<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://www.raportwarszawski.pl/rss/articles/pl/131/polityka" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Artykuły - POLITYKA - Raport Warszawski ]]></title>
        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykuly/131/polityka</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[Raport Warszawski]]></copyright>
        <lastBuildDate>Tue, 25 Nov 2025 12:00:00 +0100</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[Igrzyska Olimpijskie 2040 w Warszawie? Miasto chce je organizować. A mieszkańcy?]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4516,igrzyska-olimpijskie-2040-w-warszawie-miasto-chce-je-organizowac-a-mieszkancy</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4516,igrzyska-olimpijskie-2040-w-warszawie-miasto-chce-je-organizowac-a-mieszkancy</guid>
            <pubDate>Tue, 25 Nov 2025 12:00:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-igrzyska-olimpijskie-2040-w-warszawie-miasto-chce-je-organizowac-a-mieszkancy-1764066985.jpg</url>
                        <title>Igrzyska Olimpijskie 2040 w Warszawie? Miasto chce je organizować. A mieszkańcy?</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4516,igrzyska-olimpijskie-2040-w-warszawie-miasto-chce-je-organizowac-a-mieszkancy</link>
                    </image><description>Na PGE Narodowym odbyło się spotkanie dotyczące Strategii Rozwoju Polskiego Sportu 2040 oraz przygotowań do potencjalnych igrzysk olimpijskich i paraolimpijskich. W rozmowach uczestniczyli przedstawiciele rządu, samorządu i środowiska sportowego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W Warszawie, podczas spotkania na Stadionie PGE Narodowym, przedstawiciele władz państwowych i sportowych omawiali założenia Strategii Rozwoju Polskiego Sportu 2040 oraz potencjalny projekt organizacji letnich igrzysk olimpijskich i paraolimpijskich w Polsce. Oba procesy – jak zapewniają uczestnicy – mają wspólnie tworzyć długofalową wizję rozwoju sportu w kraju.</p><p>Minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki zaznaczył, że działania mają charakter systemowy i wybiegają daleko poza perspektywę jednej dekady.<br><i>„Chcemy stworzyć system, który będzie działał przez dekady. Igrzyska mają być zwieńczeniem zmian, a nie ich początkiem. To projekt, który ma budować zdrowe, aktywne i ambitne społeczeństwo” </i>– powiedział Rutnicki.</p><p>Strategia – obecnie konsultowana z ekspertami, samorządami oraz organizacjami sportowymi – skupia się na rozwoju infrastruktury, wzmocnieniu sportu powszechnego i zwiększeniu aktywności fizycznej Polaków.</p><h2>Warszawa jako symbol przeszłości i ambicji przyszłości</h2><p>Prezydent Rafał Trzaskowski, odnosząc się do planów Polski dotyczących ubiegania się o organizację igrzysk, podkreślił symboliczny wymiar projektu.</p><blockquote><p>„W latach 40. XX wieku Warszawy miało nie być. Taki cel stawiał sobie okupant. A dziś mówimy o tym, że w latach 40. XXI wieku Warszawa może stać się areną Igrzysk Olimpijskich. To jest skala sukcesu, jaki wspólnie osiągnęliśmy” – mówił prezydent. „Powstaliśmy z ruin jak feniks z popiołów. Dziś jesteśmy nowoczesną, dynamiczną metropolią – i nie zamierzamy się zatrzymywać. Zaprosimy świat do Warszawy nie tylko po to, by oglądał sport. Zaprosimy go, by zobaczył miasto, które powstało z martwych. Miasto Nieśmiertelne” – podkreślił.</p></blockquote><p>Przygotowania – jak zaznaczył – wymagają współpracy rządu, samorządów i środowiska sportowego. <i>„Igrzyska to projekt cywilizacyjny. Szansa rozwojowa dla całej Polski i impuls do dużych inwestycji, które będą służyć mieszkańcom przez kolejne dekady. To przedsięwzięcie, które musi być prowadzone wspólnie”</i> – dodał Trzaskowski. W procesie prac ze strony miasta uczestniczy również wiceprezydentka Renata Kaznowska, członkini zespołu eksperckiego wspierającego tworzenie strategii.</p><p>Wśród ambasadorów IO 2040 znalazł się medalista olimpijski Robert Korzeniowski, który zachęcił do udziału w konsultacjach społecznych online i zgłaszania uwag do projektu na stronie <a href="http://www.strategiasportu.pl"><strong>www.strategiasportu.pl</strong></a>. Choć na spotkaniu pojawiło się wiele ciekawych pomysłów (np. rozbudowa Stadionu Narodowego i budowę obok hali), obecnie to projekt polityczny. Nie rozpoczęły się jeszcze żadne miejskie konsultacje, które wskazałyby, czy mieszkańcy Warszawy chcą, by igrzyska odbyły się w ich mieście.&nbsp;</p><p>Po ogłoszeniu starań pojawiło się wiele głosów sprzeciwu. Składają się one na jedno, podstawowe pytanie. Skąd środki na budowę wielu nowych obiektów? I czy nie zostaną one przesunięte z pozycji budżetowych, które są niezbędne - jak np. dokończenie obwodnicy miejskiej czy budowę tanich mieszkań.&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Starlinki dla Bemowa? Radny chce by dzielnica kupiła system. „W przypadku ataku cybernetycznego”]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4456,starlinki-dla-bemowa-radny-chce-by-dzielnica-kupila-system-w-przypadku-ataku-cybernetycznego</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4456,starlinki-dla-bemowa-radny-chce-by-dzielnica-kupila-system-w-przypadku-ataku-cybernetycznego</guid>
            <pubDate>Thu, 20 Nov 2025 14:00:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-starlinki-dla-bemowa-radny-chce-by-dzielnica-kupila-system-w-przypadku-ataku-cybernetycznego-1762512426.jpg</url>
                        <title>Starlinki dla Bemowa? Radny chce by dzielnica kupiła system. „W przypadku ataku cybernetycznego”</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4456,starlinki-dla-bemowa-radny-chce-by-dzielnica-kupila-system-w-przypadku-ataku-cybernetycznego</link>
                    </image><description>Radny chce Starlinków dla Bemowa. Tłumaczy, że to prosty sposób na zapewnienie bezpieczeństwa. To nie przypadkowy pomysł, a propozycja wiceprezesa państwowej, wojskowej spółki.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Z nietypową propozycją wyszedł Adam Niedziałek (PiS), radny dzielnicy Bemowo. Chce, by miejscowy urząd zakupił system Starlink, by zapewnić internet w razie „wystąpienia poważnego ataku cybernetycznego lub awarii infrastruktury telekomunikacyjnej”.</p><p>W interpelacji, skierowanej do przewodniczącego rady, tłumaczy, że takie rozwiązanie pozwoli na zachowanie komunikacji w razie przerw w działaniu klasycznej infrastruktury. <strong>Jak miałoby to wyglądać?</strong> Według Niedziałka dostęp do Starlinków powinny mieć szkoły, biblioteki, ośrodki pomocy społecznej, domy kultury oraz budynki administracji dzielnicowej. Przekonuje, że jest to w miarę tanie rozwiązanie. W swoim planie radny nakreśla wizję, w której Starlink zostanie też udostępniony mieszkańcom, gdyby zaszła taka potrzeba.</p><blockquote><p>„Przystosowanie powyższych punktów do udostępnienia połączenia Wi-Fi mieszkańcom w sytuacjach kryzysowych, tak aby w przypadku awarii sieci światłowodowej lub komórkowej mogli oni uzyskać dostęp do podstawowych informacji, komunikatów i usług publicznych” – pisze Niedziałek.</p></blockquote><p>Przekonuje też, że chodzi o konkretny system – Starlink „opracowany przez firmę SpaceX ze Stanów Zjednoczonych Ameryki, będących strategicznym partnerem Polski w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego (NATO)”. Podkreśla, że wymaga to tylko „jednorazowego zakupu sprzętu i umiarkowane, miesięcznej opłaty abonamentowej”.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4427,nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-w-warszawie-co-wiemy-po-pierwszym-weekendzie-zadzialal-efekt-mrozacy"></oembed></figure><h2><strong>Dlaczego to zły pomysł?&nbsp;</strong></h2><p>Prawdopodobnie radny chciał rozpocząć dyskusję na temat systemu bezpieczeństwa urzędu, czy szerzej m.st. Warszawy, jednak jest to propozycja zaskakująca. Po pierwszej radny proponuje konkretne rozwiązanie, konkretnej firmy, co jest niezgodne z postępowaniami przetargów publicznych. Po drugie, system Starlink należy do firmy ze Stanów Zjednoczonych. Co prawda jest używany w czasie wojny na Ukrainie, jednak jego właściciel – Elon Musk – groził jego zawieszeniem. Wydaje się, że rozsądniejszym rozwiązaniem byłoby korzystanie z rodzimych rozwiązań.</p><p>Po trzecie, poruszenie tej sprawy na forum dzielnicowym nie jest dobrym rozwiązaniem. Wśród mieszkańców tworzy poczucie niepewności, że być może już-zaraz taki system będzie niezbędny. Poza tym jakikolwiek system awaryjny powinien być dostępny dla całego miasta (jeśli nie kraju), a nie tylko Bemowa. Być może dobrym rozwiązaniem byłoby skierowanie zapytania, o stworzenie takiego zabezpieczenia, do prezydenta Trzaskowskiego.</p><p>Co więcej, Niedziałek mógłby w tym procesie odegrać pewną rolę. Poza sprawowaniem mandatu radnego jest również wiceprezesem (a od 2021 roku do kwietnia 2025 prezesem) Wojskowego Przedsiębiorstwa Handlowego. To państwowa spółka powołana do „zaspokajania potrzeb żołnierzy, pracowników wojska, emerytów i rencistów wojskowych oraz jednostek i instytucji wojskowych w zakresie sprzedaży towarów, a także świadczonych usług”. Obecnie skupia się głównie na prowadzeniu sklepów z artykułami mundurowymi i militarnymi, ale mogłaby również odegrać rolę przy tworzeniu systemu obrony cywilnej.</p><p>Wobec tego wydaje się, że radny PiS ma rozeznanie jeżeli chodzi o sprzęt wojskowy. Podlega również, jako członek zarządu SSP pod wiceministra skarbu, Konrada Gołotę (Lewica), co oznacza, że mógłby rozpocząć podobną dyskusją na poziomie ogólnokrajowym.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Podwyżka dla prezydenta Trzaskowskiego. „Maksymalny poziom”. Ile będzie zarabiał?]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4501,podwyzka-dla-prezydenta-trzaskowskiego-maksymalny-poziom-ile-bedzie-zarabial</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4501,podwyzka-dla-prezydenta-trzaskowskiego-maksymalny-poziom-ile-bedzie-zarabial</guid>
            <pubDate>Thu, 20 Nov 2025 11:55:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-podwyzka-dla-prezydenta-trzaskowskiego-maksymalny-poziom-ile-bedzie-zarabial-1763635491.jpg</url>
                        <title>Podwyżka dla prezydenta Trzaskowskiego. „Maksymalny poziom”. Ile będzie zarabiał?</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4501,podwyzka-dla-prezydenta-trzaskowskiego-maksymalny-poziom-ile-bedzie-zarabial</link>
