<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://www.raportwarszawski.pl/rss/articles/pl/150/historia" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Artykuły - HISTORIA - Raport Warszawski ]]></title>
        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykuly/150/historia</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[Raport Warszawski]]></copyright>
        <lastBuildDate>Fri, 21 Aug 2026 14:20:00 +0200</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[99-letni „Bergmann” z Gdańska na warszawskich torach. Zabytkowy tramwaj dołącza do linii turystycznych.]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4971,99-letni-bergmann-z-gdanska-na-warszawskich-torach-zabytkowy-tramwaj-dolacza-do-linii-turystycznych</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4971,99-letni-bergmann-z-gdanska-na-warszawskich-torach-zabytkowy-tramwaj-dolacza-do-linii-turystycznych</guid>
            <pubDate>Fri, 21 Aug 2026 14:20:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-99-letni-bergmann-z-gdanska-na-warszawskich-torach-zabytkowy-tramwaj-dolacza-do-linii-turystyczny-1787315635.jpg</url>
                        <title>99-letni „Bergmann” z Gdańska na warszawskich torach. Zabytkowy tramwaj dołącza do linii turystycznych.</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4971,99-letni-bergmann-z-gdanska-na-warszawskich-torach-zabytkowy-tramwaj-dolacza-do-linii-turystycznych</link>
                    </image><description>Do Warszawy przyjechał wyjątkowy pojazd – tramwaj Tw245 „Bergmann” wyprodukowany w 1927 roku. Najstarszy zachowany gdański tramwaj elektryczny będzie można spotkać na stołecznych torach w ramach „Wars</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Do Warszawy przyjechał wyjątkowy pojazd – tramwaj Tw245 „Bergmann” wyprodukowany w 1927 roku. Najstarszy zachowany gdański tramwaj elektryczny będzie można spotkać na stołecznych torach w ramach „Warszawskich Linii Turystycznych”. Jego wizyta jest jednym z elementów obchodów 160-lecia „Tramwajów Warszawskich”.</strong></p><p>Zabytkowy wagon dotarł do Warszawy 12 sierpnia i trafił do zajezdni „Mokotów”. Do stolicy został przewieziony na specjalistycznej lawecie z Gdańska. Po przygotowaniu do jazdy ma wozić mieszkańców i turystów na historycznej linii „T”.</p><h2><span style="color:windowtext;">Niemal sto lat historii na torach</span></h2><p>Tw245 „Bergmann” powstał w 1927 roku w „Gdańskiej Fabryce Wagonów”. Jako wagon liniowy przewoził pasażerów w Gdańsku do 1973 roku. Później przez pewien czas wykorzystywano go jako pojazd techniczny, jednak ze względu na jego wartość historyczną zdecydowano o zachowaniu tramwaju jako zabytku.</p><p>Pod koniec lat 80. wagon został odświeżony, ale dopiero gruntowna renowacja przeprowadzona w ostatnich latach pozwoliła przywrócić mu wygląd zbliżony do tego z początków eksploatacji. Po remoncie ponownie wyjechał na gdańskie tory w styczniu 2025 roku.</p><p>Dziś „Bergmann” jest <strong>najstarszym zachowanym elektrycznym tramwajem z Gdańska</strong>.</p><h2><span style="color:windowtext;">Zabytkowy gość na linii „T”</span></h2><p>Podczas pobytu w Warszawie tramwaj ma pojawiać się m.in. na linii „T”, należącej do „Warszawskich Linii Turystycznych”. Dzięki temu zabytkowy wagon nie będzie jedynie eksponatem – pasażerowie będą mogli rzeczywiście przejechać się pojazdem, którego historia rozpoczęła się niemal sto lat temu.</p><p>Wizyta „Bergmanna” jest częścią szerszej wymiany historycznego taboru pomiędzy polskimi miastami. W tegorocznym sezonie do Warszawy przyjechały także zabytkowe tramwaje z Krakowa, Poznania i Wrocławia.</p><h2><span style="color:windowtext;">Warszawski tramwaj pojedzie do Gdańska</span></h2><p>Wypożyczenie gdańskiego zabytku jest elementem współpracy między przedsiębiorstwami komunikacyjnymi. W zamian w przyszłym roku do Gdańska ma trafić jeden z historycznych wagonów należących do „Tramwajów Warszawskich”. Na razie nie ujawniono, który pojazd zostanie wybrany.</p><p>Obecność „Bergmanna” w stolicy wpisuje się w obchody <strong>160-lecia „Tramwajów Warszawskich”</strong> i daje mieszkańcom możliwość zobaczenia na ulicach wyjątkowego przykładu przedwojennej komunikacji miejskiej.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[82 lata temu powstańcy zdobyli „PAST-ę”. Warszawa upamiętniła jedno z największych zwycięstw Powstania.]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4963,82-lata-temu-powstancy-zdobyli-past-e-warszawa-upamietnila-jedno-z-najwiekszych-zwyciestw-powstania</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4963,82-lata-temu-powstancy-zdobyli-past-e-warszawa-upamietnila-jedno-z-najwiekszych-zwyciestw-powstania</guid>
            <pubDate>Thu, 20 Aug 2026 15:15:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-82-lata-temu-powstancy-zdobyli-past-e-warszawa-upamietnila-jedno-z-najwiekszych-zwyciestw-powstan-1787231868.png</url>
                        <title>82 lata temu powstańcy zdobyli „PAST-ę”. Warszawa upamiętniła jedno z największych zwycięstw Powstania.</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4963,82-lata-temu-powstancy-zdobyli-past-e-warszawa-upamietnila-jedno-z-najwiekszych-zwyciestw-powstania</link>
                    </image><description>20 sierpnia mija 82. rocznica zdobycia przez powstańców warszawskich gmachu „Polskiej Akcyjnej Spółki Telefonicznej” przy ul. Zielnej 39. Opanowanie silnie bronionej „PAST-y” było jednym z najważniejs</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>20 sierpnia mija 82. rocznica zdobycia przez powstańców warszawskich gmachu „Polskiej Akcyjnej Spółki Telefonicznej” przy ul. Zielnej 39. Opanowanie silnie bronionej „PAST-y” było jednym z najważniejszych sukcesów militarnych Powstania Warszawskiego i miało ogromne znaczenie dla morale walczącej stolicy. W Warszawie odbyły się uroczystości przypominające wydarzenia z 1944 roku.</strong></p><p>Walki o charakterystyczny budynek w centrum miasta rozpoczęły się już w pierwszych dniach Powstania. Niemcy wykorzystywali obiekt jako ważny punkt systemu łączności, dlatego jego przejęcie należało do istotnych celów powstańczych oddziałów.</p><h2><span style="color:windowtext;">„PAST-a” była strategicznym punktem niemieckiej łączności</span></h2><p>Przed wojną gmach przy ul. Zielnej należał do najwyższych budynków Warszawy. W czasie okupacji działała w nim nowoczesna centrala telefoniczna, mająca znaczenie dla niemieckiego systemu komunikacyjnego na terenie „Generalnego Gubernatorstwa”. Z tego powodu budynek był silnie chroniony i przygotowany do obrony.</p><p>Pierwsze powstańcze próby zdobycia obiektu rozpoczęły się 2 sierpnia 1944 roku. Kolejne ataki przez długi czas nie przynosiły oczekiwanego rezultatu, a walki należały do wyjątkowo ciężkich.</p><h2><span style="color:windowtext;">Przełom nastąpił 20 sierpnia</span></h2><p>Decydujący szturm zakończył się sukcesem 20 sierpnia 1944 roku. Gmach został zdobyty przez żołnierzy „Batalionu Kiliński” dowodzonych przez rotmistrza Henryka Leliwę-Roycewicza, wspieranych przez inne oddziały „Armii Krajowej”.</p><p>Na szczycie budynku pojawiła się biało-czerwona flaga, którą można było dostrzec z wielu miejsc walczącej Warszawy. Dla mieszkańców oraz powstańców zdobycie „PAST-y” było symbolem sukcesu i dawało nadzieję w niezwykle trudnym okresie walk. Przejęcie obiektu pomogło również poprawić łączność pomiędzy oddziałami.</p><h2><span style="color:windowtext;">Warszawa przypomina o jednym z największych sukcesów Powstania</span></h2><p>Podczas tegorocznych uroczystości przypomniano znaczenie zdobycia „PAST-y” oraz determinację uczestników walk. W liście przygotowanym na obchody prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zwrócił uwagę na rolę współpracy i wspólnoty, dzięki którym możliwe było osiągnięcie jednego z najbardziej spektakularnych sukcesów powstańców.</p><h2><span style="color:windowtext;">Historyczny budynek pozostaje miejscem pamięci</span></h2><p>Gmach dawnej „Polskiej Akcyjnej Spółki Telefonicznej” do dziś stoi przy ul. Zielnej 39 i pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc związanych z Powstaniem Warszawskim. Przy wejściu znajdują się tablice przypominające o uczestnikach walk oraz ofiarach wydarzeń z sierpnia 1944 roku.</p><p>82. rocznica zdobycia „PAST-y” przypada <strong>20 sierpnia 2026 roku</strong>, dokładnie 82 lata po zwycięskim szturmie powstańców.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Nie żyje Wanda Traczyk-Stawska „Pączek”. Bohaterka Powstania Warszawskiego miała 99 lat.]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4941,nie-zyje-wanda-traczyk-stawska-paczek-bohaterka-powstania-warszawskiego-miala-99-lat</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4941,nie-zyje-wanda-traczyk-stawska-paczek-bohaterka-powstania-warszawskiego-miala-99-lat</guid>
            <pubDate>Wed, 19 Aug 2026 12:15:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-nie-zyje-wanda-traczyk-stawska-paczek-bohaterka-powstania-warszawskiego-miala-99-lat-1787134809.jpg</url>
                        <title>Nie żyje Wanda Traczyk-Stawska „Pączek”. Bohaterka Powstania Warszawskiego miała 99 lat.</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4941,nie-zyje-wanda-traczyk-stawska-paczek-bohaterka-powstania-warszawskiego-miala-99-lat</link>
                    </image><description>Zmarła Wanda Traczyk-Stawska „Pączek” – uczestniczka Powstania Warszawskiego, żołnierka Armii Krajowej, nauczycielka, psycholożka i działaczka społeczna. Honorowa Obywatelka Miasta Stołecznego Warszaw</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Zmarła Wanda Traczyk-Stawska „Pączek” – uczestniczka Powstania Warszawskiego, żołnierka Armii Krajowej, nauczycielka, psycholożka i działaczka społeczna. Honorowa Obywatelka Miasta Stołecznego Warszawy miała 99 lat. Przez wiele dekad zabiegała o zachowanie pamięci zarówno o powstańcach, jak i o cywilnych ofiarach walk z 1944 roku.</strong></p><h2><span style="color:windowtext;">„Warszawa żegna swoją bohaterkę”</span></h2><p>Informację o śmierci Wandy Traczyk-Stawskiej przekazał 19 sierpnia Urząd m.st. Warszawy. Prezydent Rafał Trzaskowski podkreślił jej ogromne znaczenie dla stolicy oraz wartości, które przez lata przekazywała kolejnym pokoleniom warszawiaków.</p><p>Wanda Traczyk-Stawska była związana z konspiracją od najmłodszych lat. Należała do „Szarych Szeregów”, później została żołnierką „Armii Krajowej” i wzięła udział w „Powstaniu Warszawskim”. Po wojnie pracowała jako nauczycielka i psycholożka, a jednocześnie angażowała się w działalność społeczną i popularyzowanie wiedzy o wydarzeniach 1944 roku.</p><h2><span style="color:windowtext;">„Walczyła o pamięć cywilnych ofiar Powstania”</span></h2><p>Jednym z najważniejszych obszarów jej działalności było „Cmentarz Powstańców Warszawy” na Woli. Przez lata zabiegała o godne upamiętnienie ponad 100 tys. cywilów i żołnierzy, których szczątki spoczywają na tej nekropolii. Pełniła funkcję przewodniczącej „Społecznego Komitetu Cmentarza Powstańców Warszawy”.</p><p>Jej starania przyczyniły się również do powstania „Izby Pamięci przy Cmentarzu Powstańców Warszawy”. Miejsce to stało się przestrzenią poświęconą historii Powstania, a przede wszystkim pamięci o jego ofiarach.</p><h2><span style="color:windowtext;">„Jej głos towarzyszył kolejnym rocznicom”</span></h2><p>Wanda Traczyk-Stawska regularnie uczestniczyła w obchodach rocznicy „Powstania Warszawskiego”. Podczas uroczystości na Woli przypominała nie tylko o poległych żołnierzach, lecz także o tysiącach mieszkańców stolicy zamordowanych podczas walk i niemieckich represji. W swoich wystąpieniach często apelowała o jedność, odpowiedzialność za wspólnotę oraz przekazywanie pamięci historycznej młodszym pokoleniom.</p><p>Szczególnie ważne miejsce w jej działalności zajmowała edukacja. Przez lata spotykała się z młodzieżą i opowiadała o doświadczeniu wojny, okupacji i Powstania Warszawskiego, zwracając uwagę na cenę, jaką za wolność zapłacili zarówno żołnierze, jak i ludność cywilna.</p><h2><span style="color:windowtext;">„Księga kondolencyjna na Woli”</span></h2><p>W dniu ogłoszenia informacji o jej śmierci w „Sali historii” w „Izbie Pamięci przy Cmentarzu Powstańców Warszawy” na Woli została wystawiona księga kondolencyjna. Mieszkańcy mogą w ten sposób pożegnać jedną z najbardziej rozpoznawalnych uczestniczek Powstania Warszawskiego i wieloletnią strażniczkę pamięci o jego ofiarach.</p><p>Wanda Traczyk-Stawska „Pączek” zmarła w wieku <strong>99 lat</strong>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Defilada wojskowa sparaliżuje część Warszawy. Wisłostrada i dwa mosty czasowo zamknięte.]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4910,defilada-wojskowa-sparalizuje-czesc-warszawy-wislostrada-i-dwa-mosty-czasowo-zamkniete</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4910,defilada-wojskowa-sparalizuje-czesc-warszawy-wislostrada-i-dwa-mosty-czasowo-zamkniete</guid>
            <pubDate>Wed, 12 Aug 2026 13:03:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-defilada-wojskowa-sparalizuje-czesc-warszawy-wislostrada-i-dwa-mosty-czasowo-zamkniete-1786532985.jpg</url>
                        <title>Defilada wojskowa sparaliżuje część Warszawy. Wisłostrada i dwa mosty czasowo zamknięte.</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4910,defilada-wojskowa-sparalizuje-czesc-warszawy-wislostrada-i-dwa-mosty-czasowo-zamkniete</link>
                    </image><description>W sobotę, 15 sierpnia, Warszawa będzie gospodarzem centralnych obchodów „Święta Wojska Polskiego”. Najważniejszym punktem programu będzie defilada na Wisłostradzie. Kierowcy i pasażerowie komunikacji </description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>W sobotę, 15 sierpnia, Warszawa będzie gospodarzem centralnych obchodów „Święta Wojska Polskiego”. Najważniejszym punktem programu będzie defilada na Wisłostradzie. Kierowcy i pasażerowie komunikacji miejskiej muszą przygotować się na duże utrudnienia, które zaczną się już dzień wcześniej. Zamknięte zostaną fragmenty Wisłostrady, ulice poprzeczne oraz czasowo dwa mosty.</strong></p><p>Defilada rozpocznie się w sobotę o godz. 12:00. Zanim wojsko pojawi się na Wisłostradzie, o godz. 10:00 przed Grobem Nieznanego Żołnierza odbędzie się uroczysta zmiana wart. W związku z tym już od godz. 6:00 nie będzie można parkować przy Królewskiej na odcinku od Krakowskiego Przedmieścia do Marszałkowskiej. Między godz. 8:00 a 11:00 zamknięte zostaną także Plac Piłsudskiego, fragment Królewskiej oraz ulica Tokarzewskiego-Karaszewicza. Objazdami pojadą autobusy linii 107, 111, 116, 128, 175, 178, 180 i 503.</p><h2><span style="color:windowtext;">Wisłostrada zamknięta już w piątek</span></h2><p>Największe zmiany w organizacji ruchu rozpoczną się w piątek, 14 sierpnia, o godz. 16:00 i potrwają do soboty do godz. 16:00. W tym czasie nieprzejezdne będą obie jezdnie Wisłostrady od Mostu Skłodowskiej-Curie do Mostu Łazienkowskiego. Zamknięta zostanie również jezdnia w stronę Wilanowa pomiędzy Mostem Łazienkowskim a ulicą Gagarina.</p><p>Kierowcy nie będą mogli wjechać na Wisłostradę m.in. z Trasy AK i Mostu Grota-Roweckiego, Alei „Solidarności” i Mostu Śląsko-Dąbrowskiego oraz Mostu Poniatowskiego. Od strony Mokotowa możliwy będzie jedynie zjazd na Trasę Łazienkowską w stronę centrum lub na Most Łazienkowski.</p><p>Zmiany obejmą również liczne ulice prowadzące w stronę Wisły. Zamknięcia pojawią się m.in. na fragmentach Pułkowej, Gwiaździstej, Krasińskiego, Krajewskiego, Zakroczymskiej, Sanguszki, Mostowej, Karowej, Dobrej, Tamki, Ludnej, Wilanowskiej, Górnośląskiej, Łazienkowskiej i Szwoleżerów.</p><h2><span style="color:windowtext;">Jak ominąć zamkniętą Wisłostradę?</span></h2><p>Miasto zaleca objazd prawym brzegiem Wisły. Kierowcy mogą korzystać z Modlińskiej, Jagiellońskiej, Wybrzeża Helskiego, Wybrzeża Szczecińskiego i Wału Miedzeszyńskiego.</p><p>Osoby dojeżdżające od strony Łomianek będą kierowane na Marymoncką, a następnie przez Słowackiego, Mickiewicza, Andersa i Marszałkowską.</p><h2><span style="color:windowtext;">Most Gdański i Śląsko-Dąbrowski czasowo bez ruchu</span></h2><p>Szczególne utrudnienia zaplanowano w sobotę między godz. 11:30 a 13:30. W związku z przelotem samolotów całkowicie wstrzymany zostanie wtedy ruch na Moście Gdańskim i Moście Śląsko-Dąbrowskim.</p><p>Ograniczenia obejmą także pieszych i rowerzystów. Nie będzie można korzystać z części dróg rowerowych wzdłuż Wisłostrady, a od godz. 11:00 do 14:00 zamknięte dla pieszych i jednośladów będą „Kładka Magdaleny Abakanowicz” oraz Most Gdański.</p><h2><span style="color:windowtext;">Duże zmiany w komunikacji miejskiej</span></h2><p>Zamknięcie Wisłostrady wymusi zmiany tras wielu autobusów. Od piątkowego popołudnia objazdami pojadą m.in. linie 100, 106, 107, 108, 114, 118, 127, 131, 141, 159, 162, 166, 167, 185 i 187, a także nocne N14, N16, N33, N64 i N83.</p><p>W sobotę od godz. 11:00 do 14:00 tramwaje przejeżdżające Mostem Gdańskim nie będą zatrzymywały się na znajdujących się tam przystankach. W czasie całkowitego zamknięcia mostów zmienią się również trasy części autobusów i tramwajów, w tym linii 1, 4, 6, 18, 20, 28 i 76.</p><p>Miasto zapowiada jednocześnie zwiększenie częstotliwości kursowania metra. <strong>15 sierpnia w godz. 11:00–18:00 pociągi obu linii będą jeździły częściej.</strong></p><h2><span style="color:windowtext;">Zakazy parkowania w rejonie defilady</span></h2><p>Kierowcy powinni zwrócić uwagę również na czasowe zakazy postoju. Od piątku od godz. 20:00 do soboty do godz. 16:00 zamknięty będzie parking pod Mostem Śląsko-Dąbrowskim. W sobotę od północy zakaz parkowania obejmie także kilkanaście ulic w pobliżu trasy defilady, m.in. Krajewskiego, Zakroczymską, Wenedów, Sanguszki, Mostową, Karową, Dobrą i Wybrzeże Kościuszkowskie.</p><p>Utrudnienia związane z obchodami „Święta Wojska Polskiego” potrwają przez znaczną część soboty. Przed podróżą warto sprawdzać bieżące komunikaty „Infoulic Warszawa” oraz „Warszawskiego Transportu Publicznego”, ponieważ organizacja ruchu może być dostosowywana do aktualnej sytuacji.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Po ponad 80 latach wróciły do Warszawy. Zrabowane eksponaty kolejowe znów można oglądać.]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4908,po-ponad-80-latach-wrocily-do-warszawy-zrabowane-eksponaty-kolejowe-znow-mozna-ogladac</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4908,po-ponad-80-latach-wrocily-do-warszawy-zrabowane-eksponaty-kolejowe-znow-mozna-ogladac</guid>
            <pubDate>Wed, 12 Aug 2026 12:17:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-po-ponad-80-latach-wrocily-do-warszawy-zrabowane-eksponaty-kolejowe-znow-mozna-ogladac-1786531290.jpg</url>
                        <title>Po ponad 80 latach wróciły do Warszawy. Zrabowane eksponaty kolejowe znów można oglądać.</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4908,po-ponad-80-latach-wrocily-do-warszawy-zrabowane-eksponaty-kolejowe-znow-mozna-ogladac</link>
                    </image><description>Jedenaście zabytkowych eksponatów kolejowych, wywiezionych z Warszawy podczas II wojny światowej, wróciło do Polski. Od 12 sierpnia można je oglądać na wystawie „Dziedzictwo odzyskane” w „Stacji Muzeu</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Jedenaście zabytkowych eksponatów kolejowych, wywiezionych z Warszawy podczas II wojny światowej, wróciło do Polski. Od 12 sierpnia można je oglądać na wystawie „Dziedzictwo odzyskane” w „Stacji Muzeum”. Obiekty odzyskano dzięki działaniom restytucyjnym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.</strong></p><p>Muzealia należały przed wojną do warszawskiego „Muzeum Komunikacji”. W 2026 roku zostały przekazane Polsce przez „Deutsches Technikmuseum” w Berlinie. Ich powrót nastąpił w roku obchodów 35. rocznicy podpisania polsko-niemieckiego traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy.</p><h2><span style="color:windowtext;">Modele pokazujące przedwojenną potęgę kolei</span></h2><p>Wśród odzyskanych przedmiotów znajduje się m.in. model aerodynamicznej lokomotywy parowej z 1934 roku, prezentujący jedną z najbardziej nowoczesnych koncepcji polskiego kolejnictwa czasów II Rzeczypospolitej. Zwiedzający mogą również zobaczyć fragment modelu wagonu aerodynamicznego zachowany w oryginalnej, międzywojennej kolorystyce.</p><p>Wystawa nie ogranicza się jednak do prezentacji samych modeli. Towarzyszy im opowieść o przedwojennym „Muzeum Komunikacji”, losach jego zbiorów podczas okupacji oraz wieloletnich badaniach, które doprowadziły do odnalezienia i odzyskania zabytków.</p><h2><span style="color:windowtext;">Przed wojną kolekcja liczyła tysiące obiektów</span></h2><p>Historia warszawskiej placówki sięga 1928 roku, kiedy rozpoczęło działalność „Muzeum Kolejnictwa”. Początkowo mieściło się ono w lewym skrzydle ówczesnego Dworca Głównego, a w 1931 roku zostało przeniesione do budynku przy ul. Nowy Zjazd w pobliżu Zamku Królewskiego. W grudniu 1938 roku instytucję przekształcono w „Muzeum Komunikacji”.</p><p>Do wybuchu II wojny światowej kolekcja rozrosła się do ponad 4 tys. eksponatów. Obejmowała m.in. blisko 400 modeli, około 250 tablic i wykresów, ponad 550 fotografii oraz około 8 tys. książek.</p><h2><span style="color:windowtext;">Niemcy systematycznie wywozili warszawskie zbiory</span></h2><p>Po rozpoczęciu okupacji placówka została podporządkowana niemieckiej administracji kolejowej. Część zbiorów przeniesiono do magazynów, a polscy pracownicy starali się chronić najcenniejsze obiekty. W kopii księgi inwentarzowej przy szczególnie wartościowych eksponatach umieszczano informacje sugerujące, że są zaginione lub poważnie uszkodzone.</p><p>Jesienią 1940 roku niemiecka komisja wytypowała 57 obiektów przeznaczonych do wywiezienia do Rzeszy. Kolejne muzealia trafiały m.in. do instytucji i szkół kolejowych w Berlinie, Dreźnie, Monachium i Lipsku. Znaczna część pozostałych zbiorów została później zniszczona podczas wojny.</p><h2><span style="color:windowtext;">Odnalezione dzięki badaniom i dokumentom</span></h2><p>Ślady części utraconej kolekcji pojawiały się w kolejnych latach w niemieckich zbiorach muzealnych. Przełom nastąpił w 2024 roku, gdy pracownik Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zidentyfikował 11 obiektów w bazie „lostart.de”. Siedem z nich wywieziono z Warszawy jesienią 1940 roku, a pozostałe w kolejnych latach okupacji.</p><p>Formalna procedura restytucyjna rozpoczęła się w 2025 roku i zakończyła rok później odzyskaniem wszystkich jedenastu muzealiów. Teraz po ponad ośmiu dekadach ponownie można je oglądać w Warszawie na wystawie „Dziedzictwo odzyskane” w „Stacji Muzeum”.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[11 sierpnia 1944 roku. Upadek Woli i dramatyczne walki o kolejne dzielnice Warszawy.]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4894,11-sierpnia-1944-roku-upadek-woli-i-dramatyczne-walki-o-kolejne-dzielnice-warszawy</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4894,11-sierpnia-1944-roku-upadek-woli-i-dramatyczne-walki-o-kolejne-dzielnice-warszawy</guid>
            <pubDate>Tue, 11 Aug 2026 10:31:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-11-sierpnia-1944-roku-upadek-woli-i-dramatyczne-walki-o-kolejne-dzielnice-warszawy-1786438138.jpg</url>
                        <title>11 sierpnia 1944 roku. Upadek Woli i dramatyczne walki o kolejne dzielnice Warszawy.</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4894,11-sierpnia-1944-roku-upadek-woli-i-dramatyczne-walki-o-kolejne-dzielnice-warszawy</link>
                    </image><description>Jedenasty dzień Powstania Warszawskiego przyniósł niezwykle ciężkie walki na Woli, Starym Mieście i Ochocie. Niemcy, wykorzystując przewagę w uzbrojeniu, artylerię, lotnictwo i wozy pancerne, coraz mo</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Jedenasty dzień Powstania Warszawskiego przyniósł niezwykle ciężkie walki na Woli, Starym Mieście i Ochocie. Niemcy, wykorzystując przewagę w uzbrojeniu, artylerię, lotnictwo i wozy pancerne, coraz mocniej zaciskali pierścień wokół polskich pozycji. Tego dnia Powstańcy musieli ostatecznie opuścić Wolę, a dramatyczna sytuacja obrońców Ochoty doprowadziła do ewakuacji „Reduty Wawelskiej”.</strong></p><p>W pierwszych dniach Powstania Warszawskiego oddziałom Armii Krajowej udało się przejąć kontrolę nad znaczną częścią miasta. Nie zdobyto jednak wielu kluczowych obiektów pozostających w rękach niemieckich. Sytuacja szybko zaczęła się pogarszać. Od 5 sierpnia do ofensywy przystąpiły oddziały niemieckie podporządkowane Korpsgruppe Ericha von dem Bacha. W następnych dniach, przy wsparciu artylerii i lotnictwa, systematycznie przełamywały kolejne punkty polskiej obrony.</p><h2><span style="color:windowtext;">Zacięte walki „Radosława” na Woli</span></h2><p>Rankiem 11 sierpnia szczególnie ciężka sytuacja panowała na Woli. Pozycje zajmowane przez żołnierzy Zgrupowania „Radosław” w rejonie cmentarzy wyznaniowych znalazły się pod intensywnym ostrzałem artyleryjskim i moździerzowym. Powstańców atakowało także lotnictwo oraz niemiecki pociąg pancerny poruszający się po torach kolei obwodowej.</p><p>Około godziny 4.00 niemiecka piechota rozpoczęła natarcie i wyparła polskich obrońców z okolic skrzyżowania ulic Ostroroga i Młynarskiej. Kilka godzin później Niemcy wysadzili fragmenty cmentarnego muru i przez powstałe wyrwy skierowali do walki kolejne oddziały.</p><p>Atak objął niemal cały odcinek broniony przez Zgrupowanie „Radosław”, dowodzone przez ppłk. Jana Mazurkiewicza „Radosława”. Niemcy użyli również samobieżnych min Sd.Kfz. 303 „Goliath”. Był to jeden z pierwszych przypadków wykorzystania tego rodzaju broni podczas Powstania Warszawskiego.</p><p>Walki były wyjątkowo brutalne. W rejonie cmentarzy dochodziło do starć na bardzo małych odległościach, a poszczególne pozycje przechodziły z rąk do rąk. Jednymi z najważniejszych punktów polskiej obrony pozostawały szkoła przy ul. Okopowej 55A, określana przez Powstańców jako „Twierdza”, oraz Fabryka Garbarska „Bracia Pfeffer” przy ul. Okopowej 58/72.</p><h2><span style="color:windowtext;">Niemcy zamykają pierścień wokół Powstańców</span></h2><p>Sytuacja Zgrupowania „Radosław” stała się jeszcze trudniejsza po niespodziewanym niemieckim uderzeniu od strony ul. Powązkowskiej. Jeden z batalionów 608. Pułku Ochronnego, wsparty pojazdami pancernymi, przedarł się w kierunku ul. Stawki.</p><p>Niemcom udało się opanować znajdujące się tam magazyny bronione przez żołnierzy batalionów „Czata 49” i „Pięść”. W ten sposób oddziały „Radosława” zostały niemal całkowicie otoczone i odcięte od Powstańców walczących na Muranowie.</p><p>Podjęto próbę przełamania niemieckiego pierścienia. Do kontrataku ruszył Batalion „Miotła” dowodzony przez kpt. Franciszka Mazurkiewicza „Nieborę”. Powstańców wspierał zdobyczny niemiecki czołg Panzerkampfwagen V „Panther”. Od strony Muranowa nacierały również oddziały Zgrupowania „Leśnik” ppłk. Jana Szypowskiego „Leśnika”.</p><p>Kontratak przyniósł bardzo wysokie straty. Zginął kpt. Franciszek Mazurkiewicz „Niebora” oraz około 60 innych Powstańców. Ciężko ranny został również ppłk Jan Mazurkiewicz „Radosław”. Dowodzenie zgrupowaniem przejął mjr Wacław Janaszek „Bolek”.</p><p>Mimo strat Powstańcom udało się przełamać okrążenie i zdobyć dodatkową broń. Nie zmieniło to jednak zasadniczo sytuacji na Woli.</p><h2><span style="color:windowtext;">Powstańcy opuszczają Wolę</span></h2><p>Niemcy coraz mocniej spychali obrońców w okolice „Twierdzy”. Wobec utraty kolejnych pozycji dowódca Grupy AK „Północ”, ppłk Karol Ziemski „Wachnowski”, podjął decyzję o opuszczeniu Woli.</p><p>Powstańcy ewakuowali rannych, a następnie, pozostając pod naciskiem przeciwnika, zaczęli wycofywać się w stronę Muranowa. Późnym popołudniem ostatnie oddziały opuściły bronione wcześniej pozycje.</p><p>Upadek Woli oznaczał, że rejon Stawek stał się jednym z najbardziej wysuniętych punktów obronnych Starego Miasta. W kolejnych dniach właśnie tam miały rozegrać się następne ciężkie starcia.</p><h2><span style="color:windowtext;">Niemieckie uderzenie na Stare Miasto</span></h2><p>11 sierpnia Niemcy jednocześnie zwiększali nacisk na Stare Miasto. Jedno z głównych natarć ruszyło od strony pl. Zamkowego. Celem było przełamanie polskich pozycji w rejonie ulic Świętojańskiej i Kanonia.</p><p>Barykad bronili żołnierze Batalionu „Wigry” oraz 104. Kompanii Syndykalistów. Mimo silnego ataku utrzymali swoje pozycje, a następnie przeprowadzili kontruderzenie, które zmusiło Niemców do odwrotu.</p><p>Walki trwały również w okolicach pl. Teatralnego, gdzie Niemcy próbowali zdobyć pałac Jabłonowskich i pałac Blanka. Ich ataki zostały powstrzymane. Kolejne uderzenie nastąpiło przy ul. Bielańskiej. Również tam Powstańcy zdołali odeprzeć przeciwnika, ponosząc jednak dotkliwe straty.</p><h2><span style="color:windowtext;">Ostatnie godziny „Reduty Wawelskiej”</span></h2><p>Tragiczna sytuacja panowała także na Ochocie. Oddziały RONA dopuszczały się zbrodni na mieszkańcach dzielnicy, podczas gdy możliwości działania miejscowych oddziałów powstańczych były coraz bardziej ograniczone.</p><p>Po rozpoczęciu Powstania obrońcy Ochoty zostali zepchnięci do dwóch głównych punktów oporu – „Reduty Kaliskiej” i „Reduty Wawelskiej”. Pierwsza z nich została opuszczona już w nocy z 9 na 10 sierpnia, kiedy por. Andrzej Chyczewski „Gustaw” wyprowadził swoich żołnierzy w stronę Lasów Chojnowskich.</p><p>11 sierpnia przesądzał się również los „Reduty Wawelskiej”, obejmującej zabudowania pomiędzy ulicami Wawelską, Mianowskiego, Pługa i Uniwersytecką. Niemcy prowadzili intensywny ostrzał z Pola Mokotowskiego. Po zawaleniu fragmentu jednego z budynków próbowali wedrzeć się przez powstały wyłom, lecz zostali odparci.</p><h2><span style="color:windowtext;">Ewakuacja kanałami i dramat ludności cywilnej</span></h2><p>Dowodzący obroną ppor. Jerzy Gołembiowski „Stach” wiedział jednak, że dalsza walka staje się niemożliwa. Brakowało żywności, wody oraz środków medycznych, a szanse na nadejście pomocy były niewielkie. Zapadła decyzja o opuszczeniu „Reduty Wawelskiej” kanałami.</p><p>Pierwsza grupa zeszła do podziemi przez wejście przygotowane w piwnicy budynku przy ul. Wawelskiej 60. Próba ewakuacji nie przebiegła jednak zgodnie z planem. Oddział dowodzony przez „Stacha” zgubił drogę. Sam dowódca został później ciężko ranny i zmarł.</p><p>Więcej szczęścia mieli żołnierze prowadzeni przez ppor. Jerzego Modro „Rarańczę”. Zdołali wydostać się z kanałów na terenie Kolonii Staszica, a następnie dotrzeć do polskich pozycji w Śródmieściu.</p><p>W budynku przy ul. Wawelskiej 60 pozostało około 80 osób. Mimo wywieszenia białej flagi obiekt nadal znajdował się pod ostrzałem. Po zapadnięciu zmroku wkroczyli do niego żołnierze RONA. Część znajdujących się wewnątrz osób zamordowano, a pozostałych skierowano do punktu zbornego na terenie targowiska „Zieleniak” przy ul. Grójeckiej.</p><p><strong>11 sierpnia 1944 roku był kolejnym przełomowym dniem Powstania Warszawskiego. Utrata Woli, coraz silniejszy nacisk na Stare Miasto oraz upadek „Reduty Wawelskiej” pokazywały rosnącą przewagę niemiecką. Mimo ogromnych strat i dramatycznego położenia Powstańcy nadal bronili kolejnych fragmentów miasta.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Unikatowe dokumenty z 1920 roku. „Archiwum Akt Nowych” pokaże je przed rocznicą Bitwy Warszawskiej.]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4882,unikatowe-dokumenty-z-1920-roku-archiwum-akt-nowych-pokaze-je-przed-rocznica-bitwy-warszawskiej</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4882,unikatowe-dokumenty-z-1920-roku-archiwum-akt-nowych-pokaze-je-przed-rocznica-bitwy-warszawskiej</guid>
            <pubDate>Fri, 07 Aug 2026 12:52:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-unikatowe-dokumenty-z-1920-roku-archiwum-akt-nowych-pokaze-je-przed-rocznica-bitwy-warszawskiej-1786100107.jpg</url>
                        <title>Unikatowe dokumenty z 1920 roku. „Archiwum Akt Nowych” pokaże je przed rocznicą Bitwy Warszawskiej.</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4882,unikatowe-dokumenty-z-1920-roku-archiwum-akt-nowych-pokaze-je-przed-rocznica-bitwy-warszawskiej</link>
                    </image><description>Rozkazy wojskowe, odezwy, plakaty i protokoły związane z wojną polsko-bolszewicką będzie można zobaczyć podczas specjalnego pokazu organizowanego przez „Archiwum Akt Nowych”. Wydarzenie dla przedstawi</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Rozkazy wojskowe, odezwy, plakaty i protokoły związane z wojną polsko-bolszewicką będzie można zobaczyć podczas specjalnego pokazu organizowanego przez „Archiwum Akt Nowych”. Wydarzenie dla przedstawicieli mediów odbędzie się 13 sierpnia, tuż przed 106. rocznicą Bitwy Warszawskiej.</strong></p><h2><span style="color:windowtext;">Oryginalne archiwalia dotyczące wojny 1920 roku</span></h2><p>„Archiwum Akt Nowych” przygotowało prezentację wybranych dokumentów poświęconych wydarzeniom wojny polsko-bolszewickiej oraz przygotowaniom do Bitwy Warszawskiej.</p><p>Podczas spotkania pokazane zostaną oryginalne materiały znajdujące się w zasobie archiwum. Wśród nich znajdą się m.in. rozkazy, odezwy, plakaty, protokoły i inne dokumenty pozwalające spojrzeć na wydarzenia 1920 roku z perspektywy źródeł powstających bezpośrednio w czasie konfliktu.</p><p>Archiwalia dokumentują zarówno działania władz państwowych i „Wojska Polskiego”, jak również sytuację społeczną w okresie, gdy młode państwo polskie stanęło wobec zagrożenia utraty odzyskanej zaledwie kilka lat wcześniej niepodległości.</p><h2><span style="color:windowtext;">Dokumenty, które na co dzień oglądają przede wszystkim badacze</span></h2><p>Prezentowane materiały stanowią istotne źródło wiedzy dla historyków zajmujących się wojną polsko-bolszewicką i Bitwą Warszawską. Pozwalają analizować decyzje podejmowane przez władze i dowództwo wojskowe, a także reakcje społeczeństwa na sytuację na froncie.</p><p>Specjalny pokaz będzie okazją do zobaczenia dokumentów, z których na co dzień korzystają przede wszystkim historycy, naukowcy i osoby prowadzące badania archiwalne.</p><p>Eksperci „Archiwum Akt Nowych” przybliżą uczestnikom historię poszczególnych materiałów, wyjaśnią okoliczności ich powstania oraz opowiedzą o ich znaczeniu dla współczesnych badań nad wydarzeniami 1920 roku.</p><h2><span style="color:windowtext;">Spotkanie przed 106. rocznicą Bitwy Warszawskiej</span></h2><p>Pokaz organizowany jest w związku ze zbliżającą się 106. rocznicą Bitwy Warszawskiej – jednego z kluczowych starć wojny polsko-bolszewickiej.</p><p>Konferencja i prezentacja dla przedstawicieli mediów odbędą się <strong>13 sierpnia w godz. 12.00–13.00</strong> w <strong>Sali im. Józefa Stojanowskiego w „Archiwum Akt Nowych”</strong>.</p><p>Wydarzenie skierowane jest do przedstawicieli mediów zainteresowanych historią Bitwy Warszawskiej oraz możliwością zapoznania się z oryginalnymi dokumentami dotyczącymi wydarzeń sprzed 106 lat.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Warszawa uczciła rocznicę wyzwolenia „Gęsiówki”. Hołd dla żołnierzy Batalionu „Zośka”]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4868,warszawa-uczcila-rocznice-wyzwolenia-gesiowki-hold-dla-zolnierzy-batalionu-zoska</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4868,warszawa-uczcila-rocznice-wyzwolenia-gesiowki-hold-dla-zolnierzy-batalionu-zoska</guid>
