Reklama
Reklama

54-metrowy hotel zamiast zabytkowej kamienicy na Woli? Warszawa może zablokować plany inwestora

54-metrowy hotel zamiast zabytkowej kamienicy na Woli? Warszawa może zablokować plany inwestora
Fot. Fred Romero, źródło: Wikimedia Commons, licencja CC BY 2.0

W miejscu jednej z najstarszych kamienic czynszowych na warszawskiej Woli może powstać 54-metrowy hotel. Spółka J.M. Inwest złożyła wniosek o pozwolenie na budowę 18-kondygnacyjnego obiektu przy ulicy Łuckiej 8. Problem w tym, że na działce jeszcze niedawno stała zabytkowa kamienica Abrama Włodawera, rozebrana pod koniec 2024 roku bez wymaganych zgód. Teraz miasto przygotowuje nowy plan zagospodarowania przestrzennego, który może znacząco ograniczyć wysokość przyszłej zabudowy.

Hotel z 18 kondygnacjami w centrum Woli

Przy ulicy Łuckiej 8, niedaleko ronda Daszyńskiego, planowana jest kolejna inwestycja. Spółka J.M. Inwest, należąca do dewelopera Jerzego Mendelki, zamierza wybudować obiekt hotelowy z częścią biurową i usługową.

Zgodnie z przedstawionymi założeniami budynek miałby osiągnąć 54 metry wysokości. Projekt przewiduje 18 kondygnacji nadziemnych oraz dwie podziemne.

Wniosek o pozwolenie na budowę wpłynął do Urzędu Dzielnicy Wola 13 października 2026 roku. Ze względu na skalę przedsięwzięcia dokumentację przekazano do Biura Architektury i Planowania Przestrzennego Urzędu m.st. Warszawy.

Na razie urzędnicy sprawdzają kompletność przedstawionych materiałów. Formalne postępowanie dotyczące wydania pozwolenia na budowę nie zostało jeszcze rozpoczęte.

Nie ujawniono również szczegółów dotyczących planowanej liczby pokoi hotelowych, standardu obiektu ani przyszłego operatora.

W tym miejscu stała najstarsza kamienica czynszowa Woli

Plany budowy hotelu budzą zainteresowanie przede wszystkim ze względu na historię nieruchomości. Jeszcze w grudniu 2024 roku znajdowała się tutaj kamienica Abrama Włodawera, wybudowana w 1878 roku.

Budynek przetrwał II wojnę światową i był uznawany za najstarszą zachowaną kamienicę czynszową na Woli. Stanowił jedno z nielicznych świadectw XIX-wiecznej zabudowy tej części Warszawy.

W 1992 roku kamienicę wpisano do rejestru zabytków. Przez kolejne dziesięciolecia jej stan techniczny systematycznie się pogarszał. Opuszczony budynek niszczał, a dodatkowe zniszczenia przyniosły pożary, które uszkodziły między innymi dach i konstrukcję obiektu.

W październiku 2024 roku Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zdecydowało o wykreśleniu kamienicy z rejestru zabytków. Miesiąc później Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków rozpoczął jednak nowe postępowanie dotyczące objęcia ochroną zachowanych fragmentów budynku.

Obiekt pozostawał także ujęty w gminnej ewidencji zabytków.

Rozbiórka bez wymaganych zgód. Sprawą zajęła się prokuratura

W grudniu 2024 roku właściciel rozpoczął wyburzanie kamienicy. Prace prowadzono bez wymaganych zezwoleń, co wywołało interwencję służb konserwatorskich i nadzoru budowlanego.

Inwestor uzasadniał swoje działania złym stanem technicznym obiektu oraz zagrożeniem dla bezpieczeństwa ludzi i mienia.

Powoływał się przy tym na przepisy prawa budowlanego dopuszczające w szczególnych sytuacjach rozpoczęcie pilnych robót rozbiórkowych przed uzyskaniem formalnej zgody.

Mimo interwencji odpowiednich służb rozbiórka była kontynuowana, a historyczna kamienica ostatecznie zniknęła z krajobrazu Woli.

Sprawa trafiła do prokuratury, która wszczęła śledztwo dotyczące zniszczenia zabytku. Według informacji opublikowanych w październiku 2026 roku postępowanie nadal trwa.

Spółka J.M. Inwest próbowała również uzyskać administracyjne potwierdzenie dopuszczalności przeprowadzonej rozbiórki. W lutym 2026 roku postępowanie w tej sprawie zostało jednak umorzone, ponieważ budynek już nie istniał. Nie oznaczało to zalegalizowania wcześniejszych prac.

