Warszawa zamierza jeszcze w 2026 roku uruchomić system wykrywania i klasyfikowania dronów nad centralną częścią miasta. Nowe rozwiązanie ma pozwolić służbom szybciej identyfikować nieautoryzowane obiekty w przestrzeni powietrznej i sprawniej reagować na potencjalne zagrożenia. Na inwestycję przeznaczono 1 mln zł.
Drony pod większą kontrolą
Zakupem systemu zajmie się „Stołeczne Centrum Bezpieczeństwa”. Technologia ma umożliwiać bieżące obserwowanie przestrzeni powietrznej, rozpoznawanie bezzałogowych statków powietrznych oraz zapisywanie informacji o ich aktywności.
Dzięki temu służby mają wcześniej otrzymywać informacje o podejrzanych lotach i szybciej podejmować działania w przypadku naruszenia stref chronionych. Dotychczas informacje o takich zdarzeniach pochodziły w dużej mierze ze zgłoszeń świadków.
System obejmie ważne miejsca w centrum Warszawy
Dokładna lista lokalizacji objętych monitoringiem nie została ujawniona. Wiadomo jednak, że system ma działać przede wszystkim w centralnej części stolicy, w rejonach szczególnie istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa.
Wśród wskazywanych obszarów znajdują się miejsca chronione przez „Służbę Ochrony Państwa”, okolice obiektów należących do „Kancelarii Sejmu”, a także budynki warszawskiego samorządu.
Milion złotych na zwiększenie bezpieczeństwa
Koszt zakupu i wdrożenia rozwiązania oszacowano na 1 mln zł. Większa część wydatków – 80 proc. – ma zostać pokryta ze środków „Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej”. Pozostałe 20 proc. zapewni budżet Warszawy.
Nowe wyposażenie ma zostać uruchomione jeszcze w 2026 roku. Decyzja o inwestycji jest związana m.in. z rosnącą liczbą przypadków pojawiania się niezidentyfikowanych obiektów latających w obszarach objętych szczególną ochroną.
Szybsza reakcja służb
System nie będzie służył wyłącznie do obserwowania dronów. Kluczowe ma być przede wszystkim dostarczanie służbom informacji pozwalających szybciej ocenić sytuację i odpowiednio zareagować.
Warszawa chce w ten sposób rozszerzyć swoje możliwości w zakresie ochrony strategicznych miejsc w centrum miasta i lepiej przygotować się na incydenty związane z coraz powszechniejszym wykorzystaniem bezzałogowych statków powietrznych.

Napisz komentarz
Komentarze