            <pubDate>Thu, 06 Aug 2026 13:08:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-warszawa-uczcila-rocznice-wyzwolenia-gesiowki-hold-dla-zolnierzy-batalionu-zoska-1786015392.jpg</url>
                        <title>Warszawa uczciła rocznicę wyzwolenia „Gęsiówki”. Hołd dla żołnierzy Batalionu „Zośka”</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4868,warszawa-uczcila-rocznice-wyzwolenia-gesiowki-hold-dla-zolnierzy-batalionu-zoska</link>
                    </image><description>W miejscu dawnego niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Warschau odbyły się uroczystości upamiętniające 82. rocznicę wyzwolenia „Gęsiówki”. Powstańcy warszawscy, przedstawiciele władz, organizacji ko</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>W miejscu dawnego niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Warschau odbyły się uroczystości upamiętniające 82. rocznicę wyzwolenia „Gęsiówki”. Powstańcy warszawscy, przedstawiciele władz, organizacji kombatanckich i mieszkańcy oddali hołd żołnierzom Batalionu „Zośka” oraz uwolnionym przez nich więźniom.</strong></p><p style="text-align:justify;">Ceremonię zorganizowano 5 sierpnia na skwerze w rejonie ulic Anielewicza i Okopowej. W miejscu przypominającym o wydarzeniach z 1944 roku złożono wieńce i kwiaty. Uroczystość była częścią obchodów 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.</p><h2><span style="color:windowtext;">Zwycięska akcja powstańców</span></h2><p style="text-align:justify;">Obóz określany jako „Gęsiówka” został zdobyty 5 sierpnia 1944 roku przez żołnierzy Batalionu „Zośka” ze Zgrupowania „Radosław”. Powstańcy uwolnili 348 więźniów pochodzących z różnych krajów Europy. Wielu z nich było Żydami zmuszanymi przez Niemców do pracy przy rozbiórce ruin warszawskiego getta.</p><p style="text-align:justify;">Zdobycie silnie strzeżonego obozu należało do najważniejszych sukcesów militarnych pierwszych dni Powstania Warszawskiego. Akcja miała również szczególny wymiar humanitarny – przyniosła wolność setkom ludzi więzionych w nieludzkich warunkach. Część uratowanych później pomagała powstańcom lub przyłączyła się do walki.</p><h2><span style="color:windowtext;">„Gęsiówka” w ruinach getta</span></h2><p style="text-align:justify;">Niemiecki obóz KL Warschau powstał w 1943 roku na terenie zburzonego getta warszawskiego. Więźniowie byli wykorzystywani między innymi do usuwania ruin, odzyskiwania materiałów budowlanych i poszukiwania kosztowności należących do zamordowanych lub deportowanych mieszkańców dzielnicy.</p><p style="text-align:justify;">Kompleks był otoczony wysokim murem, drutem kolczastym oraz wieżyczkami strażniczymi. Mimo silnych zabezpieczeń żołnierzom Batalionu „Zośka” udało się przełamać niemiecką obronę i opanować teren obozu.</p><h2><span style="color:windowtext;">Pamięć o odwadze i solidarności</span></h2><p style="text-align:justify;">W rocznicowym spotkaniu uczestniczyli Powstańcy Warszawscy, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, Ambasady Izraela oraz organizacji pielęgnujących pamięć o żołnierzach batalionów „Zośka” i „Parasol”.</p><p style="text-align:justify;">Coroczne uroczystości przypominają zarówno o bohaterstwie młodych powstańców, jak i o losach uwolnionych więźniów. Zdobycie „Gęsiówki” pozostaje symbolem odwagi, braterstwa oraz pomocy niesionej ludziom bez względu na ich pochodzenie i narodowość.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Nie żyje Maria Kowalska ps. „Myszka”. Sanitariuszka pułku „Baszta” miała 100 lat.]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4849,nie-zyje-maria-kowalska-ps-myszka-sanitariuszka-pulku-baszta-miala-100-lat</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4849,nie-zyje-maria-kowalska-ps-myszka-sanitariuszka-pulku-baszta-miala-100-lat</guid>
            <pubDate>Wed, 05 Aug 2026 11:51:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-nie-zyje-maria-kowalska-ps-myszka-sanitariuszka-pulku-baszta-miala-100-lat-1785923677.jpg</url>
                        <title>Nie żyje Maria Kowalska ps. „Myszka”. Sanitariuszka pułku „Baszta” miała 100 lat.</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4849,nie-zyje-maria-kowalska-ps-myszka-sanitariuszka-pulku-baszta-miala-100-lat</link>
                    </image><description>W wieku 100 lat zmarła Maria Kowalska ps. „Myszka” – uczestniczka konspiracji, sanitariuszka podczas Powstania Warszawskiego i była więźniarka niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Stutthof.Maria Kow</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>W wieku 100 lat zmarła Maria Kowalska ps. „Myszka” – uczestniczka konspiracji, sanitariuszka podczas Powstania Warszawskiego i była więźniarka niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Stutthof.</strong></p><p>Maria Kowalska zaangażowała się w działalność konspiracyjną we wrześniu 1943 roku, wstępując do Wojskowej Służby Kobiet.</p><p>Podczas Powstania Warszawskiego służyła jako żołnierz pułku „Baszta”. Niosła pomoc rannym jako sanitariuszka w Szpitalu Elżbietanek przy ul. Goszczyńskiego 1, a następnie w Szpitalu Polowym przy ul. Misyjnej na Mokotowie.</p><p>Po upadku Powstania opuściła Warszawę wraz z ludnością cywilną. Później została deportowana do niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Stutthof.</p><p>Maria Kowalska ps. „Myszka” zmarła w wieku 100 lat.</p><p><strong>Cześć Jej pamięci!</strong></p><p>Fot. Portret wykonany w ramach projektu „1944/70/2014”, zrealizowanego przez grupę WWPHOTO z okazji 70. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[„VII Rajd do Pęcic 2026”. Uczestnicy wyruszą śladami żołnierzy Armii Krajowej.]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4846,vii-rajd-do-pecic-2026-uczestnicy-wyrusza-sladami-zolnierzy-armii-krajowej</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4846,vii-rajd-do-pecic-2026-uczestnicy-wyrusza-sladami-zolnierzy-armii-krajowej</guid>
            <pubDate>Wed, 05 Aug 2026 11:06:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-vii-rajd-do-pecic-2026-uczestnicy-wyrusza-sladami-zolnierzy-armii-krajowej-1785921019.jpg</url>
                        <title>„VII Rajd do Pęcic 2026”. Uczestnicy wyruszą śladami żołnierzy Armii Krajowej.</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4846,vii-rajd-do-pecic-2026-uczestnicy-wyrusza-sladami-zolnierzy-armii-krajowej</link>
                    </image><description>12 września odbędzie się „VII Rajd do Pęcic 2026”, upamiętniający żołnierzy IV Obwodu Armii Krajowej Ochota oraz uczestników walk pod Pęcicami. Wydarzenie połączy aktywność fizyczną, edukację historyc</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>12 września odbędzie się „VII Rajd do Pęcic 2026”, upamiętniający żołnierzy IV Obwodu Armii Krajowej Ochota oraz uczestników walk pod Pęcicami. Wydarzenie połączy aktywność fizyczną, edukację historyczną i międzypokoleniowe spotkanie przy Mauzoleum w Pęcicach.</strong></p><p>Rajd nawiązuje do wydarzeń z 2 sierpnia 1944 roku, kiedy żołnierze IV Obwodu Armii Krajowej Ochota stoczyli pod Pęcicami tragiczną walkę z niemieckimi oddziałami. Uczestnicy wydarzenia przejdą trasami związanymi z historią Powstania Warszawskiego, oddając hołd poległym i przypominając losy osób walczących o wolną Polskę.</p><h2><span style="color:windowtext;">Kilka sposobów dotarcia do Pęcic</span></h2><p>Organizatorzy przygotowali różne warianty udziału w rajdzie. Do Mauzoleum w Pęcicach będzie można dotrzeć:</p><ul><li data-list-item-id="ed8d3945a104781b0332d3b324f360859">pieszo,</li><li data-list-item-id="e2e19249e8ffb8777be7ddc3b97c65604">rowerem,</li><li data-list-item-id="eaf0f8fd08f73345cc9100b2339a7f3d7">na rolkach,</li><li data-list-item-id="e5ec04d63c8a628999391dfdd8a8b08fe">kajakiem,</li><li data-list-item-id="ecdc4df35dfef2476dcf5db34caef613a">samochodem.</li></ul><p>Każdy uczestnik może wybrać trasę dopasowaną do swoich możliwości i zainteresowań.</p><h2><span style="color:windowtext;">Historia, gra terenowa i Apel Pamięci</span></h2><p>W programie wydarzenia znalazły się historyczne trasy prowadzące śladami Powstańców Warszawskich, spotkania ze świadkami historii oraz gra terenowa inspirowana wydarzeniami z 1944 roku.</p><p>Po dotarciu do Pęcic uczestnicy wezmą udział we wspólnym obiedzie. Przy Mauzoleum odbędzie się także Apel Pamięci. Zwieńczeniem rajdu będzie harcerskie ognisko oraz spotkanie z Powstańcami Warszawskimi.</p><h2><span style="color:windowtext;">Zapisy do 9 września</span></h2><p>„VII Rajd do Pęcic 2026” odbędzie się 12 września. Zapisy prowadzone są do 9 września 2026 roku. Opłata za udział wynosi 10 zł i obejmuje pakiet startowy.</p><p>Do udziału w wydarzeniu zapraszają Piotr Krasnodębski, burmistrz Dzielnicy Ochota m.st. Warszawy, oraz Rada i Zarząd Dzielnicy Ochota m.st. Warszawy.</p><p><strong>Termin:</strong> 12 września 2026 roku<br><strong>Zapisy:</strong> do 9 września 2026 roku<br><strong>Opłata:</strong> 10 zł<br><strong>Szczegóły i formularz zgłoszeniowy:</strong> rajdpecice.16wdh.pl</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Historyczny spacer śladami powstańczej Ochoty.]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4844,historyczny-spacer-sladami-powstanczej-ochoty</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4844,historyczny-spacer-sladami-powstanczej-ochoty</guid>
            <pubDate>Wed, 05 Aug 2026 10:54:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-historyczny-spacer-sladami-powstanczej-ochoty-1785920479.jpg</url>
                        <title>Historyczny spacer śladami powstańczej Ochoty.</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4844,historyczny-spacer-sladami-powstanczej-ochoty</link>
                    </image><description>W sobotę, 8 sierpnia, mieszkańcy Warszawy będą mogli wziąć udział w spacerze historycznym poświęconym wydarzeniom z sierpnia 1944 roku. Trasa poprowadzi przez miejsca związane ze zbrodniami dokonanymi</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>W sobotę, 8 sierpnia, mieszkańcy Warszawy będą mogli wziąć udział w spacerze historycznym poświęconym wydarzeniom z sierpnia 1944 roku. Trasa poprowadzi przez miejsca związane ze zbrodniami dokonanymi na ludności cywilnej Ochoty podczas Powstania Warszawskiego.</strong></p><p>Ochockie ulice, kamienice i podwórka do dziś pozostają świadkami dramatycznej historii dzielnicy. To właśnie w tych miejscach rozgrywały się wydarzenia, które na trwałe zapisały się w pamięci mieszkańców Warszawy.</p><p>Spacer rozpocznie się 8 sierpnia o godz. 12.00 przy ul. Grójeckiej 17a. Uczestnicy odwiedzą miejsca związane z losem ludności cywilnej oraz wydarzeniami pierwszych dni Powstania Warszawskiego na Ochocie.</p><p>Podczas spotkania przypomniane zostaną historie mieszkańców dzielnicy, ich doświadczenia oraz tragiczne wydarzenia, do których doszło w sierpniu 1944 roku.</p><p>Do udziału w spacerze zaprasza Piotr Krasnodębski, burmistrz Dzielnicy Ochota m.st. Warszawy, wraz z Radą i Zarządem Dzielnicy Ochota m.st. Warszawy.</p><p><strong>„Spacer śladami Ochoty powstańczej”</strong></p><p><strong>Data:</strong> 8 sierpnia 2026 roku<br><strong>Godzina:</strong> 12.00<br><strong>Miejsce zbiórki:</strong> ul. Grójecka 17a</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Elizeum pod specjalnym nadzorem. Trwa ratowanie podziemnego zabytku Warszawy.]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4838,elizeum-pod-specjalnym-nadzorem-trwa-ratowanie-podziemnego-zabytku-warszawy</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4838,elizeum-pod-specjalnym-nadzorem-trwa-ratowanie-podziemnego-zabytku-warszawy</guid>
            <pubDate>Tue, 04 Aug 2026 13:47:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-elizeum-pod-specjalnym-nadzorem-trwa-ratowanie-podziemnego-zabytku-warszawy-1785844579.jpg</url>
                        <title>Elizeum pod specjalnym nadzorem. Trwa ratowanie podziemnego zabytku Warszawy.</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4838,elizeum-pod-specjalnym-nadzorem-trwa-ratowanie-podziemnego-zabytku-warszawy</link>
                    </image><description>Ukryte w warszawskiej skarpie Elizeum przechodzi pierwszy od wielu lat kompleksowy remont. Obecnie najważniejszym zadaniem jest powolne osuszenie ceglanych murów. Dopiero po ustabilizowaniu poziomu wi</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Ukryte w warszawskiej skarpie Elizeum przechodzi pierwszy od wielu lat kompleksowy remont. Obecnie najważniejszym zadaniem jest powolne osuszenie ceglanych murów. Dopiero po ustabilizowaniu poziomu wilgotności będzie można rozpocząć kolejne prace zabezpieczające i konserwatorskie.</p><p style="text-align:justify;">Zabytkowa budowla znajduje się w parku Na Książęcem, będącym częścią parku im. Marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego. Elizeum przez dziesięciolecia pozostawało narażone na działanie wody opadowej, wilgoci oraz rozrastających się korzeni drzew, które uszkodziły dawną warstwę izolacyjną.</p><p>Najpierw wentylacja i osuszanie murów</p><p style="text-align:justify;">W ramach dotychczasowych robót zdjęto ziemię przykrywającą budowlę oraz odsłonięto i udrożniono kanały wentylacyjne. Ponad poziomem gruntu wymurowano również kominy, które mają poprawić cyrkulację powietrza. Cały obiekt zabezpieczono membraną odprowadzającą wodę opadową. Planowany jest także montaż niewielkich wentylatorów wspomagających proces osuszania.</p><p style="text-align:justify;">Stan murów jest regularnie kontrolowany. Pomiary wilgotności prowadzone są w 63 punktach rozmieszczonych na dwóch poziomach zabytku. Specjaliści obserwują, jak cegły i zachowane fragmenty tynków reagują na zmianę warunków. Proces nie może przebiegać zbyt szybko, ponieważ gwałtowne wysuszenie mogłoby doprowadzić do kolejnych uszkodzeń.</p><p>Historyczna izolacja zostanie odtworzona</p><p style="text-align:justify;">Po zakończeniu osuszania rozpocznie się kolejna część inwestycji. Wykonawca ma odtworzyć historyczną izolację wykonaną z gliny oraz przeprowadzić niezbędne prace konstrukcyjne, remontowe i zabezpieczające.</p><p style="text-align:justify;">Za realizację zadania odpowiada Stołeczny Zarząd Rozbudowy Miasta. Koszt inwestycji wynosi około 4,9 mln zł, a jej zakończenie jest planowane na połowę 2028 roku. Remont otrzymał wsparcie z „Rządowego Programu Odbudowy Zabytków”.</p><p>Podziemny salon księcia Poniatowskiego</p><p style="text-align:justify;">Elizeum powstało w latach 1776–1778 według projektu Szymona Bogumiła Zuga. Budowlę wzniesiono dla księcia Kazimierza Poniatowskiego, brata króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Pełniła funkcję ukrytego w skarpie salonu, w którym organizowano spotkania i przyjęcia.</p><p style="text-align:justify;">Centralnym elementem obiektu jest podziemna rotunda o wysokości około ośmiu metrów i średnicy 7,5 metra. W przeszłości wnętrze miało dwie kondygnacje i było bogato zdobione freskami, kolumnami, sztukateriami oraz rzeźbami. Do salonu prowadziło wejście stylizowane na naturalną grotę.</p><p style="text-align:justify;">Po śmierci księcia Kazimierza Poniatowskiego w 1800 roku Elizeum stopniowo traciło reprezentacyjny charakter i zaczęło niszczeć. Obecne prace mają przede wszystkim powstrzymać dalszą degradację jednego z najbardziej niezwykłych zabytków warszawskiej architektury ogrodowej.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[„Powstańcze Śpiewanie na Piechotkowie”. Warszawskie pieśni zabrzmią na Bielanach.]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4822,powstancze-spiewanie-na-piechotkowie-warszawskie-piesni-zabrzmia-na-bielanach</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4822,powstancze-spiewanie-na-piechotkowie-warszawskie-piesni-zabrzmia-na-bielanach</guid>
            <pubDate>Tue, 04 Aug 2026 09:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-powstancze-spiewanie-na-piechotkowie-warszawskie-piesni-zabrzmia-na-bielanach-1785759680.jpg</url>
                        <title>„Powstańcze Śpiewanie na Piechotkowie”. Warszawskie pieśni zabrzmią na Bielanach.</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4822,powstancze-spiewanie-na-piechotkowie-warszawskie-piesni-zabrzmia-na-bielanach</link>
                    </image><description>Pieśni powstańcze i dawne warszawskie melodie zabrzmią 6 sierpnia na skwerze przy ul. Skalbmierskiej 5. Podczas wydarzenia „Powstańcze Śpiewanie na Piechotkowie” mieszkańcy wspólnie z Kapelą Warszawsk</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Pieśni powstańcze i dawne warszawskie melodie zabrzmią 6 sierpnia na skwerze przy ul. Skalbmierskiej 5. Podczas wydarzenia „Powstańcze Śpiewanie na Piechotkowie” mieszkańcy wspólnie z Kapelą Warszawską im. Staśka Wielanka oddadzą hołd uczestnikom Powstania Warszawskiego.</strong></p><p>Warszawa od pokoleń opowiadała swoją historię poprzez muzykę. Pieśni towarzyszyły mieszkańcom zarówno podczas radosnych spotkań, jak i w najtrudniejszych chwilach, dodając otuchy, podtrzymując nadzieję i budując poczucie wspólnoty.</p><p>Do tej tradycji nawiąże wydarzenie „Powstańcze Śpiewanie na Piechotkowie”, które odbędzie się w czwartek, 6 sierpnia, o godz. 18.00. Na skwerze przy ul. Skalbmierskiej 5 wystąpi Kapela Warszawska im. Staśka Wielanka.</p><h2><span style="color:windowtext;">Wspólne śpiewanie i chwila refleksji</span></h2><p>W programie znajdą się znane pieśni powstańcze oraz melodie związane z historią stolicy. Organizatorzy zapraszają do wspólnego śpiewania mieszkańców w każdym wieku – rodziny, grupy przyjaciół i sąsiadów.</p><p>Wieczór ma być okazją nie tylko do spotkania przy warszawskiej muzyce, lecz także do wspomnienia bohaterów Powstania Warszawskiego i refleksji nad losami miasta.</p><p><strong>„Powstańcze Śpiewanie na Piechotkowie”</strong></p><p><strong>Data:</strong> 6 sierpnia 2026 roku<br><strong>Godzina:</strong> 18.00<br><strong>Miejsce:</strong> skwer przy ul. Skalbmierskiej 5<br><strong>Wystąpi:</strong> Kapela Warszawska im. Staśka Wielanka</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[„Veturilo” ma już 14 lat. Od tysiąca rowerów do jednego z symboli Warszawy.]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4814,veturilo-ma-juz-14-lat-od-tysiaca-rowerow-do-jednego-z-symboli-warszawy</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4814,veturilo-ma-juz-14-lat-od-tysiaca-rowerow-do-jednego-z-symboli-warszawy</guid>
            <pubDate>Mon, 03 Aug 2026 11:55:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-veturilo-ma-juz-14-lat-od-tysiaca-rowerow-do-jednego-z-symboli-warszawy-1785751605.jpg</url>
                        <title>„Veturilo” ma już 14 lat. Od tysiąca rowerów do jednego z symboli Warszawy.</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4814,veturilo-ma-juz-14-lat-od-tysiaca-rowerow-do-jednego-z-symboli-warszawy</link>
                    </image><description>Warszawski Rower Publiczny „Veturilo” obchodzi 14. urodziny. System, który wystartował 2 sierpnia 2012 roku z tysiącem jednośladów i 57 stacjami, stał się stałym elementem miejskiego transportu. W ubi</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Warszawski Rower Publiczny „Veturilo” obchodzi 14. urodziny. System, który wystartował 2 sierpnia 2012 roku z tysiącem jednośladów i 57 stacjami, stał się stałym elementem miejskiego transportu. W ubiegłym roku użytkownicy wypożyczyli rowery ponad 4,6 mln razy.</strong></p><h2><span style="color:windowtext;">Początki miejskich rowerów w stolicy</span></h2><p>Pierwsze rowery „Veturilo” pojawiły się na ulicach Warszawy 2 sierpnia 2012 roku. Początkowo można było z nich korzystać w Śródmieściu, na Ursynowie, Bielanach i w Wilanowie. Do dyspozycji mieszkańców oddano wówczas 1000 pojazdów rozmieszczonych przy 57 stacjach.</p><p>Nowa usługa szybko zdobyła popularność. Jeszcze przed końcem pierwszego miesiąca działalności liczba wypożyczeń przekroczyła 100 tys., a w systemie zarejestrowało się ponad 35 tys. osób.</p><h2><span style="color:windowtext;">Warszawa w roku „Euro 2012”</span></h2><p>Uruchomienie „Veturilo” przypadło na okres dużych zmian w stolicy. Warszawa była jednym z miast gospodarzy piłkarskich mistrzostw Europy, otwarto Stadion Narodowy, a pod miastem trwała budowa centralnego odcinka drugiej linii metra.</p><p>W tym samym czasie modernizowano także miejską infrastrukturę. Do użytku oddano między innymi kładkę nad ul. Wawelską, remontowano wiadukty wzdłuż ul. Hynka oraz klatki schodowe przy rondzie Dmowskiego. Na tle tych inwestycji rower publiczny był nowością, która stopniowo zaczęła zmieniać sposób poruszania się po mieście.</p><h2><span style="color:windowtext;">Miliony wypożyczeń rocznie</span></h2><p>Skala funkcjonowania „Veturilo” jest dziś nieporównywalnie większa niż w pierwszym sezonie. W 2025 roku rowery wypożyczono ponad 4,6 mln razy, a liczba zarejestrowanych użytkowników zbliżyła się do 535 tys.</p><p>W Warszawie działały wówczas 344 stacje i 3460 pojazdów. Obecnie flota liczy 3590 rowerów, w tym 300 elektrycznych oraz 30 tandemów. System współpracuje także z wypożyczalniami działającymi między innymi w Piasecznie, Pruszkowie, Otwocku i Józefowie.</p><h2><span style="color:windowtext;">Najwięcej wypożyczeń w Śródmieściu</span></h2><p>Największą popularnością rowery miejskie cieszą się w centralnych dzielnicach. W 2025 roku w samym Śródmieściu odnotowano blisko 1,07 mln wypożyczeń, czyli ponad 23 proc. wszystkich przejazdów.</p><p>Kolejne miejsca zajęły Wola i Mokotów, gdzie liczba wypożyczeń przekroczyła po 500 tys. Najczęściej wykorzystywana była stacja przy Centrum Nauki Kopernik – zanotowano tam ponad 63 tys. wypożyczeń i 77 tys. zwrotów.</p><h2><span style="color:windowtext;">Rozwija się także infrastruktura rowerowa</span></h2><p>Wraz z miejską wypożyczalnią rozrasta się sieć tras dla rowerzystów. Obecnie w Warszawie liczy ona 883,5 km. Składa się na nią ponad 580 km dróg dla rowerów, 168 km ulic z kontraruchem, 82 km ciągów pieszo-rowerowych oraz 53 km pasów rowerowych.</p><p>Dla porównania, do 2012 roku w stolicy powstało około 270 km dróg rowerowych, 44 km ciągów pieszo-rowerowych i zaledwie 5 km pasów dla rowerów. Od uruchomienia „Veturilo” wyremontowano również ponad 119 km istniejących tras.</p><h2><span style="color:windowtext;">„Veturilo” zmieniło się razem z Warszawą</span></h2><p>Od 2015 roku systemem opiekuje się Zarząd Dróg Miejskich. Wcześniej znajdował się on pod nadzorem Zarządu Transportu Miejskiego. Dużą zmianę przeszedł w 2023 roku, kiedy zrezygnowano z konieczności przypinania rowerów do tradycyjnych stojaków.</p><p>Sezon „Veturilo” trwa od 1 marca do 30 listopada. Do wypożyczenia roweru potrzebna jest aplikacja oraz aktywne konto użytkownika. Pierwsze 20 minut przejazdu pozostaje bezpłatne, natomiast pierwsza godzina korzystania ze zwykłego roweru kosztuje złotówkę.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Warszawa oddała hołd bohaterom. Stolica zatrzymała się w godzinę „W”]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4813,warszawa-oddala-hold-bohaterom-stolica-zatrzymala-sie-w-godzine-w</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4813,warszawa-oddala-hold-bohaterom-stolica-zatrzymala-sie-w-godzine-w</guid>
            <pubDate>Mon, 03 Aug 2026 11:53:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-warszawa-oddala-hold-bohaterom-stolica-zatrzymala-sie-w-godzine-w-1785750868.jpg</url>
                        <title>Warszawa oddała hołd bohaterom. Stolica zatrzymała się w godzinę „W”</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4813,warszawa-oddala-hold-bohaterom-stolica-zatrzymala-sie-w-godzine-w</link>
                    </image><description>Syreny alarmowe, zatrzymany ruch uliczny oraz tysiące mieszkańców zgromadzonych w miejscach pamięci – tak Warszawa uczciła 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Główne uroczystości odbyły się </description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:black;"><strong>Syreny alarmowe, zatrzymany ruch uliczny oraz tysiące mieszkańców zgromadzonych w miejscach pamięci – tak Warszawa uczciła 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Główne uroczystości odbyły się przy pomniku „Gloria Victis”, na Cmentarzu Powstańców Warszawy oraz na Kopcu Powstania Warszawskiego.</strong></span></p><h2><span style="color:black;">Minuta ciszy dla uczestników Powstania</span></h2><p><span style="color:black;">Centralnym punktem obchodów 1 sierpnia była godzina „W”. Punktualnie o 17.00 w całej Warszawie rozległy się syreny. Na minutę zatrzymały się samochody, tramwaje i autobusy, a mieszkańcy uczcili pamięć uczestników walk oraz cywilnych ofiar Powstania Warszawskiego.</span></p><p><span style="color:black;">Wcześniej na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach odbyły się uroczystości przy pomniku „Gloria Victis”. Wzięli w nich udział uczestnicy Powstania Warszawskiego, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, wojska, środowisk kombatanckich oraz mieszkańcy stolicy.</span></p><p><span style="color:black;">Kwiaty złożyli między innymi prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki, marszałkini Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, prezydent m.st. Warszawy Rafał Trzaskowski oraz przewodnicząca Rady m.st. Warszawy Ewa Malinowska-Grupińska.</span></p><h2><span style="color:black;">Znak Polski Walczącej nad stolicą</span></h2><p><span style="color:black;">Obchodom towarzyszył również specjalny pokaz przygotowany przez Aeroklub Warszawski. O godzinie 17.00 piloci utworzyli na niebie białą smugą znak Polski Walczącej.</span></p><p><span style="color:black;">Symbol pojawił się nad odcinkiem od okolic Dworca Centralnego do ronda de Gaulle’a oraz w rejonie Mostu Świętokrzyskiego. Wzdłuż Wisły przeleciał także samolot z banerem „Pamiętamy 1944”.</span></p><h2><span style="color:black;">Hołd dla cywilnych ofiar Powstania</span></h2><p><span style="color:black;">Kolejna część uroczystości rozpoczęła się o godz. 18.30 na Cmentarzu Powstańców Warszawy na Woli. Przy kurhanie, w którym spoczywają prochy ponad 50 tys. osób – cywilnych mieszkańców miasta i uczestników walk – złożono kwiaty oraz odmówiono modlitwę ekumeniczną.</span></p><p><span style="color:black;">Podczas wydarzenia przypomniano także o doświadczeniach ludności cywilnej, która poniosła ogromne straty w trakcie Powstania i po jego upadku. Wyświetlono również nagranie z apelem Wandy Traczyk-Stawskiej – uczestniczki Powstania Warszawskiego i Honorowej Obywatelki m.st. Warszawy.</span></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Cywile w walczącej stolicy. Wystawa „Zwyczajni ’44” na Mokotowie.]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4811,cywile-w-walczacej-stolicy-wystawa-zwyczajni-44-na-mokotowie</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4811,cywile-w-walczacej-stolicy-wystawa-zwyczajni-44-na-mokotowie</guid>
            <pubDate>Mon, 03 Aug 2026 10:34:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-cywile-w-walczacej-stolicy-wystawa-zwyczajni-44-na-mokotowie-1785747784.jpg</url>
                        <title>Cywile w walczącej stolicy. Wystawa „Zwyczajni ’44” na Mokotowie.</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4811,cywile-w-walczacej-stolicy-wystawa-zwyczajni-44-na-mokotowie</link>
                    </image><description>Mieszkańcy Warszawy, którzy podczas Powstania Warszawskiego przez 63 dni mierzyli się z głodem, strachem i utratą najbliższych, są bohaterami wystawy „Zwyczajni ’44 – ludność cywilna w Powstaniu Warsz</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Mieszkańcy Warszawy, którzy podczas Powstania Warszawskiego przez 63 dni mierzyli się z głodem, strachem i utratą najbliższych, są bohaterami wystawy „Zwyczajni ’44 – ludność cywilna w Powstaniu Warszawskim”. Ekspozycję można oglądać od 3 sierpnia do 2 października w Wypożyczalni i Czytelni nr XXI przy ul. Bukietowej 4a.</strong></p><h2><span style="color:windowtext;">Historia Powstania widziana oczami mieszkańców</span></h2><p>Wystawa przypomina o losach cywilnej ludności stolicy, której doświadczenia przez wiele lat pozostawały w cieniu opowieści o walkach powstańczych. Mieszkańcy Warszawy nie brali bezpośredniego udziału w starciach, ale każdego dnia zmagali się ze skutkami wojny: bombardowaniami, brakiem żywności i wody, przymusowymi wysiedleniami oraz śmiercią bliskich.</p><p>Ekspozycja pokazuje, że bohaterstwo miało wówczas wiele wymiarów. Było nim nie tylko uczestnictwo w walce, lecz także opieka nad rannymi, ratowanie dzieci, organizowanie schronienia i codzienna próba przetrwania w mieście zamienionym w pole bitwy.</p><p>Wystawa „Zwyczajni ’44 – ludność cywilna w Powstaniu Warszawskim” powstała w ramach obchodów 80. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Przygotowała ją Biblioteka Publiczna im. Zygmunta Łazarskiego w Dzielnicy Mokotów we współpracy z Urzędem Dzielnicy Mokotów m.st. Warszawy oraz Muzeum Powstania Warszawskiego. Wydarzenie odbywa się pod honorowym patronatem burmistrza Dzielnicy Mokotów Rafała Miastowskiego.</p><h2><span style="color:windowtext;">Fotografie, poezja i świadectwa cywilów</span></h2><p>Za koncepcję ekspozycji, jej scenariusz oraz wybór fotografii i fragmentów poezji odpowiada Agnieszka Cubała – autorka licznych książek poświęconych Powstaniu Warszawskiemu, w tym publikacji „Miłość ’44”, „Kobiety ’44”, „Artyści ’44”, „Wolność ’44” i „Zwyczajni ’44”.</p><p>Wystawę można oglądać w godzinach otwarcia Wypożyczalni i Czytelni nr XXI przy ul. Bukietowej 4a. Placówka jest dostępna dla osób z niepełnosprawnościami, wyposażona w pętlę indukcyjną i przystosowana do potrzeb osób wrażliwych sensorycznie.</p><p><strong>Wystawa „Zwyczajni ’44 – ludność cywilna w Powstaniu Warszawskim”</strong></p><p><strong>Termin:</strong> 3 sierpnia–2 października 2026 roku<br><strong>Miejsce:</strong> Wypożyczalnia i Czytelnia nr XXI, ul. Bukietowa 4a<br><strong>Zwiedzanie:</strong> w godzinach otwarcia placówki</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Syreny zawyją w „Godzinę W”. Warszawa zatrzyma się na minutę.]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4794,syreny-zawyja-w-godzine-w-warszawa-zatrzyma-sie-na-minute</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4794,syreny-zawyja-w-godzine-w-warszawa-zatrzyma-sie-na-minute</guid>
            <pubDate>Thu, 30 Jul 2026 12:35:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-syreny-zawyja-w-godzine-w-warszawa-zatrzyma-sie-na-minute-1785408152.jpg</url>
                        <title>Syreny zawyją w „Godzinę W”. Warszawa zatrzyma się na minutę.</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4794,syreny-zawyja-w-godzine-w-warszawa-zatrzyma-sie-na-minute</link>
                    </image><description>1 sierpnia punktualnie o godz. 17.00 w całej Warszawie zostaną uruchomione syreny alarmowe. Minutowy sygnał upamiętni 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.Syreny miejskiego systemu alarmowania</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>1 sierpnia punktualnie o godz. 17.00 w całej Warszawie zostaną uruchomione syreny alarmowe. Minutowy sygnał upamiętni 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.</strong></p><p>Syreny miejskiego systemu alarmowania wyemitują ciągły dźwięk trwający minutę. Będzie to symboliczny hołd dla uczestników powstańczych walk oraz mieszkańców stolicy, którzy zginęli w 1944 roku.</p><p>O godz. 17.00 na minutę zatrzymają się również autobusy, tramwaje i pociągi metra. Kierowcy oraz motorniczowie będą mogli włączyć sygnały dźwiękowe.</p><p>Główne uroczystości w „Godzinę W” odbędą się przy pomniku „Gloria Victis” na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Mieszkańcy będą mogli wspólnie oddać hołd Powstańcom również w Parku Wolności przy Muzeum Powstania Warszawskiego, gdzie program rozpocznie się już o godz. 15.00.</p><p>O godz. 17.00 rozpocznie się także akcja „Wolność łączy”. Wolontariusze i harcerze będą pełnić warty przy miejscach pamięci na terenie Warszawy oraz rozdawać przypinki ze znakiem „Polski Walczącej”.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Biało-czerwony symbol nad Warszawą. Lotniczy hołd w „Godzinę W”]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4780,bialo-czerwony-symbol-nad-warszawa-lotniczy-hold-w-godzine-w</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4780,bialo-czerwony-symbol-nad-warszawa-lotniczy-hold-w-godzine-w</guid>
            <pubDate>Wed, 29 Jul 2026 10:25:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-bialo-czerwony-symbol-nad-warszawa-lotniczy-hold-w-godzine-w-1785313895.jpg</url>
                        <title>Biało-czerwony symbol nad Warszawą. Lotniczy hołd w „Godzinę W”</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4780,bialo-czerwony-symbol-nad-warszawa-lotniczy-hold-w-godzine-w</link>