Miasto chce ograniczyć wysokość nowej zabudowy

Obecnie jednym z najważniejszych problemów dla planowanej inwestycji może okazać się miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego.

Obowiązujące od 2014 roku przepisy planistyczne dopuszczają na działce przy Łuckiej 8 zabudowę o maksymalnej wysokości 55 metrów. Teren może być wykorzystywany na cele mieszkaniowe i usługowe.

Oznacza to, że planowany 54-metrowy hotel mieści się w obecnym limicie wysokości. Nie przesądza to jednak o możliwości jego realizacji, ponieważ projekt musi spełnić także pozostałe wymagania.

Po rozbiórce zabytkowej kamienicy warszawski samorząd zdecydował o przygotowaniu nowych regulacji dla tej nieruchomości.

W lutym 2025 roku Rada Warszawy podjęła uchwałę o przystąpieniu do sporządzania nowego planu miejscowego. Jednym z jego założeń jest przywrócenie historycznej skali zabudowy, nawiązującej do gabarytów zburzonej kamienicy.

Jeśli nowe przepisy zostaną uchwalone i wejdą w życie przed wydaniem pozwolenia na budowę, mogą istotnie ograniczyć możliwości inwestora.

Zamiast wieżowca zabudowa nawiązująca do dawnej kamienicy?

Warszawski ratusz chce, aby przyszłe zagospodarowanie działki uwzględniało historię miejsca. Nowe zasady mogą zatem przewidywać znacznie niższą zabudowę niż dopuszczalne obecnie 55 metrów.

Konkretne parametry przyszłego budynku nie zostały jeszcze ostatecznie ustalone.

Zgodnie z dotychczasowymi zapowiedziami konsultacje społeczne dotyczące projektu planu mają odbyć się na przełomie 2026 i 2027 roku.

Wprowadzenie nowych ograniczeń może jednak doprowadzić do kolejnego sporu. Jeżeli zmiana planu zmniejszy możliwości inwestycyjne działki, jej właściciel może wystąpić z roszczeniami przewidzianymi w przepisach dotyczących planowania przestrzennego.

Na razie nie wiadomo, czy takie roszczenia zostaną zgłoszone ani jak zakończą się prace nad nowym planem.

Inwestor ma już doświadczenie na rynku hotelowym

Spółka J.M. Inwest jest związana z Jerzym Mendelką, który wcześniej realizował przedsięwzięcia hotelowe i biurowe na warszawskiej Woli.

Jednym z nich jest wieżowiec JM Tower przy ulicy Grzybowskiej. W budynku w 2013 roku otwarto JM Hotel, który od 2017 roku funkcjonuje pod marką Leonardo Royal Warszawa.

Obiekt został następnie rozbudowany, a oferta hotelowa powiększyła się o kolejne pokoje.

Planowany hotel przy Łuckiej 8 byłby więc następną inwestycją spółki w tej części stolicy, choć jego przyszłość pozostaje niepewna.

Co dalej z działką przy Łuckiej 8?

Dalszy los planowanego hotelu będzie zależał od dwóch równolegle prowadzonych procesów: rozpatrzenia dokumentacji budowlanej oraz przygotowania nowego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

Jeżeli plan ograniczający wysokość zabudowy zostanie uchwalony odpowiednio wcześnie, inwestor może zostać zmuszony do zmiany koncepcji.

W przeciwnym razie o możliwości realizacji 54-metrowego obiektu rozstrzygną przepisy obowiązujące w chwili wydawania decyzji oraz wyniki postępowania administracyjnego.

Nie określono jeszcze terminu rozpoczęcia budowy ani przewidywanej daty oddania hotelu do użytku.

Sprawa Łuckiej 8 pokazuje, jak trudne może być pogodzenie planów inwestycyjnych z ochroną historycznego dziedzictwa Warszawy. W miejscu, gdzie przez blisko półtora wieku stała kamienica Abrama Włodawera, może powstać nowoczesny hotel. O tym, czy będzie to wysoki budynek, czy obiekt nawiązujący do dawnej zabudowy Woli, zdecydują kolejne miesiące.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
NAPISZ DO NAS

Masz temat dotyczący Warszawy? Napisz do nas. Zajmiemy się Twoją sprawą.

Reklama
Reklama
Reklama