                    </image><description>23 tys. zł miesięcznie (brutto) - tyle zarabiać ma Rafał Trzaskowski. O podwyżkę dla prezydenta wnioskowali radni. Proponują, by jego pensja została podniesiona do „maksymalnego poziomu”.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Na czwartkowej sesji (20 listopada) klub Koalicji Obywatelskiej zaproponował podwyżkę wynagrodzenia dla prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Radni tłumaczyli to poprawą sytuacji finansowej miasta.&nbsp;</p><blockquote><p>- Warszawa jest największym samorządem w Polsce i jednocześnie ma najgorzej wynagradzanego prezydenta spośród wszystkich miast wojewódzkich. To prezydent Trzaskowski sam wnosił, żebyśmy ustalili jego wynagrodzenie na poziomie 80 proc. stawki maksymalnej. Były wtedy głosy, że prezydent powinien zarabiać więcej. Wtedy powiedziałem, że gdy sytuacja finansowa miasta się poprawi, złożymy projekt uchwały i wrócimy do tematu (podwyżki - red.). Dzisiaj warunki zostały spełnione – przekonywał Jarosław Szostakowski, szef klubu KO, który w imieniu radnych wniósł projekt uchwały w tej sprawie.</p></blockquote><p>W uzasadnieniu podał, że <strong>pensja Trzaskowskiego wzrośnie do „poziomu maksymalnego dopuszczalnego przez prawo”</strong>. To 11,2-krotność kwoty bazowej. Biorąc pod uwagę, że propozycję przygotował szef klubu KO, głosowanie było jedynie formalnością. Mimo to opozycja (PiS) jasno dała do zrozumienia, że nie poprze zmian.</p><blockquote><p>- Jeżeli chodzi o wynagrodzenie prezydenta, warto dyskutować to z prezydentem na sesji. Chcielibyśmy wiedzieć, czy pan prezydent wreszcie zajmie się Warszawą i będzie bywał na sesjach. Bo wynagrodzenie musi być powiązane z efektami pracy, a tutaj nie mamy takiego przekonania. Będziemy przeciwni – mówił Dariusz Figura, szef klubu PiS.&nbsp;</p></blockquote><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1206/812;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/11/20/image_2.png" width="1206" height="812"><figcaption>Wynik głosowania.</figcaption></figure><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4496,rekordowy-budzet-warszawy-na-co-wydamy-najwiecej"></oembed></figure><h2><strong>Ile będzie zarabiał Rafał Trzaskowski?</strong></h2><p>Zarobki Rafała Trzaskowskiego wzrosną. O ile? To wynika z mnożnika i kwoty bazowej ustalanej każdego roku przez Sejm. W tyk roku maksymalny poziom podstawy prezydenta Warszawy (tzw. gołej pensji) to 11&nbsp;680 zł. Do tego należy doliczyć 4507 zł dodatku funkcyjnego. Ale to nie koniec. Trzaskowskiemu przyznano także „dodatek specjalny” – którego maksymalny poziom to 50 proc. sumy dodatku funkcyjnego i wynagrodzenia zasadniczego. Prezydentowi przysługuje także „dodatek stażowy” wnoszący 20 proc. wynagrodzenia zasadniczego.&nbsp;</p><p><strong>Tak będzie kształtowała się pensja Rafała Trzaskowskiego: &nbsp;</strong></p><ul><li>pensja zasadnicza – 11&nbsp;680 zł brutto</li><li>dodatek funkcyjny – 4507 zł</li><li>dodatek specjalny – 4856,1 zł</li><li>dodatek stażowy – 2336 zł.</li></ul><p>Według naszych wyliczeń, biorąc pod uwagę maksymalne stawki, po zmianach prezydent Rafał Trzaskowski zarobi 23 379,1 zł brutto.&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Agnieszka Sikora Warszawianką Roku 2025. Za co dostała nagrodę?]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4494,agnieszka-sikora-warszawianka-roku-2025-za-co-dostala-nagrode</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4494,agnieszka-sikora-warszawianka-roku-2025-za-co-dostala-nagrode</guid>
            <pubDate>Wed, 19 Nov 2025 07:55:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-agnieszka-sikora-warszawianka-roku-2025-za-co-dostala-nagrode-1763535340.jpg</url>
                        <title>Agnieszka Sikora Warszawianką Roku 2025. Za co dostała nagrodę?</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4494,agnieszka-sikora-warszawianka-roku-2025-za-co-dostala-nagrode</link>
                    </image><description>W Nowym Teatrze ogłoszono Warszawiankę Roku 2025. Kapituła i mieszkańcy wybrali Agnieszkę Sikorę, założycielkę Fundacji po Drugie, wyróżnioną za wieloletnią pracę na rzecz młodych ludzi dotkniętych kryzysem bezdomności.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Podczas uroczystości w Nowym Teatrze w Warszawie ogłoszono laureatkę wyróżnienia Warszawianka Roku 2025. Tegoroczny tytuł przypadł Agnieszce Sikorze, założycielce Fundacji po Drugie i inicjatorce pierwszego w kraju Domu Dla Młodzieży, placówki przeznaczonej dla osób od 18. do 25. roku życia, które zmagają się z brakiem dachu nad głową.</p><blockquote><p>Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski w swoim wystąpieniu odniósł się do roli kobiet w kształtowaniu miasta. Powiedział: „Przy każdej możliwej okazji podkreślam, jak jestem dumny z warszawianek i z tego, jakie miasto tworzą. To dzięki Wam nasza stolica jest pełna ciepła, empatii i otwarta na drugiego człowieka, a w momentach kryzysowych można na Was liczyć” – cytowany przez Urząd Miasta. Dodał również: „Gratuluję wszystkim nominowanym i pamiętajcie, że zawsze macie we mnie swojego sojusznika”.</p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4308,kira-sukhoboichenko-stala-sie-obiektem-ataku-przez-narodowosc-czy-tylko-polki-moga-byc-warszawiankami"></oembed></figure><h3><strong>Laureatka i jej działalność</strong></h3><p>Agnieszka Sikora od ponad 14 lat prowadzi działania na rzecz młodych osób, które znalazły się w kryzysie bezdomności. Jej praca koncentruje się na pomocy osobom, które często nie miały w dorosłych adekwatnego wsparcia. Fundacja po Drugie rozwija programy, w których młodzi mogą liczyć na nocleg, pomoc psychologiczną, prawne wsparcie i możliwość stopniowego usamodzielniania się. Sikora angażuje się również w prace legislacyjne dotyczące pobytu matek z dziećmi w placówkach resocjalizacyjnych.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2500/1667;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/11/19/warszawianka-roku-2025-agnieszka-sikora-fot-um-warszawa.jpg" width="2500" height="1667"><figcaption>Źródło: UM Warszawa</figcaption></figure><p>Podczas gali zwróciła uwagę na realną skalę problemu.&nbsp;</p><blockquote><p>- Bardzo pięknie dziękuję Kapitule i wszystkim, którzy oddali głosy "na Sikorę." Ale to nie o mnie tu chodzi, a o sprawę, która jest niezwykle ważna, a która nawet mnie samą czasem pokonuje, czyli sprawę bezdomności ludzi młodych, którzy mają 18, 19 czy 20 lat i często z winy nas-dorosłych znaleźli się w tak dramatycznej sytuacji, jaką jest bezdomność - powiedziała. &nbsp;</p></blockquote><p>Dodała także: „<i>Nie planowałam zajmować się tą tematyką, gdy zakładałam Fundację po Drugie, ale ci młodzi ludzie do mnie przyszli i teraz wspólnie z moim zespołem im pomagamy</i>”.</p><h3><strong>Plebiscyt i proces wyboru</strong></h3><p>Warszawianka Roku to miejski plebiscyt honorujący kobiety wyróżniające się działalnością społeczną, obywatelską i zawodową. Nominowane osoby wskazywane są przez mieszkańców i organizacje, a ostateczny wybór dokonywany jest poprzez głosowanie publiczne. W tym roku oddano ponad 23 tys. głosów. Kapituła wyłoniła dziewięć finalistek, których działania – według miasta – wpływają na lokalną społeczność.</p><blockquote><p>Wiceprezydentka miasta Aldona Machnowska-Góra zwróciła uwagę na znaczenie wyróżnienia i jego symbolikę. Podczas gali stwierdziła: „Warszawianka Roku 2025 symbolizuje solidarność, troskę, odpowiedzialność, współodczuwanie, ale też pasję, pracowitość, profesjonalizm, waleczność i odwagę. Takie są tegoroczne nominowane, ale i wszystkie kobiety w Warszawie. Taka była też Maria Skłodowska-Curie i jest Wanda Traczyk-Stawska. Myślę, że mamy ogromny przywilej, że możemy dawać widoczność tym niezwykłym kobietom i razem pracować na to, żeby Warszawa była miastem równych szans”.</p></blockquote><p>Do finału obok Sikory zakwalifikowały się: Magdalena Bigaj, Paulina Braun, Aleksandra Laudańska, Katarzyna Nicewicz, Anna Raciborska, Małgorzata Sokołowska, Kira Sukhoboichenko i Karolina Skowron-Baka. W poprzednich latach tytuł trafił do Ireny Sendlerowej, Anny Ojer, Nicole Sochacki-Wójcickiej, Krystyny Jandy, Wandy Traczyk-Stawskiej, Małgorzaty Szumowskiej, Katarzyny Kasi oraz wspólnie do Sylwii Gregorczyk-Abram i Dominiki Lasoty.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Warszawski Program Bezpiecznej Nocy to zbiór ogólników? Co się w nim znalazło?]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4493,warszawski-program-bezpiecznej-nocy-to-zbior-ogolnikow-co-sie-w-nim-znalazlo</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4493,warszawski-program-bezpiecznej-nocy-to-zbior-ogolnikow-co-sie-w-nim-znalazlo</guid>
            <pubDate>Tue, 18 Nov 2025 11:59:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-warszawski-program-bezpiecznej-nocy-to-zbior-ogolnikow-co-sie-z-nim-znalazlo-1763463772.jpg</url>
                        <title>Warszawski Program Bezpiecznej Nocy to zbiór ogólników? Co się w nim znalazło?</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4493,warszawski-program-bezpiecznej-nocy-to-zbior-ogolnikow-co-sie-w-nim-znalazlo</link>
                    </image><description>Szumnie zapowiadany Warszawski Program Bezpiecznej Nocy, to jedynie siedem punktów. Większość postulatów… jest już realizowana. Na przykład kampania edukacyjna odnosi się owszem do alkoholu, ale nie ma w niej żadnych haseł dotyczących nocy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Po kryzysie wizerunkowym, gdy radni odrzucili projekt prezydenta Trzaskowskiego ograniczający nocną sprzedaż alkoholu, radni i warszawska KO zaproponowali zmiany. Wdrożono (od listopada) „ciszę alkoholową”, czyli zakaz sprzedaży w sklepach po g. 22, w dwóch dzielnicach. Od czerwca, jeśli radni się zgodzą, zakaz obejmie całe miasto.&nbsp;</p><p>Ale wraz ze zmianami Rafał Trzaskowski zapowiedział wprowadzenie „Warszawskiego Programu Bezpiecznej Nocy”. O tym dokumencie przez długi czas nikt nie wiedział, nawet wiceprezydent Wiśnicki odpowiedzialny wtedy za tę działkę w mieście. Finalnie projekt programu pojawi się na najbliższej sesji rady Warszawy. Zajrzeliśmy do środka. Dokument liczy dokładnie 21 stron. Podpisała się pod nim Joanna Tymińska, zastępca dyrektora Biura Rozwoju Gospodarczego. Drugi podpis dostawił Maciej Fijałkowski, sekretarz miasta.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4228,nocna-prohibicja-w-warszawie-trzaskowski-zmienia-zdanie-program-obejmie-cale-miasto"></oembed></figure><h2><strong>Czym jest program „Bezpiecznej Nocy”?&nbsp;</strong></h2><p>Przez pierwsze 13 (z 21) stron czytamy o tym, co Warszawa już robi. Poza informacjami o monitoringu wizyjnym czy kontroli na Bulwarach, czytamy też o nowych przejściach dla pieszych oraz o programie „Bezpieczna rzeka”. Wiele punktów to zbiór informacji znanych już wcześniej – jak choćby informacja o dofinansowaniu Komendy Stołecznej Policji w latach 2018-2024. <strong>Co nowego proponują urzędnicy?