                    </image><description>1 sierpnia o godz. 17.00 nad centrum Warszawy pojawi się znak „Polski Walczącej” namalowany biało-czerwonym dymem. Pokaz przygotowany przez pilotów Aeroklubu Warszawskiego będzie częścią obchodów 82. </description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>1 sierpnia o godz. 17.00 nad centrum Warszawy pojawi się znak „Polski Walczącej” namalowany biało-czerwonym dymem. Pokaz przygotowany przez pilotów Aeroklubu Warszawskiego będzie częścią obchodów 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.</strong></p><p>W symboliczną „Godzinę W” stolica po raz kolejny zatrzyma się, aby oddać hołd uczestnikom Powstania Warszawskiego. Tegorocznym uroczystościom będzie towarzyszył specjalny pokaz lotniczy, podczas którego piloci utworzą na niebie jeden z najważniejszych symboli polskiego oporu z czasów II wojny światowej. Wydarzenie zostało objęte honorowym patronatem prezydenta m.st. Warszawy.</p><h2><span style="color:windowtext;">Znak „Polski Walczącej” nad centrum miasta</span></h2><p>Pokaz rozpocznie się dokładnie o godz. 17.00. Biało-czerwony znak zostanie namalowany w osi Alej Jerozolimskich – pomiędzy rejonem Dworca Centralnego a rondem de Gaulle’a. Następnie piloci mają powtórzyć figurę w okolicach Mostu Świętokrzyskiego, dzięki czemu wydarzenie będzie można obserwować z różnych części centrum Warszawy.</p><p>Nad Wisłą przeleci również samolot holujący baner z napisem „Pamiętamy 1944”. Ma on przypominać mieszkańcom oraz osobom odwiedzającym stolicę o wydarzeniach, które przed 82 laty na zawsze zmieniły historię miasta.</p><h2><span style="color:windowtext;">Piloci Aeroklubu Warszawskiego oddadzą hołd Powstańcom</span></h2><p>Za przygotowanie pokazu odpowiadają piloci Aeroklubu Warszawskiego. Trzy samoloty AT-3, za sterami których zasiądą Hubert Massalski, Michał Rogalski i Radosław Izdebski, wykonają na niebie dymne figury. Samolotem Topaz holującym pamiątkowy baner pokieruje Remigiusz Wolak.</p><h2><span style="color:windowtext;">Rozpoczęły się obchody 82. rocznicy Powstania Warszawskiego</span></h2><p>Inauguracja tegorocznych obchodów odbyła się 28 lipca w Domu Powstańców Warszawskich przy ul. Nowolipie 22. W spotkaniu uczestniczyli Powstańcy, wolontariusze, przewodnicząca Rady m.st. Warszawy Ewa Malinowska-Grupińska oraz zastępczyni prezydenta Warszawy Izabela Marcewicz-Jendrysik.</p><p>Bohaterowie otrzymali symboliczne biało-czerwone róże. Uroczystość zakończył koncert utworów nawiązujących do czasu Powstania Warszawskiego.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Godzina „W”, wspólne śpiewanie i Marsz Pamięci. Sierpniowa część programu obchodów 82. rocznicy Powstania Warszawskiego.]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4724,godzina-w-wspolne-spiewanie-i-marsz-pamieci-sierpniowa-czesc-programu-obchodow-82-rocznicy-powstania-warszawskiego</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4724,godzina-w-wspolne-spiewanie-i-marsz-pamieci-sierpniowa-czesc-programu-obchodow-82-rocznicy-powstania-warszawskiego</guid>
            <pubDate>Wed, 29 Jul 2026 09:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-godzina-w-wspolne-spiewanie-i-marsz-pamieci-sierpniowa-czesc-programu-obchodow-82-rocznicy-pows-1784712640.png</url>
                        <title>Godzina „W”, wspólne śpiewanie i Marsz Pamięci. Sierpniowa część programu obchodów 82. rocznicy Powstania Warszawskiego.</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4724,godzina-w-wspolne-spiewanie-i-marsz-pamieci-sierpniowa-czesc-programu-obchodow-82-rocznicy-powstania-warszawskiego</link>
                    </image><description>Sierpniowa część obchodów rozpocznie się od najważniejszych uroczystości rocznicowych. W programie przygotowanym przez Muzeum Powstania Warszawskiego znalazły się zarówno wydarzenia odbywające się w p</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><span style="color:black;">Sierpniowa część obchodów rozpocznie się od najważniejszych uroczystości rocznicowych. W programie przygotowanym przez Muzeum Powstania Warszawskiego znalazły się zarówno wydarzenia odbywające się w przestrzeni miasta, jak i projekty teatralne, edukacyjne i społeczne. Część lipcowych inicjatyw – konkurs fotograficzny oraz wystawy – będzie kontynuowana także po 1 sierpnia.</span></p><h2><span style="color:black;">1 sierpnia: wspólne przeżywanie Godziny „W”</span></h2><p style="text-align:justify;"><span style="color:black;">1 sierpnia od godz. 15.00 w Parku Wolności będzie działało otwarte studio plenerowe. Uczestnicy usłyszą między innymi relacje osób, które w 1944 roku stanęły do walki o Warszawę. Punktualnie o godz. 17.00, przy dźwięku syren, zgromadzeni uczczą pamięć Powstańców oraz mieszkańców miasta. Wydarzenie będzie transmitowane w mediach społecznościowych Muzeum Powstania Warszawskiego.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:black;">W całej Warszawie odbędzie się również dziesiąta edycja akcji społecznej „Wolność łączy”. Wolontariusze oraz uczestnicy Zlotu Harcerskiego będą pełnić warty honorowe w miejscach pamięci i przekazywać mieszkańcom przypinki ze znakiem Polski Walczącej.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:black;">Wieczorem, o godz. 20.30, plac Marszałka Józefa Piłsudskiego wypełnią pieśni Powstania Warszawskiego. Jubileuszowa, dwudziesta edycja wydarzenia „Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki” odbędzie się z udziałem orkiestry i chóru pod kierownictwem Bartłomieja Wąsika. Wstęp jest wolny, a transmisję przeprowadzą TVP1 oraz media społecznościowe Muzeum.</span></p><h2><span style="color:black;">2 sierpnia: historia poznawana przez działanie</span></h2><p style="text-align:justify;"><span style="color:black;">2 sierpnia w godz. 10.00–20.00 w zabytkowej Hali B Miejskich Zakładów Autobusowych przy ul. Włościańskiej 52 odbędzie się piąta edycja rodzinnej gry „Labirynt ’44. Miasto (nie)zwyczajne”. Jej scenariusz oparto na autentycznych wspomnieniach zgromadzonych w Archiwum Historii Mówionej. Uczestnicy poznają codzienność walczącej Warszawy: troskę o najbliższych, wzajemną pomoc, próby zachowania normalności i wybory podejmowane w skrajnie trudnych warunkach. Udział wymaga rejestracji.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:black;">Tego samego dnia o godz. 17.00 z Parku Wolności wyruszy dwudziesta Masa Powstańcza. Rowerzyści przejadą ulicami Ochoty i Mokotowa, upamiętniając wydarzenia z 1944 roku. Na wydarzenie obowiązują zapisy.</span></p><h2><span style="color:black;">„Było niegorąco” – pamięć zapisana w obrazach i dźwiękach</span></h2><p style="text-align:justify;"><span style="color:black;">Od 3 do 6 sierpnia o godz. 20.00 w Sali pod Liberatorem będzie prezentowany spektakl „Było niegorąco” w reżyserii Aleksandry Bielewicz. Przedstawienie powstało na podstawie tekstów Anny Świrszczyńskiej i Mirona Białoszewskiego. Twórcy podejmują temat pamięci o pierwszych dniach Powstania Warszawskiego – niejednoznacznej, fragmentarycznej i zachowanej w pojedynczych obrazach, dźwiękach, zapachach oraz emocjach. Na spektakl obowiązują bilety.</span></p><h2><span style="color:black;">5 sierpnia: Marsz Pamięci w hołdzie ludności cywilnej</span></h2><p style="text-align:justify;"><span style="color:black;">5 sierpnia o godz. 18.00 przy pomniku Pamięci 50 Tysięcy Mieszkańców Woli Zamordowanych przez Niemców podczas Powstania Warszawskiego 1944 rozpocznie się uroczystość poświęcona cywilnym ofiarom zbrodni na Woli. Miejscem spotkania będzie skwer Pamięci w rozwidleniu ul. Leszno i al. „Solidarności”.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:black;">O godz. 19.00 uczestnicy wyruszą w stronę Cmentarza Powstańców Warszawy. Podczas przejścia odczytywane będą nazwiska mieszkańców stolicy, którzy zginęli w czasie Powstania. Zakończenie Marszu Pamięci zaplanowano na godz. 20.30.</span></p><h2><span style="color:black;">Sierpniowy program w skrócie</span></h2><figure class="table"><table style="border-style:none;border-width:0px;"><thead><tr><td style="background-color:#1F4E79;border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;width:219px;"><p style="text-align:center;"><span style="color:black;"><strong>Termin</strong></span></p></td><td style="background-color:#1F4E79;border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;width:219px;"><p style="text-align:center;"><span style="color:black;"><strong>Wydarzenie</strong></span></p></td><td style="background-color:#1F4E79;border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;width:219px;"><p style="text-align:center;"><span style="color:black;"><strong>Najważniejsze informacje</strong></span></p></td></tr></thead><tbody><tr><td style="border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:113px;"><span style="color:black;">1 sierpnia, od godz. 15.00</span></td><td style="border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:197px;"><span style="color:black;"><strong>Studio plenerowe i Godzina „W”</strong></span></td><td style="border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:310px;"><span style="color:black;">Park Wolności; o godz. 17.00 wspólne uczczenie pamięci Powstańców.</span></td></tr><tr><td style="background-color:#EAF1F8;border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:113px;"><span style="color:black;">1 sierpnia, godz. 17.00</span></td><td style="background-color:#EAF1F8;border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:197px;"><span style="color:black;"><strong>„Wolność łączy”</strong></span></td><td style="background-color:#EAF1F8;border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:310px;"><span style="color:black;">Warty honorowe i działania wolontariuszy w miejscach pamięci w całej Warszawie.</span></td></tr><tr><td style="border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:113px;"><span style="color:black;">1 sierpnia, godz. 20.30</span></td><td style="border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:197px;"><span style="color:black;"><strong>„Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki”</strong></span></td><td style="border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:310px;"><span style="color:black;">Plac Marszałka Józefa Piłsudskiego; wstęp wolny.</span></td></tr><tr><td style="background-color:#EAF1F8;border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:113px;"><span style="color:black;">2 sierpnia, godz. 10.00–20.00</span></td><td style="background-color:#EAF1F8;border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:197px;"><span style="color:black;"><strong>„Labirynt ’44. Miasto (nie)zwyczajne”</strong></span></td><td style="background-color:#EAF1F8;border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:310px;"><span style="color:black;">Rodzinna gra w Hali B MZA przy ul. Włościańskiej 52; obowiązuje rejestracja.</span></td></tr><tr><td style="border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:113px;"><span style="color:black;">2 sierpnia, godz. 17.00</span></td><td style="border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:197px;"><span style="color:black;"><strong>Masa Powstańcza</strong></span></td><td style="border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:310px;"><span style="color:black;">Start w Parku Wolności; trasa przez Ochotę i Mokotów; obowiązują zapisy.</span></td></tr><tr><td style="background-color:#EAF1F8;border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:113px;"><span style="color:black;">3–6 sierpnia, godz. 20.00</span></td><td style="background-color:#EAF1F8;border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:197px;"><span style="color:black;"><strong>„Było niegorąco”</strong></span></td><td style="background-color:#EAF1F8;border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:310px;"><span style="color:black;">Spektakl w Sali pod Liberatorem; wydarzenie biletowane.</span></td></tr><tr><td style="border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:113px;"><span style="color:black;">5 sierpnia, godz. 18.00</span></td><td style="border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:197px;"><span style="color:black;"><strong>Marsz Pamięci</strong></span></td><td style="border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:310px;"><span style="color:black;">Uroczystość na Woli, a od godz. 19.00 przejście na Cmentarz Powstańców Warszawy.</span></td></tr></tbody></table></figure><p>&nbsp;</p><h2><span style="color:black;">Projekty kontynuowane w sierpniu</span></h2><ul><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:black;" data-list-item-id="ef954e11286f610ab93d11d706fa39540"><span style="color:black;">Do 7 sierpnia można przesyłać zdjęcia na konkurs „Pamięć «W» kadrze” im. Eugeniusza Lokajskiego.</span></li><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:black;" data-list-item-id="e8b0a8fced1fcb9c60de9e8454e0797f8"><span style="color:black;">W Sali pod Liberatorem dostępna jest wystawa „SPLOT. Czy sukienka może być mundurem? O tym, jak wojna zmieniła strój Warszawiaków”.</span></li><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:black;" data-list-item-id="e2d5f6c5325bb34089e7c299ffd6b9235"><span style="color:black;">Do 30 września w Galerii Plenerowej przy Łazienkach Królewskich można bezpłatnie oglądać wystawę „Fotograf na wojnie. 36 klatek”.</span></li><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:black;" data-list-item-id="e73c8b87c1fc0241eae660f71a0a9adfd"><span style="color:black;">Do 2 sierpnia trwa Zlot Harcerski „Pamięć zaczyna się w Tobie”.</span></li></ul><h2><span style="color:black;">Centrum informacyjne obchodów</span></h2><p style="text-align:justify;"><span style="color:black;">Do 2 sierpnia, w godz. 10.00–18.00, w budynku C Muzeum Powstania Warszawskiego przy ul. Grzybowskiej 79 działa centrum informacyjne. Informacje można uzyskać również pod numerami telefonów: 22 376 68 37 oraz 22 376 68 34.</span></p><p><span style="color:black;">Źródło programu: Muzeum Powstania Warszawskiego.</span></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Powstańczy mural pojawił się przy metrze Centrum. Przypomina o godzinie „W”]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4755,powstanczy-mural-pojawil-sie-przy-metrze-centrum-przypomina-o-godzinie-w</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4755,powstanczy-mural-pojawil-sie-przy-metrze-centrum-przypomina-o-godzinie-w</guid>
            <pubDate>Mon, 27 Jul 2026 15:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-powstanczy-mural-pojawil-sie-przy-metrze-centrum-przypomina-o-godzinie-w-1785145808.jpg</url>
                        <title>Powstańczy mural pojawił się przy metrze Centrum. Przypomina o godzinie „W”</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4755,powstanczy-mural-pojawil-sie-przy-metrze-centrum-przypomina-o-godzinie-w</link>
                    </image><description>Na warszawskiej „Patelni” odsłonięto mural przygotowany z okazji 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Malowidło przypomina o wydarzeniach z 1 sierpnia 1944 roku i zachęca przechodniów, by w g</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:black;"><strong>Na warszawskiej „Patelni” odsłonięto mural przygotowany z okazji 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Malowidło przypomina o wydarzeniach z 1 sierpnia 1944 roku i zachęca przechodniów, by w godzinę „W” zatrzymali się oraz oddali hołd uczestnikom zrywu.</strong></span></p><p><span style="color:black;">Mural powstał przy wejściu do stacji metra Centrum – w jednym z najbardziej ruchliwych punktów Warszawy. Jego centralnym elementem jest data 1 sierpnia oraz informacja o godzinie „W”, która rozpoczęła Powstanie Warszawskie.</span></p><h2><span style="color:black;">Zatrzymać się i oddać cześć</span></h2><p><span style="color:black;">Umieszczony na ścianie apel przypomina, aby 1 sierpnia o godz. 17.00 przerwać na chwilę codzienne zajęcia i uczcić pamięć Powstańców Warszawskich. W tym symbolicznym momencie w stolicy tradycyjnie rozlegają się syreny alarmowe, a mieszkańcy zatrzymują się na minutę.</span></p><p><span style="color:black;">Powstańczy mural na „Patelni” stał się jednym z widocznych w przestrzeni miejskiej elementów tegorocznych obchodów. Przypomina nie tylko o dacie rozpoczęcia walk, lecz także o odwadze ludzi, którzy wystąpili przeciwko niemieckiemu okupantowi i przez 63 dni walczyli o wolność stolicy.</span></p><p><span style="color:black;">Malowidło można oglądać przy stacji metra Centrum. Jego lokalizacja sprawia, że historyczne przesłanie dociera każdego dnia do tysięcy mieszkańców Warszawy i osób odwiedzających miasto.</span></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Szkoła na Otwockiej. Tu zaczęła się powojenna odbudowa Warszawy.]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4764,szkola-na-otwockiej-tu-zaczela-sie-powojenna-odbudowa-warszawy</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4764,szkola-na-otwockiej-tu-zaczela-sie-powojenna-odbudowa-warszawy</guid>
            <pubDate>Mon, 27 Jul 2026 13:40:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-szkola-na-otwockiej-1785154146.jpg</url>
                        <title>Szkoła na Otwockiej. Tu zaczęła się powojenna odbudowa Warszawy.</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4764,szkola-na-otwockiej-tu-zaczela-sie-powojenna-odbudowa-warszawy</link>
                    </image><description>Szymon PatokaJesienią 1944 roku, gdy na lewym brzegu Wisły dogorywało Powstanie Warszawskie, na Pradze podejmowano pierwsze próby przywrócenia miastu administracji i normalnego życia. Ocalały gmach sz</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Szymon Patoka</strong></p><p><strong>Jesienią 1944 roku, gdy na lewym brzegu Wisły dogorywało Powstanie Warszawskie, na Pradze podejmowano pierwsze próby przywrócenia miastu administracji i normalnego życia. Ocalały gmach szkół przy ulicy Otwockiej stał się siedzibą Zarządu Miejskiego, miejscem spotkań urzędników i architektów oraz jednym z najważniejszych punktów, w których rodziła się koncepcja odbudowy zniszczonej stolicy.</strong></p><p>Nie ma prostej opowieści o wyzwoleniu Warszawy. Militarnemu zwycięstwu i ofierze żołnierzy towarzyszyło instalowanie struktur komunistycznego państwa oraz sowieckiego aparatu wpływu. We wrześniu 1944 roku, gdy na lewym brzegu Wisły wciąż trwało Powstanie Warszawskie, na Pradze rozpoczynało się organizowanie powojennego życia miasta.</p><p>15 września walki na prawym brzegu dobiegły końca. Praga była wolna, lecz warunki życia pozostawały dramatyczne. Choć większość budynków ocalała, nie działały wodociągi, sieć gazowa ani elektryczna. Brakowało opału i żywności, a na ulicę Targową nadal spadały niemieckie pociski.</p><p>Pierwszym powojennym prezydentem Warszawy został Marian Spychalski, oficjalnie mianowany na to stanowisko 19 września 1944 roku. Jako architekt i urbanista przed wojną pracował w Wydziale Planowania Magistratu i współtworzył ostatni plan urbanistyczny stolicy przygotowany w wolnej Polsce. Jednocześnie był działaczem komunistycznym, związanym z Polską Partią Robotniczą i Gwardią Ludową.</p><h2><span style="color:windowtext;">Pierwsza siedziba władz miasta</span></h2><p>Ocalały z wojennej pożogi gmach szkół powszechnych przy ul. Otwockiej stał się pierwszą siedzibą warszawskiego Zarządu Miejskiego. Podczas okupacji budynek zajmowali Niemcy, którzy urządzili w nim między innymi szpital i koszary Schutzpolizei. Uczniowie musieli uczyć się na tajnych kompletach w prywatnych mieszkaniach oraz w podziemiach pobliskiej bazyliki przy ul. Kawęczyńskiej.</p><p>Po wkroczeniu Armii Czerwonej szkołę zajęły polskie władze miejskie. W monumentalnym gmachu znalazło się miejsce dla Rady Narodowej, urzędników, kuchni i stołówki, z której korzystali pracownicy oraz przybywający do Warszawy ludzie gotowi włączyć się w odbudowę stolicy.</p><p>Maria Dąbrowska zapamiętała szkołę przy Otwockiej jako miejsce pełne petentów, urzędników, samochodów, brudu i powojennego chaosu. Mieszkańcy przychodzili tam ze swoimi sprawami bez wcześniejszego umawiania się, wchodząc bezpośrednio do sal, w których pracowali przedstawiciele władz.</p><p>W budynku organizowano także wiece i koncerty. Marian Spychalski wspominał, że w największej sali mieściło się ponad dwa tysiące osób. To właśnie tam wygłoszono apel wzywający mieszkańców do odbudowy Warszawy. W tle miała rozbrzmiewać muzyka Fryderyka Chopina – „Marsz żałobny”, a następnie fragment jednego z polonezów.</p><h2><span style="color:windowtext;">Początki odbudowy Warszawy</span></h2><p>Szkoła przy Otwockiej odegrała także ważną rolę w historii odbudowy stolicy. To tam Marian Spychalski spotkał się z architektami Janem Zachwatowiczem i Piotrem Biegańskim, którym polecił rozpoczęcie organizacji instytucji odpowiedzialnej za ratowanie i odbudowę Warszawy.</p><p>Tak powstało Biuro Organizacji Odbudowy Warszawy, utworzone jeszcze przed oficjalną decyzją rządu o odbudowie miasta. W lutym 1945 roku instytucja została przekształcona w Biuro Odbudowy Stolicy.</p><p>Gmach przy ul. Otwockiej, zaprojektowany przez Konstantego Jakimowicza i oddany do użytku w roku szkolnym 1927/1928, przed wojną mieścił cztery szkoły powszechne. Przez kilka miesięcy przełomu lat 1944 i 1945 stał się jednak jednym z najważniejszych miejsc odradzającej się Warszawy. To właśnie tutaj organizowano pierwszą administrację miasta i podejmowano decyzje, które wpłynęły na jego powojenny kształt.</p><p><strong>Pełny artykuł można przeczytać w miesięczniku „Skarpa Warszawska”, nr 8 (196), sierpień 2025.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Powstańcze sanktuarium na Solcu. Kościół, który wyrósł w miejscu ostatnich walk o Czerniaków.]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4761,powstancze-sanktuarium-na-solcu-kosciol-ktory-wyrosl-w-miejscu-ostatnich-walk-o-czerniakow</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4761,powstancze-sanktuarium-na-solcu-kosciol-ktory-wyrosl-w-miejscu-ostatnich-walk-o-czerniakow</guid>
            <pubDate>Mon, 27 Jul 2026 13:11:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-powstancze-sanktuarium-na-solcu-1785231045.jpg</url>
                        <title>Powstańcze sanktuarium na Solcu. Kościół, który wyrósł w miejscu ostatnich walk o Czerniaków.</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4761,powstancze-sanktuarium-na-solcu-kosciol-ktory-wyrosl-w-miejscu-ostatnich-walk-o-czerniakow</link>
                    </image><description>Kościół pw. Matki Bożej Częstochowskiej przy ulicy Zagórnej powstał na terenie uświęconym krwią żołnierzy walczących w 1944 roku na przyczółku czerniakowskim. Liczne tablice, powstańcze emblematy, rel</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Kościół pw. Matki Bożej Częstochowskiej przy ulicy Zagórnej powstał na terenie uświęconym krwią żołnierzy walczących w 1944 roku na przyczółku czerniakowskim. Liczne tablice, powstańcze emblematy, relikwie bł. ks. Józefa Stanka oraz ściana z nazwiskami poległych sprawiają, że świątynia jest nie tylko miejscem kultu, ale również jednym z najważniejszych sanktuariów pamięci o Powstaniu Warszawskim.</strong></p><p>Kościół pw. Matki Bożej Częstochowskiej przy ul. Zagórnej 5 powstał w miejscu szczególnie naznaczonym historią. To właśnie na przyczółku czerniakowskim we wrześniu 1944 roku toczyły się ostatnie, niezwykle krwawe walki Powstania Warszawskiego. O teren ten walczyli żołnierze zgrupowań „Kryska”, „Radosław”, „Parasol”, „Miotła” i „Zośka”. Tutaj również tymczasowo grzebano poległych.</p><p>O zgodę na budowę świątyni wystarał się kardynał Stefan Wyszyński. Kościół wzniesiono w latach 1977–1983 według projektu Stanisława Marzyńskiego i jego syna Piotra. W marcu 1979 roku prymas Polski wmurował kamień węgielny pochodzący z klasztoru na Jasnej Górze. Cztery lata później, w obecności kombatantów Armii Krajowej, niewykończoną jeszcze świątynię poświęcił biskup Jerzy Modzelewski.</p><p>Z czasem kościół stał się swoistym sanktuarium Powstania Warszawskiego. W jego przedsionku i wnętrzu umieszczono liczne tablice poświęcone oddziałom walczącym w stolicy oraz na frontach II wojny światowej. Na ścianach i filarach widnieją powstańcze emblematy wykonane techniką sgraffito, w tym wizerunek Matki Bożej AK-owskiej.</p><p>W 1984 roku na zewnętrznej ścianie świątyni utworzono miejsce pamięci. W jego centralnej części znajduje się barwny witraż przedstawiający sceny z powstania, skupione wokół wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej – patronki Armii Krajowej. Pod nim umieszczono tablicę z brązu upamiętniającą żołnierzy zgrupowań „Radosław” i „Kryska”, którzy zginęli podczas walk na Czerniakowie.</p><p>W świątyni przechowywane są również relikwie bł. ks. Józefa Stanka „Rudego” – pallotyna i kapelana zgrupowania „Kryska”. Podczas powstania odprawiał msze polowe, spowiadał, odwiedzał rannych i wynosił ich z pierwszej linii walk. Odmówił ewakuacji na prawy brzeg Wisły, oddając swoje miejsce w pontonie rannemu żołnierzowi. Po zajęciu Czerniakowa przez Niemców został zamordowany 23 września 1944 roku.</p><p><strong>Pełny artykuł można przeczytać w miesięczniku „Skarpa Warszawska”, nr 8 (196), sierpień 2025.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Bielany uczczą bohaterów Powstania Warszawskiego. Obchody potrwają do października.]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4753,bielany-uczcza-bohaterow-powstania-warszawskiego-obchody-potrwaja-do-pazdziernika</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4753,bielany-uczcza-bohaterow-powstania-warszawskiego-obchody-potrwaja-do-pazdziernika</guid>
            <pubDate>Mon, 27 Jul 2026 11:19:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-bielany-uczcza-bohaterow-powstania-warszawskiego-obchody-potrwaja-do-pazdziernika-1785144592.jpg</url>
                        <title>Bielany uczczą bohaterów Powstania Warszawskiego. Obchody potrwają do października.</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4753,bielany-uczcza-bohaterow-powstania-warszawskiego-obchody-potrwaja-do-pazdziernika</link>
                    </image><description>Uroczystości patriotyczne, koncerty powstańczych pieśni, pokaz filmu i spotkania przy miejscach pamięci znalazły się w programie bielańskich obchodów 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Pier</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:black;"><strong>Uroczystości patriotyczne, koncerty powstańczych pieśni, pokaz filmu i spotkania przy miejscach pamięci znalazły się w programie bielańskich obchodów 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Pierwsze wydarzenia odbędą się 2 sierpnia, a ostatnie zaplanowano na początek października.</strong></span></p><p><span style="color:black;">Obchody rozpoczną się w niedzielę, 2 sierpnia, na Młocinach. O godz. 12.00 w kościele pw. Matki Bożej Królowej Pokoju przy ul. Dzierżoniowskiej 7 zostanie odprawiona msza święta. Godzinę później przy pomniku przy ul. Michaliny 10 odbędzie się uroczystość poświęcona żołnierzom Armii Krajowej z Grupy „Kampinos”, którzy walczyli o lotnisko bielańskie.</span></p><h2><span style="color:black;">Powstańcze pieśni na bielańskich podwórkach</span></h2><p><span style="color:black;">Kolejne wydarzenie zaplanowano na 6 sierpnia. O godz. 18.00 na skwerze przy ul. Skalbmierskiej 5 rozpocznie się „Powstańcze Śpiewanie na Piechotkowie”. Wraz z mieszkańcami powstańcze i warszawskie utwory wykona Kapela Warszawska im. Staśka Wielanka.</span></p><p><span style="color:black;">Podobne spotkanie odbędzie się 16 września o godz. 18.00 na podwórku przy ul. Klaudyny 32. „Powstańcze Śpiewanie na Rudzie” będzie kolejną okazją do wspólnego przypomnienia piosenek towarzyszących mieszkańcom walczącej Warszawy.</span></p><h2><span style="color:black;">Koncert, film i rozmowa o historii</span></h2><p><span style="color:black;">W programie obchodów znalazły się również wydarzenia kulturalne. W piątek, 28 sierpnia, o godz. 18.00 przy restauracji Karma Bielany przy ul. Stefana Żeromskiego 29 odbędzie się koncert patriotyczny „Sierpniowe Symfonie Wolności”, przygotowany z Fundacją Rozwoju Pasji JoséSong.</span></p><p><span style="color:black;">Z kolei 3 września o godz. 18.00 w Miejscu Aktywności Lokalnej przy al.&nbsp;Kasprowicza 14 będzie można obejrzeć film „Nasi partyzanci. Kampinos w ogniu”. Projekcji będzie towarzyszyła dyskusja z zaproszonymi gośćmi.</span></p><h2><span style="color:black;">Pamięć o majorze Adolfie Pilchu i wysiedlonych mieszkańcach</span></h2><p><span style="color:black;">Dwa wydarzenia odbędą się 17 września. O godz. 11.00 na skwerze u zbiegu ulic Efraima Schroegera, Antoniego Fontany i Lisowskiej zostanie uczczona pamięć majora Adolfa Pilcha, dowódcy związanego z Grupą „Kampinos”.</span></p><p><span style="color:black;">Około godz. 12.00 uczestnicy spotkają się przy Domu Dziecka im. Maryny Falskiej „Nasz Dom” przy al.&nbsp;Zjednoczenia 34. Uroczystość przypomni o wywózce mieszkańców Bielan, przeprowadzonej przez Niemców 17 września 1944 roku.</span></p><h2><span style="color:black;">Hołd dla zamordowanych mieszkańców Marymontu</span></h2><p><span style="color:black;">Bielańskie obchody zakończą się 2 października o godz. 11.00 przy ul. Gwiaździstej 35. Pod pomnikiem znajdującym się przed XCIV Liceum Ogólnokształcącym im. gen. Stanisława Maczka zostaną złożone kwiaty.</span></p><p><span style="color:black;">Uroczystość będzie poświęcona zakończeniu Powstania Warszawskiego oraz mieszkańcom Marymontu i osobom przybyłym z innych dzielnic, które zostały zamordowane przez Niemców podczas powstańczych walk.</span></p><p><span style="color:black;">Organizatorzy zachęcają mieszkańców do udziału w wydarzeniach i wspólnego oddania hołdu osobom walczącym o wolność Warszawy.</span></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Żoliborz oddał hołd powstańcom. Uczczono żołnierzy Zgrupowania „Żywiciel”]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4749,zoliborz-oddal-hold-powstancom-uczczono-zolnierzy-zgrupowania-zywiciel</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4749,zoliborz-oddal-hold-powstancom-uczczono-zolnierzy-zgrupowania-zywiciel</guid>
            <pubDate>Mon, 27 Jul 2026 10:34:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-zoliborz-oddal-hold-powstancom-uczczono-zolnierzy-zgrupowania-zywiciel-1785141649.png</url>
                        <title>Żoliborz oddał hołd powstańcom. Uczczono żołnierzy Zgrupowania „Żywiciel”</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4749,zoliborz-oddal-hold-powstancom-uczczono-zolnierzy-zgrupowania-zywiciel</link>
                    </image><description>Przy pomniku Żołnierzy II Obwodu Armii Krajowej „Żywiciel” odbyły się uroczystości związane z 82. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego. Kombatanci, przedstawiciele władz, harcerze i mieszkańcy sto</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Przy pomniku Żołnierzy II Obwodu Armii Krajowej „Żywiciel” odbyły się uroczystości związane z 82. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego. Kombatanci, przedstawiciele władz, harcerze i mieszkańcy stolicy uczcili pamięć uczestników walk na Żoliborzu.</strong></p><p>Podczas uroczystości przypomniano historię żołnierzy, którzy latem 1944 roku walczyli o wyzwolenie dzielnicy. Zebrani odmówili modlitwę w intencji poległych, wysłuchali apelu pamięci oraz nazwisk członków Zgrupowania „Żywiciel”, którzy odeszli w ciągu ostatniego roku. Następnie oddano salwę honorową i złożono wieńce pod pomnikiem.</p><h2><span style="color:windowtext;">Pierwsze walki przed godziną „W”</span></h2><p>Żoliborz zajmuje szczególne miejsce w historii Powstania Warszawskiego. To właśnie w tej części miasta pierwsze starcia rozpoczęły się jeszcze przed planowaną godziną „W”. Niemieccy żandarmi natknęli się na żołnierzy Armii Krajowej przygotowujących się do rozpoczęcia działań zbrojnych.</p><p>Przez większą część powstania dzielnica pozostawała odcięta od Śródmieścia. Na jej terenie funkcjonowała własna administracja wojskowa i cywilna, dlatego powstańczy Żoliborz określano mianem „Rzeczpospolitej Żoliborskiej”. O dzielnicę walczyły m.in. zgrupowania „Żaglowiec”, „Żbik”, „Żmija”, „Żniwiarz”, „Żubr” i „Żyrafa”. Żołnierzy wspierały sanitariuszki oraz harcerze, którzy przenosili meldunki także kanałami.</p><h2><span style="color:windowtext;">Warszawa jako symbol zwycięstwa</span></h2><p>W obchodach uczestniczył m.in. Jakub Tomasz Nowakowski „Tomek”, żołnierz Zgrupowania „Żniwiarz”. Podkreślił, że mimo militarnej klęski Powstania Warszawskiego przetrwanie i odbudowa stolicy mogą być postrzegane jako zwycięstwo jego mieszkańców.</p><p>Odczytano również list prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, który zwrócił uwagę na duchowy i symboliczny wymiar powstańczej walki. W uroczystościach uczestniczyli także przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, organizacji kombatanckich, harcerze oraz mieszkańcy miasta.</p><p>Walki na Żoliborzu trwały do 30 września 1944 roku. Po kapitulacji dzielnicy do niewoli trafiło około 1500 żołnierzy Armii Krajowej. Pamięć o ich odwadze i poświęceniu pozostaje ważną częścią kolejnych obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego.</p><p>Uroczystość na Żoliborzu była jednym z wydarzeń poprzedzających główne obchody 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. W rocznicowy program wpisały się również 35. „Bieg Powstania Warszawskiego” oraz koncert Błażeja Króla.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Stołeczni policjanci obchodzili swoje święto. Medale, odznaczenia i awanse.]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4741,stoleczni-policjanci-obchodzili-swoje-swieto-medale-odznaczenia-i-awanse</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4741,stoleczni-policjanci-obchodzili-swoje-swieto-medale-odznaczenia-i-awanse</guid>
            <pubDate>Sun, 26 Jul 2026 10:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-stoleczni-policjanci-obchodzili-swoje-swieto-medale-odznaczenia-i-awanse-1784890614.png</url>
                        <title>Stołeczni policjanci obchodzili swoje święto. Medale, odznaczenia i awanse.</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4741,stoleczni-policjanci-obchodzili-swoje-swieto-medale-odznaczenia-i-awanse</link>
