Reklama
Reklama

Wszystkie kluby popierają nocny zakaz sprzedaży alkoholu? „Pobieramy opłaty za koncesje, aby wydawać je na pomoc uzależnionym”

Jan Śpiewak złożył uchwałę o „ciszy alkoholowej”. Generalnie zgadzają się z nią wszystkie kluby. Problem w tym, że miasto już rozpoczęło urzędniczą machinę, by podobny zakaz wprowadzić. W tej sprawie trwają właśnie konsultacje społeczne.
Wszystkie kluby popierają nocny zakaz sprzedaży alkoholu? „Pobieramy opłaty za koncesje, aby wydawać je na pomoc uzależnionym”

Autor: Miłosz Piotrowski / Raport Warszawski

Wydaje się, że będzie to jedynie formalność. Jak pisaliśmy kilka dni temu, w czasie konsultacji społecznych mieszkańcy wypowiadają się za wprowadzeniem zakazu sprzedaży alkoholu w sklepach, w godzinach 22-6. Przed sesją Rady Warszawy z apelem o szybkie wprowadzenie zakazu wystąpił aktywista - Jan Śpiewak. Jak przekonywał, alkohol jest bardziej uzależniający niż twarde narkotyki, dlatego trzeba ograniczyć jego dostępność. Następnie złożył swój wniosek o wprowadzenie „ciszy alkoholowej”. 

- Kilkuset przedsiębiorców (prowadzących nocną sprzedaż alkoholu - red.) terroryzuje miasto. Domagamy się od Rady Warszawy wprowadzenia nocnego zakazu sprzedaży alkoholu - powiedział Śpiewak i dodał, że mieszkańcy - przede wszystkim Śródmieścia - mają dość burd i zakłóceń ciszy nocnej.

Wniosek jest pewną alternatywą, ponieważ miasto pod naciskiem m.in. Stowarzyszenia Porozumienie dla Pragi i Miasto Jest Nasze, prowadzi już konsultacje społeczne będące pierwszym etapem do wprowadzenia zakazu. Mimo pewnej „konkurencji” Lewica popiera działania Śpiewaka. 

Radni chcą wprowadzenia zakazu

- Sprzedaż alkoholu nocą powoduje pewne niebezpieczne sytuacje. Naprawdę, większość mieszkańców Warszawy tego nie chce, więc oczywiście jesteśmy za (wprowadzeniem nocnego zakazu - red.) - przekonywała Agata Diduszko-Zyglewska, przewodnicząca klubu Lewicy/Razem i Miasto Jest Nasze zaznaczając, że to ich klub rozpoczął starania nad wprowadzeniem zakazu. 

W podobnym tonie wypowiadał się również przedstawiciel Koalicji Obywatelskiej - Sławomir Potapowicz. Zaznaczył jednak, że decyzja musi zostać podjęta po zakończeniu trwających obecnie konsultacji społecznych. To oznacza, że wniosek Śpiewaka prawdopodobnie zostanie odrzucony przez radę.

- Jako radny ze Śródmieścia jestem za nocną ciszą alkoholową. Wszystkie osoby, które chcą kupić alkohol na imprezę w domu mogą to zrobić. Chodzi o to, żeby powstrzymać przed kupowaniem osoby nietrzeźwe, co i tak jest zabronione prawnie. Sprzedaż alkoholu w sklepach otwartych po g. 22, w punktach całodobowych, według wszystkich ekspertów generuje problem społeczny - mówi z kolei Filip Frąckowiak, radny PIS. Dodaje jednak, że jest za zakazem terytorialnym - w poszczególnych dzielnicach.

Co ciekawe, w podobnym tonie wypowiada się burmistrz Śródmieścia - Aleksander Ferens, który generalnie popiera zakaz, ale chciałby dyskutować o tym, w których godzinach będzie obowiązywał. Uważa też, że powinien być ograniczony terytorialnie.  

- Czy powinno być nim objęte całe Śródmieście? Tak, natomiast nie jestem przekonany czy cała Warszawa. Przypominam, że miasto nie ma żadnych korzyści ze sprzedaży alkoholu i opłat za zezwolenia. Te pieniądze wydawane są na zapobieganie skutków nadużywania alkoholu. To błędne koło. Pobieramy opłaty od punktów sprzedaży alkoholu, aby wydawać je na pomoc uzależnionym.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
NAPISZ DO NAS

Masz temat dotyczący Warszawy? Napisz do nas. Zajmiemy się Twoją sprawą.

Reklama
Reklama
Reklama