</strong>&nbsp;</p><p>Na sześciu stronach wymieniono siedem punktów, na które ma składać się nowy program. Omawiamy każdy z nich.&nbsp;</p><ol><li><strong>Mapowanie miejsc uciążliwych.&nbsp;</strong>Ratusz chce analizować dane z punktów sprzedaż alkoholu i łączyć je z przypadkami zakłóceń porządku. <i>„Analiza przestrzenna pozwoli na wyodrębnienie szczególnie newralgicznych obszarów wymagających działań służb i oddziaływań profilaktycznych”</i> – czytamy. Rzecz w tym, że taki program częściowo już działa. Policja wprowadziła już kilka lat temu Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa, która ma mniej więcej ten sam cel. &nbsp;</li><li><strong>Wzmocnienie prewencji.&nbsp;</strong>W tym, dość ogólnym punkcie, urzędnicy piszą o konieczności zainstalowania kamer w miejscach <i>„w których regularnie dochodzi do zakłóceń porządku publicznego”.</i> Nie podano, ani w jaki sposób te miejsca zostaną wytypowane, ani ile kamer samorząd chce umieścić (kilka, kilkadziesiąt czy kilka tysięcy).</li><li><strong>Wzmocnienie patroli oraz środków administracyjnych wobec punktów sprzedaży alkoholu.&nbsp;</strong>Ratusz zobowiązuje się do dodatkowych patroli Straży Miejskiej oraz do udzielenia wsparcia policji. Konkretów brak. Wiadomo jedynie, że te dodatkowe patrole mają pomóc w rozpoczęciu ewentualnej procedury zabrania koncesji. W tym przypadku odpowiedzialność – według dokumentu – ma spoczywać na dzielnicach.</li><li><strong>Program „Odpowiedzialny Sprzedawca”. </strong>To kurs szkoleń, który rozpoczął się… na początku 2025 roku. Ratusz tłumaczy, że będzie uczył sprzedawców jak zachować się w przypadku spotkania z nietrzeźwym klientem. Kolejnym krokiem ma być dotarcie do właścicieli punktów sprzedaży. Finalnie każdy, kto przejdzie szkolenie (pięć spotkań po 3 godziny każde), otrzyma certyfikat. Program ma być finansowany ze środków otrzymanych z koncesji.</li><li><strong>Kampanie edukacyjne.&nbsp;</strong>Pierwsza z nich „Nie dla alkoholu w grupie wiekowej 18-” to ma być kontynuacja akcji z 2024 i 2025 roku. Druga, od stycznia przyszłego roku, ma być skierowana do kierowców, a jej hasło to „Jazda po alkoholu kosztuje nawet życie”.</li><li><strong>Wsparcie dla Rodzin.&nbsp;</strong>To zdecydowanie najbardziej rozbudowany punkt. Urzędnicy wymieniają, że w tej chwili miasto realizuje 24 rodzaje różnych programów profilaktycznych dla ponad 30 tys. osób. Ale pojawiają się tu nie tylko te związane z problemami alkoholowymi. <strong>Czy pojawi się coś nowego?</strong> <i>„Planowane jest wzmocnienie oferty dla rodzin, w których dzieci upijają się, eksperymentują z używaniem substancji psychoaktywnych, w tym alkoholu poprzez rozwój programów krótkiej interwencji profilaktycznej”&nbsp;</i>– czytamy.</li><li><strong>Zwiększenie dostępności terapii.&nbsp;</strong>Miasto opisuje programy prowadzone od 2012 roku, które realizuje 19 poradni terapii uzależnień. Korzysta z nich ok. 2,1 tys. osób. I według założeń programu, w kolejnych latach zwiększona ma zostać liczba dostępnych miejsc.</li></ol><p><strong>Podsumowując, co nowego znalazło się w programie?&nbsp;</strong>Pojawiły się propozycje, by zainstalować kamery monitoringu, a także zabierać koncesję sklepom, pod którymi dochodzi do niebezpiecznych zachowań. Poza tym miasto chce zwiększyć wsparcie dla rodzin oraz pomoc dla uzależnionych. Niestety, w żadnym z punktów nie znalazły się konkretne liczby.&nbsp;</p><p>Przypomnijmy, że w 2018 roku, gdy miasto wdrażało podobny – pod kilkoma względami – Warszawski Indeks Powietrza, by walczyć ze smogiem, pojawiły się konkretne liczby. Zapowiedziano wtedy m.in. instalację ok. stu czujników, dofinansowania (do 50 tys. zł) na wymianę starych pieców, dokładny monitoring jakości powietrza itp. W tym przypadku konkretów zabrakło.&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Nocny zakaz sprzedaży alkoholu w Warszawie. Co wiemy po pierwszym weekendzie? „Zadziałał efekt mrożący”]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4427,nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-w-warszawie-co-wiemy-po-pierwszym-weekendzie-zadzialal-efekt-mrozacy</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4427,nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-w-warszawie-co-wiemy-po-pierwszym-weekendzie-zadzialal-efekt-mrozacy</guid>
            <pubDate>Mon, 03 Nov 2025 10:04:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-w-warszawie-co-wiemy-po-pierwszym-weekendzie-zadzialal-efekt-mroza-1762161078.jpg</url>
                        <title>Nocny zakaz sprzedaży alkoholu w Warszawie. Co wiemy po pierwszym weekendzie? „Zadziałał efekt mrożący”</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4427,nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-w-warszawie-co-wiemy-po-pierwszym-weekendzie-zadzialal-efekt-mrozacy</link>
                    </image><description>Od 1 listopada w Śródmieściu i na Pradze-Północ nie można kupić alkoholu w sklepie po godz. 22. Czy nowe przepisy rzeczywiście działają? Pytamy radnych. - Część sklepów zamknęła się wcześniej. Na stacjach nie da się kupić... - wylicza radny.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Równo o północy, 1 listopada, zaczął obowiązywać nocny zakaz sprzedaży alkoholu w Warszawie. Na razie nie w całym mieście, a testowo w dwóch dzielnicach: w Śródmieściu i na Pradze-Północ. Osoby, które weszły na stację benzynową czy do sklepu typu 24/7 usłyszały (zazwyczaj) całą historię o ograniczeniach, a także o tym, że dalej można skorzystać z usług barów czy restauracji.</p><p>Wspomniany zakaz to kompromis. Po porażce wizerunkowej Rafała Trzaskowskiego, któremu nie udało się przekonać radnych do ogólnomiejskiego zakazu sprzedaży w godzinach 23-6, wprowadzono rozwiązane tymczasowe. Według radnych najpierw należy sprawdzić jak „cisza alkoholowa” przyjmie się w Śródmieściu i na Pradze-Północ. Do tego w godzinach 22-6. Mimo starań zarządów dzielnic, do tego elitarnego grona nie dołączono Bielan, ani Ochoty.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4228,nocna-prohibicja-w-warszawie-trzaskowski-zmienia-zdanie-program-obejmie-cale-miasto"></oembed></figure><h2><strong>Jak sprawdza się „cisza alkoholowa”?&nbsp;</strong></h2><p>Początek „ciszy alkoholowej”, jak niektórzy mówią o przepisach, przypadł na specyficzny weekend. 1-2 listopada, wiele osób spędza czas na cmentarzach, do tego sporo przyjezdnych wraca do swoich rodzinnych miast. Mimo to, jak mówią radni, widać zmiany. Z wielu sklepów zniknęły szyldy „Alkohole 24/7”. W zamian pojawiły się informacje o zakazie.&nbsp;</p><blockquote><p>- Uważam, że zmiana przebiegła całkiem spokojnie, mimo moich obaw wynikających z tego, że miasto późno zaczęło działania edukacyjne – mówi nam Krzysztof Michalski, radny Pragi-Północ z Porozumienia dla Pragi. - Część sklepów, jak np. ten przy ul. Targowej 62, zamknęła się wcześniej. Na stacjach nie da się kupić. Najgorzej wygląda sytuacja na Wileńskiej. Tam trzeba będzie sprawdzać – dodaje.</p></blockquote><p>Michalski przyznał, że w sobotę przeprowadził pewnego rodzaju patrol obywatelski, sprawdzając jak funkcjonują poszczególne sklepy. Według niego wszystko przebiegło spokojnie, nie było zbyt wielu kupujących na zapas. Ale największa zmiana to spokój w godzinach nocnych. - <i>Żeby ocenić zmiany, potrzebny jest czas. Moim zdaniem zadziałał efekt mrożący w postaci możliwości utraty koncesji. To pokazuje, co jest głównym towarem w tych sklepach</i> – alkohol – przekonuje radny.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.facebook.com/radnymichalskidlapragi/posts/pfbid02N8fhP78Vm2yk2S9iHfW4EnE5y5rCtFqySwczWKB39Xq4NdxxfYevJPo2MsvrDUKSl"></oembed></figure><p>Podobnie w Śródmieściu, gdzie również – tak jak na drugim brzegu – mieszkańców powitała kampania WarExpo. Na przystankach zawieszono duże plakaty informujące o zmianach.</p><blockquote><p>- Wydaje się, że od początku to dobrze funkcjonuje. Po godz. 22 na kasach są blokady, nie ma możliwości nabicia alkoholu w dzielnicy Śródmieście. Wydaje się, że wszystko ruszyło należycie – mówi Piotr Salach (KO), radny ze Śródmieścia. Jak przekonuje, od mieszkańców na razie słyszy tylko pozytywne głosy odnośnie zmiany.&nbsp;</p></blockquote> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[CPK złożyło zawiadomienie do prokuratury. Chodzi o działki sprzedane za rządów PiS]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4402,cpk-zlozylo-zawiadomienie-do-prokuratury-chodzi-o-dzialki-sprzedane-za-rzadow-pis</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4402,cpk-zlozylo-zawiadomienie-do-prokuratury-chodzi-o-dzialki-sprzedane-za-rzadow-pis</guid>
            <pubDate>Mon, 27 Oct 2025 15:00:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-cpk-zlozylo-zawiadomienie-do-prokuratury-chodzi-o-dzialki-sprzedane-za-rzadow-pis-u-1761573392.jpg</url>
                        <title>CPK złożyło zawiadomienie do prokuratury. Chodzi o działki sprzedane za rządów PiS</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4402,cpk-zlozylo-zawiadomienie-do-prokuratury-chodzi-o-dzialki-sprzedane-za-rzadow-pis</link>