                    </image><description>Komenda Stołeczna Policji uczciła 107. rocznicę powstania Policji Państwowej. Podczas uroczystego apelu przed Pałacem Mostowskich wręczono funkcjonariuszom odznaczenia oraz akty mianowania na wyższe s</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Komenda Stołeczna Policji uczciła 107. rocznicę powstania Policji Państwowej. Podczas uroczystego apelu przed Pałacem Mostowskich wręczono funkcjonariuszom odznaczenia oraz akty mianowania na wyższe stopnie służbowe. Tegoroczne obchody połączono również z kilkoma jubileuszami ważnymi dla formacji.</strong></p><h2><span style="color:windowtext;">Hołd dla poległych funkcjonariuszy</span></h2><p>Stołeczne obchody Święta Policji odbyły się 22 lipca. Poprzedziła je msza odprawiona w Bazylice Świętego Krzyża w intencji funkcjonariuszy i pracowników garnizonu stołecznego. W uroczystości uczestniczyły między innymi Orkiestra Reprezentacyjna Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu oraz Kompania Reprezentacyjna Policji.</p><p>Komendant Stołeczny Policji insp. dr Krzysztof Ogroński złożył kwiaty pod tablicą „Pamięci Poległych Policjantów”. Kwiaty pojawiły się także przed tablicą umieszczoną na fasadzie Pałacu Mostowskich, upamiętniającą oficerów i podoficerów Policji Państwowej II RP, którzy jako cichociemni służyli w Armii Krajowej.</p><p>Podczas głównej części uroczystości minutą ciszy oraz utworem „Śpij Kolego” uczczono policjantki i policjantów poległych podczas służby.</p><h2><span style="color:windowtext;">Kilka ważnych jubileuszy</span></h2><p>Tegoroczne Święto Policji upamiętniało 107. rocznicę powołania Policji Państwowej. Obchody połączono również ze stuleciem sportu w Policji oraz stuleciem służby dzielnicowych.</p><p>Komenda Stołeczna Policji świętowała ponadto 25-lecie utworzenia Wydziału Ochrony Placówek Dyplomatycznych oraz 20-lecie działalności Wydziału Konwojowego. Honorowy patronat nad wydarzeniem objął Komendant Główny Policji gen. insp. Marek Boroń.</p><p>W uroczystym apelu uczestniczyli przedstawiciele kierownictwa Policji, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, władz państwowych i samorządowych, wymiaru sprawiedliwości, instytucji współpracujących ze służbami oraz duchowieństwa.</p><h2><span style="color:windowtext;">Podziękowania za codzienną służbę</span></h2><p>Komendant Stołeczny Policji podziękował funkcjonariuszom, pracownikom cywilnym oraz przedstawicielom współpracujących służb za działania podejmowane na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców Warszawy, okolicznych powiatów i osób odwiedzających stolicę.</p><p>Słowa uznania skierowali do policjantów także przedstawiciele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Komendant Główny Policji. Podkreślali odpowiedzialność, profesjonalizm i gotowość do niesienia pomocy, również poza godzinami służby.</p><h2><span style="color:windowtext;">Odznaczenia i awanse dla funkcjonariuszy</span></h2><p>Jednym z najważniejszych punktów obchodów było wręczenie odznaczeń państwowych i resortowych. „Medalem za zasługi dla Policji” uhonorowano osoby wspierające realizację ustawowych zadań formacji. Wśród wyróżnionych znalazł się Jarosław Misztal, dyrektor Stołecznego Centrum Bezpieczeństwa m.st. Warszawy.</p><p>Odznakę „Zasłużony Policjant” przyznano łącznie 75 funkcjonariuszom, których osiągnięcia przyczyniły się do ochrony mieszkańców oraz utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego.</p><p>Awanse na wyższe stopnie służbowe otrzymało ponad tysiąc policjantów garnizonu stołecznego. Mianowano 73 funkcjonariuszy w korpusie starszych oficerów, 205 w korpusie młodszych oficerów, 400 w korpusie aspirantów oraz 382 w korpusie podoficerów i szeregowych.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:670/500;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2026/07/24/fot-komenda-stoleczna-policji-9.png" width="670" height="500"><figcaption>um.warszawa.pl</figcaption></figure><h2><span style="color:windowtext;">Wyróżnienia za współpracę ze stołeczną Policją</span></h2><p>Podczas uroczystości podziękowano także osobom szczególnie zaangażowanym we współpracę z Komendą Stołeczną Policji. Okolicznościowe wyróżnienia otrzymali między innymi starosta wołomiński Arkadiusz Werelich, burmistrz Woli Krzysztof Strzałkowski oraz Sylwia Krzywda-Motyczyńska, dyrygent Chóru Komendy Stołecznej Policji.</p><p>Uroczystość przed siedzibą Komendy Stołecznej Policji zakończył koncert Orkiestry Reprezentacyjnej Policji.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Archiwum „Krybara” trafiło do Muzeum Powstania Warszawskiego. Ponad 2300 dokumentów i pamiątek.]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4748,archiwum-krybara-trafilo-do-muzeum-powstania-warszawskiego-ponad-2300-dokumentow-i-pamiatek</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4748,archiwum-krybara-trafilo-do-muzeum-powstania-warszawskiego-ponad-2300-dokumentow-i-pamiatek</guid>
            <pubDate>Fri, 24 Jul 2026 15:08:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-archiwum-krybara-trafilo-do-muzeum-powstania-warszawskiego-ponad-2300-dokumentow-i-pamiatek-1784898951.jpg</url>
                        <title>Archiwum „Krybara” trafiło do Muzeum Powstania Warszawskiego. Ponad 2300 dokumentów i pamiątek.</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4748,archiwum-krybara-trafilo-do-muzeum-powstania-warszawskiego-ponad-2300-dokumentow-i-pamiatek</link>
                    </image><description>Zbiory Muzeum Powstania Warszawskiego powiększyły się o ponad 2300 materiałów związanych z kpt. Cyprianem Odorkiewiczem ps. „Krybar”. Dokumenty i osobiste pamiątki po dowódcy powstańczych oddziałów na</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Zbiory Muzeum Powstania Warszawskiego powiększyły się o ponad 2300 materiałów związanych z kpt. Cyprianem Odorkiewiczem ps. „Krybar”. Dokumenty i osobiste pamiątki po dowódcy powstańczych oddziałów na Powiślu zostały oficjalnie przekazane placówce 23 lipca 2026 roku.</strong></p><h2><span style="color:windowtext;">Rodzinne archiwum pod opieką muzeum</span></h2><p>Bogaty zbiór został przekazany Muzeum Powstania Warszawskiego przez rodzinę Cypriana Odorkiewicza. Licząca ponad 2300 pozycji kolekcja stanowi świadectwo jego działalności wojskowej, konspiracyjnej i powstańczej, a także życia prywatnego.</p><p>Uroczystość oficjalnego przekazania spuścizny odbyła się 23 lipca 2026 roku. Archiwum pozwoli muzealnikom i historykom uzupełnić wiedzę nie tylko o samym „Krybarze”, lecz także o dowodzonych przez niego żołnierzach i walkach prowadzonych w rejonie warszawskiego Powiśla.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2048/1366;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2026/07/24/z32928929ihr-dokumenty-i-pamiatki-po-cyprianie-odorkiewiczu-kr.jpg" width="2048" height="1366"><figcaption>Fot. Jacek Marczewski</figcaption></figure><h2><span style="color:windowtext;">Kim był Cyprian Odorkiewicz „Krybar”?</span></h2><p>Cyprian Odorkiewicz urodził się 11 grudnia 1901 roku w Kaliszu. Był oficerem rezerwy piechoty Wojska Polskiego. W konspiracji przyjął pseudonim „Krybar”, utworzony z pierwszych sylab imion jego córek – Krystyny i Barbary.</p><p>W czasie Powstania Warszawskiego dowodził oddziałami walczącymi na Powiślu. Grupa Bojowa „Krybar” działała od 5 sierpnia do 3 września 1944 roku. Jej żołnierze bronili tej części miasta oraz podejmowali próby opanowania zajętych przez Niemców budynków Uniwersytetu Warszawskiego.</p><p>Powstańcy zaatakowali teren uniwersytetu między innymi 1 i 23 sierpnia oraz 2 września 1944 roku. Podczas jednego ze szturmów wykorzystali zbudowany na Powiślu samochód pancerny „Kubuś” oraz zdobyczny transporter nazwany „Szarym Wilkiem”. Mimo dużego zaangażowania żołnierzy niemieckiego punktu oporu nie udało się zdobyć.</p><h2><span style="color:windowtext;">Dowódca powstańczych oddziałów na Powiślu</span></h2><p>Pod rozkazami „Krybara” znajdowali się żołnierze kilku jednostek walczących w rejonie pomiędzy Wisłą, Nowym Światem, Tamką i Karową. Powiśle miało duże znaczenie strategiczne między innymi ze względu na działającą tam elektrownię, która podczas walk dostarczała energię powstańczej Warszawie.</p><p>Obrona dzielnicy trwała do pierwszych dni września 1944 roku. Wobec nasilających się bombardowań, ostrzału artyleryjskiego i przewagi niemieckiej powstańcy oraz ludność cywilna zostali zmuszeni do wycofania się do Śródmieścia.</p><p>Cyprian Odorkiewicz przeżył Powstanie Warszawskie. Zmarł 9 lipca 1966 roku. Pozostawione przez niego materiały są dziś cennym źródłem wiedzy o działalności konspiracyjnej, walkach na Powiślu oraz losach żołnierzy Grupy Bojowej „Krybar”.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2048/1366;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2026/07/24/z32928941ihr-uroczystosc-przekazania-do-zbiorow-muzeum-powstani.jpg" width="2048" height="1366"><figcaption>Fot. Jacek Marczewski</figcaption></figure><h2><span style="color:windowtext;">Kolejne elementy powstańczej historii</span></h2><p>Muzeum Powstania Warszawskiego od lat gromadzi dokumenty, fotografie, elementy wyposażenia i osobiste pamiątki uczestników walk. Każdy taki zbiór pomaga odtworzyć losy konkretnych ludzi oraz uzupełnić historię poszczególnych oddziałów.</p><p>Przekazanie archiwum „Krybara” jest szczególnie ważne ze względu na liczbę zachowanych materiałów oraz znaczenie Cypriana Odorkiewicza w historii walk na Powiślu. Kolekcja po opracowaniu stanie się istotnym źródłem dla badaczy Powstania Warszawskiego i przyszłych projektów muzealnych.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Koncert, wystawy i spotkania z historią. Lipcowa część obchodów 82. rocznicy Powstania Warszawskiego.]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4723,koncert-wystawy-i-spotkania-z-historia-lipcowa-czesc-obchodow-82-rocznicy-powstania-warszawskiego</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4723,koncert-wystawy-i-spotkania-z-historia-lipcowa-czesc-obchodow-82-rocznicy-powstania-warszawskiego</guid>
            <pubDate>Wed, 22 Jul 2026 11:12:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-koncert-wystawy-i-spotkania-z-historia-lipcowa-czesc-obchodow-82-rocznicy-powstania-warszawskiego-1784712038.png</url>
                        <title>Koncert, wystawy i spotkania z historią. Lipcowa część obchodów 82. rocznicy Powstania Warszawskiego.</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4723,koncert-wystawy-i-spotkania-z-historia-lipcowa-czesc-obchodow-82-rocznicy-powstania-warszawskiego</link>
                    </image><description>Lipcowy program obchodów łączy muzykę, fotografię, edukację i spotkania międzypokoleniowe. Wydarzenia odbędą się w Muzeum Powstania Warszawskiego i Parku Wolności, a także w Elektrowni Powiśle oraz w </description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><span style="color:black;">Lipcowy program obchodów łączy muzykę, fotografię, edukację i spotkania międzypokoleniowe. Wydarzenia odbędą się w Muzeum Powstania Warszawskiego i Parku Wolności, a także w Elektrowni Powiśle oraz w Galerii Plenerowej przy Łazienkach Królewskich. Część z nich będzie dostępna bezpłatnie, na pozostałe obowiązują bilety lub zaproszenia.</span></p><h2><span style="color:black;">Muzyczne otwarcie obchodów</span></h2><p style="text-align:justify;"><span style="color:black;">Obchody rozpoczną się 25 lipca o godz. 21.00 w Parku Wolności. Podczas premierowego koncertu Błażej Król wraz z zaproszonymi gośćmi zaprezentuje album „Łączy nas…”. Dwanaście utworów inspirowanych latem 1944 roku tworzy opowieść o doświadczeniach, które pozostają zrozumiałe także dla współczesnych odbiorców: nadziei, stracie, odwadze i niepokoju. Koncert będzie transmitowany w TVN24 oraz w mediach społecznościowych Muzeum Powstania Warszawskiego. Wydarzenie jest biletowane.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:black;">Tego samego dnia rozpocznie się konkurs fotograficzny „Pamięć «W» kadrze” im. Eugeniusza Lokajskiego. Uczestnicy mogą dokumentować tegoroczne obchody i przesyłać zdjęcia do 7 sierpnia na adres foto@1944.pl. Łączna pula nagród wynosi 32 tys. zł.</span></p><h2><span style="color:black;">Powstanie opowiedziane rodzinom</span></h2><p style="text-align:justify;"><span style="color:black;">26 lipca w godz. 11.00–14.00 Park Wolności stanie się symboliczną mapą powstańczej Warszawy. Wydarzenie „Zaczęło się za rogiem, czyli Powstanie w dzielnicach” przybliży codzienność mieszkańców miasta poprzez warsztaty, gry i zadania przeznaczone dla dzieci oraz dorosłych. Poszczególne stanowiska opowiedzą między innymi o zdobywaniu żywności, działalności Polskiego Państwa Podziemnego, dostawach energii i znaczeniu muzyki w walczącej stolicy. Wstęp jest wolny.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:black;">O godz. 18.00 w Parku Wolności zostanie odprawiona msza święta z udziałem Powstańców Warszawskich, harcerzy i mieszkańców stolicy. Liturgię przygotowano wspólnie z Zakonem Dominikanów na Służewie, a kazanie wygłosi o. Jacek Pietrzak. Transmisję będzie można śledzić w mediach społecznościowych Muzeum.</span></p><h2><span style="color:black;">Fotografie jako świadectwo walczącego miasta</span></h2><p style="text-align:justify;"><span style="color:black;">27 lipca o godz. 18.00 w Elektrowni Powiśle odbędzie się premiera albumu „Fotograf na wojnie. 36 klatek”. Publikacja prezentuje blisko dwieście zdjęć wykonanych podczas Powstania Warszawskiego przez członków Referatu Fotograficznego Biura Informacji i Propagandy Armii Krajowej. Kadry i zachowane relacje autorów pokazują zarówno najważniejsze wydarzenia, jak i codzienność mieszkańców stolicy. Wstęp na premierę będzie możliwy za zaproszeniem.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:black;">Projekt będzie kontynuowany w przestrzeni miasta. 31 lipca o godz. 17.00 w Galerii Plenerowej przy Łazienkach Królewskich zostanie otwarta wystawa „Fotograf na wojnie. 36 klatek”. Wojtek Grzędziński wybrał do niej 36 zdjęć wykonanych przez fotografów Armii Krajowej. Ekspozycję uzupełnią dokumenty, zapiski i pamiątki związane z powstańczymi fotoreporterami. Wystawa będzie dostępna bezpłatnie do 30 września 2026 roku.</span></p><h2><span style="color:black;">Strój, pamięć i harcerska służba</span></h2><p style="text-align:justify;"><span style="color:black;">Od 29 lipca w Sali pod Liberatorem będzie można oglądać wystawę „SPLOT. Czy sukienka może być mundurem? O tym, jak wojna zmieniła strój Warszawiaków”. Ekspozycja prowadzi od elegancji przedwojennej metropolii, przez okupacyjne przeróbki ubrań, po cywilne stroje Powstańców oznaczone biało-czerwoną opaską. Wstęp jest zawarty w cenie biletu do Muzeum Powstania Warszawskiego.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:black;">29 lipca o godz. 19.00 na dziedzińcu Muzeum rozpocznie się Zlot Harcerski organizowany pod hasłem „Pamięć zaczyna się w Tobie”. Do 2 sierpnia jego uczestnicy będą brać udział w spotkaniach z Powstańcami, grze miejskiej, warsztatach artystycznych, ognisku oraz nocnej grze „Nocna Zmiana Miasta”. Zlot przypomni szczególnie o służbie harcerek i harcerzy z Szarych Szeregów oraz innych organizacji zaangażowanych w walkę o wolność.</span></p><h2><span style="color:black;">Spotkanie Powstańców z władzami państwowymi i samorządowymi</span></h2><p style="text-align:justify;"><span style="color:black;">30 lipca o godz. 11.00 w Parku Wolności odbędzie się spotkanie Powstańców Warszawskich z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej Karolem Nawrockim oraz Prezydentem m.st. Warszawy Rafałem Trzaskowskim. W czasie uroczystości zostaną wręczone odznaczenia państwowe. Wydarzenie przeznaczone jest dla Powstańców i ich rodzin i będzie transmitowane w mediach społecznościowych Muzeum.</span></p><h2><span style="color:black;">Lipcowy program w skrócie</span></h2><figure class="table"><table style="border-style:none;border-width:0px;"><thead><tr><td style="background-color:#1F4E79;border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;width:219px;"><p style="text-align:center;"><span style="color:black;"><strong>Termin</strong></span></p></td><td style="background-color:#1F4E79;border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;width:219px;"><p style="text-align:center;"><span style="color:black;"><strong>Wydarzenie</strong></span></p></td><td style="background-color:#1F4E79;border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;width:219px;"><p style="text-align:center;"><span style="color:black;"><strong>Najważniejsze informacje</strong></span></p></td></tr></thead><tbody><tr><td style="border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:113px;"><span style="color:black;">25 lipca, godz. 21.00</span></td><td style="border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:197px;"><span style="color:black;"><strong>Błażej Król i goście – „Łączy nas…”</strong></span></td><td style="border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:310px;"><span style="color:black;">Premierowy koncert w Parku Wolności; wydarzenie biletowane i transmitowane.</span></td></tr><tr><td style="background-color:#EAF1F8;border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:113px;"><span style="color:black;">25 lipca–7 sierpnia</span></td><td style="background-color:#EAF1F8;border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:197px;"><span style="color:black;"><strong>„Pamięć «W» kadrze”</strong></span></td><td style="background-color:#EAF1F8;border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:310px;"><span style="color:black;">Konkurs fotograficzny im. Eugeniusza Lokajskiego; zdjęcia można przesyłać na foto@1944.pl.</span></td></tr><tr><td style="border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:113px;"><span style="color:black;">26 lipca, godz. 11.00–14.00</span></td><td style="border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:197px;"><span style="color:black;"><strong>„Zaczęło się za rogiem…”</strong></span></td><td style="border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:310px;"><span style="color:black;">Rodzinne wydarzenie plenerowe w Parku Wolności; wstęp wolny.</span></td></tr><tr><td style="background-color:#EAF1F8;border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:113px;"><span style="color:black;">26 lipca, godz. 18.00</span></td><td style="background-color:#EAF1F8;border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:197px;"><span style="color:black;"><strong>Msza święta</strong></span></td><td style="background-color:#EAF1F8;border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:310px;"><span style="color:black;">Liturgia z udziałem Powstańców, harcerzy i mieszkańców Warszawy.</span></td></tr><tr><td style="border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:113px;"><span style="color:black;">27 lipca, godz. 18.00</span></td><td style="border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:197px;"><span style="color:black;"><strong>„Fotograf na wojnie. 36 klatek”</strong></span></td><td style="border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:310px;"><span style="color:black;">Premiera albumu w Elektrowni Powiśle; wstęp za zaproszeniem.</span></td></tr><tr><td style="background-color:#EAF1F8;border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:113px;"><span style="color:black;">od 29 lipca</span></td><td style="background-color:#EAF1F8;border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:197px;"><span style="color:black;"><strong>„SPLOT…”</strong></span></td><td style="background-color:#EAF1F8;border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:310px;"><span style="color:black;">Wystawa w Sali pod Liberatorem; wstęp w cenie biletu do Muzeum.</span></td></tr><tr><td style="border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:113px;"><span style="color:black;">29 lipca, godz. 19.00</span></td><td style="border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:197px;"><span style="color:black;"><strong>Zlot Harcerski</strong></span></td><td style="border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:310px;"><span style="color:black;">Apel otwierający zlot, który potrwa do 2 sierpnia.</span></td></tr><tr><td style="background-color:#EAF1F8;border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:113px;"><span style="color:black;">30 lipca, godz. 11.00</span></td><td style="background-color:#EAF1F8;border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:197px;"><span style="color:black;"><strong>Spotkanie z Powstańcami</strong></span></td><td style="background-color:#EAF1F8;border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:310px;"><span style="color:black;">Uroczystość w Parku Wolności; wstęp dla Powstańców i ich rodzin.</span></td></tr><tr><td style="border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:113px;"><span style="color:black;">31 lipca, godz. 17.00</span></td><td style="border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:197px;"><span style="color:black;"><strong>Wernisaż „Fotograf na wojnie…”</strong></span></td><td style="border-style:none;border-width:0px;padding:6px 7px;vertical-align:top;width:310px;"><span style="color:black;">Galeria Plenerowa przy Łazienkach Królewskich; wstęp wolny.</span></td></tr></tbody></table></figure><p>&nbsp;</p><h2><span style="color:black;">Centrum informacyjne obchodów</span></h2><p style="text-align:justify;"><span style="color:black;">Od 25 lipca do 2 sierpnia, codziennie w godz. 10.00–18.00, w budynku C Muzeum Powstania Warszawskiego przy ul. Grzybowskiej 79 będzie działać centrum informacyjne. Informacje można również uzyskać pod numerami telefonów: 22 376 68 37 oraz 22 376 68 34.</span></p><p><span style="color:black;">Źródło programu: Muzeum Powstania Warszawskiego.</span></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Zimą Ogród Saski zmieniał swoje oblicze...]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4561,zima-ogrod-saski-zmienial-swoje-oblicze</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4561,zima-ogrod-saski-zmienial-swoje-oblicze</guid>
            <pubDate>Wed, 28 Jan 2026 14:40:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-zima-ogrod-saski-zmienial-swoje-oblicze-1769606704.jpg</url>
                        <title>Zimą Ogród Saski zmieniał swoje oblicze...</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4561,zima-ogrod-saski-zmienial-swoje-oblicze</link>
                    </image><description>Jedną z największych atrakcji były ślizgawki, które co roku organizowano na wyznaczonych fragmentach ogrodu. Naturalny lód, starannie przygotowywany i utrzymywany, przyciągał zarówno dzieci, jak i dorosłych.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Zimą Ogród Saski zmieniał swoje oblicze, stając się jedną z najważniejszych przestrzeni rekreacyjnych Warszawy. Gdy opadały liście, a alejki pokrywał śnieg, park nie zapadał w sen, &nbsp;tętnił życiem i przyciągał mieszkańców spragnionych ruchu, rozrywki i spotkań towarzyskich. Zimowa pora w Ogrodzie Saskim była czasem, w którym natura, miejska codzienność i rozrywka splatały się w charakterystyczny dla epoki sposób.</p><p style="text-align:justify;">Jedną z największych atrakcji były ślizgawki, które co roku organizowano na wyznaczonych fragmentach ogrodu. Naturalny lód, starannie przygotowywany i utrzymywany, przyciągał zarówno dzieci, jak i dorosłych. Jazda na łyżwach była nie tylko formą aktywności fizycznej, lecz także ważnym elementem życia towarzyskiego. Na lodzie spotykali się urzędnicy, uczniowie, rzemieślnicy i przedstawiciele warszawskiej inteligencji. Ślizgawki stawały się miejscem rozmów, flirtów i obserwowania miejskich mód, od krojów zimowych płaszczy po najnowsze fasony łyżew.</p><figure class="image image-style-align-left image_resized" style="width:43.01%;"><img style="aspect-ratio:2686/3634;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2026/01/28/palacsaski4.jpg" width="2686" height="3634"></figure><p style="text-align:justify;">Zimą Ogród Saski pełnił również funkcję spacerową, choć przechadzki miały zupełnie inny charakter niż w cieplejszych miesiącach. Ośnieżone alejki, zamarznięte fontanny i rzeźby przykryte białymi czapami tworzyły scenerię sprzyjającą refleksji i wyciszeniu. Jednocześnie park był regularnie odśnieżany, aby umożliwić bezpieczne poruszanie się mieszkańcom. Popularne były niedzielne spacery całych rodzin, często połączone z wizytą przy lodowisku lub krótkim odpoczynkiem na ławkach ustawionych w miejscach osłoniętych od wiatru.</p><p style="text-align:justify;">Istotnym, choć mniej oczywistym elementem zimowego funkcjonowania Ogrodu Saskiego była infrastruktura ogrodnicza. Tuż przy Instytucie Wód Mineralnych wybudowano cieplarnię, przeznaczoną do przechowywania w okresie zimowym egzotycznych roślin zdobiących ogród w cieplejszych porach roku. Dzięki niej możliwe było zabezpieczenie delikatnych gatunków przed mrozem oraz utrzymanie bogatego zaplecza roślinnego, które wiosną ponownie wracało na parkowe rabaty. Cieplarnia stanowiła dowód nowoczesnego podejścia do zarządzania przestrzenią zieloną i świadczyła o randze Ogrodu Saskiego jako reprezentacyjnego założenia miejskiego.</p><p style="text-align:justify;">Szczególną rolę w zimowym krajobrazie parku odgrywała rzeźba „Zima”, wykuta przez Jana Plersza w latach 40. XVIII wieku. Dzieło to, należące do zespołu alegorii pór roku, nabierało w chłodnych miesiącach wyjątkowego znaczenia. Przedstawiająca postać uosabiającą zimę rzeźba zdawała się harmonizować z otoczeniem, mrozem, śniegiem i skróconym dniem. Dla spacerowiczów była nie tylko elementem dekoracyjnym, lecz także symbolicznym komentarzem do pory roku, przypominającym o cykliczności natury i przemijaniu czasu.</p><p style="text-align:justify;">Nie brakowało również atrakcji dla najmłodszych. Dzieci korzystały z sanek, które sunęły po ubitych śnieżnych trasach i łagodnych wzniesieniach. Zimowe zabawy, bitwy na śnieżki i wspólne zjazdy tworzyły atmosferę beztroski, tak cennej w chłodniejszych miesiącach roku. Ogród Saski stawał się miejscem, gdzie miejska zima była bardziej przyjazna i oswojona.</p><p style="text-align:justify;">Ważnym elementem zimowego funkcjonowania parku byli sprzedawcy gorących napojów i drobnych przekąsek. Herbata, kawa czy grzane napoje pozwalały ogrzać się po dłuższym pobycie na mrozie. Choć oferta była skromniejsza niż współcześnie, jej obecność sprawiała, że Ogród Saski stawał się przestrzenią dłuższego pobytu, a nie tylko krótkiego przejścia.</p><p style="text-align:justify;">Zimowy Ogród Saski miał także wymiar społeczny i symboliczny. Pozostawał przestrzenią wspólną, dostępną dla wszystkich mieszkańców miasta, niezależnie od ich statusu materialnego. W czasach, gdy wiele form rozrywki miało charakter elitarny, park oferował otwartą i demokratyczną przestrzeń rekreacji. Zima nie odbierała mu tej roli, przeciwnie, podkreślała jego znaczenie jako miejsca integracji i wspólnego spędzania czasu.</p><figure class="image image_resized" style="width:61.11%;"><img style="aspect-ratio:3500/2581;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2026/01/28/palacsaski6_2.jpg" width="3500" height="2581"></figure><p style="text-align:justify;">Dziś archiwalne opisy i fotografie pozwalają dostrzec, że zimowy Ogród Saski był czymś więcej niż tylko parkiem przykrytym śniegiem. Był sceną codziennego życia Warszawy, miejscem aktywności, odpoczynku i spotkań, gdzie ślizgawki, spacery, cieplarnia chroniąca egzotyczne rośliny oraz obecność takich dzieł jak rzeźba „Zima” Jana Plersza współtworzyły niepowtarzalny obraz miejskiej zimy.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Rusza remont kamienicy przy Stalowej 54. Historyczna fasada wróci do życia]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4520,rusza-remont-kamienicy-przy-stalowej-54-historyczna-fasada-wroci-do-zycia</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4520,rusza-remont-kamienicy-przy-stalowej-54-historyczna-fasada-wroci-do-zycia</guid>
            <pubDate>Wed, 26 Nov 2025 07:59:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-rusza-remont-kamienicy-przy-stalowej-54-historyczna-fasada-wroci-do-zycia-1764140428.jpg</url>
                        <title>Rusza remont kamienicy przy Stalowej 54. Historyczna fasada wróci do życia</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4520,rusza-remont-kamienicy-przy-stalowej-54-historyczna-fasada-wroci-do-zycia</link>
                    </image><description>Ponadstuletnia kamienica na Pradze-Północ przejdzie gruntowną modernizację. Miasto zapowiada odtworzenie architektonicznych detali, nowe mieszkania komunalne i prace konserwatorskie, które mają przywrócić dawny charakter budynku.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Kamienica przy Stalowej 54 z końca XIX wieku przejdzie gruntowny remont, obejmujący elewację, klatkę schodową, dach i podwórko. W budynku znajdzie się 11 mieszkań i lokal usługowy, w którym zachowany zostanie oryginalny piec kaflowy oraz przedwojenne sztukaterie. Projekt zakłada również instalację windy, modernizację piwnic oraz odnowienie przejazdu bramnego. Historyczne detale – w tym stolarka, fryzy i gzymsy – zostaną odtworzone na podstawie zachowanej dokumentacji fotograficznej z lat 70.&nbsp;</p><blockquote><p>– Kamienica przy ul. Stalowej 54 wpisana jest do Gminnej Ewidencji Zabytków, dlatego jej modernizacja jest realizowana we współpracy północno-praskiego Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami z Biurem Stołecznego Konserwatora Zabytków – tłumaczy Aldona Machnowska-Góra, zastępczyni prezydenta Warszawy. – Odtworzenie brakujących detali architektonicznych fasady będzie możliwe dzięki dokumentacji fotograficznej z lat 70. XX w. Przewidziano zachowanie "postrzelin" z okresu II wojny światowej usytuowanych w centralnej części elewacji – dodaje.</p></blockquote><p>Renowacji poddane zostaną elementy metaloplastyki, m.in. żeliwne balkony i pozostałości haków służących niegdyś do podwieszania trakcji tramwajowej. We wnętrzach przywrócona zostanie historyczna kolorystyka tam, gdzie udało się ją zidentyfikować. W jednym z pomieszczeń na pierwszym piętrze odkryto polichromię w odcieniach czerwieni i niebieskiego – zostanie poddana specjalistycznej konserwacji.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4515,platne-parkowanie-na-mokotowie-i-we-wlochach-ruszaja-konsultacje-spoleczne"></oembed></figure><h2>Podwórko, historia i konserwacja</h2><p>Prace obejmą także podwórko, gdzie odtworzony zostanie m.in. przedwojenny zdrój podwórkowy używany później do podlewania roślin. Historyczne warstwy wykończeniowe sprawdzono w elewacjach, przejeździe bramnym, stolarkach i lokalach mieszkalnych – wszędzie tam, gdzie były możliwe do zachowania, zostaną przywrócone. Kamienica powstała w latach 1898–1899. Jej ostatnią właścicielką przed wojną była Chaja Taube. Po 1945 roku budynek przeszedł w zarząd miasta i przez dziesięciolecia pełnił funkcję mieszkań komunalnych. <strong>Koszt obecnej modernizacji przekracza 12 mln zł.</strong></p><p>Remont przy Stalowej 54 to następny projekt realizowany w ramach Gminnego Programu Rewitalizacji. W ostatnich latach w dzielnicy — w budynkach wyłączonych z użytkowania — przeprowadzono 13 kompleksowych modernizacji za ok. 82 mln zł. Modernizacje objęły również 15 budynków zamieszkałych, a dzielnica jest liderem w doposażaniu obiektów w windy.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Nowy Świat 25 odzyskał blask. Zakończono remont zabytkowej elewacji kamienicy]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4482,nowy-swiat-25-odzyskal-blask-zakonczono-remont-zabytkowej-elewacji-kamienicy</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4482,nowy-swiat-25-odzyskal-blask-zakonczono-remont-zabytkowej-elewacji-kamienicy</guid>
            <pubDate>Sun, 16 Nov 2025 14:00:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-nowy-swiat-25-odzyskal-blask-zakonczono-remont-zabytkowej-elewacji-kamienicy-1763120059.jpg</url>
                        <title>Nowy Świat 25 odzyskał blask. Zakończono remont zabytkowej elewacji kamienicy</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4482,nowy-swiat-25-odzyskal-blask-zakonczono-remont-zabytkowej-elewacji-kamienicy</link>
                    </image><description>Zabytkowa kamienica przy Nowym Świecie 25 przeszła gruntowny remont frontowej elewacji. Prace dofinansowało miasto, a odnowiony budynek ponownie wyróżnia się na Trakcie Królewskim.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h3><strong>Kamienica przy Nowym Świecie odzyskuje formę</strong></h3><p>Przy Nowym Świecie 25 w centrum Warszawy zakończył się remont elewacji frontowej jednej z najciekawszych kamienic Traktu Królewskiego. Budynek, w którym przed wojną działał słynny pasaż „Italia”, przez lata wymagał pilnych prac konserwatorskich. Miasto pokryło blisko połowę kosztów – dotacja wyniosła około 233 tys. zł.</p><p>Klasycystyczna kamienica powstała w 1822 roku według projektu Karola Henryka Gallego. Odbudowana po II wojnie światowej, w ostatnich latach była w złym stanie technicznym: tynki zawilgocone i wyblakłe, blacharki nieszczelne, a kruszące się elementy balkonu stanowiły zagrożenie dla przechodniów.</p><p>W 2024 roku rozpoczęto konserwację od elewacji tylnej. Położono tam nowy tynk w kolorystyce z 1953 roku, z detalami imitującymi szary piaskowiec. Na tych doświadczeniach oparto zakres tegorocznego remontu głównej fasady. Właścicielka kamienicy otrzymała z budżetu miasta dotację na poziomie ponad 49 procent kosztów modernizacji fasady. Zakres finansowania nie obejmował wymiany okien, ale pozwolił na odnowienie dekoracji, czyszczenie tynków i przywrócenie dawnych elementów sztukaterii. <i>„Udało się natomiast wyczyścić tynki, przywrócić dawne zdobienia i elementy sztukaterii” </i>— czytamy w przekazanych informacjach od Stołecznego Konserwatora Zabytków.&nbsp;</p><p>Efekt prac przy frontowej elewacji podkreśla historyczny charakter zabytku, który od lat stanowi ważny punkt na Trakcie Królewskim.</p><h3><strong>Pasaż Italia, kino, dancing i Julian Tuwim</strong></h3><p>Historia budynku jest równie bogata jak jego architektura. W drugiej połowie XIX wieku działała tu księgarnia Leopolda Szyllera. Po 1923 roku kamienica wraz z sąsiednim numerem 23 trafiła do Instytutu Wydawniczego „Biblioteka Polska”, który nadbudował ją o jedno piętro.</p><p>Około 1926 roku obie nieruchomości nabył Włoch Alfredo Frassati. Jego córka, Luciana Gawrońska-Frassatti, dodała kolejne piętro, a w końcówce lat 20. XX wieku na tyłach posesji powstała ogromna sala kawiarniana „Italia”. W budynku działał także handlowy pasaż o tej samej nazwie. Sale miały różny charakter — w mauretańskiej pijano kawę po turecku. W czasie wojny mieściło się tam kino i dancing.</p><p>Kamienica została poważnie zniszczona w 1944 roku. Odbudowano ją w 1951 roku, zachowując XIX-wieczną formę i dopasowując wysokość do nowej zabudowy ulicy. W latach 1951-1953 mieszkał tu Julian Tuwim — o czym przypomina tablica na świeżo odnowionej fasadzie.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Walka o pamięć. Jak powstał Grób Nieznanego Żołnierza w Warszawie?]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4453,walka-o-pamiec-jak-powstal-grob-nieznanego-zolnierza-w-warszawie</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4453,walka-o-pamiec-jak-powstal-grob-nieznanego-zolnierza-w-warszawie</guid>
