Lato kojarzy się przede wszystkim z okresem wypoczynku, jednak dla archeologów jest to czas najbardziej intensywnych prac terenowych. Długie dni i sprzyjająca pogoda pozwalają prowadzić badania wykopaliskowe, które stanowią niezbędny etap odbudowy historycznych obiektów. Zimą specjaliści zajmują się kwerendami archiwalnymi, analizą dokumentacji i materiałów ikonograficznych, natomiast sezon letni umożliwia skonfrontowanie wiedzy teoretycznej z rzeczywistymi pozostałościami dawnych budowli.
Tak właśnie przebiega obecnie drugi sezon badań archeologicznych prowadzonych w ramach odbudowy Pałacu Saskiego, Pałacu Brühla oraz kamienic przy ulicy Królewskiej w Warszawie. Prace te pozwalają zweryfikować informacje pochodzące z archiwalnych planów, fotografii i dokumentów oraz uzupełnić je o dane uzyskane bezpośrednio z zachowanych reliktów architektury. Dzięki temu projektanci mogą odtworzyć zabudowę zgodnie z jej stanem z 31 sierpnia 1939 roku, z dokładnością sięgającą pojedynczych centymetrów.

Archeolodzy przebadali już ponad połowę obszaru zaplanowanego na sezon 2026. Wykopaliska prowadzone są pod stałym nadzorem saperskim i obejmują południowo-zachodni dziedziniec Pałacu Brühla, południową oficynę, fragment korpusu głównego pałacu, teren modernistycznego pawilonu Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz tzw. Ogród Becka. Są to pierwsze badania archeologiczne prowadzone w tych miejscach od zakończenia II wojny światowej.
Szczególnie zainteresowanie badaczy budzi przebudowa Pałacu Brühla z lat trzydziestych XX wieku według projektu Bohdana Pniewskiego. Wówczas pałac został przystosowany do potrzeb Ministerstwa Spraw Zagranicznych, a od strony ogrodu powstał nowoczesny pawilon mieszczący apartament ministra Józefa Becka oraz reprezentacyjne sale.
Odkrywane mury, sztukaterie, posadzki, elewacje czy elementy stolarki pozwalają określić rzeczywiste wymiary budynków, techniki wykonania oraz materiały użyte podczas kolejnych etapów budowy i przebudowy. Dzięki temu możliwa jest weryfikacja wcześniejszych hipotez opartych wyłącznie na fotografiach i niepełnej dokumentacji archiwalnej.
Do tej pory odnaleziono ponad 2000 zabytków ruchomych. Najliczniejszą grupę stanowią fragmenty detali architektonicznych, sztukaterii i tynków, których zachowało się blisko siedemset. Odkrycia te pozwalają odtworzyć sposób wykonywania dekoracji oraz określić rodzaje stosowanych zapraw i materiałów wykończeniowych. Archeolodzy znaleźli również prawie trzysta fragmentów szkła – głównie butelek, słoików i naczyń stołowych – a także ponad sto fragmentów ceramiki, wśród których znajdują się płytki podłogowe firmy Dziewulski i Lange S.A., wykorzystywane podczas międzywojennej modernizacji pałacu.

Jednym z najważniejszych odkryć okazały się badania tzw. kamienicy narożnej u zbiegu ulic Wierzbowej i Fredry. Dokładne pomiary zachowanych fundamentów wykazały, że elewacja od strony ulicy Wierzbowej była niemal metr dłuższa, niż wskazywały archiwalne plany. Odkrycie wymusiło korektę cyfrowego modelu inwestycji oraz dokumentacji projektowej.
Na dziedzińcach Pałacu Brühla archeolodzy odsłonili przede wszystkim betonową wylewkę wykonaną podczas przebudowy z lat 1932–1934 oraz zachowane miejscami granitowe płyty posadzkowe. Szczególną uwagę zwrócił fragment geometrycznej dekoracji wykonanej z czarnych płyt kamiennych ułożonych w okrąg z promieniście rozchodzącymi się liniami. Motyw ten był elementem kompozycji zaprojektowanej przez Bohdana Pniewskiego i znajduje analogie we wnętrzach pałacu.
Na północnym dziedzińcu natrafiono na relikty zaplecza technicznego dawnego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Zachowały się betonowe posadzki, pomieszczenia wyłożone płytkami ceramicznymi, kanały służące prawdopodobnie do obsługi samochodów, metalowe drabinki prowadzące do ich wnętrza, pozostałości łazienek z prysznicami i toaletami, szyb windy oraz starsze relikty sięgające XVIII wieku. Wszystko wskazuje na to, że znajdowały się tam ministerialne garaże oraz zaplecze techniczne.
Badania prowadzone są także na terenie tzw. Ogrodu Becka. Odkryto tam oryginalne betonowe cokoły ogrodzenia, niecki fontann, podstawę latarni oraz elementy historycznego systemu odwodnienia, w tym XIX-wieczną studnię służącą do gromadzenia wody deszczowej. Rozpoczęto również eksplorację modernistycznego pawilonu, gdzie odsłonięto fragment schodów stanowiących ważny punkt odniesienia dla przyszłej rekonstrukcji.
Prace archeologiczne obejmują łącznie około ośmiu tysięcy metrów kwadratowych. Badacze stopniowo docierają do coraz starszych warstw kulturowych – od okresu międzywojennego, przez XIX wiek, aż po relikty osiemnastowieczne. Każde odkrycie jest dokumentowane, oczyszczane, konserwowane i poddawane analizom laboratoryjnym. Przykładem znaczenia takich badań jest odkryty wcześniej fragment kamiennej tablicy z łacińską inskrypcją, który po analizach okazał się częścią tablicy fundacyjnej Zamku Królewskiego.

Badania archeologiczne są dziś jednym z najważniejszych elementów odbudowy zachodniej pierzei Placu Piłsudskiego. Pozwalają uniknąć błędów projektowych, uzupełniają cyfrowy model inwestycji i dostarczają wiedzy niemożliwej do uzyskania wyłącznie z archiwów. Co ważne, mieszkańcy Warszawy mogą obserwować postępy prac przez specjalne wizjery umieszczone w ogrodzeniu placu budowy, a w badaniach uczestniczą również studenci archeologii i ochrony zabytków. Dzięki temu odbudowa zespołu Pałaców Saskiego i Brühla wraz z kamienicami staje się nie tylko przedsięwzięciem konserwatorskim, lecz także wyjątkową lekcją historii i żywej nauki prowadzoną w samym sercu stolicy.

Napisz komentarz
Komentarze