                    </image><description>Wywłaszczenie oraz zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Władze spółki CPK potwierdziły doniesienia Wirtualnej Polski, które mówiły o sprzedaży 160-hektarowej działki, kluczowej dla inwestycji. Transakcja została przeprowadzona pod koniec rządów PiS-u, 1 grudnia 2023 roku.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Dzisiaj rano polskie media rozgrzały doniesienia dziennikarzy Wirtualnej Polski. Zgodnie z nimi pod koniec rządów PiS-u, czyli 1 grudnia 2023 roku, na dwanaście dni przed powołaniem Donalda Tuska na premiera, Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (KOWR) sprzedał jedną z kluczowych działek dla przyszłości CPK. Zgodę na to wydało Ministerstwo Rolnictwa.</p><p>Chodzi o 160-hektarowy obszar w Zabłotni, który za ok. 22,8 mln zł kupił Piotr Wielgomas, wiceprezes firmy Dawtona. Szacuje się, że wartość gruntu może wzrosnąć nawet do 400 mln złotych. Wcześniej firma dzierżawiła ten teren.</p><p>Kilka godzin później na konferencji prasowej doniesienia potwierdzili dr Filip Czernicki, prezes Spółki CPK oraz wiceminister Maciej Lasek, pełnomocnik rządu ds. CPK. Okazuje się, że obecny zarząd o sprzedaży nieruchomości dowiedział się w ramach audytu na początku 2024 roku. Warto dodać, że poprzedni zarząd spółki, mianowany z ramienia PiS-u, także był przeciwko sprzedaży nieruchomości.</p><blockquote><p>- Po zapoznaniu się ze stanem faktycznym i podejmowanym następnie, <strong>bezskutecznym </strong>próbom pozyskania rzeczonej nieruchomości na rzecz Spółki, 30 lipca 2025 roku władze CPK złożyły do Prokuratury Okręgowej w Warszawie <strong>zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa </strong>— poinformował prezes Czernicki.</p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4399,nowe-hospicjum-dla-seniorow-na-pradze-poludnie-miasto-podjelo-decyzje"></oembed></figure><p>Działka jest o tyle istotna, ponieważ przez jej część przebiegać ma linia Kolei Dużych Prędkości (KDP). Teren ten jest objęty decyzją środowiskową z dnia 7 lipca 2023 roku, wydaną dla budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego wraz z urządzeniami i obiektami niezbędnymi do jego funkcjonowania.</p><p>Na szczęście CPK będzie mogło wywłaszczyć fragment działki w Zabłotni. To jednak będzie kosztować miliony złotych. Wiceminister Lasek szacuje, że ów koszty mogą wynosić od 6 do 14 mln złotych. Niemniej zdaniem władz spółki i rządu nie spowolni to w żaden sposób realizacji inwestycji. Przypomnijmy, że KDP będą budowane w pierwszej kolejności. Spółka, aby zacząć proces wywłaszczania, czeka teraz na prawomocną decyzję lokalizacyjną, albo na podpis prezydenta Nawrockiego zmiany ustawy o CPK.</p><blockquote><p>- Gdybyśmy pozyskali cały grunt, byłoby to idealne miejsce na inwestycje stowarzyszone, np. na Cargo City czy Airport City. To one stanowią zdecydowaną większość straty Skarbu Państwa — skomentował Lasek.</p></blockquote><blockquote><p>- To nie znaczy, że jakaś część inwestycji nie zostanie zrealizowana. Można jedynie ubolewać, że Skarb Państwa będzie musiał ponieść znacznie większe koszty ze względu na konieczność nabycia takich działek. Ustawa pozwalała nam wcześniej na nieodpłatne nabycie nieruchomości KOWR-u na rzecz CPK — dodał prezes Czernicki.</p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4400,otwarto-remontowany-pas-startowy-na-lotnisku-chopina-prace-trwaly-miesiac"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Prorosyjskie miasteczko w Warszawie. Stoi od ponad roku. Nie można go usunąć]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3041,prorosyjskie-miasteczko-w-warszawie-stoi-od-ponad-roku-nie-mozna-go-usunac</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3041,prorosyjskie-miasteczko-w-warszawie-stoi-od-ponad-roku-nie-mozna-go-usunac</guid>
            <pubDate>Sun, 19 Oct 2025 08:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-prorosyjskie-miasteczko-w-centrum-warszawy-wspiera-macieja-maciaka-weszlismy-do-srodka-1746094241.png</url>
                        <title>Prorosyjskie miasteczko w Warszawie. Stoi od ponad roku. Nie można go usunąć</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3041,prorosyjskie-miasteczko-w-warszawie-stoi-od-ponad-roku-nie-mozna-go-usunac</link>
                    </image><description>Od ponad niemal roku w al. Ujazdowskich, przed bramą ambasady USA, rozstawiony jest namiot obszyty antysemickimi, antyukraińskimi i prorosyjskimi hasłami. Wśród banerów nawołujących m.in. do zaprzestania wspierania Ukrainy w walce z Rosją, znalazły się także wizerunki Jezusa oraz... Macieja Maciaka. Miasto jest bezsilne, bowiem to w pełni legalne, jednoosobowe zgromadzenie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Od 16 sierpnia 2024 roku, w alejach Ujazdowskich vis-a-vis ambasady Stanów Zjednoczonych, rozstawione jest <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„antywojenne miasteczko”. W praktyce jest to kilkumetrowy namiot, rozstawiony na europaletach, na którego&nbsp;ścianach — na zewnątrz i w środku — rozwieszone są liczne hasła i banery. W większości swoją tematyką odwołują się do licznych teorii spiskowych oraz sentymentów antyżydowskich, antyukraińskich czy prorosyjskich. Wśród nich najbardziej rozpoznawalne są &nbsp;m. in.:&nbsp;</span></p><ul><li><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„Ukropolin STOP”,</span></li><li><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„To nie nasza wojna”,</span></li><li><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„Zelenski pod sąd”</span></li><li><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„American soldiers go home”.</span></li></ul><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Nie brakuje również licznych obrazów Jezusa Chrystusa, czy nawiązań do sytuacji politycznej - przed wyborami znalazły się tam zdjęcia Macieja Maciaka.&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Dla wielu warszawiaków, turystów i być może amerykańskich urzędników pracujących w ambasadzie, namiot ten stał się nieodłączną częścią Skweru Ronalda Reagana. Przed pomnikiem prezydenta rozstawione są także worki na ciała, a za nimi przekreślona bomba i gwiazda Dawida. W okolicy postawiony jest również toi-toi. Korzystają z niego mieszający w namiocie ludzie.</span></p><figure class="image"><a href="https://www.raportwarszawski.pl/galeria/569,prorosyjska-instalacja-w-centrum-warszawy-tworcy-wspieraja-macieja-maciaka" target="_blank"><img style="aspect-ratio:1920/1080;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/SZABLON%20GALERIA%20%20(94).png" width="1920" height="1080"></a><figcaption>Namiot antywojenny służy de facto jako dom mieszkalny / autor: Jakub Szyda, Raport Warszawski</figcaption></figure><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4255,kup-krysztal-na-targowku-reklamuje-sie-internetowy-sklep-z-narkotykami-mieszkancy-sa-bezradni"></oembed></figure><h2><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);"><strong>„Niech pan zobaczy, jak żyjemy po królewsku”</strong></span></h2><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);"><strong>Weszliśmy do środka.</strong></span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);"><strong>Wnętrze namiotu bardziej przypomina mieszkanie</strong>, niż miejsce agitacji politycznej. Na rozłożonym dywanie postawiony został wielki stół. Zasiąść do niego można korzystając z trzyosobowej sofy oraz jednego fotela. Po lewej stronie od wejścia do namiotu znajduje się prowizoryczna kuchnia, w której jednak nie brakuje niczego: są garnki, sztućce, miski, szafki oraz przenośna dwupalnikowa kuchenka gazowa. Na sofie położone są poduszki oraz kołdra. Z kolei na stole piętrzą się ulotki z programem stowarzyszenia, rozdawane każdemu zainteresowanemu przechodniowi. Oczywiście nie brakuje również Pisma Świętego.&nbsp;</span></p><blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">- Niech pan zobaczy, żyjemy tutaj po królewsku. Tak długo jak Pan Jezus jest na pierwszym miejscu, wszystko inne jest nieważne. <strong>Ja mieszkam tutaj od wielu miesięcy. </strong>Gdybym nie była z Jezusem Chrystusem, to godziny bym tutaj nie wytrzymała, bo otaczają nas sataniści, w Ukrainie, w USA! - mówi do mnie pani Ania, mieszkająca w namiocie.</span></p></blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Jak dodaje, często jest odwiedzana, nie tylko przez działaczy i sympatyków stowarzyszenia, ale i własne dzieci. W tym 40-letniego syna, z którym ma wspólnie piec ciasta, właśnie wewnątrz namiotu. Zapytana, czy przebywa tutaj sporadycznie, starsza kobieta wybuchła śmiechem.</span></p><blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">- Ja tutaj całą zimę spędziłam, pod tymi kołdrami. Grzałam się wiarą i ciepłą kawą. <strong>Będę tutaj siedzieć tak długo, acz coś się urodzi. </strong>Moje słowa mają moc i basta! Regularnie ja i moi przyjaciele modlimy się do Boga. Modlimy się za pana, za was wszystkich — dodaje kobieta.</span></p></blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Jedzenie i butelkowaną wodę dostaje od działaczy i sympatyków. Z kolei swoje potrzeby załatwia we wspomnianym wcześniej toi-toiu. W zgromadzeniu biorą udział nie tylko Polacy, ale i Rosjanie. Ponadto poza fanatykami chrześcijaństwa niekiedy wśród nich znajdują się wyznawcy judaizmu, co jest szczególnie zastanawiające, biorąc pod uwagę antysemickie hasła wygłaszane przez tę społeczność.&nbsp;</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1920/1080;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/kola%C5%BC%202(29).png" width="1920" height="1080"><figcaption>Tego typu treści można znaleźć w ulotkach, rozdawanych przez mieszkańców namiotu / źródło: Jakub Szyda, Raport Warszawski</figcaption></figure><h2><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Ukropolin, Chabad Lubawicz i Maciej Maciak</span></h2><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Przed namiotem regularnie organizowane są różnego rodzaju spotkania, kontrowersyjne agitacje polityczne czy manifestacje — składające się najczęściej z kilku osób. Latem działacze stowarzyszenia, w tym p. Ania, rozdawali wszystkim zainteresowanym dosyć grube broszurki. Opisują one takie zagadnienia jak: Ukropolin, Chabad Lubawicz czy powód, dla którego zdecydowali się poprzeć kandydaturę Macieja Maciaka.</span></p><blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„Ruch społeczny — Ruch Dobrobytu i Pokoju, który stworzył Maciej Maciak, rozrasta się od wielu lat. Nasz ruch jest mniejszy i dużo bardziej radykalny — chcemy najszybszego Polexitu i opuszczenia NATO, podczas gdy pan Maciak przekonuje, że wystarczy w ramach tych struktur być asertywnym, co najmniej tak jak od dawna Węgry i obecnie Słowacja. Problemem Polski są jej władze podstawione wyborcom w ramach sterowanej mediami demokracji. To podejście daje się zaakceptować” — czytamy w broszurce, wydanej w kwietniu br.</span></p></blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Twórcami miasteczka są działacze stowarzyszenia <strong>Ruch Suwerenności Narodu Polskiego</strong>, którego liderem jest Andrzej Zakrzewski. Niedoszły kandydat na prezydenta RP oraz działacz znany w środowisku narodowców. Swoją działalność polityczną prowadzi o ponad 20 lat. Znany był m. in. z organizacji spontanicznej ochrony ambasadora Rosji Siergieja Andriejewicza, w trakcie rosyjskich obchodów rocznicy zakończenia II wojny światowej na Cmentarzu-Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich.</span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Zakrzewski propaguje także m. in. teorie spiskowe „żydokomuny” i „żydohitleryzmu”, które rzekomo miałyby niszczyć zarówno Polskę, jak i Rosję. Jest także zwolennikiem herezji soboru Watykańskiego II z 1965 roku, podczas którego Kościół Katolicki miał przestać istnieć, a wszyscy kolejni papieże w tym Jan Paweł II, Benedykt XVI i Franciszek, są heretykami.