            <pubDate>Tue, 11 Nov 2025 14:00:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-walka-o-pamiec-jak-powstal-grob-nieznanego-zolnierza-w-warszawie-1762505622.png</url>
                        <title>Walka o pamięć. Jak powstał Grób Nieznanego Żołnierza w Warszawie?</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4453,walka-o-pamiec-jak-powstal-grob-nieznanego-zolnierza-w-warszawie</link>
                    </image><description>Pomysł oddania hołdu Polakom poległym w I wojnie światowej i w walkach o granice pojawił się już w 1921 roku. Mimo dyskusji czy zakładania kolejnych komitetów nie podjęto żadnych wiążących decyzji. Aż do grudnia 1924 roku, gdy oddolna akcja obudziła rządzących. Oto historia powstania Grobu Nieznanego Żołnierza.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><a href="https://inbook.pl/czasopisma,c1590.html"><i><strong>To fragment artykułu, który pojawił się w listopadowym wydaniu miesięcznika Skarpa Warszawska (nr 11, 199)&nbsp;</strong></i></a></p><p>Pomysł oddania hołdu Polakom poległym w I wojnie światowej i w walkach o granice pojawił się już w 1921 roku. Mimo dyskusji czy zakładania kolejnych komitetów nie podjęto żadnych wiążących decyzji. Aż do grudnia 1924 roku, gdy oddolna akcja obudziła rządzących. Oto historia powstania Grobu Nieznanego Żołnierza.&nbsp;</p><p>Mieszkańcy Warszawy, którzy rankiem 2 grudnia 1924 roku spieszyli się do pracy, zatrzymywali się w&nbsp;tym miejscu nieco zaskoczeni. Stawali przy płycie i&nbsp;czytali: „Nieznanemu żołnierzowi poległemu za Ojczyznę”. Do południa pod tym upamiętnieniem, ustawionym spontanicznie, bez wiedzy władz, złożono trzy wieńce z&nbsp;biało-czerwonymi szarfami. Jeden z&nbsp;nich złożył Związek techników gorzelniczych – donosiła prasa. Szybko zaczęły pojawiać się pytania: kto za tym stoi?</p><blockquote><p>Wieczorem o&nbsp;pomniku dyskutowało już całe miasto. W&nbsp;popołudniowym wydaniu, „Kurier Warszawski” zastanawiał się, dlaczego płytę ustawiono bez porozumienia z&nbsp;władzami. <i>„Pobudki czynu tego były oczywiście jak najszlachetniejsze. Niemniej przecież zachodzi tu akt pewnej samowoli. Grobowiec &lt;&lt;nieznanego żołnierza&gt;&gt; w&nbsp;stolicy stanowi własność publiczną. Ma być miejscem czci, składanej przez społeczeństwo. Ofiarowany miastu, powinien być przez to miasto przyjęty. (…) Pomijanie tych władz (miejskich – red.) może zakrawać na ich lekceważenie, co najmniej zaś, jeśli intencja taka była być może daleka od myśli ofiarodawcy, fakt dokonany może wywołać pewne, niepotrzebne zupełnie, podrażnienie.”</i></p></blockquote><p>Autor krótkiego tekstu de facto krytykuje pomysł tych, którzy ustawili tablicę. Jednak w&nbsp;pewnym momencie, nieco łagodząc swoje stanowisko, przyznaje, że <i>„władze municypialne zawiniły nieco, iż same nie wystąpiły od dawna z&nbsp;inicjatywą wzniesienia grobowca &lt;&lt;nieznanemu żołnierzowi&gt;&gt;”.&nbsp;</i>Po chwili dodaje, że mimo wszystko, ktoś ten pomysł powinien skonsultować. Jak widać, autorowi, tradycjonaliście, nie w&nbsp;smak były działania oddolne.</p><figure class="media"><oembed url="https://youtu.be/nVg59ACAXNE"></oembed></figure><h2><span style="color:black;"><strong>Kto za tym stoi?</strong></span></h2><p>Śledztwo w&nbsp;tej sprawie podjął „Kurjer Poranny”, czyli pismo wspierające obóz Józefa Piłsudskiego. W&nbsp;tym czasie jego redakcja mieściła się przy ul. Marszałkowskiej 148, zaledwie kilkaset metrów od głównego miejsca wydarzeń. Nie było to jednak wyrafinowane śledztwo – po prostu dziennikarz zwrócił się do prezesa Związku techników gorzelniczych, czyli organizacji, która złożyła wspomniany wyżej wieniec pod płytą. To był dobry trop.&nbsp;</p><p>Prezes związku, inżynier Józef Kączkowski początkowo został przedstawiony przez dziennik jako domniemany fundator. W&nbsp;rozmowie z&nbsp;gazetą przyznaje, że od dawna myślał o&nbsp;upamiętnieniu poległych bohaterów.</p><blockquote><p><i>„Od czasu zakończenia wojny upłynęło lat kilka, a&nbsp;nic nie uczyniono dla bohaterów, którzy padli w&nbsp;walce o&nbsp;niepodległość Ojczyzny. (…) Wszystkie prawie państwa wyraziły swój hołd poległym żołnierzom i&nbsp;usymbolizowały go w&nbsp;pomniku nieznanego żołnierza</i> (…) Bolało nas to bardzo, że polski żołnierz czci należnej i&nbsp;hołdu nie otrzymał” – mówił dziennikarzowi „Kurjera Porannego”.</p></blockquote><p>Przyznał, że płytę wykonano z&nbsp;piaskowca w&nbsp;zakładach Romana S. Lubowieckiego, a&nbsp;wzorowano na podobnym upamiętnieniu znajdującym się pod Łukiem Triumfalnym w&nbsp;Paryżu. Następnie zaczął zwracać się w&nbsp;liczbie mnogiej, w&nbsp;odniesieniu do pomysłodawców całej akcji. W&nbsp;tym momencie dziennikarz zorientował się, że Kączkowski wcale nie jest głównym fundatorem. Został wytypowany przez bliżej nieznaną grupę do wypowiedzenia ich politycznego manifestu. Kączkowski przyznał, że są inicjatorzy „których nazwisk nie umiem wymienić”. Dodał, że życzą sobie oni „wzniesienia grobowca w&nbsp;miejscu przez siebie obranem”. Do tego są gotowi za to upamiętnienie zapłacić. Wspomniał też, że cała akcja została zaplanowana tylko po to, by zrobić szum wokół całej inicjatywy i&nbsp;nagłośnić ważną dla nich sprawę.</p><p>Sprawą zajęła się ówczesna policja. Maglowano Lubowieckiego, właściciela pracowni, która wykonała płytę. Proszono i&nbsp;grożono, mówiono mu, że to sprawa wagi państwowej. Lubowiecki odpowiadał pokrętnie. Przyznał, że płytę zamówiło trzech mężczyzn, jednak ich nazwisk nigdzie nie zapisał. Policjanci jako głównego podejrzanego wskazali inż. Józefa Kączkowskiego, co nie było do końca prawdą.</p><p>Na tym sprawa się nie zakończyła. Spekulowano, że tak naprawdę za całą akcją stoi były premier Ignacy Paderewski. W&nbsp;historii tej podkreślano znaczenie ufundowanego przez niego Pomnika Grunwaldzkiego w&nbsp;Krakowie (1908 roku), którego odsłonięcie stało się wielką manifestacją propolską – wzięło w&nbsp;niej udział ok. 150 tysięcy osób. Ten trop również okazał się fałszywy. Faktyczną grupą, której anonimowości bronił Kączkowski, było Zjednoczenie Polskich Stowarzyszeń Rzeczypospolitej. To organizacja patriotyczna, która powstała w&nbsp;oparciu o&nbsp;byłych członków rozwiązanej straży obywatelskiej.&nbsp;</p><p>(...)&nbsp;</p><p><strong>Więcej o tym:&nbsp;</strong></p><ul><li><strong>w jaki sposób to wydarzenie wpłynęło na powstanie grobu?</strong></li><li><strong>dlaczego pochowano Nieznanego Żołnierza z bitwy pod Lwowem?</strong></li><li><strong>jak wyglądało przewiezieni zwłok i dlaczego było tak uroczyste?</strong></li></ul><p><strong>...przeczytacie w wersji drukowanej Skarpy Warszawskiej.&nbsp;</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://inbook.pl/czasopisma,c1590.html"></oembed></figure><h2><span style="color:black;"><strong>Pogrzeb</strong></span></h2><p>Ciało Nieznanego Żołnierza, wybrane w losowaniu, ekshumowano we Lwowie. Po ceremoniałach, obrzędach kościelnych i oddaniu hołdu przez mieszkańców, umieszczono je w specjalnym wagonie pociągu. Tak ruszyło w drogę do Warszawy, podczas której - w każdej większej miejscowości - Nieznanemu Żołnierzowi hołd oddawali okoliczni mieszkańcy i związki strzeleckie. Gdy pociąg już jechał, w&nbsp;stolicy trwały intensywne przygotowania. Na uroczystość zaproszono tysiące gości, a&nbsp;także wszystkich mieszkańców. W&nbsp;prasie wydrukowano nawet ułożenie placu Saskiego podczas pogrzebu. Komendant m.st. Warszawy Stefan Suszyński wydał odezwę, w&nbsp;której pisał: <i>„Warszawo, stolico nasza! Gdy cała Polska i&nbsp;naród składać będzie hołd ofiarnym prochom żołnierza, Ty, przyjmując drogie szczątki w&nbsp;wieczne posiadanie masz obowiązek wziąć jak najliczniejszy udział w&nbsp;uroczystościach i&nbsp;przywdziać szaty odświętne. (…) Tego oczekuje od Ciebie, stolico, Bezimienny Bohater walk o&nbsp;wolność, chwałę i&nbsp;potęgę Ojczyzny.”</i>&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1749/1146;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/11/12/zrzut-ekranu-2025-11-04-141303.png" width="1749" height="1146"><figcaption>Polska Zbrojna 1926.&nbsp;</figcaption></figure><p>Uroczystości zaplanowano w&nbsp;najdrobniejszych szczegółach. Na Dworcu Głównym trumnę oficjalnie przekazał wiceprezydent Lwowa. Następnie przykryto ją szkarłatnym całunem z&nbsp;ogromnym wizerunkiem orła białego, a&nbsp;ośmiu kawalerów virtuti militari przeniosło ją na łoże działowe. Stamtąd kondukt żałobny ruszył Alejami Jerozolimskimi, Nowym Światem i&nbsp;Krakowskim Przedmieściem do Katedry św. Jana.&nbsp;</p><p>Procesja zgromadziła tłumy, choć dziennikarz „Polski Zbrojnej”, mając w&nbsp;pamięci atmosferę ze Lwowa, pozwolił sobie na pewną krytykę.</p><blockquote><p><i>„Przykre wrażenie natomiast robi cały szereg domów, nieozdobionych flagą narodową, nawet budynki rządowe nie dają pod tym względem dobrego przykładu – jedynie Komenda miasta wywiesiła flagę. Gdy się zestawi Warszawę z&nbsp;Lwowem, gdzie tylko domy Ukraińców świeciły pustemi oczodołami okien, a&nbsp;zresztą wszystkie miały nalepki, flagi, transparenty, dywany, herby itp. – nieszczególnie wyjdzie nasza stolica z&nbsp;tego zestawienia. Może poprawi się w&nbsp;południe i&nbsp;wieczorem.”</i></p></blockquote><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1786/1141;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/11/07/zrzut-ekranu-2025-11-07-094309.png" width="1786" height="1141"><figcaption>z kolekcji Rafała Bielskiego.</figcaption></figure><p>W&nbsp;katedrze prezydent RP Stanisław Wojciechowski złożył przed trumną srebrzysty wieniec. Tylko ten jeden miał pozostać podczas pochodu przez miasto. Kardynał Aleksander Kakowski, prymas Polski, odprawił uroczystą mszę, która zgromadziła całą wierchuszkę państwa, a&nbsp;także liczne delegacje zagraniczne. Następnie przed kościołem uformował się pochód. Tłumna procesja przeszła na plac Saski.</p><blockquote><p><i>„Sam pochód jest olbrzymi, imponujący. Za Prezydentem Rzeczypospolitej, za generalicją, przedstawicielami władz i&nbsp;dyplomacją, oficerami cudzoziemskimi w&nbsp;barwnych, złotem kapiących mundurach, kroczą weterani powstania narodowego 1863 r., inwalidzi wojenni, przedstawiciele delegacyj organizacyj społecznych, prasy, sztuki, zrzeszeń i&nbsp;korporacyj, dalej delegacja kawalerów orderu virtuti militari, byli żołnierze i&nbsp;uczestnicy walk. Kondukt zamyka orkiestra policji państwowej i&nbsp;oddział policji konnej, na czem kończy się część oficjalna pochodu. A&nbsp;przecież idą jeszcze szkoły, zrzeszenia, związki, idą tłumy” –&nbsp;</i>relacjonowała „Polska Zbrojna”.</p></blockquote><p>Przed złożeniem do grobu nieco zmieniono układ orszaku. Za trumną pomaszerowały dwie matki poległych, dwie wdowy, dwie sieroty oraz sześciu inwalidów wojennych. Miała to być symboliczna rodzina Nieznanego Żołnierza.&nbsp;</p><p>Nim trumna znalazła się w&nbsp;kolumnadzie Pałacu Saskiego, po obu jej bokach ułożono 14 urn z&nbsp;ziemią pozostałą z&nbsp;pobojowisk biorących udział w&nbsp;losowaniu. Następnie oddano 24 strzały, zapadła minuta ciszy, odśpiewano ułożoną na tę okazję pieśń, a&nbsp;następnie trumna trafiła do grobu. Nad nią umieszczono płytę z&nbsp;napisem „Tu leży żołnierz Polski poległy za Ojczyznę”, a&nbsp;pierwszy znicz zapalił Prezydent RP.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[„Serce by chciało, aby tamta Warszawa przetrwała”. Premiera 3. tomu albumu  „Było takie miasto... Warszawa”]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4451,serce-by-chcialo-aby-tamta-warszawa-przetrwala-premiera-3-tomu-albumu-bylo-takie-miasto-warszawa</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4451,serce-by-chcialo-aby-tamta-warszawa-przetrwala-premiera-3-tomu-albumu-bylo-takie-miasto-warszawa</guid>
            <pubDate>Fri, 07 Nov 2025 10:00:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-bylo-takie-miasto-part-3-spotkanie-autorskie-z-rafalem-bielskim-1762507104.jpg</url>
                        <title>„Serce by chciało, aby tamta Warszawa przetrwała”. Premiera 3. tomu albumu  „Było takie miasto... Warszawa”</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4451,serce-by-chcialo-aby-tamta-warszawa-przetrwala-premiera-3-tomu-albumu-bylo-takie-miasto-warszawa</link>
                    </image><description>Warszawa 20-lecia międzywojennego była miastem pełnym kontrastów. W tym „Paryżu północy”, pełnym przepięknych architektonicznych cudów, nie brakowało jednak gwałtu, przemocy i skrajnej biedy. Różnice te oraz ewolucję, jaką przeszła młoda Warszawa 1918 roku, względem swej dojrzalszej iteracji 1939 roku widać doskonale w trzecim już albumie Rafała Bielskiego. „Było takie miasto… Warszawa na starych zdjęciach i kartach pocztowych. Tom 3: 1918–1939” to kolejna część serii, która przenosi nas w czasy, gdy stolica Polski rozdzielana była przez ponurą rzeczywistość i nadzieję na przyszłość.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Fotograficzna podróż do Warszawy 20-lecia międzywojennego</h2><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(5,5,5);">6 listopada w sali kolumnowej Wydziału Historii Uniwersytetu Warszawskiego, znajdującego się przy ul. Krakowskie Przedmieście 26/28 w Warszawie odbyło się spotkanie autorskie z <strong>Rafałem Bielskim</strong> z okazji premiery trzeciego tomu albumu </span><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„</span><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(5,5,5);"><i><strong>Było takie miasto… Warszawa na starych zdjęciach i kartach pocztowych z kolekcji Rafała Bielskiego</strong></i></span><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">”</span><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(5,5,5);">. Tym razem autor poświęcił uwagę</span><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);"> </span>Warszawie z lat 1918-1939, czyli stolicy pełnej zarówno ogromnych nadziei, jak i równie wielkich rozczarowań.&nbsp;</p><p>Okres dwudziestolecia międzywojennego, jawi się nam m. in. za sprawą naszych dziadków i pradziadków. Przedstawiany przez nich był jako złoty okres Polski. Miejsce wręcz fantastyczne, gdzie szacunek do drugiego człowieka i optymizm wypełniały niekiedy ponure ulice stolicy. Jednak dzięki wydaniu albumu, wypełnionego pocztówkami i zdjęciami, możemy lepiej poznać realia tamtych dni.</p><blockquote><p>- Każdy medal ma dwie strony. Kiedy patrzy się na stare zdjęcia, serce bardzo by chciało, aby <strong>tamta Warszawa przetrwała do dzisiaj</strong>. Jednak rozum podpowiada, że należy patrzeć głębiej, na drugi i trzeci plan. Zastanowić się, w jakich warunkach żyli ówcześni ludzie i dlatego tak wielu z nich za swój dom uznawało ulicę. Warto tez zdać sobie sprawę, że Warszawa 1918 roku i 1939 roku to niemal<strong> dwa zupełnie różne miasta</strong> - mówił podczas spotkania Rafał Bielski, autor.</p></blockquote><figure class="image"><a href="https://www.raportwarszawski.pl/galeria/651,spotkanie-autorskie-z-rafalem-bielskim" target="_blank"><img style="aspect-ratio:1920/1080;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/11/07/szablon-galeria.png" width="1920" height="1080"></a><figcaption>Rafał Bielski wydał już trzeci tom swojego bestsellerowego albumu o historii Warszawy / autor: Anna Sochacka, Raport Warszawski</figcaption></figure><figure class="media"><oembed url="https://www.magazyninbook.pl/artykul/351,listopadowe-zapowiedzi-nowosci-od-rafala-bielskiego-lukasza-grabala-i-karoliny-wilczynskiej"></oembed></figure><p>Jak zaznaczył autor, jako kolekcjonera, zaskoczyło go to, że pocztówki z tego okresu wcale nie są popularniejsze, czy też łatwiej dostępne niż zdjęcia i pocztówki z XIX wieku. Spowodowane jest to m. in. tym, że karta pocztowa już spowszedniała. W odróżnieniu np. do pocztówek wojennych ludzie<strong> nie przykładali uwagi do zachowania zdjęć z 20-lecia</strong>. Do tego wspomnieć trzeba także o cenzurze, w tym wojskowej, po zamachu majowym (1926), która <strong>niszczyła wiele materiałów fotograficznych</strong>.</p><blockquote><p>- Musimy sobie zdać sprawę, że II Rzeczpospolita nie była do końca wolna, na pewno nie tak, jak dzisiaj rozumiemy wolność. Ów historię przedstawiam w swoim albumie. Opisane są tam również dzieje karty pocztowej, historia fotografii oraz swoiste małżeństwo zdjęć i pocztówek, które w pewnym momencie były wręcz produkowane masowo. Całość wymagała ode mnie nie tylko selekcji materiałów, które chciałem pokazać czytelnikom, ale i krytycznej analizy źródła historycznego, którym karta pocztowa niewątpliwie jest - dodaje Rafał Bielski.</p></blockquote><p><span style="color:#32373C;">Intencją autora jest, aby o Warszawie lat 20-tych i 30-tych wypowiedzieli się ludzie, którzy ówcześnie żyli i zajmowali się dziejami miasta. Stąd pomysł, aby do opisu poszczególnych ulic, parków czy pomników użyć cytatów z przewodników z epoki. Dzięki temu zabiegowi album zyskał charakter ekskluzywnego przewodnika. W albumie znajduje się też reprodukcja planu „Wielkiej Warszawy” z 1930 roku, wykonanego w słynnym zakładzie graficznym W. Cukrzyńskiego w Warszawie.</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4409,zmiejewska-powraca-z-nowa-powiescia-w-tle-zabojstwo-w-wigilie-bozego-narodzenia"></oembed></figure><h2>Album podzielono na trzy główne części</h2><p>Trzeci tom albumu podzielony został na trzy części.&nbsp;</p><ul><li>Pierwsza dotyczy historii karty pocztowej, rozwoju technik stosowanych przez wydawców pocztówek i powiązanych z nimi zakładów fotograficznych.</li><li>Drugą częścią jest rozdział poświęcony karcie pocztowej pokazującej najważniejsze wydarzenia odradzającego się państwa polskiego. Od derusyfikacji i obrony Warszawy 1920 roku, poprzez wielkie uroczystości patriotyczne, m. in. demontaż pomnika carskiego namiestnika Iwana Paskiewicza, przewiezienie ciała Henryka Sienkiewicza do Warszawy, po uroczysty pogrzeb Nieznanego Żołnierza czy realizację wielkich inwestycji i koncepcji Stefana Starzyńskiego.</li><li>Trzecia część pokaże nam Warszawę nowoczesną, optymistycznie wchodzącą w trzecią dekadę XX wieku. Szczególnie zainteresowani powinni być fani awioniki, bowiem kilka zdjęć i pocztówek pokazuje skromne początki dobrze znanego Lotniska Okęcie.</li></ul><p>Aby przybliżyć historię stolicy Polski turystom, autor postanowił, że wszystkie albumy w serii będą polsko-angielskie.</p><figure class="media"><oembed url="https://inbook.pl/bylo-takie-miasto-warszawa-na-starych-zdjeciach-i-kartach-pocztowych-z-kolekcji-rafala-bielskiego-tom-3-1918-1939-z-autografem,id456373.html"></oembed></figure><p><span style="color:#32373C;"><strong>Rafał Bielski, właściciel jednej z największych kolekcji warszawskich zdjęć, pocztówek i planów, zaprasza Państwa na spacer ulicami Warszawy dwudziestolecia międzywojennego!</strong></span></p><figure class="media"><oembed url="https://youtu.be/nVg59ACAXNE"></oembed></figure><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4422,dom-schronienia-przytulisko-oficjalnie-zabytkiem-to-piekna-srodmiejska-kamienica"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Zabójstwo Marka Papały. Po ćwierć wieku zagadka śmierci generała nadal pozostaje nierozwiązana]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/1443,zabojstwo-marka-papaly-po-cwierc-wieku-zagadka-smierci-generala-nadal-pozostaje-nierozwiazana</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/1443,zabojstwo-marka-papaly-po-cwierc-wieku-zagadka-smierci-generala-nadal-pozostaje-nierozwiazana</guid>
            <pubDate>Sun, 02 Nov 2025 13:00:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-zabojstwo-marka-papaly-po-cwierc-wieku-zagadka-smierci-generala-nadal-pozostaje-nierozwiazana-1730624377.jpg</url>
                        <title>Zabójstwo Marka Papały. Po ćwierć wieku zagadka śmierci generała nadal pozostaje nierozwiązana</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/1443,zabojstwo-marka-papaly-po-cwierc-wieku-zagadka-smierci-generala-nadal-pozostaje-nierozwiazana</link>
                    </image><description>Zabójstwo gen. Marka Papały to jedna z najgłośniejszych zbrodni w historii III RP. Sprawa nadal pozostaje niewyjaśniona. W ciągu ćwierć wieku od tragicznych wydarzeń przesłuchano kilkuset świadków - niektórych wielokrotnie i sprawdzono różne hipotezy. - Sprawców nie wykryto do dziś i ta sprawa jest największą porażką polskiej Policji i prokuratury - czytamy w Gazecie Policyjnej z 2020 r.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><i>Przypominamy tekst z listopada 2024 roku.</i></p><p><span style="color:black;">Zabójstwo generała Marka Papały wstrząsnęło całą Polską. </span>Został <strong>zastrzelony w samochodzie na parkingu</strong> przed swoim domem w nocy 25 czerwca 1998 r. <span style="color:black;">Generał był szefem</span><span style="background-color:white;color:black;"> polskiej policji przez rok od stycznia 1997 r.&nbsp;</span></p><p><span style="color:black;">Dwie godziny przed zabójstwem <strong>gościł na przyjęciu imieninowym</strong> emerytowanego generała Ministerstwa Spraw Wewnętrznych PRL, Józefa Sasina. Papała z przyjęcia wyszedł sam. Następnie miał&nbsp;</span><span style="background-color:white;color:#222222;">pojechać na Dworzec Centralny, skąd miał odebrać matkę. Pociąg się spóźniał, więc wrócił do domu.&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:white;color:#1A1A1A;">Pod budynek przy ul. Rzymowskiego 17, gdzie mieszkał Marek Papała pojechał samochodem marki Daewoo Espero. Na miejscu był kilka minut przed godz. 22. Nie wysiadł jeszcze z samochodu, kiedy padł strzał - jak później ustalono - z <strong>pistoletu z tłumikiem</strong>. Kula trafiła w czoło generała, odbiła się rykoszetem od przedniej szyby samochodu i utkwiła w oparciu siedzenia.&nbsp;</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/1431,204-kg-narkotykow-starczyloby-ich-dla-pol-miliona-osob-policja-zlikwidowala-nielegalna-fabryke"></oembed></figure><p><span style="background-color:white;color:#1A1A1A;"><strong>Ciało odnalazła jego żona</strong>, która wówczas wyprowadzała psa na spacer. Próbowała reanimować męża, strzał okazał się jednak śmiertelny.</span></p><p><span style="color:black;">Informacja o zabójstwie tej nocy postawiła na nogi wszystkich policjantów.&nbsp;</span>Wykrycie sprawców traktowano jako honorową sprawę dla całej Policji.&nbsp;</p><blockquote><p><span style="background-color:white;color:#1A1A1A;">-&nbsp;</span><span style="color:black;">W nocy w komendzie stołecznej została powołana specjalna grupa śledcza, która zabezpieczała ślady i prowadziła inne rutynowe działania na miejscu zabójstwa. Od pierwszego dnia do wszystkich policjantów służby kryminalnej w kraju kierowane były zadania związane z pracą operacyjną. Wszyscy mieli <strong>penetrować środowiska przestępcze</strong> i szukać informacji, które mogły mieć jakikolwiek związek z zabójstwem, a następnie przekazywać je do specgrupy w KSP – opisywała przebieg zdarzeń Gazeta Policyjna.</span></p></blockquote><p><span style="color:black;"><strong>Podsłuch zainstalowano m.in. w grobie </strong>Papały oczekując, że&nbsp;</span><span style="color:#222222;">odwiedzający grób powiedzą coś, co pomoże w dochodzeniu. Nic takiego się jednak nie stało.&nbsp;</span></p><h2><span style="color:#222222;">Dlaczego nie znaleziono sprawcy?</span></h2><p><span style="color:#222222;">W czerwcu następnego roku szef MSWiA wyznaczył 150 tys. nagrody dla tego, kto pomoże w ujęciu zabójcy. Do nagrody dołożyli się m.in. komendant główny policji i redakcje prasowe, zwiększając jej wartość do 230 tys. zł.</span></p><p><span style="color:black;">Prowadzone przez kilka miesięcy śledztwo nie przyniosło jednak żadnych efektów. W strukturach policyjnych stworzono nową grupę o kryptonimie „Generał”. Następnie śledztwo było przedłużane. <strong>Rozpatrywano 11 wersji śledczych</strong> - badano wątki służbowe, osobiste i polityczne.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#222222;">Wśród osób podejrzanych byli m.in. Ryszard B. i Igor M. Ostatecznie nikt nie został skazany. Nie tylko nie złapano sprawców, ale&nbsp;</span><span style="color:black;">d</span>o dziś <strong>niejasny jest motyw zbrodni</strong>.&nbsp;</p><p><span style="background-color:white;color:#202122;">Wskazywanych jest kilka wersji – m.in. obawa ujawnienia przez ofiarę organizatorów międzynarodowego przemytu narkotyków</span>. Pod uwagę brany był również spór rodzinny lub obawa ujawnienia korupcji w strukturach policyjnych. Możliwym motywem jest korupcja przy bezcłowym imporcie milionów ton zboża z&nbsp;<span style="background-color:white;">Uzbekistanu</span><span style="background-color:white;color:#202122;">&nbsp;i&nbsp;</span>Kazachstanu. Inny motyw związany jest z działalnością mafii paliwowej.&nbsp;</p><p><span style="color:black;">Zdaniem ekspertów i dziennikarzy, którzy przez lata przypatrywali się śledztwu, badający sprawę <strong>popełnili szereg błędów</strong> np. fakt, że na miejscu zbrodni miało dojść do zadeptania śladów. W śledztwo nigdy nie włączyły się też służby specjalne. Policjanci mieli też być nieprzygotowani do prowadzenia sprawy takiego kalibru.&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:white;color:black;">Marek Papała został pochowany 2 lipca 1998 r. na cmentarzu parafialnym w rodzinnym Pruchniku na Podkarpaciu. Jego prochy zostały ekshumowane w 2020 r. i 21 lutego 2021 r. odbył się powtórny pochówek na Powązkach Wojskowych w Warszawie.</span></p><p><span style="color:black;">Z biegiem lat wydaje się <strong>coraz mniej prawdopodobne</strong>, żebyśmy poznali odpowiedź na pytanie, kto stoi za zabójstwem Marka Papały.&nbsp;</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/1403,25-lat-wiezienia-za-zabojstwo-biznesmena-w-wawrze-zapadl-wyrok-w-glosnej-sprawie"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Osiedle Dudziarska. „Kolonia karna” i getto z lat 90. Fatalny eksperyment społeczny]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/2347,osiedle-dudziarska-kolonia-karna-i-getto-z-lat-90-fatalny-eksperyment-spoleczny</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/2347,osiedle-dudziarska-kolonia-karna-i-getto-z-lat-90-fatalny-eksperyment-spoleczny</guid>
            <pubDate>Sun, 02 Nov 2025 09:00:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-osiedle-dudziarska-kolonia-karna-i-getto-z-lat-90-fatalny-eksperyment-spoleczny-1744354575.jpg</url>
                        <title>Osiedle Dudziarska. „Kolonia karna” i getto z lat 90. Fatalny eksperyment społeczny</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/2347,osiedle-dudziarska-kolonia-karna-i-getto-z-lat-90-fatalny-eksperyment-spoleczny</link>
                    </image><description>Najbardziej kontrowersyjne osiedle w Warszawie - Dudziarska - czeka na wyburzenie. To trzy bloki, które powstały w latach 90., by przenieść tu tych, którzy albo nie płacą za czynsz, albo są trudnymi lokatorami. Historia tego miejsca jest zatrważająca. Zamiast rozwiązać problemy, na Dudziarskiej je uwypuklono.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Operacja Dudziarska. Tak powstała „kolonia karna” pośrodku niczego</h2><p>A gdyby tak wszystkich „trudnych” lokatorów, tych, którzy nie płacą czynszu czy awanturują się, przenieść w jedno miejsce? – pomyśleli stołeczni urzędnicy, na początku lat 90. <strong>Tak rozpoczęła się operacja „Dudziarska”.&nbsp;</strong></p><p><strong>W 1993 roku</strong> rozpoczęto budowę pierwszego bloku na Pradze-Południe przy ul. Dudziarskiej 40B. Prosta konstrukcja, cztery kondygnacje z prefabrykatów z dachem pokrytym papą, powstała błyskawicznie. Do budynku dociągnięto prąd i kanalizację, ogrzewania i ciepłej wody już nie. W<strong> 1994 roku przeniesiono tam pierwszych lokatorów. </strong>Przede wszystkim ze starych kamienic w Śródmieściu. I to głównie tych, którzy nie płacili, czy awanturowali się.&nbsp;</p><blockquote><p>- <i>Bo to miała być kolonia karna. Dla tych, co nie płacą za mieszkania socjalne, są uciążliwi, podpalają lokale od miasta</i> – mówił gazecie „Stołecznej” Jan Rutkiewicz, jeden z pomysłodawców osiedla, a zarazem burmistrz Śródmieścia w latach 1990-1994.</p></blockquote><figure class="image"><a href="https://www.raportwarszawski.pl/galeria/279,dudziarska-opuszczone-osiedle#zdjecie-1"><img style="aspect-ratio:1920/1080;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/SZABLON%20GALERIA%20%20%20(23).jpg" alt="Dudziarska - opuszczone osiedle." width="1920" height="1080"></a><figcaption>Osiedle Dudziarska obecnie / fot. Maciej Gillert, Raport Warszawski</figcaption></figure><p><strong>Pierwszy blok nowego osiedla składał się z 56 mieszkań. </strong>Wciśnięto tam niewielkie klitki o powierzchni 15-40 mkw. Dwa lata później (w roku 1996) otwarto kolejne dwa bloki osiedla:&nbsp;</p><ul><li>Dudziarska 40A – 81 mieszkań oraz trzy lokale usługowe</li><li>Dudziarska 40 – 80 mieszkań oraz trzy lokale usługowe.&nbsp;</li></ul><p>W sumie w pasie z trzech stron „odgrodzonym” torami kolejowymi, między spalarnią śmieci, aresztem i potężną bocznicą PKP, powstało 211 mieszkań. Ich średnia powierzchnia wyniosła poniżej trzydziestu metrów kwadratowych. Wyglądało to na zsyłkę. Na miejsce nie dojeżdżał żaden autobus. Do najbliższego przystanku były nieco ponad dwa kilometry. Ale można było dotrzeć o połowę szybciej. Wystarczyło przejść „na dziko” przez bocznicę, zaplecze kolejarzy i linię otwocką. <i>„Mieszkańcy często skracają sobie drogę i <strong>nielegalnie przekraczają ponad 40 torów kolejowych (!)</strong>, co jest zagrożeniem dla ich zdrowia i życia”</i> – pisał oburzony radny, po tym jak odezwali się do niego mieszkańcy.</p><figure class="image image_resized" style="width:75%;"><img style="aspect-ratio:1149/709;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/image(21).png" alt="mapa" width="1149" height="709"><figcaption>Trasa piesza, z pominięciem terenów PKP / źródło: Google Street View</figcaption></figure><h2>Osiedle Dudziarska. Fatalne warunki i policjanci&nbsp;</h2><p><strong>Osiedle zaczęło sypać się tuż po otwarciu. </strong>Odpadał tynk, na ścianach pojawił się grzyb, a podpiwniczenia zalewały ścieki, ponieważ regularnie dochodziło do awarii pomp. Urzędnicy tłumaczyli, że to z powodu „niewłaściwej eksploatacji instalacji”. Co ciekawe, w 2004 roku zgodzili się na remont kilku mieszkań, które były w fatalnym stanie niecałą dekadę po oddaniu ich do użytku.&nbsp;</p><p><strong>Szybko do Dudziarskiej przylgnęła łatka getta.</strong> Nikt, kto nie był w podbramkowej sytuacji, nie chciał tam mieszkać. Znalazło się tam sporo osób podejrzanych, doskonale znanych policji, ale również mniej zamożni – bo na Dudziarskiej było zwyczajnie tanio. Do tego miksu lokali socjalnych i komunalnych dołożono… policjantów.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/2336,trwa-budowa-osiedla-tbs-na-ochocie-po-latach-kontrowersji-inwestycja-w-koncu-zostanie-zrealizowana"></oembed></figure><blockquote><p>- Budynki powstały w celu rozwiązania problemu rodzin eksmitowanych z mieszkań znajdujących się na terenie m.in. dzielnicy Pragi-Południe. <strong>Aby zapobiec gromadzeniu się w jednym miejscu znacznej liczby osób niezaradnych życiowo, ok. 30 proc. mieszkań zostało zasiedlonych przez policjantów z rodzinami</strong> – odpowiadał Michał Olszewski, ówczesny wiceprezydent Warszawy na pytania jednego z radnych.&nbsp;</p></blockquote><p>Ten opisywał beznadzieję Dudziarskiej dwie dekady po otwarciu osiedla. <strong>„Zimno, wilgotno, ściany są zagrzybione, bo mieszkania są często niedogrzane ze względu na oszczędności”</strong> – czytamy w interpelacji. - <i>Pomysł zgromadzenia w jednym miejscu osób z problemami życiowymi był w mojej ocenie całkowicie chybiony, bo groził stworzeniem miejskiego getta</i> – pisał jej autor, radny SLD, Sebastian Wierzbicki.&nbsp;</p><p>Pomysł dokwaterowania policjantów okazał się chybiony. Wiosną 2014 roku na osiedlu mieszkało tylko osiem policyjnych rodzin, choć zgodnie z pierwotnym założeniem powinno być ich tam co najmniej sześćdziesiąt.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:3000/2000;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/DSC_9958.jpg" alt="osiedle dudziarska" width="3000" height="2000"><figcaption>Osiedle Dudziarska / fot. Maciej Gillert, Raport Warszawski</figcaption></figure><h2>„Osiedle Dudziarska to zbrodnia”</h2><p>Sprawa Dudziarskiej regularnie przyciągała dziennikarzy. <strong>W 2005 roku o osiedlu dowiedziała się cała Polska </strong>za sprawą reportażu telewizyjnego (program „Uwaga”, TVN) o problemach współczesnego getta. Konsekwencje tego nagrania okazały się fatalne… dla mieszkańców. Cała Warszawa wiedziała już, że Dudziarska to złe miejsce. Po programie podobno niektórzy mieszkańcy stracili pracę. Nikt nie chciał zatrudniać „patologii z Dudziarskiej”. Do tego dzieci z Dudziarskiej zaczęły być szykanowane w szkołach.</p><p><strong>W 2006 roku osiedle stało się nawet tematem kampanii wyborczej.</strong> Ówczesny prezydent Warszawy, Kazimierz Marcinkiewicz, powiedział: <i><strong>„Osiedle Dudziarska to zbrodnia”</strong></i>. Odmówił jednak przyjazdu na miejsce. Pojawiła się tam jego rywalka – Hanna Gronkiewicz-Waltz, która obiecała wsparcie. Faktycznie, po wygranych wyborach doprowadziła do osiedla linię autobusową o numerze 245.&nbsp;</p><p>Kompleksowego wsparcia nie było. Rosło natomiast zadłużenie lokali, które w 2010 roku przekroczyło 1,2 miliona złotych. Nawet ci, którzy wcześniej regulowali należności, porzucili nadzieję i opłaty na rzecz utrzymania. Widzieli, że Dudziarska się sypie i – o ile nie udało im się przenieść w inne miejsce, postanowili nie płacić za życie w getcie.</p><figure class="image"><img src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/DSC_9952%20(1).jpg" alt="osiedle dudziarska"><figcaption>Przystanek autobusowy. Dziś autobusy już tu nie jeżdżą / fot. Maciej Gillert, Raport Warszawski</figcaption></figure><h2>Ostatnia próba ratunku. Sztuka</h2><p><strong>W 2010 roku wciąż niemal 90 proc. lokali było zamieszkanych.</strong> Kierowano tam osoby z problemami, ale nie próbowano znaleźć dla nich systemowego rozwiązania. Zabrakło miksu społecznego, który mógłby ciągnąć w górę tych, którzy wymagali resocjalizacji. Tak działo się od lat na zachodzie Europy. Tymczasem Dudziarska coraz bardziej przypominała słynne amerykańskie osiedle Pruitt-Igoe z St. Louise. Tam postawiono wysokie bloki, które szybko zamieniły się w getto, siedlisko przestępców i narkomanów. Po dwóch dekadach (w 1972 roku) było tam już tak niebezpiecznie, że całość wysadzono w powietrze.</p><p><strong>Ratunkiem dla Dudziarskiej miała być sztuka.