Fotografie i archiwalia dokumentujące życie Żydów w przedwojennej Polsce stały się punktem wyjścia dla współczesnych prac artystycznych. 22 sierpnia w „PROM-ie Kultury Saska Kępa” odbędzie się wernisaż wystawy „I ciągle widzę ich twarze. Kadry odczytane na nowo”, przygotowanej w ramach „Festiwalu Warszawa Singera”.
Tegoroczna ekspozycja podsumowuje trzy lata obecności „Instytutu Sztuki Mediów im. prof. Ryszarda Winiarskiego Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie” na „Festiwalu Warszawa Singera”. Cykl został zainicjowany przez prof. Włodzimierza Szymańskiego, a obecna odsłona poświęcona jest jego pamięci.
Archiwalne fotografie w nowej interpretacji
Inspiracją dla prezentowanych dzieł stał się album „I ciągle widzę ich twarze”, gromadzący fotografie oraz inne materiały związane z przedwojennym życiem żydowskim w Polsce. Do zapisanych w nim historii sięgnęli studenci, absolwenci i wykładowcy warszawskiej „Akademii Sztuk Pięknych”.
Artyści interpretują archiwalne obrazy za pomocą współczesnych środków wyrazu. Ich prace przypominają o świecie, który przestał istnieć, ale pozostaje obecny w dokumentach, fotografiach i pamięci kolejnych pokoleń. Na wystawie znajdą się zarówno realizacje znane z wcześniejszych edycji festiwalu, jak i projekty stworzone specjalnie na tegoroczną ekspozycję.
Spotkanie ze sztuką i pamięcią
W wystawie uczestniczą m.in. Dawid Mrozik, Bożena Zdanowska, Nina Wójcicka, Maciej Olejniczak, Natalia Mikołajczyk, Patrycja Łukasik, Wiktoria Różaniecka, Magdalena Jakubowska, Mikołaj Marciniak, Paulina Buźniak, Klaudia Kiercz-Długołęcka, Zofia Chorubała i Ewa Łuczak.
Projekt powstał dzięki współpracy „Instytutu Sztuki Mediów im. prof. Ryszarda Winiarskiego ASP w Warszawie” oraz „PROM-u Kultury Saska Kępa”. Wydarzenie jest częścią „Festiwalu Warszawa Singera”, organizowanego przez „Fundację Shalom”.
Wernisaż wystawy „I ciągle widzę ich twarze. Kadry odczytane na nowo” odbędzie się 22 sierpnia 2026 roku o godz. 15.00 w „PROM-ie Kultury Saska Kępa” przy ul. Brukselskiej 23. Ekspozycję będzie można oglądać do 31 sierpnia.

Napisz komentarz
Komentarze