&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Warto dodać, że popierany przez nich Maciej Maciak, dziennikarz z Włocławka prowadzący od lat kanał na platformie YouTube, zasłynął wyrażeniem podziwu dla Putina podczas debaty prezydenckiej w SuperExpressie z 28 kwietnia. Swoje poglądy potwierdził później podczas kilkuminutowej rozmowy na Kanale Zero z Krzysztofem Stanowskim, jaka odbyła się 30 kwietnia. Ostatecznie zdobył 0,19 proc. głosów (36,3 tys.)</span></p><h2>Instalacja to część legalnego zgromadzenia</h2><p>Chcąc poznać genezę oraz przyszły los tej konkretnej instalacji, skontaktowałem się z służbami, a dokładniej z Komendą Stołeczną Policji. Okazuje się, że namioty i transparenty ulokowane na paletach, to <strong>zarejestrowane jednoosobowe zgromadzenie</strong>. Trwa ono całodobowo, nieprzerwanie od 8 sierpnia 2024 roku. Namioty powstały jakiś czas później.&nbsp;</p><blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);"><i>„Niniejsze zgromadzenie jest zgłoszone przez osobę prywatną i przyjęte przez właściwy organ tj. Stołeczne Centrum Bezpieczeństwa. Na miejscu zgłoszonego zgromadzenia byli przedstawiciele Stołecznego Centrum Bezpieczeństwa, którzy nie stwierdzili nieprawidłowości” - przekazał nam <strong>podkom. Jacek Wiśniewski</strong> z Wydziału Komunikacji Społecznej KSP.</i></span></p></blockquote><p>Co więcej, <strong>zdaniem służb, obiekt objęty jest stałym nadzorem.</strong> Zajmują się tym policjanci z Oddziału Prewencji Policji w Piasecznie. Dyżury mają być prowadzone w trybie trzyzmianowym. Jednak co z hasłami i treściami banerów?</p><blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);"><i>„Wszelkie transparenty i hasła, których treść wzbudza zainteresowanie służb, są <strong>na bieżąco fotografowane </strong>i <strong>przesyłane</strong> do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście w Warszawie, celem oceny prawnokarnej” - przekazuje podkom. Wiśniewski.</i></span></p></blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Dodatkowo policja informuje, że instalacja </span>została sprawdzona przez straż pożarną pod kątem zagrożenia pożarowego. Wynik tej kontroli był <strong>negatywny</strong>. Niestety miasto na chwilę obecną jest bezsilne wobec tego rodzaju propagandy.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3039,tragedia-na-trasie-lazienkowskiej-aresztowano-dziewiatego-podejrzanego"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Spór o alkohol w Warszawie wpłynął na całą Polskę. Śpiewak: „Przekłuty balonik”]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4338,spor-o-alkohol-w-warszawie-wplynal-na-cala-polske-spiewak-przekluty-balonik</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4338,spor-o-alkohol-w-warszawie-wplynal-na-cala-polske-spiewak-przekluty-balonik</guid>
            <pubDate>Sat, 18 Oct 2025 17:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-spor-o-alkohol-w-warszawie-wplynal-na-cala-polske-spiewak-przekuty-balonik-1760525384.jpg</url>
                        <title>Spór o alkohol w Warszawie wpłynął na całą Polskę. Śpiewak: „Przekłuty balonik”</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4338,spor-o-alkohol-w-warszawie-wplynal-na-cala-polske-spiewak-przekluty-balonik</link>
                    </image><description>Ogromna dyskusja o ograniczeniu sprzedaży alkoholu w Warszawie emanuje na całą Polskę. Czy sytuacja w stolicy wpłynie na całą Polskę? - Potrzebny był katalizator, przekucie tego balonika – mówi Jan Śpiewak.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Kwestia ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu w Warszawie stała się tematem ogólnopolskim. Początkowy opór radnych Platformy, sprzeciw wobec propozycji Trzaskowskiego, a następnie silna krytyka i zwrot o 180 stopni, spowodowały, że niemal cała Polska zaczęła dyskutować. Kolejne gminy wprowadzają ograniczenia – jest ich ponad dwieście. Rośnie też poparcie społeczne dla zmian ustawowych.</p><p>Tymczasem na sejmowych komisjach dyskutowane są trzy projekty zmian dotyczących całej polityki alkoholowej. Chodzi m.in. o zakaz reklamy alkoholu czy zakaz sprzedaży na stacjach benzynowych. Debatuje się również o przeniesieniu stoisk z alkoholem w sklepach w inne, wyznaczone miejsca.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4311,burmistrz-o-alkoholu-w-srodmiesciu-ogromna-liczbe-koncesji-spowodowala-pandemia"></oembed></figure><h2><strong>Śpiewak: Potrzebny był katalizator</strong></h2><p>- <i>Czy te zmiany, ogólnopolskie, o których się teraz rozmawia w sejmie wynikają z warszawskiego sporu o alkohol?</i> – pytam Jana Śpiewaka, który obserwował i jedną, i drugą dyskusję od środka.</p><blockquote><p>- Warszawska Platforma jest jak Faust – tą siłą, która zła chce, wiecznie czyni dobro. Oni swoją głupotą i pogardą osiągnęli cel dokładnie odwrotny do zamierzonego. To kompromitacja pana Kierwińskiego, który okazał się nieskutecznym politykiem – mówi nam Jan Śpiewak, aktywista od lat walczący ograniczenie dostępności alkoholu w przestrzeni publicznej.</p></blockquote><p>- <i>Dlaczego sprawa stała się głośna, ogólnopolska akurat teraz?</i></p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4269,nocna-prohibicja-w-warszawie-trzaskowski-pilotaz-od-listopada-cale-miasto-czeka-do-2026"></oembed></figure><blockquote><p>- To porównywalne do afery reprywatyzacyjnej. Podobnie jak wtedy, kilka lat trwało nagłaśnianie tematu, aż przyszedł taki dzień, kiedy wszystkie media i politycy zaczęli się tym interesować. Potrzebny był katalizator, przekucie tego balonika, bo poparcie dla tego typu rozwiązań budowało się od dłuższego czasu. Okazało się, że strona, nazwijmy ją „proalkoholowa” nie reprezentuje żadnych wartości – dodaje. &nbsp;</p></blockquote><p>Śpiewak tłumaczy, że jego zdaniem doszło już do rewolucji. W sejmie są aż trzy ustawy regulujące kwestie alkoholu, ale do ich wprowadzenia jest jeszcze daleka droga. Aktywista twierdzi, że będzie zadowolony, jeżeli „cokolwiek przejdzie”.&nbsp;</p><blockquote><p>- Poparcie, żeby uregulować tę branżę, wśród posłów z PiS-u, Platformy czy Lewicy zawsze było. Problem był w bardzo silnym lobbingu w ministerstwie rozwoju, które było głównym hamulcowym. Ewidentnie hamulcowym było też PSL oraz Marcin Kierwiński. Jak to możliwe, że szef służb występuje przeciwko policji (która popiera ograniczenia – red.)? – zastanawia się Jan Śpiewak.&nbsp;</p></blockquote> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Koniec koalicji na Ochocie. Kto teraz będzie rządził dzielnicą?]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4351,koniec-koalicji-na-ochocie-kto-teraz-bedzie-rzadzil-dzielnica</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4351,koniec-koalicji-na-ochocie-kto-teraz-bedzie-rzadzil-dzielnica</guid>
            <pubDate>Fri, 17 Oct 2025 11:55:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-koniec-koalicji-na-ochocie-kto-teraz-bedzie-rzadzil-dzielnica-1760682851.jpg</url>
                        <title>Koniec koalicji na Ochocie. Kto teraz będzie rządził dzielnicą?</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4351,koniec-koalicji-na-ochocie-kto-teraz-bedzie-rzadzil-dzielnica</link>
                    </image><description>Nie ma już koalicji rządzącej Ochotą. KO, mając najwięcej radnych, musi znaleźć nowego partnera do współrządzenia. Wybór niewielki i trudny: albo PiS, albo ruch Zawsze z Ochotą, który współrządził z PiS-em w poprzedniej kadencji.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Rozpadła się koalicja rządząca Ochotą.</strong> Tak jak sugerowaliśmy kilka dni temu, Ochocianie oraz Miasto Jest Nasze, stanowczo zareagowali na przegłosowanie finansowania na halę sportową Skry. Wcześniej odbyła się rada dzielnicy, podczas której cała koalicja jak jeden mąż była przeciw inwestycji. Było to zgodne z umową koalicyjną, do której dotarliśmy. Natomiast na sesji Rady Warszawy większość (tym KO i PiS) poparły budowę obiektu sportowego. I teraz dochodzi do rozwodu.&nbsp;</p><p>Tuż po sesji swoją konferencję przygotowali Ochocianie Sąsiedzi, Wspólne Jutro, Razem i MJN, którzy zapowiedzieli, że opuszczają koalicję.&nbsp;</p><blockquote><p>- <i>Kiedyś to deweloperzy chcieli budować w parkach, na terenach zielonych. Dziś robią to władze miasta, pchając uciążliwy obiekt sportowy w samo serce Pola Mokotowskiego. (…) Głosując dzisiaj nad wnioskiem o sfinansowanie hali, miasto postanowiło zerwać tę umowę (koalicyjną – red.)</i> – mówiła Urszula Kallaur, radna z Miasto Jest Nasze.</p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4350,200-mln-zlotych-na-skre-radni-przeglosowali-poprawke-budzetu"></oembed></figure><blockquote><p><i>- Półtora roku temu, kiedy zawieraliśmy koalicję rządzącą na Ochocie, podpisaliśmy umowę, która zawierała cztery postulaty</i> – mówił Sławomir Cygler, wiceburmistrz Ochoty z Razem. Następnie wymienił, że chodziło o remont pl. Narutowicza i projekt zmian na pl. Zawiszy, a także pilotaż darmowych posiłków w szkołach oraz „niebudowanie hali na Skrze”. - <i>Co zostało z tego planu? Na spotkaniu z jednostkami miejskimi usłyszeliśmy, że w tej kadencji możemy liczyć co najwyżej na estetyzację Placu Narutowicza, czyli wymianę chodników i uporządkowanie zieleni. Nawet nie na drogę dla rowerów</i> – dodał.&nbsp;</p></blockquote><p>Przyznał, że decyzja o zerwaniu koalicji to nie tylko sprawa hali Skry, ale także wymienionych powyżej punktów. - <i>Nie pozostaje nam nic innego niż opuścić tę koalicję, ze względu na to, że PO pokazuje swoją butę i arogancję, brak szacunku wobec mniejszych koalicjantów. Nie możemy dłużej się podporządkowywać</i> – dodał.</p><blockquote><p>- Koalicja na Ochocie została zerwana, ale przypominam, że podczas ostatniej sesji przyjęliśmy projekt uchwały zwracający się do Rady m.st. Warszawy o niebudowanie hali sportowej na terenie Skry. Zostało to przyjęte przez głosy koalicji KO, Wspólne Jutro MJN oraz Ochocian - tłumaczy nam Sylwia Mróz (KO), przewodnicząca rady dzielnicy Ochota.</p></blockquote><h2><strong>Kto będzie rządził na Ochocie?&nbsp;</strong></h2><p><strong>Obecny zarząd Ochoty stanowią trzy osoby.</strong> Burmistrzem jest Piotr Krasnodębski (KO), a jego zastępcy to Justyna Glusman (Ochocianie) i Sławomir Cygler (Razem). Po opuszczeniu koalicji zarówno Glusman, jak i Cygler prawdopodobnie odejdą z urzędu. Kto pojawi się za nich? To zależy już od głosów w dzielnicowej radzie.&nbsp;</p><p>Do zapewnienia większości potrzeba dwunastu radnych. KO ma – 9. Koalicji z PiS (5) nie stworzy, tak samo jest klubem Wspólne Jutro – MJN (3). Dwójka radnych jest niezrzeszonych. W obwodzie pozostaje zatem jedynie klub Zawsze z Ochotą (4), który rządził w poprzedniej kadencji, ale razem z Prawem i Sprawiedliwością. Mieli nawet swojego burmistrza - Dorotę Stegienkę. Co więcej, radni przeciągali oddanie władzy, co budziło irytację w KO. <strong>Czy tym razem uda się dogadać?&nbsp;</strong></p><p>Radni KO z Ochoty nie chcą na razie komentować przyszłych rządów w dzielnicy. Jak słyszę "na razie wszyscy potrzebujemy wyciszenia".&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4142,pierwszy-tunel-tramwajowy-w-warszawie-wylewana-jest-juz-podloga"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Wprowadzono nocny zakaz sprzedaży alkoholu w Warszawie. Radni zagłosowali za]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4346,wprowadzono-nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-w-warszawie-radni-zaglosowali-za</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4346,wprowadzono-nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-w-warszawie-radni-zaglosowali-za</guid>