&nbsp;</strong>W parterach działała co prawda organizacja pozarządowa „Przywrócić Dzieciństwo” – działająca na rzecz najmłodszych – ale postanowiono tym razem zadbać o wszystkich. W 2010 roku ruch Zmiana Organizacji Ruchu na Dudziarską wymalował na elewacji budynków klasyczne obrazy – kolorowe i czarne kwadraty. Te czarne nawiązywały do dzieła Malewicza „Czarny Kwadrat”. I one wkurzyły mieszkańców. Uznali, że symbolizują ich ciężkie życie na tym osiedlu-getcie. W końcu twórcy przyznali, że ich pomysł nie wypalił. Kwadraty nie przyniosły oczekiwanej zmiany. Nie pomógł też Festiwal Lata na Dudziarskiej, który co prawda podobał się mieszkańcom, ale po trzech dniach skończył się, nie przynosząc zbyt wielu pozytywnych rezultatów.&nbsp;</p><h2>Powolny zgon Dudziarskiej</h2><p><strong>W 2010 roku na osiedlu były 24 pustostany, trzy lata później – 65.</strong> Z Dudziarskiej uciekali ci, co mogą, zostali ci, którzy nie mieli gdzie się podziać. Sytuację dobrze obrazuje zbrodnia, do której doszło tu w 2014 roku.&nbsp;</p><p>W jednym z mieszkań kilku mężczyzn piło wódkę. Do libacji zaprosili osobę bezdomną. Rano część imprezowiczów ruszyła w daleką drogą (w pobliżu nie było sklepu) po kolejny alkohol. Gdy wrócili, rzucili się na bezdomnego, który – według nich – miał szukać czegoś w lodówce. Gospodarz wyciągnął nóż. Zadał kilka ciosów w klatkę piersiową. Ale to nie koniec. Bezdomny przeżył, wszyscy się pogodzili i pili dalej, aż usnęli. Nikt nie zauważył, że dźgnięty nożem jest w coraz gorszym stanie. Zmarł, gdy pozostali już spali. &nbsp;</p><p><strong>Na osiedlu założono kamery. Regularnie pojawiała się policja oraz straż miejska.</strong></p><blockquote><p>„Policja patroluje osiedle kilka razy dziennie. Na stałe zatrudniony jest dozorca, który osobiście codziennie prowadzi prace porządkowe” – pisał Tomasz Kucharski, wtedy i teraz burmistrz Pragi-Południe w odpowiedzi na coraz częściej pojawiające się pytania radnych. Wielu z nich sugerował, że osiedle należy zamknąć.&nbsp;</p></blockquote><p>Przez pierwsze sześć miesięcy 2013 roku odnotowano 17 „przypadków dotyczących bezpieczeństwa publicznego” – to straż miejska. Za to policja (od stycznia do kwietnia 2013) na Dudziarskiej była aż 24 razy. W jakich sprawach?&nbsp;</p><ul><li><strong>handel narkotykami</strong></li><li><strong>kradzieże tablic rejestracyjnych</strong></li><li><strong>włamania.&nbsp;</strong></li></ul><p>Pod koniec 2014 roku zasiedlenie spadło do 60 proc.&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:3000/2000;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/DSC_9957.jpg" alt="osiedle dudziarska" width="3000" height="2000"><figcaption>Osiedle Dudziarska / fot. Maciej Gillert, Raport Warszawski</figcaption></figure><blockquote><p>- Obecnie Dzielnica Praga-Południe nie kieruje mieszkańców, należących do szczególnie wrażliwych grup społecznych, do zawarcia umów najmu lokali na Osiedlu Dudziarska. Dotyczy to w szczególności osób w podeszłym wieku, chorych, oraz samotnych matek z dziećmi – pisał burmistrz Tomasz Kucharski.&nbsp;</p></blockquote><p>Co więcej, osobom, którym skończył się najem, proponuje się mieszkania w innej części dzielnicy. <i>„Jednocześnie informuję, że wszystkie wykazane wyżej lokale spełniają pod względem architektoniczno-budowlanym wymogi lokali mieszkalnego i nadają się do zamieszkania” </i>– to dalej burmistrz. Ale dzielnica już nie ruszała pustostanów: <i><strong>„Wcześniejsze wyposażenie lokali (pustostanów - red.) niesie za sobą ryzyko ich dewastacji przez osoby trzecie”</strong></i> – czytamy w korespondencji burmistrza z radnymi.&nbsp;</p><h2>Marny koniec. Nie ma za co zburzyć getta z lat 90. &nbsp;</h2><p>W 2015 roku zarząd dzielnicy podejmuje decyzję o „stopniowej likwidacji funkcji mieszkalnej” osiedla. To ostateczny koniec Dudziarskiej, choć ostatni lokatorzy mieszkali tam aż do listopada 2019 roku. <strong>Od tego czasu bloki stoją puste.</strong> Wkrótce pojawili się tam bezdomni i narkomani. Dzielnica wynajęła nawet firmę ochroniarską, której płaciła 30 tys. zł miesięcznie, by pilnowała terenu. Nie udało się. W końcu zamurowano drzwi i okna.&nbsp;</p><p><strong>Dudziarska czeka na wyburzenie, ale… nie ma na to pieniędzy.</strong> Koszt takiej operacji w 2022 roku oszacowano na okrągły milion złotych. W sierpniu 2024 roku dzielnica przyjęła nawet uchwałę, z której wynika, że osiedle zostanie wyburzone z powodu „braku możliwości realizacji funkcji mieszkalnej”.&nbsp;</p><blockquote><p><span style="background-color:white;color:black;"><i>- <strong>Potrzebne są środki finansowe. </strong>To jest dość drogie przedsięwzięcie, a mamy potrzeby remontowe budynków, które są już zamieszkałe, także to jest priorytet. Na pewno osiedle Dudziarska nie będzie ponownie zaludnione z oczywistych względów. Nie po to zostało zamknięte, żeby znów je zasiedlać. Docelowo nastąpi rozbiórka osiedla, ale kiedy, nie wiemy – mówił nam jesienią 2024 roku Michał Szweycer z urzędu dzielnicy Praga-Południe.</i></span></p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/1174,osiedle-dudziarska-ma-zostac-wyburzone-tylko-kiedy-dzielnica-szuka-pieniedzy"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Odnaleziono bezcenne zdjęcia zrujnowanej Warszawy. Niezwykła kolekcja trafi na wystawę]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4413,odnaleziono-bezcenne-zdjecia-zrujnowanej-warszawy-niezwykla-kolekcja-trafi-na-wystawe</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4413,odnaleziono-bezcenne-zdjecia-zrujnowanej-warszawy-niezwykla-kolekcja-trafi-na-wystawe</guid>
            <pubDate>Wed, 29 Oct 2025 13:45:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-odnaleziono-bezcenne-zdjecia-zrujnowanej-warszawy-niezwykla-kolekcja-trafi-na-wystawe-1761741463.jpg</url>
                        <title>Odnaleziono bezcenne zdjęcia zrujnowanej Warszawy. Niezwykła kolekcja trafi na wystawę</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4413,odnaleziono-bezcenne-zdjecia-zrujnowanej-warszawy-niezwykla-kolekcja-trafi-na-wystawe</link>
                    </image><description>Tysiące fotografii Andrzeja Nitscha pokazują Warszawę w ruinach i podczas odbudowy. Po latach w archiwach bezcenny zbiór trafi do Instytutu Strat Wojennych i zostanie zaprezentowany publicznie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W zniszczonej po wojnie Warszawie, gdzie ruiny przeważały nad ocalałymi budynkami, Andrzej Nitsch dokumentował każdą cegłę odbudowującego się miasta. Teraz jego <strong>bezcenne zdjęcia Warszawy</strong> trafią na planowaną wystawę plenerową, przygotowywaną przez Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego i Dom Spotkań z Historią.</p><blockquote><p>– <i>Kolekcja zdjęć Andrzeja Nitscha to niezwykłe świadectwo odbudowy Warszawy, ale też dzięki niej możemy zobaczyć, jak wyglądały przedwojenne budynki, które przepadły bezpowrotnie lub zostały odbudowane w zmienionej formie. To bezcenne źródło dla historyków, architektów i konserwatorów</i> – powiedziała Aldona Machnowska-Góra, zastępczyni prezydenta m.st. Warszawy, cytowana przez stołeczny ratusz.</p></blockquote><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2500/1667;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/10/29/kolekcja-andrzeja-nitscha-fot-um-warszawa-1.jpg" width="2500" height="1667"><figcaption>fot. UM Warszawa</figcaption></figure><h2>Tysiące fotografii z domowych archiwów</h2><p>W zbiorach Instytutu Strat Wojennych znajduje się około 4000 zdjęć autorstwa Nitscha – architekta, absolwenta Politechniki Lwowskiej i pracownika Biura Odbudowy Stolicy. Fotografie pokazują ruiny, proces odbudowy i nieistniejące dziś kamienice.</p><blockquote><p>– <i>Zbiór Andrzeja Nitscha trafił do Instytutu Strat Wojennych od spadkobierców, którzy przez lata go przechowywali. Rozpoczęliśmy proces jego zabezpieczania, katalogowania, konserwacji i opracowania. Dziś nadszedł moment, by powiedzieć głośno, że istnieje taki wyjątkowy zespół zdjęć autorstwa człowieka związanego z odbudową Warszawy</i> – powiedział Bartosz Gondek, dyrektor Instytutu Strat Wojennych, cytowany przez miasto.</p></blockquote><p>Każda fotografia została ręcznie opisana przez autora – z nazwą ulicy, datą oraz tajemniczym numerem. Część odbitek nosi ślady upływu czasu, a nawet uszkodzeń dokonanych przez gryzonie. Cały zbiór został już skatalogowany i zdigitalizowany.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4373,ukryta-perelka-na-kamionku-modernistyczna-drukarnia-zabytkiem-co-z-remontem"></oembed></figure><h2>Miasto, które odrodziło się z ruin</h2><p>Na zdjęciach widać nie tylko ogrom zniszczeń, ale też początki odbudowy – m.in. budowę trasy W-Z, jednej z pierwszych inwestycji powojennej Warszawy. W zbiorze można odnaleźć zarówno znane symbole stolicy, jak Zamek Królewski czy siedzibę Sejmu, jak i te, które zniknęły na zawsze: Pasaż Simonsa, Pałac Teppera czy Instytut Propagandy Sztuki.</p><p>Nie brakuje też mniej znanych miejsc – Pałacu Symonowiczów przy ul. Solec, dawnego Gimnazjum św. Jana Kostki przy ul. Traugutta czy kamienicy przy Krakowskim Przedmieściu 40, gdzie mieścił się „Kurier Warszawski”.</p><p>Zbiór Nitscha to nie tylko dokumentacja strat, lecz także zapis siły odrodzenia miasta. Dzięki współpracy Instytutu Strat Wojennych, m.st. Warszawy i Domu Spotkań z Historią <strong>bezcenne zdjęcia Warszawy</strong> wkrótce zobaczą mieszkańcy i turyści.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Spotkanie autorskie z Rafałem Bielskim z okazji premiery trzeciego tomu albumu ,,Było takie miasto…&#039;&#039;]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4426,spotkanie-autorskie-z-rafalem-bielskim-z-okazji-premiery-trzeciego-tomu-albumu-bylo-takie-miasto-039-039</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4426,spotkanie-autorskie-z-rafalem-bielskim-z-okazji-premiery-trzeciego-tomu-albumu-bylo-takie-miasto-039-039</guid>
            <pubDate>Tue, 28 Oct 2025 09:44:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-spotkanie-autorskie-z-rafalem-bielskim-z-okazji-premiery-trzeciego-tomu-albumu-bylo-takie-miasto-1762159495.jpg</url>
                        <title>Spotkanie autorskie z Rafałem Bielskim z okazji premiery trzeciego tomu albumu ,,Było takie miasto…&amp;#039;&amp;#039;</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4426,spotkanie-autorskie-z-rafalem-bielskim-z-okazji-premiery-trzeciego-tomu-albumu-bylo-takie-miasto-039-039</link>
                    </image><description>Serdecznie zapraszamy na spotkanie z Rafałem Bielskim - kolekcjonerem warszawskich zdjęć, pocztówek i planów, które stały się podstawą do powstania wielokrotnie wznawianej serii albumów ,,Było takie miasto… Warszawa na starych zdjęciach i kartach pocztowych z kolekcji Rafała Bielskiego&#039;&#039;.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(5,5,5);"><strong>6 listopada o godzinie 18:00 w sali kolumnowej Wydziału Historii Uniwersytetu Warszawskiego</strong>, znajdującego się przy<strong> ul. Krakowskie Przedmieście 26/28 w Warszawie</strong> odbędzie się spotkanie autorskie z <strong>Rafałem Bielskim</strong> z okazji premiery trzeciego tomu albumu <i>Było takie miasto… Warszawa na starych zdjęciach i kartach pocztowych z kolekcji Rafała Bielskiego</i>. Tym razem autor poświęcił uwagę</span><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);"> </span><strong>Warszawie z lat 1918-1939</strong>, czyli stolicy pełnej zarówno ogromnych nadziei, jak i równie wielkich rozczarowań. Spotkanie będzie okazją do rozmowy, zdobycia autografu oraz poznania kulisów powstania cyklu.</p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(5,5,5);">Spotkanie poprowadzi Miłka Skalska.</span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(5,5,5);"><strong>Wstęp na wydarzenie jest wolny.</strong></span></p><h2><strong>Kolejna część albumu. Co w środku?&nbsp;</strong></h2><figure class="media"><oembed url="https://www.magazyninbook.pl/artykul/351,listopadowe-zapowiedzi-nowosci-od-rafala-bielskiego-lukasza-grabala-i-karoliny-wilczynskiej"></oembed></figure><p><strong>12 listopada ukaże się trzeci tom cyklu</strong> wzbogacony o świadectwa i cytaty prawdziwych przewodników epoki międzywojnia. Zaprezentowane zostaną pamiątki, obrazujące rozwój miasta i nastroje społeczne w <strong>Warszawie z lat 1918-1939</strong>. To pozycja obowiązkowa dla miłośników historii, pasjonatów fotografii i każdego, kto pragnie poznać przeszłość stolicy, o której często się nie mówi.</p><figure class="media"><oembed url="https://inbook.pl/bylo-takie-miasto-warszawa-na-starych-zdjeciach-i-kartach-pocztowych-z-kolekcji-rafala-bielskiego-tom-3-1918-1939-z-autografem,id456373.html"></oembed></figure><p><span style="color:#32373C;"><strong>Rafał Bielski, właściciel jednej z największych kolekcji warszawskich zdjęć, pocztówek i planów, zaprasza Państwa na spacer ulicami Warszawy dwudziestolecia międzywojennego!</strong></span></p><p><span style="color:#32373C;">Od derusyfikacji i obrony Warszawy 1920 roku, poprzez wielkie uroczystości patriotyczne, sprowadzenie zwłok Henryka Sienkiewicza do Warszawy i przewrót majowy 1926 roku, po realizację wielkich inwestycji i koncepcji Stefana Starzyńskiego.</span></p><p><span style="color:#32373C;">Intencją autora jest, aby o Warszawie lat 20-tych i 30-tych wypowiedzieli się ludzie, którzy ówcześnie żyli i zajmowali się dziejami miasta. Stąd pomysł, aby do opisu poszczególnych ulic, parków czy pomników użyć cytatów z przewodników z epoki. Dzięki temu zabiegowi album zyskał charakter ekskluzywnego przewodnika.</span></p><p><span style="color:#32373C;">W albumie znajduje się też reprodukcja planu „Wielkiej Warszawy” z 1930 roku, wykonanego w słynnym zakładzie graficznym W. Cukrzyńskiego w Warszawie.</span></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Warszawa upamiętniła Zofię i Kazimierza Moczarskich. Miłość silniejsza niż wojna]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4397,warszawa-upamietnila-zofie-i-kazimierza-moczarskich-milosc-silniejsza-niz-wojna</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4397,warszawa-upamietnila-zofie-i-kazimierza-moczarskich-milosc-silniejsza-niz-wojna</guid>
            <pubDate>Mon, 27 Oct 2025 07:52:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-warszawa-upamietnila-zofie-i-kazimierza-moczarskich-milosc-silniejsza-niz-wojna-1761548106.jpg</url>
                        <title>Warszawa upamiętniła Zofię i Kazimierza Moczarskich. Miłość silniejsza niż wojna</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4397,warszawa-upamietnila-zofie-i-kazimierza-moczarskich-milosc-silniejsza-niz-wojna</link>
                    </image><description>Skwer u zbiegu Mokotowskiej i Alei Armii Ludowej otrzymał imię Zofii i Kazimierza Moczarskich. Bohaterowie Armii Krajowej przeszli przez konspirację, więzienie i szykany – razem, do końca.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h3>Hołd dla bohaterów Warszawy</h3><p>W centrum Warszawy, u zbiegu ulic Mokotowskiej i Alei Armii Ludowej, odsłonięto tablicę upamiętniającą Zofię i Kazimierza Moczarskich. Uroczystość odbyła się w obecności rodziny, przyjaciół oraz przedstawicieli władz stolicy. Skwer nosi teraz imię pary, która zapisała się w historii Polski jako symbole odwagi, lojalności i miłości wystawionej na najcięższą próbę.</p><blockquote><p>– Miłość Kazimierza i Zofii Moczarskich była tkliwa, czuła i mocna. Przeprowadziła tę parę przez życie, przez konspirację i więzienie, szykanowania ze strony stalinowskiego aparatu represji. Tej głębokiej miłości towarzyszyły jeszcze inne wartości – przyzwoitość, odpowiedzialność, wytrwałość, niezależność – to właśnie był fundament przystąpienia Moczarskich do Armii Krajowej, uczestniczenia w Powstaniu Warszawskim. Niech ta uroczystość będzie docenieniem tego niezwykłego dzieła, pilnowania wartości – mówiła Aldona Machnowska-Góra, zastępczyni prezydenta m.st. Warszawy.</p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3655,straz-sasiedzka-dniem-i-noca-patroluje-ulice-wawra-nie-jestesmy-straznikami-teksasu"></oembed></figure><h3>Zofia i Kazimierz Moczarscy – życiorysy niezłomnych</h3><p>Zofia Moczarska, z domu Płoska ps. „Malina”, urodziła się w 1919 roku. Przed wojną studiowała dziennikarstwo, w czasie okupacji działała w Biurze Informacji i Propagandy Komendy Głównej AK oraz w Kierownictwie Walki Podziemnej. Podczas Powstania Warszawskiego była łączniczką i redaktorką prasy powstańczej. Po wojnie została aresztowana przez Urząd Bezpieczeństwa i skazana pod fałszywymi zarzutami na sześć lat więzienia. Uwolniona w 1956 roku, nie wróciła już do pracy zawodowej z powodu złego stanu zdrowia.</p><p>Kazimierz Moczarski, ps. „Maurycy”, „Rafał”, „Grawer”, był prawnikiem, dziennikarzem i żołnierzem Armii Krajowej. W czasie wojny kierował działaniami Biura Informacji i Propagandy oraz walczył w Powstaniu Warszawskim. Po wojnie spędził 11 lat w więzieniu, a po rehabilitacji w 1956 roku powrócił do pracy publicznej. Jego książka <i>Rozmowy z katem</i>, opisująca spotkanie z generałem SS Jürgenem Stroopem, dowódcą pacyfikacji powstania w getcie warszawskim, stała się jednym z najważniejszych świadectw XX wieku.</p><h3>Symbol odwagi i pamięci</h3><p>Upamiętnienie Moczarskich to kolejny krok w przywracaniu pamięci o warszawskich bohaterach podziemia. Ich historia – wspólna walka, więzienie i niezłomność – pozostaje symbolem siły miłości i godności w najtrudniejszych czasach. Skwer ich imienia ma przypominać, że wartości, za które walczyli, są wciąż aktualne.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Ukryta perełka na Kamionku. Modernistyczna drukarnia zabytkiem. Co z remontem?]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4373,ukryta-perelka-na-kamionku-modernistyczna-drukarnia-zabytkiem-co-z-remontem</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4373,ukryta-perelka-na-kamionku-modernistyczna-drukarnia-zabytkiem-co-z-remontem</guid>
            <pubDate>Tue, 21 Oct 2025 13:55:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-ukryta-perelka-na-kamionku-modernistyczna-drukarnia-zabytkiem-co-z-remontem-1761046828.jpg</url>
                        <title>Ukryta perełka na Kamionku. Modernistyczna drukarnia zabytkiem. Co z remontem?</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4373,ukryta-perelka-na-kamionku-modernistyczna-drukarnia-zabytkiem-co-z-remontem</link>
                    </image><description>Modernistyczna drukarnia zachwyca wnętrzami. W tym miejscu działa już Instytut Przemysłów Kreatywnych. Ale żeby działał na dobre, potrzebny jest generalny remont. Nieruchomość właśnie została wpisania do rejestru zabytków. Czy to pomoże? Właściciel, konserwator i zarządca twierdzą zgodnie, że tak.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Idąc wzdłuż Mińskiej nie widać potencjału tych budynków. Ciągną się przez wiele metrów, dostrzec można jedynie równy rytm okien oraz punktowiec - mieszkalny blok wystający ponad zabudowania. Ale wewnątrz można przenieść się do lat 50. i 60., gdy uruchamiano tu <span style="color:#212121;">Zakłady Poligraficzne im. Rewolucji Październikowej, jedne z największych w Polsce i Europie.</span></p><p><span style="color:#212121;">W jednej z hal wieżyczki-świetliki doprowadzają słońce do wewnątrz, w drugiej w padają przez dwa rzędy okien, ułożone piętrowo i złączone z ukośnym dachem. W kolejnej rozświetlają całe pomieszczenie. Bo właśnie światło było niezbędne w funkcjonowaniu drukarni - mówią obecni pracownicy. Są trochę jak kustosze, opowiadając o przeszłości. Także tej niedawnej, bo w tym miejscu kręcono wiele teledysków. -<i> Quebonafide, Sanah... Proszę podać artystów, bardzo możliwe, że też tu kręcili </i>- słyszę.&nbsp;</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2044/1150;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/10/21/multimedia-2.jpg" width="2044" height="1150"><figcaption>Wnętrza Mińskiej 65 / fot. Piotr Wróblewski</figcaption></figure><p><span style="color:#212121;">Pozostaje pytanie o przyszłość. W tym ma pomóc konserwator zabytków.&nbsp;</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4372,warszawa-kolejowa-setki-nowych-mieszkan-w-pasie-przy-srednicy-poznalismy-szczegoly"></oembed></figure><h2><span style="color:#212121;"><strong>Hala przy Mińskiej zabytkiem. I co dalej?&nbsp;</strong></span></h2><blockquote><p>- Kompleks zabudowy dawnej drukarni naukowo-technicznej przy ul. Mińskiej 65 trafił do rejestru zabytków. Mogę powiedzieć, że ta decyzja jest ostateczna. Powodów jest bardzo wiele: to jeden z najważniejszych zespołów przemysłowych dawnej Warszawy. Historycznie jeden z największych kompleksów drukarskich w Europie w swoim czasie – mówił Marcin Dawidowicz, mazowiecki konserwator zabytków.</p></blockquote><p>Następnie porównał hale do innych modernistycznych zabytków, jak pawilon Cepelii czy dworce kolejowe. Przekonywał, że Mińska 65 jest wyjątkowa. Także dlatego, że została zachowana w całości. To wyjątek, biorąc pod uwagę, że niemal wszystkie okoliczne hale zostały zburzone pod osiedla mieszkaniowe.&nbsp;</p><blockquote><p>- To ważny moment w historii dzielnicy Praga-Południe. Wiele powojennych kompleksów już zniknęło. Widzimy dużą presję inwestycyjną. Nie chcemy, żeby wszystko wypełniło się obiektami mieszkaniowym – przekonywał Dawidowicz.</p></blockquote><p>Właścicielem nieruchomości od wielu lat jest Polska Agencja Prasowa, która przekonuje, że cieszy się ze wpisu. Zdaniem szefostwa PAP pozwoli on na pozyskanie funduszy na rewitalizację budynków, które są w różnym stanie. Przykładowo, największa z hal jeszcze kilka lat temu była wynajmowana pod większe imprezy, jednak obecnie przestała spełniać wymogi m.in. przeciwpożarowe. Konieczny jest remont.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2044/1150;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/10/21/multimedia.jpg" width="2044" height="1150"><figcaption>Wnętrza Mińskiej 65 / fot. Piotr Wróblewski</figcaption></figure><blockquote><p>- Wpis otworzy pewną ścieżkę w sprawie pozyskania środków na remonty. Od końca 2023 roku naszym partnerem i gospodarzem tego miejsca jest Instytut Przemysłów Kreatywych. Dzierżawa ma charakter wieloletni. Rozmawiamy, jak wspólnie doprowadzić do tego, żeby tchnąć w te mury życie – mówi Marek Błoński, prezes PAP. &nbsp;</p></blockquote><h2><strong>Kreatywne centrum Warszawy?&nbsp;</strong></h2><p>Instytut zarządza przestrzenią od 3,5 roku. Stworzył w tym miejscu „hub kreatywny”, do współpracy zaprasza architektów, muzyków czy projektantów mody. Na razie jest to przestrzeń hermetyczna, zamknięta dla mieszkańców, choć jeszcze kilka lat temu odbywały się tu targi czy wydarzenia rozrywkowe (m.in. miejski festiwal Niewinni Czarodzieje).&nbsp;</p><blockquote><p>- Nasza instytucja, zgodnie ze statutem, wspiera profesjonalistów. Dotąd nie prowadziliśmy działań dla mieszkańców, ale docelowo chcielibyśmy to robić. Myślimy nad tym, jak mieszkańcy mogliby wykorzystywać te przestrzenie. Chcielibyśmy też tutaj prowadzić opowieść o architekturze Warszawy. Przygotowujemy też coś na kształt fashion hubu, ale część przestrzeni (pod to przeznaczonych - red.) wymaga ulepszenia – wylicza Aleksandra Szymańska, dyrektor Instytutu Przemysłów Kreatywnych.&nbsp;</p></blockquote><p>Wszystkie strony są zgodne, że potrzebny jest remont. Pozostają pytania o fundusze, pozwolenia i zakres prac. Konserwator zapewnia, że wspomoże tę inicjatywę, współpracując przy projekcie rewitalizacji. Swoje „trzy grosze” dorzucić ma Ministerstwo Kultury, będące zwierzchnikiem zarówno PAP-u, jak i IPK.</p><p>Jednak mimo to remont nie zacznie się szybko. Pytany o terminy, prezes PAP odpowiedział zachowawczo. - <i>Ciągle słyszymy, że to jest świetne miejsce, bo w pobliżu będzie stacja trzeciej linii metra. Gdy ona zostanie otwarta, to ten teren na pewno będzie żył</i> – powiedział. Stacja Mińska, kilkaset metrów od budynków, ma być gotowa w 2032 roku. Za to kadencja dyrektor Szymańskiej kończy się w 2029 roku. Czy uda jej się rozpocząć przebudowę?&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2040/1148;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/10/21/multimedia-3.jpg" width="2040" height="1148"><figcaption>Wnętrza Mińskiej 65 / fot. Piotr Wróblewski</figcaption></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Czy Pałac Karasia powinien zostać odbudowany? Warszawa dyskutuje o „Lalce”]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4343,czy-palac-karasia-powinien-zostac-odbudowany-warszawa-dyskutuje-o-lalce</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4343,czy-palac-karasia-powinien-zostac-odbudowany-warszawa-dyskutuje-o-lalce</guid>
            <pubDate>Sun, 19 Oct 2025 16:50:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-czy-palac-karasia-powinien-zostac-odbudowany-warszawa-dyskutuje-o-lalce-1760601974.jpg</url>
                        <title>Czy Pałac Karasia powinien zostać odbudowany? Warszawa dyskutuje o „Lalce”</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4343,czy-palac-karasia-powinien-zostac-odbudowany-warszawa-dyskutuje-o-lalce</link>
                    </image><description>Gdy przy Trakcie Królewskim stanęła atrapa Pałacu Karasia, mieszkańcy Warszawy zaczęli dyskutować o jego potencjalnym przywróceniu. To dyskusja wciąż żywa, bo odbudowa stolicy nie skończyła się ani w latach 50., ani w 80.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Na Krakowskim Przedmieściu stanął Pałac Karasia, czyli budynek, który nie istnieje od ponad stu lat (dokładnie od 1913 roku). Nie jest to prawdziwa, solidna konstrukcja, a&nbsp;jedynie atrapa przygotowywana na potrzeby wysokobudżetowego filmu „Lalka”. &nbsp;Pałac posłuży jako scenografia przez kilka dni zdjęciowych, a&nbsp;następnie zniknie. Jednak odtworzenie – choć na chwilę – dawnego budynku rozpoczęło wielką dyskusję. Mieszkańcy robią sobie zdjęcia, turyści pytają o&nbsp;historię. Przez chwilę możemy poczuć się jak w&nbsp;symulacji umiejscowionej w&nbsp;Warszawie sprzed ponad stu lat. Ale wraz z&nbsp;atrapą ustawioną na Krakowskim Przedmieściu pojawia się prawdziwe pytanie – <strong>czy Pałac Karasia powinien zostać odbudowany?</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4226,szkoly-starzynskiego-w-ciagu-pieciu-lat-powstalo-az-kilkadziesiat-nowych-budynkow"></oembed></figure><h2><strong>Pałac Karasia do odbudowy?</strong></h2><p>Zacznijmy od historii. Klasycystyczny pałac powstał w&nbsp;1772 roku według projektu polsko-włoskiego architekta Jakuba Fontany. Należał do marszałka Kazimierza Karasia (stąd nazwa), który ziemię pod budowę otrzymał od króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Rodzina właściciela zajmowała jedno z&nbsp;pięter, a&nbsp;resztę wynajmowała. Po śmierci marszałka budynek wielokrotnie zmieniał właścicieli.&nbsp;</p><p>Charakterystyczny pomnik Mikołaja Kopernika, który niegdyś stał przed pałacem, odsłonięto w&nbsp;1830 roku. W&nbsp;tym czasie budynek już podupadał. Mieściły się w&nbsp;nim sklepy, a&nbsp;także szynk „Pod Karasiem”, który miał opinię niebezpiecznego. W&nbsp;1905 roku Pałac Karasia kupił prywatny inwestor w&nbsp;celu zburzenia. W&nbsp;zamian chciał postawić większy i&nbsp;nowocześniejszy gmach. Planów nie doprowadził jednak do końca, choć zdążył rozebrać pałac. W&nbsp;kolejnych latach nieruchomość znów zmieniła właściciela, a&nbsp;wybuch I&nbsp;wojny światowej zatrzymał inwestycję. Pozostał pusty plac. I&nbsp;tak zostało do dziś. Od 1956 roku na działce istnieje parking.&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2040/1148;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/10/16/multimedia-63.jpg" width="2040" height="1148"><figcaption>Plan zdjęciowy "Lalki", w tle po prawej stronie makieta Pałacu Karasia / fot. Piotr Wróblewski</figcaption></figure><p>Raz po raz wraca temat odbudowy. Najgłośniej było o&nbsp;niej w&nbsp;okolicach 2010 roku, gdy na sesji dzielnicy Śródmieście pokazano projekt architektów z&nbsp;RKW Rhode Kellermann&nbsp;<br>Wawrowsky. Propozycja otrzymała nawet warunki zabudowy, ale utknęła m.in. ze względu na kwestie własnościowe – działka należy do miasta, ale ubiegają się o&nbsp;nią spadkobiercy. Co ciekawe, pozytywnie w&nbsp;sprawie proponowanej odbudowy wypowiadał się również konserwator zabytków. Był to znak, że Pałac Karasia może wrócić. Przynajmniej wtedy, ponad dekadę temu, wydawało się to prawdopodobne.</p><blockquote><p>- Odbudowa Pałacu Karasia byłaby wartościowa dla Warszawy. Jestem gorącym zwolennikiem rekonstruowania&nbsp; wartościowych obiektów architektonicznych. Uważam, że w każdym mieście, które ucierpiało w wyniku działań wojennych oraz na skutek fatalnych decyzji władz komunistycznych, powstać powinien katalog najcenniejszych obiektów z pełną dokumentacją techniczną, fotograficzną itd. Następnie powinny zostać wykonane ekspertyzy w celu określenia możliwości technicznych i prawnych zrekonstruowania tych obiektów. Szczególny nacisk powinno się położyć na odtworzenie najatrakcyjniejszych osi widokowych oraz spójnych założeń urbanistycznych, wraz z infrastrukturą komunikacyjną czy hydrologiczną, terenami zielonymi, małą architekturą, atrakcjami turystycznymi itd. – mówią nam przedstawiciele inicjatywy Architektura Klasyczna, którzy pokazywali szkice i wizualizacje Pałacu Karasia, które w kolejnych latach były prezentowane przez potencjalnych inwestorów.&nbsp;</p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://inbook.pl/magazyn-skarpa-warszawska-nr-10-198-pazdziernik-2025,id459716.html"></oembed></figure><h2><strong>Pałac Jabłonowskich&nbsp;</strong></h2><p>Temat odbudowy przedwojennych pałaców raz po raz wraca. Pierwszą w&nbsp;wolnej Polsce inwestycją przywracającą dawną tkankę historycznej zabudowy w&nbsp;Warszawie była rekonstrukcja Pałacu Jabłonowskich, który w&nbsp;latach 1819-1944 pełnił funkcję ratusza. Okazały gmach został zniszczony w&nbsp;czasie wojny, a&nbsp;kilka lat później jego ruiny rozebrano, choć architekci przyznawali, że można było go w&nbsp;łatwy sposób odbudować. W&nbsp;tym miejscu do 1997 roku stał pomnik Bohaterów Warszawy – Nike. Przeniesiono go w&nbsp;obecne miejsce, by odbudować dawny ratusz.&nbsp;</p><p>Rekonstrukcja początkowo wywoływała kontrowersje. Odtworzono jedynie front dawnego Pałacu Jabłonowskich, a&nbsp;wnętrza zamieniono na biura. Z&nbsp;czasem zarówno mieszkańcy, jak i&nbsp;architekci w&nbsp;dużej mierze przekonali się do tej inwestycji. Jeśli nie ze względu na kwestionowane walory architektoniczne, to z&nbsp;uwagi na wypełnienie pustki w&nbsp;pierzei ulicy Senatorskiej. Zresztą nieodbudowanie ratusza tuż po wojnie było również decyzją polityczną. Budynek kojarzył się z&nbsp;II RP i&nbsp;niezależną władzą miejską, co w&nbsp;nowym, komunistycznym systemie zostało uznane za niewygodne.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4140,palac-saski-wraca-do-gry-co-dalej-z-najslynniejsza-odbudowa-w-polsce"></oembed></figure><h2><strong>Pałac Saski</strong></h2><p>Decyzja o&nbsp;odbudowie Pałacu Jabłonowskich została podjęta zaraz po przełomie 1989 roku. Była to największa rekonstrukcja od czasów odtworzenia Zamku Królewskiego. Kolejnym krokiem jest planowana odbudowa Pałacu Saskiego.</p><p>Przypomnijmy, Pałace Saski i Brühla przy placu Piłsudskiego zostały wysadzone w&nbsp;powietrze przez Niemców pod koniec grudnia 1944. Ostał się jedynie fragment arkad z&nbsp;Grobem Nieznanego Żołnierza. Po wojnie rozważano zabudowanie terenów w&nbsp;zupełnie inny sposób. Z&nbsp;planów zrealizowano jedynie fragment – w&nbsp;miejscu pałacu Kronenberga stanął hotel Victoria, a&nbsp;przy ul. Królewskiej 1 budynek Ministerstwa Obrony Narodowej.</p><p>W&nbsp;latach 70. rozpisano konkurs na nową zabudowę, jednak planów nigdy nie zrealizowano. Po zmianie systemu, w&nbsp;1989 roku, powrócił temat prawdziwej odbudowy, a&nbsp;właściwie rekonstrukcji Pałacu Saskiego w&nbsp;przedwojennej formie. W&nbsp;latach 90. rozważano wpisanie Pałacu Saskiego do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, odbyła się też wystawa-happening pokazująca odbudowane gmachy jako konstrukcje z&nbsp;klocków Lego. Na polityczne salony temat wniósł ówczesny prezydent Warszawy Lech Kaczyński, w&nbsp;latach 2004-2006 zabiegający o&nbsp;odbudowę. Finalnie udało mu się rozpocząć inwestycję.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1024/768;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/09/11/zaproszenie-negocjacje.jpg" width="1024" height="768"><figcaption><i>Przedstawiciele pracowni WXCA Group sp. z o.o. i Pałac Saski sp. z o.o. przy makiecie zachodniej pierzei pl. Piłsudskiego</i></figcaption></figure><p>Mimo przeprowadzenia pierwszych prac archeologicznych budowę wstrzymano w&nbsp;2008 roku. Powodem były problemy finansowe, a&nbsp;środki przeniesiono na budowę mostu Północnego. Temat wrócił w&nbsp;2013 roku, gdy powstało stowarzyszenie „Saski 2018”. Data umieszczona w&nbsp;nazwie organizacji pozarządowej okazała się prorocza – 11 listopada 2018 roku, podczas obchodów setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę, prezydent Andrzej Duda podpisał deklarację o&nbsp;odbudowie Pałacu Saskiego. Trzy lata później Sejm i Senat przyjęły uchwałę w tej sprawie.</p><p>Od grudnia 2021 roku działa spółka celowa Pałac Saski. Dwa lata później, w&nbsp;międzynarodowym konkursie, wybrano koncepcję architektoniczną odbudowy, przygotowaną przez pracownię WXCA. Obecnie trwają negocjacje z&nbsp;architektami oraz prace archeologiczne. Odbudowa ma potrwać do 2030 roku.</p><p><strong>Na koniec wróćmy znów do „Lalki”. </strong>Skoro w&nbsp;obecnej ekranizacji rolę odgrywa atrapa Pałacu Karasia, to być może przy kolejnej tłem dla wydarzeń będzie – prawdziwy – Pałac Saski? Wątki wiążące ówczesny salon Warszawy z&nbsp;powieścią Bolesława Prusa znajdziemy bez problemu.</p><blockquote><p>„Wokulski na chwilę tylko wpadł do sklepu, przy obiedzie nie mógł jeść, potem poszedł do Saskiego Ogrodu ciągle myśląc: Czy klacz wygra i&nbsp;czy go panna Izabela pokocha?…” – to fragment początku XIII rozdziału słynnej powieści.&nbsp;</p></blockquote> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Trasa Łazienkowska. To sztandarowa inwestycja lat 70. Kto ją wymyślił?]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4347,trasa-lazienkowska-to-sztandarowa-inwestycja-lat-70-kto-ja-wymyslil</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4347,trasa-lazienkowska-to-sztandarowa-inwestycja-lat-70-kto-ja-wymyslil</guid>
            <pubDate>Sat, 18 Oct 2025 10:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-trasa-lazienkowska-to-sztandarowa-inwestycja-lat-70-kto-ja-wymyslil-1760605515.jpg</url>