            <pubDate>Thu, 16 Oct 2025 13:20:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-628c2a5bf4f9df72a3bcfa29d49fec50.jpg</url>
                        <title>Wprowadzono nocny zakaz sprzedaży alkoholu w Warszawie. Radni zagłosowali za</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4346,wprowadzono-nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-w-warszawie-radni-zaglosowali-za</link>
                    </image><description>Nocny zakaz sprzedaży alkoholu w Śródmieściu i na Pradze-Północ zostanie wprowadzony. Po kilku miesiącach politycznych przepychanek warszawscy radni w końcu przyjęli projekty uchwał dotyczące tzw. „nocnej prohibicji”. Głos „za” oddały wszystkie kluby. Zakaz wejdzie w życie jeszcze najpewniej 1 listopada.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>LEAD: Nocny zakaz sprzedaży alkoholu w Śródmieściu i na Pradze-Północ zostanie wprowadzony. Po kilku miesiącach politycznych przepychanek warszawscy radni w końcu przyjęli projekty uchwał dotyczące tzw. <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„nocnej prohibicji”. Głos „za” oddały wszystkie kluby. Zakaz wejdzie w życie jeszcze najpewniej 1 listopada.</span></p><h2>Przyjęto nocny zakaz w Śródmieściu i Pradze-Północ</h2><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Podczas czwartkowej, XXVIII sesji rady miasta, radni <strong>zagłosowali za przyjęciem</strong> dwóch projektów uchwał przeciwko nadmiernemu spożyciu alkoholu. Chodzi o nocny zakaz sprzedaży, który miałby obowiązywać w godzinach<strong> 22-6</strong>. Ograniczenie dotyczy głównie <strong>stacji benzynowych </strong>oraz <strong>sklepów</strong>. Nie dotyczyłby on lokali gastronomicznych, które funkcjonowałyby dalej bez zmian.&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Po wielomiesięcznej batalii oraz walki politycznej, za przyjęciem dwóch projektów zagłosowały wszystkie kluby. Wcześniej Lewica-MJN oraz prezydent Rafał Trzaskowski chcieli wprowadzić zakaz na terenie całej Warszawy, na to nie zgodzili się radni Koalicji Obywatelskiej.</span></p><p>Przyjęte uchwały, które zostały wcześniej pozytywnie zaopiniowane przez wszystkich radnych Śródmieścia oraz Pragi-Północ, mają wejść w życie 14 dni od opublikowania w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego. Czyli najpewniej 1 listopada. Ma to być program pilotażowy, kompromis między oczekiwaniami mieszkańców i służb (policji, straży miejskiej oraz wojska) a głosami krytyków. Cała Warszawa ma zostać objęta zakazem <strong>do czerwca 2026 roku</strong>. Podobny <i>modus operanti </i>przyjęto w Krakowie, Poznaniu czy Wrocławiu.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4339,nowa-droga-dla-rowerow-w-al-jana-pawla-ii-kiedy-powstanie"></oembed></figure><h2>Poza zakazem, radni i prezydent proponują <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„</span>plan <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">B”</span></h2><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Poza wprowadzeniem zakazu, który we wrześniu wywołał spory kryzys w kręgach stołecznej Platformy Obywatelskiej, zaproponowano także dodatkowy program. Chodzi o inicjatywę, nazywaną dumnie „<strong>Warszawskim Programem Bezpiecznej Nocy</strong>”.&nbsp;</span></p><blockquote><p>Pracujemy nad „Warszawskim Programem Bezpiecznej Nocy”, który pomoże nam poradzić sobie z tym problemem w sposób całościowy. Stąd konieczna jest współpraca pomiędzy miastem a policją. Już reagujemy i zaczęliśmy bardzo precyzyjne mapowanie tych miejsc, w których występują problemy - chodzi o to, żeby nie przenieść ich w inne miejsca. Po drugie - wzmocnimy egzekucję prawa: od obostrzeń, do bezwzględnego cofania zezwolenia w przypadku rażących lub powtarzających się naruszeń porządku publicznego - komentuje prezydent Trzaskowski.</p></blockquote><p>Miasto już realizuje program „Odpowiedzialny sprzedawca”, czyli cykl profesjonalnych, finansowanych przez stołeczny samorząd szkoleń dla sprzedawców m. in. na temat jak radzić sobie z agresywnym klientem, asertywnie odmawiać sprzedaży alkoholu osobom nietrzeźwym czy nieletnim.</p><p>Całość programu bezpiecznej nocy podzielono na sześć punktów:</p><ol><li>mapowanie miejsc uciążliwych — identyfikowanie punktów sprzedaży generujących powtarzalne z udziałem dzielnic, straży miejskiej i mieszkańców;</li><li>stworzenie procedury wprowadzania kolejnych środków administracyjnych — od obowiązku prowadzenia monitoringu, przez dodatkowe wymogi porządkowe, aż po cofnięcie zezwolenia w przypadku rażących naruszeń;</li><li>wzmocnienie egzekucji prawa — zwiększenie liczby patroli straży miejskiej i policji w godzinach nocnych w rejonach szczególnie obciążonych;</li><li><strong>program </strong><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);"><strong>„odpowiedzialny sprzedawca”</strong>;</span></li><li><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">pilotażowe ograniczenia na Pradze-Północ i w Śródmieściu — wprowadzenie ograniczeń nocnej sprzedaży wyłącznie na obszarach, gdzie istnieje największa koncentracja trwałych i udokumentowanych problemów, z obowiązkową ewaluacją po 12 miesiącach;</span></li><li><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">dodatkowe kampanie edukacyjne i wsparcie rodzin — skierowane do młodzieży i dorosłych, uzupełnione o zwiększoną dostępność terapii i krótkich interwencji w ramach opieki zdrowotnej.&nbsp;</span></li></ol><h2>Co z <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„</span>turystyką alkoholową<span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">” </span>do innych dzielnic?</h2><p>Wprowadzenie pilotażu w jedynie dwóch dzielnicach stwarza zagrożenie spotęgowania zjawiska <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„<strong>turystyki alkoholowej</strong>”, której obawiają się m. in. mieszkańcy Woli, Kamionka czy Targówka. Dotyczyć to może zwłaszcza ulic biegnących na granicy dwóch dzielnic. Obawia się o to m. in. radny Jan Mencwel, z Lewicy-Miasto-Jest-Nasze.</span></p><blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">- </span>Nie mam wątpliwości, że efekty uchwał będą pozytywne dla bezpieczeństwa, &nbsp;jednak ucierpią na tym mieszkańcy dzielnic ościennych. W moim przekonaniu przede wszystkim Pragi-Południe i Woli. Dlatego że, granica między dzielnicami jest najbardziej płynna i obawiam się, to wygeneruje po prostu problemy. Dlatego apelujemy, aby radni jak najszybciej przyjęli rozwiązania na terenie całego miasta - powiedział podczas sesji.</p></blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Jednak zdaniem radnych zjawisko, choć na pewno zaistnieje, szybko straci na sile. Wygrać ma ludzkie lenistwo.&nbsp;</span></p><blockquote><p>- Alkoholizm Pragi-Północ ogniskuje wokół kilku sklepów, położonych w centralnej części dzielnicy. Mowa o ul. Inżynierskiej, Wileńskiej, Brzeskiej, Targowej. Ograniczenie nocnej sprzedaży rzeczywiście pomoże dzielnicy. Nie sądzę, aby ktoś z Inżynierskiej wsiadał w tramwaj czy zamawiał Ubera aby pojechać na Cmentarz Bródnowski, by tam kupić piwo lub wódkę. Z doświadczenia wiem, że <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„alkoholowe pielgrzymki” z czasem słabną i zanikają. Dużo częstszym rozwiązaniem jest kupowanie alkoholu na zapas i spożywanie go w domu - uważa Krzysztof Michalski, praski radny z Porozumienia dla Pragi.</span></p></blockquote><p>Wbrew pozorom, nocny zakaz sprzedaży alkoholu możne zadziałać pozytywnie na ruch w restauracjach i pubach. Radni uważają, że zwłaszcza w Śródmieściu, tzw. prohibicja pomoże <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„</span>ucywilizować<span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">”</span> spożywanie alkoholu.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4342,nowy-komisariat-policji-we-wlochach-kosztuje-ponad-25-mln-zlotych"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Hala Skry powstanie czy nie? Radni Ochoty, także z PO, przeciwni]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4334,hala-skry-powstanie-czy-nie-radni-ochoty-takze-z-po-przeciwni</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4334,hala-skry-powstanie-czy-nie-radni-ochoty-takze-z-po-przeciwni</guid>
            <pubDate>Wed, 15 Oct 2025 11:30:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-hala-skry-powstanie-czy-nie-radni-ochoty-takze-z-po-przeciwni-1760513619.jpg</url>
                        <title>Hala Skry powstanie czy nie? Radni Ochoty, także z PO, przeciwni</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4334,hala-skry-powstanie-czy-nie-radni-ochoty-takze-z-po-przeciwni</link>
                    </image><description>Rada Ochoty mocno sprzeciwia się budowie hali Skry. Teraz do głosów mieszkańców i społeczników dołączyła też Platforma Obywatelska. Lokalne struktury mówią „nie”, ale na szczeblu miejskim sytuacja wygląda zupełnie inaczej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Kolejny zwrot akcji w sprawie hali Skry?</strong> Po tym jak środki na budowę (200 mln zł) zarekomendowano do wpisania do wieloletniego budżetu, na Ochocie zawrzało. Miejscowe ugrupowania zagroziły zerwaniem koalicji z Platformą Obywatelską. Następnie Renata Kaznowska, wiceprezydent Warszawy, przyszła na spotkanie z mieszkańcami – którzy w większości wyrazili sprzeciw wobec inwestycji.</p><p>Mimo tego wydawało się, że budowa może ruszyć. Koalicja Obywatelska, mająca większość w radzie Warszawy, popierała tę inwestycję. Obiecywał ją również prezydent Rafał Trzaskowski, który poszedł na pewne kompromisy (brak koncertów na hali oraz wjazd na Ochotę tylko dla mieszkańców w czasie wydarzeń). Jednak do pewnej zmiany doszło we wtorek wieczorem. Podczas rady dzielnicy Ochota przegłosowano stanowisko wyrażające sprzeciw wobec budowy hali sportowej.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4318,kulminacja-konfliktu-o-stadion-skry-umowa-koalicyjna-bedzie-zerwana"></oembed></figure><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1530/968;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/10/15/xga-czeka-na-autoryzacje-spor-miasta-z-wladzami-dzielnicy-o-hale-na-skrze-mieszkancy-ochoty-nie-chca-t-1752588492-1.webp" width="1530" height="968"><figcaption>Wizualizacja wnętrza hali Skry / mat. pras.&nbsp;</figcaption></figure><h2><strong>„Projekt (jest) niedopuszczalny”&nbsp;</strong></h2><p><i>„Powstanie tego obiektu niesie wysokie ryzyko pogorszenia jakości życia Mieszkańców i Mieszkanek Starej Ochoty, Rakowca, a także bliskiego Mokotowa i z tej przyczyny Rada Dzielnicy Ochota <strong>uznaje ten projekt za niedopuszczalny</strong>” </i>– czytamy w stanowisku, które przegłosowano głosami &nbsp;koalicjantów – Platformy Obywatelskiej oraz klubu Wspólne Jutro i Miasto Jest Nasze. Przeciw był klub Zawsze z Ochotą.</p><p>Dalej czytamy, że zdaniem radnych hala nie byłaby przeznaczona dla mieszkańców, a do tego przekreśliła kameralny charakter Starej Ochoty. <i>„Teren przy Wawelskiej powinien być przeznaczony na sport amatorski oraz rekreację, nie dla wykorzystania komercyjnego”</i>. Radni piszą, że hala spowodowałaby również straty ekologiczne – wycinkę drzew oraz zniszczenie siedlisk wielu gatunków zwierząt.</p><blockquote><p>„Ze względu na powyższe argumenty, a także biorąc pod uwagę niski poziom partycypacji społecznej w wypracowaniu koncepcji modernizacji Skry, liczbę petycje oraz protesty mieszkańców i mieszkanek Ochoty Rada Dzielnicy wyraża sprzeciw wobec planu budowy na tym obszarze hali sportowej i zwraca się do Rady Miasta st. Warszawy o nieprzekazywanie środków finansowych na kontynuację tej inwestycji, a do Prezydenta m.st. Warszawy o wstrzymanie prac nad tym projektem” – piszą radni.&nbsp;</p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4329,tor-kolarski-orzel-zabytkiem-ale-jest-zrujnowany-co-z-remontem"></oembed></figure><h2><strong>Radny KO: „Hala jest bardzo potrzebna”</strong></h2><p>W międzyczasie Miasto Jest Nasze zgłosiło propozycję, by halę zbudować przy ul. Łazienkowskiej, koło stadionu Legii. Propozycja ta jest jednak mało realna. Podczas wtorkowej komisji inwestycji (przy radzie miasta) nie był sprzeciwu wobec lokalizacji hali na Skrze. Jak słyszymy, przedstawiciel MJN wstrzymał się od głosu, a za inwestycją była zarówno KO, jak i PiS.</p><blockquote><p>- (Poprawka uwzględniająca pieniądze na budowę - red.) nie została wycofana i nie będzie wycofana. Komisja infrastruktury zaopiniowała wszystkie zmiany w budżecie pozytywnie. Nie było poprawek, nie było sprzeciwu - mówi nam Piotr Wertenstein-Żuławski, przewodniczący komisji infrastruktury i inwestycji.&nbsp;</p></blockquote><p>Radny przyznaje, że proponowana inwestycja z punktu widzenia lokalnego może wywoływać kontrowersje, ale patrząc na interesy miasta "<i>ta hala jest bardzo, bardzo potrzebna". </i>Wspomniał także o propozycjach Rafała Trzaskowskiego, który chce, by na hali nie było koncertów. Zaproponował też rozwiązania ograniczające wjazd na okoliczne ulice, podobne jak na Saskiej Kępie przy wydarzeniach na stadionie narodowym.</p><p>Wertenstein-Żuławski odniósł się także do propozycji, by halę przenieść do innej lokalizacji.&nbsp;</p><blockquote><p>- Nawet jeśli dzisiaj wybierzemy nową lokalizację, to są trzy lata cofnięcia się. Bo tutaj mamy pozwolenie na budowę, a w innym przypadku trzeba będzie zacząć wszystko od początku - mówi nam.</p></blockquote> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Co z halą Skry w Warszawie? Temperatura gorąca, a hala w mieście jest potrzebna]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4327,co-z-hala-skry-w-warszawie-temperatura-goraca-a-hala-w-miescie-jest-potrzebna</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4327,co-z-hala-skry-w-warszawie-temperatura-goraca-a-hala-w-miescie-jest-potrzebna</guid>
            <pubDate>Tue, 14 Oct 2025 09:30:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-co-z-hala-skry-w-warszawie-temperatura-goraca-a-hala-w-miescie-jest-potrzebna-1760426362.jpg</url>
                        <title>Co z halą Skry w Warszawie? Temperatura gorąca, a hala w mieście jest potrzebna</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4327,co-z-hala-skry-w-warszawie-temperatura-goraca-a-hala-w-miescie-jest-potrzebna</link>
                    </image><description>Warszawa czeka na nową halę, ale mieszkańcy Ochoty nie chcą jej u siebie. Boją się komunikacyjnego paraliżu. Wiceprezydent Kaznowska na spotkaniu próbowała ich przekonać, że tak nie będzie. Czy się jej udało?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Warszawskie drużyny, poza piłkarskimi, gnieżdżą się w małych halach. A pod względem sportowym są w ścisłej europejskiej czołówce. W tym roku koszykarze Legii zdobyli mistrzostwo, a siatkarze byli o krok od final four… Ligi Mistrzów, do tego w rozgrywkach klubowych zajęli trzecie miejsce. Problem w tym, że obie drużyny nie mają gdzie grać. Ich domowe areny to większe sale gimnastyczne, mieszczące 1-2 tys. osób.</p><p>Receptą jest budowa nowej hali sportowej. Miasto od wielu lat zapowiadało jej budowę na Ochocie, na terenie ośrodka Skra. Była to również zapowiedź wyborcza Rafała Trzaskowskiego. W lipcu 2023 roku wybrano projektanta, pracownię Bujnowski Architekci. Potem uzyskano również pozwolenie na budowę. Chodzi o obiekt na ok. 6 tys. miejsc, czyli większy niż Torwar. <strong>Co dalej z inwestycją?</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4318,kulminacja-konfliktu-o-stadion-skry-umowa-koalicyjna-bedzie-zerwana"></oembed></figure><h2><strong>Hala Skry. Są pieniądze, ale jest też spór</strong></h2><blockquote><p>- Czekamy na uruchomienie finansowania, będziemy wówczas gotowi na wybór firmy wykonawczej.<strong> Jeżeli taka decyzja zapadnie do końca roku, wiosną startujemy z budową</strong> – mówiła w połowie roku Renata Kaznowska, wiceprezydent Warszawy. Finansowanie, 200 mln zł, wpisano projektu wieloletniego budżetu, który będzie głosowany na najbliższej sesji. Wydaje się, że ma on poparcie radnych KO. Ale sprawy nieco się skomplikowały.</p></blockquote><p>Jak pisaliśmy kilka dni temu, przeciw inwestycji jest część mieszkańców Ochoty (7 tys. osób podpisało petycję przeciw budowie hali), a także społecznicy-radni z co najmniej dwóch organizacji. Sęk w tym, że to radni dający większość w dzielnicowej radzie, a sprzeciw wobec budowy wpisali do umowy koalicyjnej z KO. W przypadku startu budowy chcą tę koalicję zerwać.</p><p><strong>Próbę mediacji podjęła wiceprezydent Renata Kaznowska. </strong>W poniedziałek wieczorem zorganizowano spotkanie z mieszkańcami, podczas którego spokojnie odpowiadała na wszystkie pytania. Wraz z nią na miejscu był główny architekt nowego obiektu. Zarzekali się, że hala nie doprowadzi do „paraliżu okolicy”. Mieszkańcy byli innego zdania. Głównymi problemami adresowanymi w stronę urzędników były: parkowanie i hałas.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1350/761;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/07/15/I_NAGRODA_autorzy_Bujnowski+Architekci_ATJ+ARCHITEKCI_widok_z_lotu_ptaka_z_panoram%C4%85_Warszawy_w_tle.jpg" width="1350" height="761"><figcaption>Zwycięski projekt nowego kompleksu sportowego na Skrze autorstwa Bujnowski Architekci Sp. z o.o. i „ATJ ARCHITEKCI” Sp. z o.o. Źródło: Urząd m. st. Warszawy</figcaption></figure><blockquote><p>Na tę drugą kwestię, jeszcze przed spotkaniem, odpowiedział prezydent Rafał Trzaskowski pytany o halę przez dziennikarzy. - <i>Zrobiliśmy wszelkiego rodzaju analizy pokazujące, że hałas ulic jest znacznie większy niż ewentualny hałas samej hali&nbsp;</i>– mówił.</p></blockquote><p>Trzaskowski zapowiedział powołanie zespołu, który zająłby się wszystkimi problemami, w tym parkowania. Miasto proponuje wprowadzenie rozwiązania sprawdzonego już na Saskiej Kępie podczas wydarzeń na stadionie narodowym. Wjazd na teren osiedla jest tam tylko dla posiadaczy abonamentu mieszkańca.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3526,sen-o-sportowej-warszawie-zamiast-byc-potega-stolica-marnuje-potencjal"></oembed></figure><p>Prezydent zapowiedział, że na hali nie będzie koncertów i imprez rozrywkowych. Obiekt ma służyć wyłącznie do celów sportowych (mecze siatkówki i koszykówki), a poza tym ma być wykorzystywany przez dzieci i młodzież.</p><p>Nie wszystkich to przekonuje. Justyna Glusman, wiceburmistrz Ochoty, uważa, że hala powinna powstać na obrzeżach miasta – wzorem Londynu czy Paryża. Podobnie jak część mieszkańców, boi się komunikacyjnego paraliżu. Kaznowska, podczas spotkania, odpowiadała, że kibice na Skrę będą jeździć komunikacją miejską, która całą halę (ok. 6 tys. osób) byłaby w stanie rozwieźć w pół godziny. Zapowiedziała też dodatkowe miejsca parkingowe wzdłuż ul. Ondraszaka, a także – w przyszłości – parking podziemny pod stadionem Skry.</p><p>Bo, to ciekawostka, większość mieszkańców nie ma nic przeciwko wyremontowaniu stadionu lekkoatletycznego położonego tuż obok. Przeciwni są natomiast samej hali. Z kolei gorącymi zwolennikami budowy hali są przedstawiciele wspomnianych już klubów sportowych., a także sportowcy (pismo za budową podpisał m.in. Robert Lewandowski). Tak przed jednym z meczów mówił nam współwłaściciel koszykarskiej Legii.&nbsp;</p><blockquote><p><span style="background-color:white;color:#202122;"><i><strong>-&nbsp;</strong></i></span><span style="color:#202122;"><i><strong>Dwumilionowe miasto z kilkoma drużynami na najwyższych szczeblach rozgrywek zasługuje na większą halę&nbsp;</strong></i></span><span style="background-color:white;color:#202122;"><i>i mam nadzieję, że władze niedługo podejmą odpowiednie decyzje, aby zacząć budowę areny na Skrze. To ważne dla Legii, dla miasta i dla mieszkańców - mówił Jarosław Jankowski.</i></span></p></blockquote> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Wyższy podatek dla deweloperów w Warszawie? To niewykluczone]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4302,wyzszy-podatek-dla-deweloperow-w-warszawie-to-niewykluczone</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4302,wyzszy-podatek-dla-deweloperow-w-warszawie-to-niewykluczone</guid>
            <pubDate>Sun, 12 Oct 2025 16:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-66abc168773c7ffda354e1aac465226b.jpg</url>
                        <title>Wyższy podatek dla deweloperów w Warszawie? To niewykluczone</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4302,wyzszy-podatek-dla-deweloperow-w-warszawie-to-niewykluczone</link>