                        <title>Trasa Łazienkowska. To sztandarowa inwestycja lat 70. Kto ją wymyślił?</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4347,trasa-lazienkowska-to-sztandarowa-inwestycja-lat-70-kto-ja-wymyslil</link>
                    </image><description>Nazwa „Łazienkowska” jest mi bliska od najmłodszych lat. Od dziecka kojarzy mi się przede wszystkim ze Stadionem Wojska Polskiego i z trasą, którą regularnie się przemieszczałem. Wielokrotnie przejeżdżając autobusami nieistniejących już linii 515 czy 408, podziwiałem z Trasy Łazienkowskiej charakterystyczne reflektory starego stadionu przy Łazienkowskiej 3, aż w końcu trafiłem do środka, przez ostatnie 25 lat odwiedzając go co najmniej kilkaset razy, stając się stałym bywalcem meczów Legii. Tym razem jednak nie o Legii, a o Trasie Łazienkowskiej i jej swoistym fenomenie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><a href="https://inbook.pl/magazyn-skarpa-warszawska-nr-10-198-pazdziernik-2025,id459716.html"><i><strong>Artykuł pochodzi z październikowego wydania Skarpy Warszawskiej Nr 10 (198). Poniżej jego fragment.&nbsp;</strong></i></a></p><p>W średniowieczu Warszawa była miastem o stosunkowo skromnym zasięgu, jednak już od najwcześniejszych etapów jej istnienia rozwijały się tu ważne trakty komunikacyjne, które łączyły ją z okolicznymi osadami i większymi ośrodkami. Wzdłuż Wisły, jako naturalnej osi komunikacyjnej, biegły drogi handlowe i militarne, które wyznaczały przestrzenny rozwój miasta. W miarę rozwoju osady i przekształcania jej w miasto, naturalnym stało się wytyczanie coraz liczniejszych ulic i arterii łączących nowe dzielnice z centrum i z głównymi szlakami wyjazdowymi. Patrząc całościowo, Warszawa sama w sobie była kluczowym miastem na staropolskich szlakach komunikacyjnych, co zdecydowało o nadaniu jej stołecznego charakteru. Wszak leżała między Krakowem a Wilnem (między stolicami dwuczęściowej Rzeczypospolitej Obojga Narodów) i między Krakowem a Gdańskiem (szlak handlu rzecznego).</p><p>W XVIII i XIX wieku Warszawa była już dość dużym miastem, które prężnie rozwijało się wzdłuż naturalnych szlaków komunikacyjnych. Tradycyjne arterie, takie jak Krakowskie Przedmieście, Aleje Ujazdowskie czy Trakt Królewski, kształtowały urbanistyczną tożsamość miasta, stanowiąc zarazem o jego funkcji politycznej, kulturalnej oraz handlowej. Wszystkie one sięgały daleko poza ramy dzisiejszej dzielnicy Śródmieście, łącząc Warszawę z innymi miastami i regionami.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/2656,dom-chlopa-jak-powstawal-wyrozniajacy-sie-budynek-w-warszawie"></oembed></figure><p>Po II wojnie światowej, kiedy miasto odbudowywało się z niemal całkowitych zniszczeń, konieczne stało się nie tylko odtworzenie historycznych traktów, ale też stworzenie nowoczesnej sieci komunikacyjnej, zdolnej sprostać rosnącej mobilności mieszkańców i rozwijającemu się transportowi samochodowemu. Powojenne lata przyniosły szereg dużych inwestycji infrastrukturalnych, które miały uczynić z Warszawy nowoczesną stolicę. Jedną z pierwszych była Trasa W-Z (Wschód–Zachód), wybudowana w latach 1947–1949. Biegnąca przez serce miasta wzdłuż osi wschód–zachód, była pionierskim projektem, który miał usprawnić komunikację między nowo odbudowanymi dzielnicami i odciążyć zabytkowe centrum. Z charakterystycznym tunelem pod Krakowskim Przedmieściem i nowoczesnym przebiegiem stała się symbolem powojennej odbudowy i tworzenia nowej Warszawy, integrując dawne ciągi uliczne w nowy system.</p><p>(...)</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1200/1032;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/10/16/skan31.jpg" width="1200" height="1032"><figcaption><span style="background-color:rgb(239,239,239);color:rgb(0,0,0);">Budowa w latach 1971-75, z kolekcji Rafała Bielskiego</span></figcaption></figure><h2><strong>Kto wymyślił Trasę "Ł"?</strong></h2><p>W lipcu 1974 roku Warszawa zyskała nowy, efektowny ciąg komunikacyjny, który ponad pół wieku temu został otwarty i na dobre zakorzenił się w tożsamości miasta. Trasa Łazienkowska – „jasna, długa, prosta, szeroka jak morze”, jak śpiewano w filmie „Miś” Stanisława Barei – stała się jedną z najbardziej charakterystycznych stołecznych inwestycji PRL-u. Jej historia to opowieść o wielkich ambicjach urbanistycznych, politycznych perturbacjach i inżynierskiej determinacji.</p><p>Pierwsze koncepcje szerokiej ulicy o przebiegu zbliżonym do dzisiejszej Trasy Łazienkowskiej sięgają lat trzydziestych XX wieku. Po wojnie, wraz z budową Marszałkowskiej Dzielnicy Mieszkaniowej w 1952 roku, częściowo ustalono przebieg przyszłej arterii – nowo powstałe domy wyznaczyły Aleję Armii Ludowej na osi ulicy Wawelskiej aż do placu Na Rozdrożu. Celem budowy miało być przejęcie ruchu tranzytowego i międzydzielnicowego z pominięciem śródmieścia oraz zapewnienie najkrótszego połączenia południowych dzielnic Warszawy po obu stronach Wisły.</p><p>W latach sześćdziesiątych koncepcja nabrała konkretnego kształtu. Józef Sigalin, główny architekt powojennej Warszawy i współtwórca Planu Generalnego z lat 1951–1953, już w 1960 roku dyskutował o Trasie Łazienkowskiej na naradzie w Biurze Studiów i Projektów Komunikacji Miejskiej. Ten wybitny architekt, odpowiedzialny m.in. za odbudowę mostu Poniatowskiego czy realizację MDM, przekonywał Władysława Gomułkę o pilnej potrzebie budowy nowej przeprawy przez Wisłę.</p><p>Pierwsze prace budowlane rozpoczęto wiosną 1968 roku od rozkopania placu Na Rozdrożu, przy okazji burząc budynek kasyna z czasów carskich. Przekładano instalacje podziemne i wysiedlano mieszkańców z budynków stojących na trasie przyszłej arterii. Jesienią 1968 roku w ramach prac przygotowawczych ruszyła budowa podpór mostowych na Cyplu Czerniakowskim i na Saskiej Kępie. Przygotowania te jednak bardzo się ślimaczyły. Władysław Gomułka, znany z oszczędzania i niechęci do dużych, kosztownych inwestycji, sprawił, że budowa praktycznie stanęła. W kwietniu 1969 roku pierwszy sekretarz KC PZPR stwierdził kategorycznie, że „Polski i Warszawy nie stać na budowę Trasy Łazienkowskiej”, nakazując wstrzymanie wszystkich analiz w terenie i projektowania. Makietę trasy, jak wspominał Sigalin, zamknięto w pałacu Pod Blachą „w areszcie domowym”.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1200/906;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/10/16/skan41.jpg" width="1200" height="906"><figcaption><span style="background-color:rgb(239,239,239);color:rgb(0,0,0);">Budowa w latach 1971-75, z kolekcji Rafała Bielskiego</span></figcaption></figure><p>Przełom nastąpił w czerwcu 1971 roku, gdy nowa ekipa Edwarda Gierka zdecydowała o wznowieniu budowy i oddaniu trasy do użytku w ramach IV planu pięcioletniego. Latem 1971 roku przy placu Na Rozdrożu ustawiono pawilon z makietą trasy, a właściwe prace budowlane rozpoczęto 10 września 1971 roku. Głównym projektantem pozostał Józef Sigalin, który dbał nie tylko o tempo realizacji, ale też o poziom wykonania. W skład zespołu architektów wchodzili m.in.: Stanisław Niewiadomski, Leszek Gruszczyński, Jan Knothe, Józef Lemański, Krzysztof Łubieński i Wiesław Rososiński. Most projektował zespół inżynierów z Centralnego Biura Projektów Dróg i Mostów „Transprojekt” pod kierunkiem Jerzego Mazura, w składzie m.in. z Józefem Miturskim, Czesławem Szkudlarkiem i Marianem Bogackim.</p><h2><strong>Wielka szosa: „jasna, długa, prosta, szeroka jak morze”</strong></h2><p>Inwestycja miała – jak na ówczesne czasy – gigantyczną skalę. Powstała arteria dwujezdniowa, a każda z nich miała trzy pasy ruchu o szerokości 10,5 metra. W chwili zakończenia budowy długość trasy od ulicy Żwirki i Wigury do ronda Wiatraczna wynosiła 8 kilometrów. Po obu stronach Wisły powstało po osiem estakad o łącznej długości ponad 2 kilometrów. (...)&nbsp;</p><p>Centralnym elementem była przeprawa przez Wisłę – most Łazienkowski o długości 423 metrów. (...) Podpory – cztery w nurcie Wisły i dwie na lądzie – wykonano z żelbetu, świadomie rezygnując z granitowej okładziny. Montaż konstrukcji stalowej prowadził Mostostal; z uwagi na napięty harmonogram prace toczyły się także nocą przy świetle reflektorów. Elementy nasuwano z obu brzegów na rolkach, a montaż ostatniego elementu przęsła brzegowego zakończono na początku grudnia 1973 roku.</p><blockquote><p>Trasę Łazienkowską oddano do użytku 19 lipca 1974 roku, po trzech latach budowy. Uroczyste otwarcie dla ruchu samochodowego nastąpiło 22 lipca 1974 roku – w rocznicę ogłoszenia Manifestu PKWN, co było typowe dla ważnych inwestycji tamtej epoki. Okazja była podwójna, bo data otwarcia zbiegała się z trzydziestą rocznicą.</p></blockquote><p>Budowa Trasy Łazienkowskiej stała się ważnym elementem kultury popularnej. Wielokrotnie stanowiła tło wydarzeń w kultowym serialu „Czterdziestolatek”, którego główny bohater, inżynier Stefan Karwowski, pracował na jednym z odcinków budowy. Wiele zapisów filmowych z odcinka „Otwarcie trasy, czyli czas wolny” dokumentuje prawdziwe uroczyste otwarcie z 22 lipca 1974 roku. Trasa wpisała się też w polską kinematografię dzięki słynnej piosence z filmu „Miś”: <i>„Przecież na tym piachu za trzydzieści lat, przebiegnie z pewnością jasna, długa, prosta, szeroka jak morze Trasa Łazienkowska! I z brzegiem zepnie drugi brzeg, na którym twój ojciec legł!”.</i></p><p>&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://inbook.pl/magazyn-skarpa-warszawska-nr-10-198-pazdziernik-2025,id459716.html"></oembed></figure><p><strong>***</strong></p><p><i><strong>Przemysław Ciunowicz</strong> - przewodnik w PoWarszawsku. Pasjonat historii oraz zmian zachodzących w Warszawie na przestrzeni wieków.&nbsp;</i></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[PKP sprzedaje mieszkania w Wolskich Pięciochatkach, a konserwator grozi karami]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4287,pkp-sprzedaje-mieszkania-w-wolskich-pieciochatkach-a-konserwator-grozi-karami</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4287,pkp-sprzedaje-mieszkania-w-wolskich-pieciochatkach-a-konserwator-grozi-karami</guid>
            <pubDate>Sat, 11 Oct 2025 16:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-pkp-sprzedaje-mieszkania-w-wolskich-pieciochatkach-a-konserwator-grozi-karami-1759995847.jpg</url>
                        <title>PKP sprzedaje mieszkania w Wolskich Pięciochatkach, a konserwator grozi karami</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4287,pkp-sprzedaje-mieszkania-w-wolskich-pieciochatkach-a-konserwator-grozi-karami</link>
                    </image><description>Wyglądają jak barokowe dworki, a ich historia sięga lat 20. ubiegłego wieku. PKP wystawiły na sprzedaż mieszkania w zabytkowych Wolskich Pięciochatkach - perle architektury zawieszonej między Dworcem Zachodnim a ruchliwą Trasą AK. Ceny kuszą, bo są nawet o połowę niższe niż w okolicy. Jednak za atrakcyjną ceną kryje się poważne ryzyko. Remont nie został zaakceptowany, a przyszli właściciele mogą odziedziczyć po kolejarzach spór z konserwatorem i nieprzewidziane koszty liczone w setkach tysięcy złotych.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><strong>Wolskie Pięciochatki na licytacji</strong></h2><p>Na jednym z portali aukcyjnych trafiliśmy na oferty mieszkań przy ul. Prądzyńskiego na Woli w zaskakująco niskiej cenie. To część zespołu pięciu historycznych domów, tzw. Wolskich Pięciochatek, wybudowanych w latach 1923-1924 dla kolejarzy. Zaprojektowane przez Aleksandra Ranieckiego osiedle nawiązywało do polskich dworów, tworząc unikatowy pałacowy układ. - <i>Spina on całe założenie. Wyróżnia się lekko zarysowanym ryzalitem i zwieńczony jest trójkątnym równobocznym szczytem z owalnym oknem pośrodku</i> - czytamy w opisie architektonicznym najdłuższego budynku o numerze 23B.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4284,ta-kamienica-odbija-historie-kamionka-konserwator-zdecydowal-sie-ja-uratowac-od-zniszczenia"></oembed></figure><p>Dziś to perełka architektoniczna wpisana do rejestru zabytków. PKP oferują tam mieszkania w pozornie atrakcyjnych cenach: <strong>40 m² za 465 tys. zł</strong>, <strong>58 m² za 630 tys. zł.</strong> Metr kwadratowy kosztuje tu od 10 do 13 tys. zł. Tymczasem mieszkania na tej samej ulicy osiągają nawet dwukrotnie wyższe ceny - około <strong>22 tys. zł za metr</strong>. Różnica jest porażająca i powinna zapalić czerwone światło w głowie każdego potencjalnego nabywcy.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:6048/4024;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/10/06/wit-8338.jpg" width="6048" height="4024"><figcaption>Wolskie Pięciochatki. / fot. Anna Sochacka, Raport Warszawski</figcaption></figure><h2>Konserwator wszczął postępowanie karne</h2><p>Odpowiedź na pytanie o źródło tej dysproporcji kryje się w oficjalnych pismach. Anna Śmigielska, rzeczniczka Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, w odpowiedzi dla naszej redakcji potwierdza poważne problemy:&nbsp;</p><blockquote><p><i>- W dniu 27 listopada 2024 r. została przeprowadzona kontrola mająca na celu sprawdzenie wykonania zaleceń pokontrolnych Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z dnia 7 maja 2020 roku. W następstwie nie wykonania prac wskazanych w zaleceniach pokontrolnych przez podmiot na który zostały nałożone, <strong>organ konserwatorski w dniu 2 lipca 2025 r. wszczął postępowanie w sprawie nałożenia administracyjnej kary pieniężnej -</strong> odpowiada Śmigielska.</i></p></blockquote><p>To kluczowy fragment układanki. Mimo że PKP deklarują prowadzenie różnych prac, konserwator uznał je za niewystarczające i na tyle, że wymagają wszczęcia postępowania karnego. Stan techniczny zabytku nie został zaakceptowany przez osobę, której opinia jest kluczowa dla dalszych losów obiektu. Część prac, które miały uratować te budynki, nie została wykonana. A teraz - jak wynika z wypowiedzi stron - <strong>odpowiedzialność za ich sfinalizowanie ma spaść na nowych właścicieli.</strong></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:6048/4024;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/10/06/wit-8327.jpg" width="6048" height="4024"><figcaption>Wolskie Pięciochatki. / fot. Anna Sochacka, Raport Warszawski</figcaption></figure><h2>Koszt przerzucony na wspólnotę. „Lokatorzy godzili się na to”</h2><p>W obszerniej odpowiedzi rzecznik prasowy PKP, Michał Stilger, szczegółowo wyjaśnia nam strategię kolei. Przyznaje, że obowiązek dokończenia prac zgodnie z zaleceniami konserwatorskimi przejdzie na kupujących.&nbsp;</p><blockquote><p><i>- W momencie wyodrębnienia oraz sprzedaży lokali mieszkalnych znajdujących się w budynkach powstała wspólnota mieszkaniowa, która w chwili obecnej jest podmiotem wyłącznie odpowiedzialnym oraz uprawnionym do realizacji pozostałych prac określonych w treści zaleceń</i> - wyjaśnia Stilger.</p></blockquote><p>Dodaje, że lokatorzy, którzy kupowali wynajmowane przez siebie mieszkania z ogromnymi bonifikatami (nawet do 97,5%), byli o tym informowani.&nbsp;</p><blockquote><p><i>- Lokatorzy z Prądzyńskiego, biorąc pod uwagę cenę nabycia lokali, która średnio wynosiła kilkanaście tysięcy zł za mieszkanie, uwzględniając znaczące obniżki, dzięki którym była możliwość kupna lokali po cenach znacznie niższych niż rynkowe, godzili się na to</i> - podkreśla rzecznik PKP.</p></blockquote><p>Tłumaczy również, że cena dla nabywców komercyjnych uwzględnia konieczność remontu. Jednak w obliczu wszczętego postępowania karnego przez konserwatora, skala i koszt tych prac mogą okazać się znacznie wyższe, niż zakładano w operatach szacunkowych.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:6048/4024;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/10/06/wit-8331.jpg" width="6048" height="4024"><figcaption>Wolskie Pięciochatki. / fot. Anna Sochacka, Raport Warszawski</figcaption></figure><h2>Dzielnica Wola: „Nie jesteśmy zainteresowani odkupieniem”</h2><p>Pytania o przyszłość Pięciochatek i zaangażowanie samorządu zadaliśmy także dzielnicy Wola. Rzecznik dzielnicy, Marcin Jakubik, odpowiedział w sposób, który nie napawa optymizmem: - <i>O fakcie sprzedaży lokali dowiedzieliśmy się od Pani, natomiast muszę tu zaznaczyć, że właścicielem tych nieruchomości jest PKP</i>.</p><p>Przypomniał też zaangażowanie burmistrza sprzed lat w ratowanie budynków: - <i>Burmistrz Woli Krzysztof Strzałkowski kilka lat temu zaangażował się w ratowanie w tych budynków. Po prośbach mieszkańców wnioskował m.in. do Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o przeprowadzenie kontroli stanu dachów oraz podjęcie działań, które zapobiegną degradacji Wolskich Pięciochatek.&nbsp;</i></p><p>Jednak jeśli chodzi o bezpośrednie działania – wyraźny dystans. - <i>Dzielnica nie jest zainteresowana odkupieniem budynków. Mamy największy w mieście własny zasób lokalowy</i> – stwierdził Jakubik.</p><h2>Kupujesz mieszkanie czy problem? Pułapka na inwestorów</h2><p>Wolskie Pięciochatki to marzenie dla miłośników historii i dobra lokalizacja. Opisy nieruchomości zachwalają: „dostęp do ogrodu, w pobliżu sklep Żabka, Warszawskie Centrum EXPO XXI, dworzec Warszawa Zachodnia”. Ale oferta PKP to ryzykowna inwestycja.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4263,wyremontuja-kamienice-na-stalowej-powstana-w-niej-komunalne-kawalerki"></oembed></figure><p><strong>Kupujący nabywa nie tylko metry, ale także obowiązek doprowadzenia zabytku do stanu wymaganego przez konserwatora</strong>, w sytuacji, gdy sam dotychczasowy właściciel – potężne PKP – nie był w stanie lub nie chciał tego zrobić, narażając się na karę. Niska cena przyciąga, ale może być złudna. To nie jest zwykły remont. To spełnianie restrykcyjnych wymogów dla obiektu z rejestru, gdzie każdy detal musi mieć zgodę konserwatora.</p><p>Dla dotychczasowych najemców, którzy mogli odkupić mieszkania w okazyjnej cenie, koszt remontu może nie wydawać się tak wysoki. Jednak nowi nabywcy, przed złożeniem oferty w przetargu, warto, aby dokładnie przeliczyli, czy prawdziwy koszt „okazji” z Prądzyńskiego nie przekroczy ceny metra w nowym apartamentowcu.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Na Mokotowie odsłonięto mural ku czci bohaterek Powstania Warszawskiego]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4267,na-mokotowie-odslonieto-mural-ku-czci-bohaterek-powstania-warszawskiego</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4267,na-mokotowie-odslonieto-mural-ku-czci-bohaterek-powstania-warszawskiego</guid>
            <pubDate>Fri, 03 Oct 2025 07:37:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-na-mokotowie-odslonieto-mural-ku-czci-bohaterek-powstania-warszawskiego-1759470071.jpg</url>
                        <title>Na Mokotowie odsłonięto mural ku czci bohaterek Powstania Warszawskiego</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4267,na-mokotowie-odslonieto-mural-ku-czci-bohaterek-powstania-warszawskiego</link>
                    </image><description>Na ścianie liceum przy ul. Żywnego pojawił się mural upamiętniający kobiety Powstania Warszawskiego. To wspólny projekt szkoły, Domu Kultury Kadr i dzielnicy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h3>Hołd dla odwagi bohaterek&nbsp;</h3><p>Wczoraj, w dniu obchodów zakończenia walk Powstania Warszawskiego, na Wierzbnie odsłonięto mural poświęcony kobietom walczącym w 1944 roku. Malowidło zdobi ścianę CLV Liceum Ogólnokształcącego im. Bohaterek Powstania Warszawskiego.</p><blockquote><p>- To właśnie bohaterkom codziennej służby poświęcony został nowy mural na Wierzbnie, który oficjalnie od 2 października 2025 roku zdobi ściany CLV Liceum Ogólnokształcącego – powiedział na uroczystości odsłonięcia muralu Rafał Miastowski, burmistrz Mokotowa.</p></blockquote><p>Powstanki pełniły w czasie walk role łączniczek, sanitariuszek, kurierów, peżetek, minerek czy wywiadowczyń. Ich odwaga i solidarność były równoważne z walką zbrojną i pozostają częścią pamięci o Powstaniu.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4270,cywile-w-cieniu-powstania-dzisiaj-obchodzimy-ich-dzien-pamieci"></oembed></figure><figure class="image"><img style="aspect-ratio:3024/1835;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/10/03/ilustracja-mural-powstanek-na-wierzbnie-3.jpg" width="3024" height="1835"><figcaption>źródło: UD Mokotów</figcaption></figure><h3>Wspólnota pamięci</h3><p>Uroczystość odbyła się przed budynkiem szkoły przy ul. Wojciecha Żywnego 25. Wzięli w niej udział mieszkańcy, uczniowie, przedstawiciele władz Mokotowa i zaproszeni goście.</p><blockquote><p>- Choć działamy w różnych przestrzeniach – łączy nas troska o pamięć, odpowiedzialność za wspólnotę i przekonanie, że odwaga, solidarność i współpraca powinny być fundamentem zarówno lokalnych działań, jak i codziennego życia – mówił Zbigniew Darda, dyrektor Domu Kultury Kadr.</p></blockquote><p>Projekt powstał we współpracy szkoły, urzędu dzielnicy i Domu Kultury Kadr oraz przy wsparciu produkcyjnym Stacji Muranów.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/487,to-on-przyczynil-sie-do-upadku-powstania-warszawskiego-niemiecki-autor-opisal-spowiedz-nazistowskiej-bestii"></oembed></figure><h3>Symbol wpisany w miasto</h3><p>Autorką muralu jest Sabina Twardowska. Malowidło przedstawia trzy młode kobiety na tle umownej panoramy Warszawy.</p><blockquote><p>- Dowiedziałam się, jak wiele funkcji pełniły kobiety w czasie walk. Postanowiłam zebrać wszystkie te nazwy i umieścić je na muralu pod wizerunkiem trzech kobiet, reprezentujących wszystkie Powstanki – mówi Sabina Twardowska.</p></blockquote><p>Artystka podkreśliła, że bohaterki zostały przedstawione jako młode osoby, aby współczesnym uczniom uświadomić, że powstańcze losy były udziałem ich rówieśników.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:3024/1623;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/10/03/ilustracja-mural-powstanek-na-wierzbnie_1.jpg" width="3024" height="1623"><figcaption>źródło: UD Mokotów</figcaption></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Cywile w cieniu Powstania. Dzisiaj obchodzimy ich Dzień Pamięci]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4270,cywile-w-cieniu-powstania-dzisiaj-obchodzimy-ich-dzien-pamieci</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4270,cywile-w-cieniu-powstania-dzisiaj-obchodzimy-ich-dzien-pamieci</guid>
            <pubDate>Thu, 02 Oct 2025 17:03:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-cywile-w-cieniu-powstania-dzisiaj-obchodzimy-ich-dzien-pamieci-1759417440.jpg</url>
                        <title>Cywile w cieniu Powstania. Dzisiaj obchodzimy ich Dzień Pamięci</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4270,cywile-w-cieniu-powstania-dzisiaj-obchodzimy-ich-dzien-pamieci</link>
                    </image><description>Powstanie Warszawskie, poza bohaterską walką zbrojną, ma także swoją ciemniejszą stronę, którą jest cierpienie setek tysięcy cywilów. Dlatego 2 października obchodzimy Dzień Pamięci o Cywilnej Ludności Powstańczej Warszawy. Dzisiaj oddajemy honor tym, którzy oddali życie za wolność ojczyzny, nie sięgając za broń, a pomagając Powstańcom.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><strong>81 lat temu zakończył się heroiczny zryw</strong></h2><p>2 października 1944 roku w<strong>&nbsp;</strong>Ożarowie Mazowieckim&nbsp;podpisano układ o zaprzestaniu działań wojennych, który zakończył trwające od 1 sierpnia Powstanie Warszawskie. Kapitulacja Powstania Warszawskiego zakończyła <strong>okres 63 dni&nbsp;</strong>pełnych wiary i nadziei w militarne oraz polityczne zwycięstwo Polski nad Niemcami. &nbsp;</p><p>Ocenia się, że <strong>ok. 720 tys. mieszkańców Warszawy</strong> udzieliło w tym czasie wsparcia Powstańcom. Żołnierze mogli liczyć na pomoc we wznoszeniu barykad, starannym zaopatrzeniu w żywność i wodę, we wsparciu medycznym, a nawet w przygotowywaniu amatorskich akcji sabotażowych przeciwko okupantom. Na skutek niemieckich szykan, represji i brutalnych publicznych egzekucji <strong>ponad pół miliona warszawiaków</strong> zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów, a wielu z nich już <strong>nigdy&nbsp;</strong>nie powróciło do Polski.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.magazyninbook.pl/artykul/301,michal-wojcik-w-polsce-historia-jest-religia"></oembed></figure><h4><strong>Umowa kapitulacyjna Powstania Warszawskiego</strong></h4><p>Najważniejsze ustalenia umowy kapitulacyjnej miały zapewniać, zgodnie z żądaniami Polaków, prawa jenieckie żołnierzom Armii Krajowej, wynikające z konwencji genewskiej z dnia 27 sierpnia 1929 roku.&nbsp;Ludności cywilnej ewakuowanej Warszawy obiecano z kolei <strong>ochronę humanitarną</strong>. Niestety, szybko się okazało, że Niemcy nie mają zamiaru dotrzymać warunków umowy.&nbsp;</p><p>W trakcie likwidacji powstania śmierć poniosło<strong>&nbsp;</strong>nawet <strong>200 tys. osób&nbsp;</strong>— z samej Warszawy wywieziono wówczas na przymusowe roboty na terenie III Rzeszy <strong>do 150 tys.&nbsp;</strong>mieszkańców.</p><h4><strong>Ustanowienie święta</strong></h4><p>Po zakończeniu II wojny światowej<strong>&nbsp;</strong>władze komunistyczne wyraźnie<strong> umniejszały</strong> aspekt udziału cywili w Powstaniu Warszawskim. Działania mające na celu upamiętnienie losów warszawiaków zostały podjęte dopiero po zmianie systemu politycznego w Polsce.</p><p><strong>Wanda Traczyk-Stawska</strong> (ps. „Pączek”) to jedna z głównych inicjatorek upamiętnienia wsparcia pomocy cywilnej dla Powstańców. Członkini Szarych Szeregów i uczestniczka powstania warszawskiego wielokrotnie postulowała, by — na kształt <strong>1 sierpnia</strong>, podczas którego honorujemy żołnierzy - <strong>2 października</strong> ustanowić dniem upamiętnienia ofiar cywilnych Powstania.</p><p>Ustawa o ustanowieniu święta została przyjęta przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej dopiero <strong>25 października 2015 roku</strong>. Zatwierdzenie tej ustawy było złożeniem hołdu wszystkim, którzy polegli w trakcie walki zbrojnej oraz tym, którzy zostali poddani represjom po ich zakończeniu. W oficjalnym dokumencie czytamy:</p><blockquote><p><span style="background-color:white;color:#202122;">„</span><span style="background-color:white;color:black;">Sejm Rzeczypospolitej Polskiej składa hołd mieszkańcom stolicy: tym, którzy wspierając walczących Powstańców, złożyli ofiarę życia, oraz tym, którzy po kapitulacji Powstania Warszawskiego zostali wypędzeni z miasta i przeszli gehennę obozów koncentracyjnych, niewolniczej pracy i tułaczki".</span></p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/487,to-on-przyczynil-sie-do-upadku-powstania-warszawskiego-niemiecki-autor-opisal-spowiedz-nazistowskiej-bestii"></oembed></figure><h2>Znicz pamięci dla Powstańców</h2><p>O prawdziwym obliczu Powstania Warszawskiego<strong>&nbsp;</strong>wciąż wiemy stosunkowo niewiele. W Dniu Pamięci o Cywilnej Ludności Powstańczej Warszawy warto sięgnąć po pozycje, które ukarzą nam życie walczącej stolicy. Wśród nich są m. in:</p><p><a href="https://inbook.pl/powstanczej-warszawy-dzien-powszedni,id348988.html"><i><strong>Powstańczej Warszawy dzień powszedni</strong></i></a><strong> Wojciecha Lady</strong> to opowieść o tej stronie Warszawy 1944 roku, o której głośno się nie mówi. To reportaż<strong>&nbsp;</strong>o codziennych rozrywkach warszawiaków, o premierowych pokazach filmów, koncertach, kawiarniach i radio; o równie sprawnym, co skrytym działaniu Państwa Podziemnego, pełnego witalnej siły i młodzieńczego entuzjazmu Powstańców.</p><p><a href="https://inbook.pl/tragedia-63-dni,id349011.html"><i><strong>Tragedia 63 dni</strong></i></a> to niepublikowany dotąd<strong> </strong>pamiętnik z powstania warszawskiego&nbsp;autorstwa Janusza Patalonga (ps. ,,Izbicki"), redaktora podziemnego pisma SN "Walka". Patalong relacjonuje rozmowy z żołnierzami i ludnością cywilną, swoje osobiste przeżycia i obserwacje oraz życie Warszawy, skrywające się w piwnicach i schronach stolicy.&nbsp;</p><p><a href="https://inbook.pl/sanitariuszka-z-autografem,id386588.html"><i><strong>Sanitariuszka</strong></i></a><i><strong>&nbsp;</strong></i><strong>Anety Krasińskiej&nbsp;</strong>to pełna emocji opowieść o determinacji i poświęceniu kobiet, które miały odwagę stanąć do walki ramię w ramię z Powstańcami. To także historia młodej pianistki — Amelii Bogdańskiej; artystki, która staje przed trudnym wyborem między dalszym rozwojem kariery muzycznej, a walką o wolną ojczyznę, a może i całą Europę.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Pałac Saski wraca do gry. Co dalej z najsłynniejszą odbudową w Polsce?]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4140,palac-saski-wraca-do-gry-co-dalej-z-najslynniejsza-odbudowa-w-polsce</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4140,palac-saski-wraca-do-gry-co-dalej-z-najslynniejsza-odbudowa-w-polsce</guid>
            <pubDate>Sat, 27 Sep 2025 15:55:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-palac-saski-wraca-do-gry-co-dalej-z-najslynniejsza-odbudowa-w-polsce-1757581737.jpg</url>
                        <title>Pałac Saski wraca do gry. Co dalej z najsłynniejszą odbudową w Polsce?</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4140,palac-saski-wraca-do-gry-co-dalej-z-najslynniejsza-odbudowa-w-polsce</link>
                    </image><description>Na placu Piłsudskiego pojawiły się próbki przyszłej elewacji, pracownia WXCA negocjuje umowę, a minister mówi wprost: „Pałac Saski to symboliczny koniec odbudowy Polski po wojnie”.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Koniec sierpnia. Pierwsze wystąpienie nowej ministry kultury. Marta Cienkowska, nieco zaskoczona ogromną frekwencją, powoli przechodzi do rzeczy. Mówi o swoich priorytetach i niemal od razu przechodzi do kwestii Pałacu Saskiego.&nbsp;</p><blockquote><p>- <i>Czekają nas ogromne wyzwania. Po pierwsze, budowa Pałacu Saskiego. Jako, że od początku tej wielkiej inwestycji jej cel zmieniał się kilkukrotnie, mamy zamiar do końca 2025 roku przeprowadzić szerokie konsultacje nad celem i formą funkcjonowania pałacu. Pałac Saski to symboliczny koniec odbudowy Polski po wojnie, ale musi być też początkiem, nowym dla nas wszystkich</i> - powiedziała Marta Cienkowska, minister kultury.</p></blockquote><p>Jak ustaliliśmy, to był jasny znak poparcia. W spółce celowej, powołanej do odbudowy zespołu Pałaców Saskiego i Brühla oraz kamienic przy ul. Królewskiej 6, 8 i 10/12, zareagowano entuzjastycznie. Co ważne, za słowami poszły czyny. Trzy dni po wspomnianym przemówieniu prezes pracowni WXCA – Szczepan Wroński spotkał się z przedstawicielami spółki Pałac Saski, by przyjąć zaproszenie do negocjacji umowy na projekt kompleksu.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4019,palac-saski-odbudowa-z-blogoslawienstwem-nowej-minister-ruszamy-z-kopyta"></oembed></figure><h2><strong>Co dalej?</strong></h2><p>Wspomniana pracownia WXCA wygrała w 2023 roku międzynarodowy konkurs architektoniczno-urbanistyczny na koncepcję odbudowy. Pokonała dziesięć innych, a proces wyboru nadzorował niezależny sąd konkursowy.</p><p>Zgodnie z wymogami konkursu i ustawy o odbudowie, budynki swoim kształtem zewnętrznym mają odwzorowywać wygląd nieruchomości przy pl. Piłsudskiego z dnia 31 sierpnia 1939 roku. WXCA zaproponowała wyróżnienie barwą i dylatacją obecnej formy Grobu Nieznanego Żołnierza oraz wyeksponowanie zabytkowych murów piwnicznych Pałacu Saskiego.</p><p>Architekci zaplanowali również stworzenie sali plenarnej – na potrzeby Senatu RP - w miejscu małego dziedzińca Pałacu Brühla, a także sali koncertowej z widokiem na Ogród Saski w przywróconej kamienicy Lessla (przy ul. Królewskiej 10/12).</p><blockquote><p><i>„Szczegółowe rozwiązania przyniesie jednak wprowadzenie zaleceń pokonkursowych oraz wielobranżowy projekt koncepcyjny, którego opracowanie będzie możliwe po podpisaniu umowy z biurem architektonicznym”</i> – podaje spółka w komunikacie prasowym.&nbsp;</p></blockquote><p>Na wspomnianą umowę pracownia czekała prawie dwa lata. Proces jej przygotowania, od strony formalnej, były niezwykle skomplikowany. Dokumenty przeszły przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Prokuratorię Generalną Rzeczypospolitej Polskiej. Teraz kolej na architektów. Jeśli pracownia zgodzi się na zaproponowane warunki – nastąpi czas prac projektowych. WXCA ma stworzyć też szczegółową dokumentację budowlaną, na podstawie której Generalny Wykonawca zajmie się pracami w terenie.</p><p>Spółka zapewnia, że termin zakończenia budowy – rok 2030 – nie jest zagrożony.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1024/768;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/09/11/zaproszenie-negocjacje.jpg" width="1024" height="768"><figcaption><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(67,67,67);"><i>Przedstawiciele pracowni WXCA Group sp. z o.o. i Pałac Saski sp. z o.o. przy makiecie zachodniej pierzei pl. Piłsudskiego</i></span></figcaption></figure><h2><strong>Co dzieje się na placu Piłsudskiego?&nbsp;</strong></h2><p>Pewną jaskółką zmiany, na placu Piłsudskiego, są fragmenty piaskowca, które niedawno ustawiono na terenie odbudowy. To testy przyszłych elewacji Pałacu Saskiego i Pałacu Brühla.&nbsp;</p><p>Jeszcze w 2022 roku pobrano próbki z dwóch kolumn Grobu Nieznanego Żołnierza. Szukano składu oryginalnego kamienia tak, by użyć materiałów podobnych do tych, z których Pałac został zbudowany. Następnie zamówiono dwadzieścia fragmentów piaskowca, z kilku polskich kamieniołomów m.in. z okolic Szydłowca oraz z Dolnego Śląska. To właśnie te próbki ponumerowano i ułożono na placu Piłsudskiego.</p><blockquote><p><i>„Przeprowadzana już na etapie prac przygotowawczych długoterminowa obserwacja piaskowca w warunkach zbliżonych do tych, w których docelowo materiał ten będzie użyty, pozwoli specjalistom w dziedzinie petrografii dokonać oceny ewentualnych zmian w jego strukturze i wyglądzie. W dalszych etapach realizacji inwestycji wnioski z obserwacji przełożą się z kolei na wybór odpowiedniego i trwałego materiału, z którego wykonane zostaną m.in. wspomniane wcześniej elementy elewacji Pałacu Saskiego”</i> – informuje spółka.&nbsp;</p></blockquote><h2><strong>Poparcie dla odbudowy</strong></h2><p>Kontynuowany przez kolejnych szefów resortu kultury, temat odbudowy Pałacu Saskiego powoli staje się apolityczny. Wydaje się, że wspierany jest przez wszystkie siły polityczne, a także społeczne. Widać to także w badaniach. Z najnowszych, przeprowadzonych pod koniec 2024 roku, wynika, że 55 proc. Polaków oczekuje odbudowy, a przeciw jest jedynie 10,8 proc.</p><p>Względem poprzedniego badania wzrosła (o 8 punktów procentowych) liczba zwolenników oraz zmalała (o 6 pp.) liczba przeciwników. Co ciekawe, względem badań z 2022 r. wyraźnie spadła waga aspektu finansowego inwestycji w opinii jej przeciwników: o 22 pp. w skali kraju i 12 pp. w Warszawie. Ostatnie badanie, w grudniu 2024 roku, przeprowadziła agencja badawcza Minds &amp; Roses, metodą telefoniczną CATI. W próbie było 1000 osób (z całej Polski) oraz dodatkowo 200 tylko z Warszawy.</p><p>Poza głosem dotyczącym odbudowy pytano m.in. o historię. W 2022 roku ok. 60 proc. badanych wiedziało, gdzie przed wojną znajdował się Pałac Saski – obecnie to 73 proc. Świadomość wzrosła przede wszystkim wśród kobiet oraz w grupie wiekowej 18-29 lat.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Szkoły Starzyńskiego. W ciągu pięciu lat powstało aż kilkadziesiąt nowych budynków]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4226,szkoly-starzynskiego-w-ciagu-pieciu-lat-powstalo-az-kilkadziesiat-nowych-budynkow</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4226,szkoly-starzynskiego-w-ciagu-pieciu-lat-powstalo-az-kilkadziesiat-nowych-budynkow</guid>
            <pubDate>Thu, 25 Sep 2025 17:09:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-szkoly-starzynskiego-w-ciagu-pieciu-lat-powstalo-az-kilkadziesiat-nowych-budynkow-1758806579.jpg</url>
                        <title>Szkoły Starzyńskiego. W ciągu pięciu lat powstało aż kilkadziesiąt nowych budynków</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4226,szkoly-starzynskiego-w-ciagu-pieciu-lat-powstalo-az-kilkadziesiat-nowych-budynkow</link>
                    </image><description>Akcja budowy szkół powszechnych była jednym z najważniejszych osiągnięć w pięcioleciu rządów Stefana Starzyńskiego na stanowisku prezydenta Warszawy. W ciągu 5 lat do wybuchu wojny powstało kilkadziesiąt nowoczesnych budynków, projektowanych przez wybitnych architektów modernizmu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><a href="https://inbook.pl/magazyn-skarpa-warszawska-nr-9-197-wrzesien-2025,id454078.html"><i><strong>Artykuł pochodzi ze Skarpy Warszawskiej 9 (197), wrzesień 2025. &nbsp;</strong></i></a></p><p>90 lat temu, pierwszego września 1935 roku tysiące warszawskich dzieci z ok. 190 szkół podstawowych (wówczas nazywanych „powszechnymi”) jak co roku rozpoczynało nowy rok nauki. Jednakże dla uczniów 25 placówek nie był to typowy dzień zajęć. Tego dnia Zarząd Miasta oddał do użytku aż dziesięć nowych budynków szkolnych, przeznaczonych dla 25 placówek szkół powszechnych.</p><p>Ze współczesnej perspektywy uruchomienie takiej liczby placówek może nie wydawać się aż tak dużym sukcesem w porównaniu z powojennymi programami budowlanymi, lecz wówczas był to wynik niemalże rekordowy.&nbsp;</p><p>Wprowadzenie obowiązku szkolnego nastąpiło już w lutym 1919 roku, na mocy dekretu Naczelnika Państwa, Józefa Piłsudskiego. Zgodnie z zapisami ustawy o szkolnictwie z 1922 roku na gminy i magistraty nałożony został obowiązek zapewnienia pomieszczeń dla publicznych szkół powszechnych. Jednocześnie w tym samym roku uchwalono ustawę o budowie szkół powszechnych, gwarantującą wsparcie do 50% kosztów budowy. Niestety już w 1925 dokonano zmian w ustawie, cedując odpowiedzialność finansowania na administrację samorządową. Nie dobór budynków szkolnych był jednym z głównych problemów, którym próbował sprostać magistrat Warszawy przez cały okres dwudziestolecia.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2431/1198;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/09/25/image.png" width="2431" height="1198"><figcaption>Budynek dla trzech szkół przy rogu ul. Grochowskiej i Siennickiej z I sezonu akcji budowlanej proj. Piotr Kwiek, bud. 1934-35 / domena publiczna</figcaption></figure><p>W połowie lat 30. w Warszawie funkcjonowało prawie 180 szkół powszechnych, administrowanych przez Zarząd Miasta. Uczęszczało do nich ok. 110 ze 145 tys. stołecznych dzieci w wieku szkolnym. Jedynie ok. 80 placówek korzystało z własnych budynków miejskich, choć standard poszczególnych obiektów był bardzo nierówny. Magistrat wykorzystywał bowiem siedem budynków sprzed I wojny, 15 drewnianych baraków zbudowanych naprędce w 1920 roku oraz 18 monumentalnych budynków wzniesionych w 1924-27 roku. Ponad 105 placówek funkcjonowało w wynajętych lokalach prywatnych na obszarze całego miasta. Koszt dzierżawy pochłaniał corocznie prawie 2,5 mln złotych z budżetu miejskiego, co wówczas było bardzo dużym obciążeniem dla magistratu.</p><h2>Rządy Starzyńskiego&nbsp;</h2><p>Zmiana polityki miejskiej wiązała się z objęciem władzy przez Starzyńskiego, eks-legionisty, którego główną domeną dotychczasowej pracy była ekonomia i planowanie gospodarcze. Jednym z zadań, jakie stały przed nowym komisarycznym prezydentem, było uporządkowanie budżetu miasta i wprowadzenie większej dyscypliny wydatków. Kalkulacje ekonomistów Wydziału Finansowego wskazywały jedno znacznie, że budowa gmachów miejskich kosztowałaby, co prawda, więcej niż coroczne koszty wynajmu, lecz jednocześnie po dwóch, trzech latach nastąpiłby zwrot kosztów. Nowy komisaryczny prezydent szybko przeszedł do działania. Niespełna miesiąc po objęciu urzędu, 8 września 1934 w ratuszu odbyła</p><p>(...)</p><p><i><strong>Więcej w najnowszym wydaniu Skarpy Warszawskiej.&nbsp;</strong></i></p><figure class="media"><oembed url="https://inbook.pl/magazyn-skarpa-warszawska-nr-9-197-wrzesien-2025,id454078.html"></oembed></figure><p>***</p><p><i><strong>Grzegorz Mika</strong> - doktorant Wydziału Architektury PW, autor książki „Od wielkich idei do wielkiej płyty”, architekt i varsavianista, twórca portalu Warszawski Modernizm 1905–1939</i></p><p><br>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Ogień strawił zabytkową dzwonnicę na Pradze. Jest szansa na jej odbudowę]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4141,ogien-strawil-zabytkowa-dzwonnice-na-pradze-jest-szansa-na-jej-odbudowe</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4141,ogien-strawil-zabytkowa-dzwonnice-na-pradze-jest-szansa-na-jej-odbudowe</guid>
            <pubDate>Mon, 15 Sep 2025 15:55:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-ogien-strawil-zabytkowa-dzwonnice-na-pradze-jest-szansa-na-jej-odbudowe-1757926028.png</url>
                        <title>Ogień strawił zabytkową dzwonnicę na Pradze. Jest szansa na jej odbudowę</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4141,ogien-strawil-zabytkowa-dzwonnice-na-pradze-jest-szansa-na-jej-odbudowe</link>
                    </image><description>Minęło już pięć miesięcy od pożaru najstarszej drewnianej dzwonnicy na warszawskiej Pradze. Chodzi o XIX-wieczny zabytek, stojący na terenie Cmentarza Kamionkowskiego, przy ul. Grochowskiej. Chociaż drewniane ściany w większości spłonęły, ostał się stalowy szkielet i dzwony, co daje szansę na odbudowę zabytku. Proboszcz przekazał już komplet dokumentów do stołecznego konserwatora. Niewykluczone, że renowację wesprze ministerstwo kultury.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><strong>Unikat na skalę Warszawy</strong></h2><p>Na terenie Cmentarza Kamionkowskiego na Pradze-Południe jeszcze kilka miesięcy temu wznosiła się niepozorna, drewniana dzwonnica — najstarszy tego typu zabytek po prawej stronie Wisły.</p><p>Sama konstrukcja pochodziła jeszcze z początku XIX wieku, a dokładniej w 1817 roku. Jednak za wyjątkowość obiektu odpowiadało jego wnętrze, a dokładniej dzwony, które były dużo starsze od samej wieży. Odlano je bowiem jeszcze w <strong>1772 roku</strong>, w czasach I rozbioru Polski.</p><p>Niestety dzwonnica została strawiona przez pożar, do jakiego doszło 15 kwietnia br. roku. Sprawcą okazał się 64-letni mężczyzna, który usłyszał już zarzuty zniszczenia zabytku oraz spowodowania zagrożenia mienia znacznej wartości. Specjaliści wycenili straty na ok.<strong> milion złotych</strong>.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4161,przebil-smiertelna-dawke-alkoholu-w-wydychanym-powietrzu-mialo-byc-jedno-piwo-wyszlo-6-promili"></oembed></figure><h2>Ogień nie strawił wszystkiego</h2><p>Na szczęście dla tej historii ogień pochłonął jedynie drewnianą fasadę. Dzwony oraz stalowy szkielet, który niegdyś zespawano z torów kolejowych, przetrwały. Konstrukcja nie zapadła się, dzięki czemu możliwym jest odrestaurowanie zabytku. Pomocna w tym może okazać się zachowana dokumentacja techniczna.</p><p>Jak informuje stołeczne biuro konserwatora zabytków, już 16 kwietnia urząd przekazał Parafii Rzymskokatolickiej Bożego Ciała komplet informacji &nbsp;dot. odbudowy dzwonnicy. W dokumentach znalazły się m. in. pozwolenia od organu konserwatorskiego oraz instrukcje jak ubiegać się o finansowanie odbudowy ze strony Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Prace miałyby zostać poprowadzone w trybie nadzwyczajnym — przeznaczonym dla zabytków, które uległy zniszczeniu np. w wyniku gwałtownego pożaru.</p><p>Jeszcze w maju urzędnicy spotkali się zarówno z proboszczem parafii, jak i przedstawicielami kurii praskiej. Tematem rozmów było odrestaurowanie dzwonnicy oraz jej późniejsze doglądanie.</p><p>Jak poinformował nas ks. Dariusz Szczepaniuk, proboszcz parafii kamionkowskiej, pod koniec zeszłego tygodnia do biura stołecznego konserwatora został złożony <strong>komplet dokumentów</strong>. Zatwierdzenie wniosku wydaje się być teraz jedynie formalnością. Niewykluczone, że ministerstwo również zdecyduje się wesprzeć odbudowę. Prace restauratorskie powinny się zakończyć jeszcze w tym roku.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4132,the-bridge-tuz-przed-otwarciem-wiemy-kiedy-wroci-wiekszy-plac-europejski"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Sensacyjne odkrycie na dnie Wisły. To pozwoli zrekonstruować historię Polski]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4138,sensacyjne-odkrycie-na-dnie-wisly-to-pozwoli-zrekonstruowac-historie-polski</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4138,sensacyjne-odkrycie-na-dnie-wisly-to-pozwoli-zrekonstruowac-historie-polski</guid>
            <pubDate>Thu, 11 Sep 2025 10:30:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-sensacyjne-odkrycie-na-dnie-wisly-to-pozwoli-zrekonstruowac-historie-polski-1757578335.jpg</url>
                        <title>Sensacyjne odkrycie na dnie Wisły. To pozwoli zrekonstruować historię Polski</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4138,sensacyjne-odkrycie-na-dnie-wisly-to-pozwoli-zrekonstruowac-historie-polski</link>
                    </image><description>Sensacyjne odkrycie na dnie Wisły — tym razem chodzi o fragmenty Villi Regii, dawnej rezydencji króla Władysława IV Wazy. Archeolodzy z Uniwersytetu Warszawskiego, we współpracy z władzami miasta, wydobyli elementy monumentalnej klatki schodowej. Pałac został zrabowany i zatopiony przez Szwedów podczas potopu, w 1656 roku.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Muzeum Historii Polski przekazało niesamowite informacje o odnalezieniu elementu dawnego królewskiej rezydencji Władysława IV Wazy — Villi Regii. Na dnie Wisły grupa archeologów Uniwersytetu Warszawskiego, dzięki pomocy m.st. Warszawy, wydobyła fragment łuku arkady, ważący ponad dwieście kilogramów. Jest to część pasująca do klatki schodowej rekonstruowanej na wystawie MHP. Ponadto udało się znaleźć fragment kapitelu filara. Jest to unikalny obiekt, pozwalający na nowe pomiary i jeszcze dokładniejszą rekonstrukcję Villi Regii.</p><blockquote><p>- Wydobyte dzisiaj zabytki powiększą znajdujący się w Muzeum Historii Polski duży zbiór eksponatów pochodzących z XVII-wiecznej rezydencji królewskiej Villa Regia. Na ich podstawie przygotowujemy jedną z najbardziej efektownych instalacji wystawy stałej – rekonstrukcję klatki schodowej pałacu. Dzięki tej monumentalnej konstrukcji opowiemy o potędze i bogactwie dawnej Rzeczypospolitej, a także, poprzez odniesienie do Potopu szwedzkiego, o kryzysie państwa polsko-litewskiego. Pozyskiwanie tak cennych eksponatów nie byłoby możliwe bez dobrej współpracy z archeologami, miastem Warszawa oraz wojewódzkim konserwatorem zabytków — komentuje Krzysztof Niewiadomski, zastępca dyrektora MHP ds. programowych.</p></blockquote><p>Jak przekazuje prof. Hubert Kowalski z UW, który przewodził drużynie archeologów, już w 2011 roku udało się natrafić na pierwszą grupę obiektów związanych z dawną królewską siedzibą.</p><blockquote><p>– Wiedzieliśmy, że nurt Wisły pracuje tak intensywnie, że niemożliwe będzie jednorazowe wydobycie całości. Każdy sezon przynosił kolejne fragmenty architektury – do tej pory wydobyto już ponad <strong>20 ton materiału</strong>. Sezon 2015 był przełomowy – sądziliśmy wówczas, że to już koniec. A jednak rzeka co roku odsłania kolejne relikty przeszłości. Od 2015 roku nie prowadzimy już regularnych badań archeologicznych, ale co roku kontrolujemy teren, sprawdzając, co nowego może ujawnić obniżający się poziom wody — dodaje prof. Kowalski.</p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4131,wladze-polonii-ukaraly-swoich-kibicow-chodzi-o-antyimigrancki-transparent"></oembed></figure><p>Villa Regia, wzniesiona w latach 1637–1641 według projektu rzymskiego architekta Giovanniego Battisty Gisleniego dla króla Władysława IV, uchodziła za jedną z najwspanialszych rezydencji XVII-wiecznej Europy. Szczególne wrażenie robiła jej zachodnia loggia, prawdopodobnie wzniesiona z okazji ślubu monarchy z Cecylią Renatą Habsburżanką, ozdobiona herbem Snopek dynastii Wazów.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1080/1080;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/09/11/546869450-1246020530898558-4052538554517626263-n.jpg" width="1080" height="1080"><figcaption>Rekonstrukcja fasady Villi Regii będzie gotowa do 2027 roku / źródło: Muzeum Historii Polski</figcaption></figure><p>Choć pałac został zniszczony i ograbiony w czasie potopu szwedzkiego, jego elementy – od marmurowych okładzin i kafli po fragmenty kamieniarki – powracają dziś dzięki pracy archeologów.</p><p>Już w 2027 roku zwiedzający zobaczą na wystawie stałej Muzeum Historii Polski rekonstrukcję fasady Villi Regii – świadectwo dawnej świetności i dramatycznych losów XVII-wiecznej Warszawy.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4133,nowy-jedwabny-szlak-przetrwal-dwa-dni-pkp-cargo-ma-problemy"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Supersam ikoną modernizmu. Był to pierwszy sklep samoobsługowy w Warszawie]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/1485,supersam-ikona-modernizmu-byl-to-pierwszy-sklep-samoobslugowy-w-warszawie</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/1485,supersam-ikona-modernizmu-byl-to-pierwszy-sklep-samoobslugowy-w-warszawie</guid>
            <pubDate>Sun, 07 Sep 2025 16:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-supersam-ikona-modernizmu-nie-ruszac-1730897119.jpg</url>
                        <title>Supersam ikoną modernizmu. Był to pierwszy sklep samoobsługowy w Warszawie</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/1485,supersam-ikona-modernizmu-byl-to-pierwszy-sklep-samoobslugowy-w-warszawie</link>
                    </image><description>Hala Supersamu była uznawana za jeden z wybitniejszych projektów polskiego modernizmu. - Jeśli już się coś buduje, to budować należy możliwie najciekawiej, z rozmachem, słowem „na miarę naszych czasów” - tak brzmiała wypowiedź jednego z projektantów budynku.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Pierwszy samoobsługowy sklep w stolicy</h2><p>To był pierwszy w Warszawie sklep samoobsługowy, który umożliwił sprawdzenie, czy tego typu rozwiązanie się dobrze przyjmie. W 1962 roku oddano do użytku pawilon Supersamu. Budynek znajdował się na placu Unii Lubelskiej, a za jego projekt odpowiadali: Jerzy Hryniewiecki, Maciej Krasiński, Ewa Krasińska, a za konstrukcję: Wacław Zalewski, Stanisław Kuś i Andrzej Żórawski.</p><p>Na łamach Architektury nr 9 z 1962 roku można było przeczytać wypowiedź jednego z projektantów Supersamu, dotyczącego pomysłu na budynek:</p><blockquote><p>- Po to, żeby sprzedawać pietruszkę, nie trzeba w ogóle niczego budować, wystarczy plac noszący nazwę Zieleniaka. Jeśli już się coś buduje, to budować należy możliwie najciekawiej, z rozmachem, słowem „na miarę naszych czasów” - tak brzmiała odpowiedź Macieja Krasińskiego na pytanie - czy po to, aby sprzedawać pietruszkę, trzeba budować aż takie konstrukcje?</p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.youtube.com/watch?v=0E6Qh3q9qMU"></oembed></figure><h2>Eksperymentalny projekt Supersamu</h2><p>Hala Supersamu była przykryta ponad stutonowym dachem, który nie miał żadnego podparcia. Konstrukcja budynku utrzymywała się dzięki specjalnie zaprojektowanej konstrukcji lin i odciągów. Sam sklep zajmował powierzchnię ponad 1000 m2. Na antresolach i w holu Supersamu znajdowały się wyjątkowe mozaiki. <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(34,34,34);">Przy budowie po raz pierwszy na szeroką skalę zastosowano aluminium. Wykonano z niego pokrycie dachowe i wiele elementów wnętrza.</span></p><p><strong>W „Źle urodzonych” Filipa Spingera można przeczytać reportaż, opowiadający całą historię budynku. </strong>Przez lata Supersam zyskał ogromną popularność wśród Warszawianek i Warszawiaków. Sklep zasłynął z tego, że był jednym z najlepiej zaopatrzonych sklepów w stolicy. W reportażu o Supersamie dziennikarka Małgorzata Szejnert pisze, że kiedy otwierano Supersam, szacowano, że roczny obrót będzie wynosił 100 milionów złotych. W latach 70. pensje pracowników należały do najwyższych w handlu spożywczych.&nbsp;</p><p><strong>Oprócz sklepu samoobsługowego znalazły się tutaj palarnia kawy, bar samoobsługowy Frykas, </strong><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(34,34,34);">wytwórnia garmażeryjna i rozbieralnie mięsa.</span></p><figure class="image"><a href="https://www.raportwarszawski.pl/galeria/374,supersam-plac-unii-lubelskiej#zdjecie-1"><img style="aspect-ratio:1920/1080;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/SZABLON%20GALERIA%20%20%20(61).png" width="1920" height="1080"></a></figure><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/1510,najstarsza-kamienica-na-woli-uratowana-jest-decyzja-konserwatora-zabytkow-w-sprawie-luckiej-8"></oembed></figure><h2>Supersam na przełomie wieków</h2><p>Lata świetności Supersamu przypadły na okres PRL-u. Wraz z końcem komunizmu i nastaniem kapitalizmu, sklep musiał dostosować się do nowej rzeczywistości. W 1994 roku bary szybkiej obsługi zostały zastąpione przez pierwszy w Warszawie McDonald'sem. W latach 90. sklep wciąż cieszył się popularnością, pomimo rosnącej konkurencji.&nbsp;</p><p>W 2004 roku Spółdzielnia Spożywców „Supersam” zamówiła na Politechnice Warszawskiej ekspertyzę, która miała ocenić, czy budynek jest bezpieczny. W tym samym roku media zaczęły informować o pogłoskach, że w miejscu modernistycznej hali stanąć ma nowoczesny biurowiec. Początkowo Michał Borowski ówczesny naczelny architekt Warszawy uspokajał, że nie ma takich planów i są to zwykłe plotki.</p><p>Dwa lata później na łamach Gazety Wyborczej opublikowano artykuł, w którym pojawiła się wypowiedź prezesa spółdzielni Spożywców „Supersam” Grzegorza Majewskiego:</p><blockquote><p>- Ludzie nie wierzą, w jakim stanie jest ten sklep. Konstrukcję zżera korozja. Wstępny raport o stanie technicznym &nbsp;jest bezlitosny - czytali warszawiacy i warszawianki w publikacji.&nbsp;</p></blockquote><p>W rozmowie z Michałem Wojtczukiem z „Gazety Wyborczej” jeden z konstruktorów Supersamu profesor Andrzej Kuś wyraził swoje zdanie na temat opublikowanej ekspertyzy:</p><blockquote><p>- To nie korozja zagraża Supersamowi, ale ekspertyza. Nie ma takiej konstrukcji, której nie można naprawić. Supersam można naprawić w dwa tygodnie, wystarczy wymienić podtrzymujące go liny. Taka naprawdę wystarczyłaby przynajmniej na kolejnych 40 lat funkcjonowania obiektu - podsumował profesor.&nbsp;</p></blockquote><h2>Koniec Supersamu na placu Unii Lubelskiej</h2><p><strong>W kwietniu 2006 roku mieszkańcy mogli po raz ostatni zrobić zakupy w Supersamie.</strong> Pomimo tego, obrońcy budynku wciąż walczyli o wpisanie go do rejestru zabytków. Rzecznik McDonald's Krzysztof Kłapa zarzucił członkom spółdzielni zaniedbania konserwatorskie i wystąpił o odszkodowanie dla pracowników. Jednocześnie przedstawiciel prasowy wzywał do ratowania cennego architektonicznie budynku. Miłośnik powojennej architektury i student Uniwersytetu Warszawskiego Paweł Giergoń zebrał ponad 2 tysiące podpisów pod petycją dotyczącą zakazu rozbiórki Supersamu i wpisania go do rejestru zabytków. Dokumenty wysłał do Generalnego Konserwatora Zabytków.&nbsp;</p><p>Wbrew pozorom, w obronie budynku nie stanęli pracownicy Supersamu. Spółdzielnia Spożywców obiecała im zastępczy pawilon handlowy, dzięki któremu sprzedawcy mogli szybko wrócić do handlu. W sierpniu tego wicepremier Andrzej Lepper i europoseł Ryszard Czarnecki wyrazili sprzeciw wpisaniu Supersamu do rejestru zabytków, gdyż ten proces opóźniłby rozbiórkę budynku i przenosiny kupców do zastępczego pawilonu.&nbsp;</p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(21,24,27);"><strong>Wojewódzki konserwator zabytków nie zdążył wpisać obiektu do rejestru i budynek został rozebrany. </strong>Do końca 2006 roku modernistyczny Supersam przestał istnieć. &nbsp;W 2010 roku Gazeta Wyborcza pisała o pomyśle odtworzeniem Supersamu na działce przy ul. Poleczki. Inicjatorem tej idei była Politechnika Warszawska. Jednak sporządzenie dokładnej ekspertyzy technicznej było niewystarczającym krokiem, który miał przyczynić się do odbudowy budynku. Uczelni zabrakło pieniędzy na realizację projektu i nigdy nie zrealizowano tego pomysłu.</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/1505,prace-przy-budowie-skylinera-ii-wkraczaja-w-nowy-etap-najpierw-budynek-osiagnie-stan-zero"></oembed></figure><figure class="image"><img></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dom pod Globusem zabytkiem. Doceniono też zespół kamienic w amerykańskim stylu]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4100,dom-pod-globusem-zabytkiem-doceniono-tez-zespol-kamienic-w-amerykanskim-stylu</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4100,dom-pod-globusem-zabytkiem-doceniono-tez-zespol-kamienic-w-amerykanskim-stylu</guid>
            <pubDate>Sat, 06 Sep 2025 07:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-dom-pod-globusem-zabytkiem-doceniono-tez-zespol-kamienic-w-amerykanskim-stylu-1756990452.jpg</url>
                        <title>Dom pod Globusem zabytkiem. Doceniono też zespół kamienic w amerykańskim stylu</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4100,dom-pod-globusem-zabytkiem-doceniono-tez-zespol-kamienic-w-amerykanskim-stylu</link>
                    </image><description>Historyczny zespół biurowców przy Alejach Jerozolimskich i Brackiej, łączący relikty kamienic z XIX wieku z powojenną odbudową w duchu modernizmu i socrealizmu, decyzją Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków trafił do rejestru zabytków.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Warszawa, wciąż nosząca ślady zniszczeń wojennych, wzbogaciła się o kolejny chroniony zabytek. Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków (MWKZ) zdecydował o wpisaniu do rejestru nieruchomych zabytków zespołu budynków przy Al. Jerozolimskich 28, 30, 32 oraz Brackiej 16. To przykład jednej z najciekawszych powojennych realizacji w stolicy – próby pogodzenia socrealistycznych ambicji urbanistycznych z ocalałymi fragmentami wielkomiejskich kamienic.</p><blockquote><p>„Historyczny zespół budowlany przy Al. Jerozolimskich to przykład podejmowanej w powojennej Warszawie próby połączenia dziedzictwa modernizmu, estetyki socrealistycznej z przedwojenną, w większości zniszczoną zabudową wielkomiejską” – podkreślił Marcin Dawidowicz, Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków.</p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4098,projekt-planu-ogolnego-jest-gotowy-okresli-rozwoj-warszawy-na-60-lat"></oembed></figure><h3>Architektura między epokami</h3><p>Budynki powstały w latach 1951–1955, w dużej mierze z wykorzystaniem ocalałych reliktów kamienic z końca XIX wieku. Projekt autorstwa Zbigniewa Stępińskiego i zespołu architektów związanych z Biurem Odbudowy Stolicy (m.in. Jerzego Łowińskiego, Jana Pełki, Jana Góreckiego i Józefa Bogusławskiego) przewidywał ujednolicenie fasad kilku kamienic i stworzenie monumentalnej pierzei od Nowego Światu po Bracką.</p><p>W efekcie powstała elewacja o spójnej estetyce, utrzymanej w klasycyzujących proporcjach, z geometrycznym detalem i boniowaniem w przyziemiu. Odtworzono także charakterystyczne popiersia Adama Mickiewicza i Aleksandra Puszkina autorstwa Andrzeja Pruszyńskiego.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2048/1536;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/09/04/540758071-1239008361572920-1799757544317508032-n.jpg" width="2048" height="1536"><figcaption>fot. MWKZ</figcaption></figure><h3>Kamienice kupców i ministerstwa</h3><p>Historia obiektów sięga końca XIX wieku. Na narożnej działce przy Brackiej 16 w latach 1882–83 powstała reprezentacyjna kamienica Augusta Störla, zaprojektowana przez Teofila Tytusa. Kolejne budynki – przy Al. Jerozolimskich 30 i 32 – wzniósł rosyjski kupiec Wsiewołod Istomin według projektu Adolfa Wolińskiego. Neorenesansowe kamienice zdobiły liczne detale, a jedna z nich otrzymała wspomniane popiersia wieszcza polskiego i rosyjskiego poety.</p><p>Po II wojnie światowej kamienice zostały częściowo zniszczone, a ich właścicieli zastąpiło państwo. Bracką 16 przejęło Ministerstwo Komunikacji, które przeprowadziło adaptację i nadbudowę. Odbudowa prowadzona w latach 1948–1955 łączyła przedwojenne fragmenty z nowymi konstrukcjami, a efektem była spójna pierzeja, wpisująca się w socrealistyczny język architektury tamtego czasu. Budynek, z racji charakterystycznej instalacji na szczycie, nazwano Domem pod Globusem.&nbsp;</p><figure class="image image_resized" style="width:75%;"><img style="aspect-ratio:1406/1373;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/09/04/540000071-1239008031572953-6875912582675083983-n.jpg" width="1406" height="1373"><figcaption>fot. MWKZ</figcaption></figure><p>Przez kolejne dekady budynki pełniły funkcje biurowe i usługowe. To tutaj mieściły się m.in. instytucje administracji publicznej. W latach 2010–2011 część oryginalnych detali została przykryta lub zmieniona, m.in. zamalowano cegłę licową i usunięto reklamowy globus z narożnika Brackiej. W 2025 roku przeprowadzono badania konserwatorskie, które ujawniły zachowane elementy powojennego wystroju – od fryzów i boniowania po sztukaterie stolarki okiennej.</p><p>Dziś w kompleksie mieszczą się m.in. Kuratorium Oświaty, Mazowiecki Urząd Wojewódzki i Urząd m.st. Warszawy.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4019,palac-saski-odbudowa-z-blogoslawienstwem-nowej-minister-ruszamy-z-kopyta"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[45 lat temu warszawską Starówkę wpisano na listę UNESCO. Był to wyraz podziwu dla warszawiaków]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4083,45-lat-temu-warszawska-starowke-wpisano-na-liste-unesco-byl-to-wyraz-podziwu-dla-warszawiakow</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4083,45-lat-temu-warszawska-starowke-wpisano-na-liste-unesco-byl-to-wyraz-podziwu-dla-warszawiakow</guid>
            <pubDate>Tue, 02 Sep 2025 13:15:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-45-lat-temu-warszawska-starowke-wpisano-na-liste-unesco-byl-to-wyraz-podziwu-dla-warszawiakow-1756811704.jpg</url>
                        <title>45 lat temu warszawską Starówkę wpisano na listę UNESCO. Był to wyraz podziwu dla warszawiaków</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4083,45-lat-temu-warszawska-starowke-wpisano-na-liste-unesco-byl-to-wyraz-podziwu-dla-warszawiakow</link>
                    </image><description>2 września w 1980 roku warszawskie Stare Miasto zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Było to docenienie ogromu pracy i wysiłku, jaki włożyli warszawiacy w odbudowę centrum stolicy. W końcu Starówka została zrównana z ziemią w ponad 85 procentach. Rekonstrukcja, trwająca 10 lat, była niezwykle pieczołowita.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Warszawska Starówka jest dobrem światowym od 45 lat</h2><p><strong>2 września 1980 roku</strong>, w trakcie IV sesji Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO, postanowiono wpisać warszawską Starówkę na listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego. Tym samym, nasze centrum znalazło się wśród m.in. centrum Rzymu, Ouro Preto w Brazylii czy Bosra w Syrii. Od tych wydarzeń minęło już 45 lat, a pieczołowitość i wytrwałość, z jaką odbudowano Starówkę, nadal zadziwia miliony turystów.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4039,wisla-w-warszawie-ma-zaledwie-5-cm-czy-rzeka-zniknie"></oembed></figure><h2>Początkowo stał tutaj mały gród</h2><p>Za lokalizację przyszłego Starego Miasta, pierwotni budowniczowie wyznaczyli sobie skarpę, nad brzegiem dopływu Wisły, czyli rzeczki Kamionki. Było to w bezpośredniej okolicy zamku książąt mazowieckich, gdzie obecnie mieści się najstarszy fragment Zamku Królewskiego. Początki Starówki sięgają jeszcze <strong>XIII wieku</strong>, kiedy to z rozkazu najpewniej <strong>Bolesława II</strong>, miasteczko zostało otoczone wałem ziemnym, który sto lat później został zastąpiony murem. Z tych samych powodów co teraz (m. in. świetnej lokalizacji), osadę zamieszkiwali głównie bogaci kupcy. Miasto miało początkowo ok. <strong>10 ha powierzchni</strong>, 12 ulic, dwa place targowe oraz ok. 170 domów.</p><p>W sercu miasta znajdował się wielki, prostokątny plac, przy którym wznosiły się domy najbogatszych mieszkańców. Były one wąskie, jedno lub dwupiętrowe, o stromych schodach i dwuspadowych dachach. Ich pierwotnym budulcem było drewno. Dopiero po licznych pożarach zdecydowano się postawić domy murowane.</p><p>Wraz z założeniem miasta, wzniesiono kościół parafialny św. Jana. Przy centralnym rynku mieszkał wójt, który początkowo zarządzał mieściną. Dopiero w drugiej połowie XIV wieku wybudowano ratusz, w którym zaczęła urzędować Rada Miejska. To również okres intensywnej rozbudowy grodu, który otrzymał aż dwie linie murów, dodatkowe baszty i fosę. Do miasta drogą lądową można było się dostać jedynie bramą Krakowską i Nowomiejską. Od strony Wisły wybudowano furtki dla pieszych.</p><p>Kolejnym ważnym momentem w dziejach rozwoju miasta, była decyzja Zygmunta III Wazy z 1596 roku, o przeniesieniu stolicy kraju z Krakowa do Warszawy. Pożar Zamku Królewskiego na Wawelu umożliwił przekształcenie miasta w faktyczną stolicę Rzeczpospolitej. Wtedy wybudowano zbiorniki wody pitnej i połączony z nimi system wodociągowy. Budowane nowe kamienice były coraz bardziej okazałe, a rynek stał się centrum handlu. Intensywna rozbudowa Warszawy przez kolejne stulecia doprowadziła do tego, że jeszcze na początku XIX wieku Stare Miasto zostało pozbawione wszelkich murów obronnych.</p><h2>Kluczowe były wydarzenia z sierpnia 1944 roku</h2><p>Istotnym dla dzisiejszej rocznicy wydarzeniem w historii Starówki, jest nie tyle wybuch II wojny światowej, co samego Powstania Warszawskiego. W wyniku walk oraz późniejszego odwetu, jaki wojska III Rzeszy dokonały na stolicy Polski, <strong>zniszczonych zostało ponad 85 proc. wszystkich zabudowań Starówki</strong>. Po wyparciu Niemców z Warszawy nie było zgody co do losu zrujnowanego Starego Miasta.&nbsp;</p><p>5 listopada 1944 roku odbył się pierwszy zjazd Stowarzyszenia Architektów Rzeczpospolitej Polskiej, podczas którego wystosowano pismo do Biura Planowania i Odbudowy z apelem, o jak najszybsze podjęcie decyzji. Taka pojawiła się <strong>3 stycznia 1945 roku</strong>, której adresatem była Krajowa Rada Narodowa.&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:8087/4549;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/09/02/dsc-6448.jpg" width="8087" height="4549"><figcaption>Niemalże każda kamienica została odbudowana / autor: Maciej Gilert, Raport Warszawski</figcaption></figure><p>Pod koniec stycznia powołano Biuro Odbudowy Stolicy, na którego czele stanął Roman Piotrowski. Kwestią Starego Miasta zajął się Wydział Architektury Zabytkowej. Ich zadaniem było najwierniejsze odwzorowanie historycznej zabudowy sprzed września 1939 roku. Pomóc w tym miały tysiące zdjęć, szkiców i planów. Do zadania zostali zaprzęgnięci architekci, artyści, historycy czy budowniczy. Pierwszym etapem było odgruzowanie Starówki i zabezpieczenie nadal stojących kamienic.</p><p>Do końca 1949 roku udało się odgruzować niemal setkę kamieniczek i 45 budynków. Nieco dłużej trwała odbudowa katedry św. Jana i innych kościołów Starego Miasta. Zdecydowanym rekordzistą w tej kwestii był jednak Zamek Królewski, który został udostępniony zwiedzającym dopiero w 1981 roku i to jedynie w części. Jako takie Stare Miasto zostało odrestaurowane już w 1955 roku.</p><h2>Wpis UNESCO wyrazem podziwu dla warszawiaków</h2><p>Warszawskie Stare Miasto, a dokładniej jego niemal idealna rekonstrukcja, stanowi jedyny na świecie przykład odbudowy utraconego zabytku. Wysiłek, jakiego podjęli się warszawiacy, został doceniony także przez społeczność międzynarodową, m. in. dlatego 45 lat temu zdecydowano się wpisać Starówkę na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.&nbsp;</p><p>Jako wyjaśnienie tej decyzji podano:</p><blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„</span>Ponad 85 proc. zabytkowego centrum Warszawy zostało zniszczone przez nazistowskie oddziały okupacyjne. Po wojnie mieszkańcy Warszawy podjęli dzieło odbudowy, które doprowadziło do odtworzenia kościołów, pałaców i domów będących symbolem polskiej kultury i narodowej tożsamości. Jest to wyjątkowy przykład całkowitej rekonstrukcji zespołu historycznego.<span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">”</span></p></blockquote><p>By uczcić to wydarzenie, na bruku przy ul. Zapiecek umieszczono tablicę pamiątkową z napisem:</p><blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„</span>Postanowieniem komitetu dziedzictwa światowego warszawskie Stare Miasto dobrem kultury światowej UNESCO. Wrzesień 1980<span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">”</span>.</p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4076,rafal-trzaskowski-zostal-prezesem-czy-to-furtka-do-polityki-krajowej"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item></channel>
</rss>