                    </image><description>Katowice już sięgnęły po pieniądze z kieszeni deweloperów. Niedawno podobną uchwałę w tej sprawie przegłosowali radni Krakowa. Chodzi o nawet trzydziestokrotnie wyższy podatek od lokali, które nie spełniają funkcji mieszkalnej (trwałe pustostany), a które są trzymane w zasobie inwestorów w celach spekulacyjnych. W przyszłym tygodniu podobny projekt uchwały złoży w Warszawie mazowiecki okręg Razem. Władze miasta nie mają jednoznacznej opinii na ten temat. W każdym razie nie mówią stanowcze „nie”.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><strong>Katowice dały impuls</strong></h2><p>Jakiś czas temu władze Katowic zdecydowały się faktycznie opodatkować deweloperów oraz inwestorów. Chodzi o naliczanie nowych stawek za niesprzedane mieszkania, które mogą być niczym innym, jak zasobem inwestycyjnym. Zdaniem katowickich radnych takie lokale powinny być opodatkowane tak samo, jak miejsca, które służą działalności gospodarczej.</p><p><strong>Co to oznacza w praktyce dla deweloperów i inwestorów? </strong>Podwyżkę podatku ponad trzydzieści razy: z 1,19 zł za metr kwadratowy rocznie na <strong>34 zł</strong>. Sytuacja ta nie jest wynikiem nowej, autorskiej interpretacji prawa podatkowego, ponieważ opiera się na uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego z października 2024 roku. Właśnie to orzeczenie pozwoliło Katowicom podnieść podatki deweloperom.&nbsp;</p><p>Dokładniej o tej sprawie <a href="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4106,podatek-za-niesprzedane-mieszkania-po-katowicach-i-krakowie-czas-na-warszawe"><i><strong>pisaliśmy już w tym tekście</strong></i></a>.</p><h2>W ślad poszli radni Krakowa</h2><p>15 września podobną uchwałę <strong>przyjęli </strong>radni Krakowa. Projekt, który zainicjowała m. in. Aleksandra Owca, krakowska radna oraz współtworząca partię Razem, ostatecznie poparli niemalże wszyscy. Podczas głosowania obecnych było 39 radnych, z czego głos <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„za” oddało aż 36, ramię w ramię swoje poparcie wyrazili radni stowarzyszenia </span><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(20,20,21);">Kraków dla Mieszkańców, Koalicji Obywatelskiej jak i PiS-u.</span><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);"> Wstrzymały się trzy osoby. <strong>Nikt nie był przeciw</strong>.&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Wcześniej projekt został zaopiniowany pozytywnie przez Komisję Mienia i Mieszkalnictwa oraz Komisję Budżetową i Finansów. Podobnie wypowiedział się prezydent Krakowa, Aleksander Miszalski z KO. Uchwała weszła w życie jeszcze w dniu jej podjęcia.</span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Należy jednak zaznaczyć, że uchwała nie ustala konkretnej wysokości podatku, lecz wzywa prezydenta do pojęcia „wszelkich możliwych, koniecznych i prawnie dopuszczalnych działań prowadzących do pobierania podatku od nieruchomości od lokali mieszkalnych”. Podobnie jak w Katowicach chodzi o tzw. trwałe pustostany, mieszkań, które są nabywane w celach inwestycyjnych.</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1167/329;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/10/08/zrzut-ekranu-2025-10-08-134200.png" width="1167" height="329"><figcaption>Władze Krakowa opowiedziały się za pomysłem większego opodatkowania deweloperów i inwestorów / źródło: UM Kraków</figcaption></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Mówimy tutaj o konkretnym pieniądzach, jakie mogą wpłynąć do budżetu Krakowa. Tamtejsi radni wyliczają, że z każdego tysiąca opodatkowanych mieszkań można oczekiwać ok. 1,5 mln zł podatku. Statystycznie w stolicy Małopolski zgodnie z danymi urzędników cytowanymi przez Gazetę Krakowską, nowa opłata wsparłaby budżet miasta nawet <strong>o 700 tys. zł</strong>. Samych pustostanów może być nawet 70 tys. jednak trzy podstawowe warunki opodatkowania:&nbsp;</span></p><ul><li>budynek i lokale należą do dewelopera;</li><li>mieszkania nie są wynajmowane długoterminowo</li><li>lokale są przejmowane w celach spekulacyjnych, aby sprzedać je drożej w późniejszym okresie.</li></ul><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4301,osiedle-przyjazn-trafi-do-bemowa-zbuduja-tam-boisko-ale-tylko-na-fragmencie"></oembed></figure><h2>Niejednoznaczna postawa władz Warszawy</h2><p>Po Katowicach i Krakowie naturalnym wydaje się pytanie — co z Warszawą? Jeszcze na początku września mazowiecki okręg Razem ogłosił, że jeszcze w tym roku złoży do Rady Miasta projekt uchwały dot. nałożenia podatków na deweloperów. Dokument nie będzie jednak kalką, a zostanie specjalnie napisany pod warszawskie realia mieszkaniowe, tak przynajmniej zapewniają jego autorzy. Jak udało nam się ustalić, projekt uchwały <strong>ma zostać złożony w przyszłym tygodniu</strong>.</p><p>W międzyczasie interpelację w tej sprawie zdążył złożyć Damian Kowalczyk, miejski radny z klubu PiS. Zadał on władzom miasta bezpośrednie pytanie — <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„</span>czy rozważacie możliwość wprowadzenia takiego podatku w Warszawie<span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">”</span>.</p><blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„</span>W mojej opinii wprowadzenie takiego podatku przez samorząd byłoby rozwiązaniem korzystnym społecznie. Działania te mogłyby przyczynić się do obniżenia cen za metr kwadratowy mieszkania, gdyż deweloperzy nie przetrzymaliby lokali w oczekiwaniu na wzrost cen, lecz byliby zmuszeni do szybszej sprzedaży, co w naturalny sposób zwiększyłoby podaż na rynku i ustabilizowało ceny<span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">”</span> — argumentował w interpelacji Kowalczyk.</p></blockquote><p>Kilka dni temu radny uzyskał odpowiedź ze strony Aldony Machnowskiej-Góry, zastępczyni prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Jej treść jest dosyć niejednoznaczna. Z jednej strony wiceprezydent zauważa, że sam termin <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„mieszkania zajętego na prowadzenie działalności gospodarczej”, jaki pojawia się w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych, jest niezdefiniowany i nieostry. Tym samym jego interpretacja wywołuje liczne spory sprawne.&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Jednak z drugiej strony, wiceprezydent </span><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(31,31,31);">Machnowska-Góra <strong>zgadza się</strong>, że budynek lub lokal mieszkaniowy, który jest traktowany jako lokata kapitału, <strong>powinien być wyżej opodatkowany</strong>. Zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 2 lit. b ustawy o podatkach i opłatach lokalnych.</span></p><blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„</span>Aktualnie nie ma wyraźnej linii orzeczniczej, która jednoznacznie wskazywałaby, że każdy niesprzedany lokal mieszkalny będący w posiadaniu dewelopera powinien być opodatkowany według stawek gospodarczych. Na bieżąco śledzimy stanowiska ekspertów i środowiska naukowego<span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">”</span> — dodaje.</p></blockquote><p>W odpowiedzi na interpelację nie zostało przedstawione żadne konkretne stanowisko. Niemniej nigdzie nie padło wyraźne słowo <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„nie”, co może być pewnym światełkiem w tunelu dla osób popierających wprowadzenie wyższych podatków dla deweloperów i inwestorów.</span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Jeśli władze miasta zdecydują się na taki ruch, nie będą przeprowadzane żadne konsultacje społeczne, co wynika wprost z przepisów prawa podatkowego.</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4290,najlepiej-zyje-sie-na-zoliborzu-najgorzej-na-bialolece-na-co-zwracaja-uwage-mieszkancy"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Kulminacja konfliktu o stadion Skry. Umowa koalicyjna będzie zerwana?]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4318,kulminacja-konfliktu-o-stadion-skry-umowa-koalicyjna-bedzie-zerwana</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4318,kulminacja-konfliktu-o-stadion-skry-umowa-koalicyjna-bedzie-zerwana</guid>
            <pubDate>Fri, 10 Oct 2025 17:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-kulminacja-konfliktu-o-stadion-skry-umowa-koalicyjna-bedzie-zerwana-1760107546.jpg</url>
                        <title>Kulminacja konfliktu o stadion Skry. Umowa koalicyjna będzie zerwana?</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4318,kulminacja-konfliktu-o-stadion-skry-umowa-koalicyjna-bedzie-zerwana</link>
                    </image><description>Na Ochocie może dojść do rozpadu rządzącej koalicji już w przyszłym tygodniu. To efekt narastającego od miesięcy sporu między dzielnicą a władzami miasta o planowaną budowę hali sportowo-widowiskowej dla Legii Kosz, na terenie dawnej Skry. „Trzaskowski się tego obawia” — mówi nasz informator.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Budowa hali na Skrze i polityczne napięcia</h2><p>Od ponad roku trwa konflikt między władzami Ochoty a stołecznym Ratuszem. Spór dotyczy projektu hali sportowo-widowiskowej na ponad 6 tys. miejsc, planowanej przy ul. Wawelskiej, obok zabytkowego stadionu Skry. Początkowo zakładano oddanie obiektu w połowie 2027 roku, po około dwóch latach budowy. Inwestycję od początku blokuje sprzeciw lokalnych radnych — również z Koalicji Obywatelskiej — oraz mieszkańców dzielnicy.</p><p><strong>Przypomnijmy szybko</strong>, że chodzi o budowę hali sportowo-widowiskowej przy<strong> ul. Wawelskiej 5</strong> na 6 tys. miejsc, jednocześnie byłby to <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„dom”</span> <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">dla zawodników<strong> Legii Kosz</strong>. Tym samym&nbsp;hala stałaby się największą tego typu w Warszawie</span>, prześcigając Torwar. Aktualnie warszawscy koszykarze rozgrywają swoje mecze w malutkiej hali OSiR Bemowo przy ul. Obrońców Tobruku. Nowa hala miałaby też pozwolić na organizację innych, nie tylko sportowych wydarzeń. Skra ma być także wpisana w odległą koncepcję organizacji Igrzysk Olimpijskich w Warszawie.</p><p>Władze Ochoty, spółdzielnie mieszkaniowe i lokalne organizacje społeczne sprzeciwiają się inwestycji. Argumentują, że okolica nie ma infrastruktury zdolnej obsłużyć tysiące kibiców, a przedsięwzięcie grozi degradacją Pola Mokotowskiego, hałasem i korkami.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1350/759;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/10/10/osrodek-wawelska-wizualizacje-skra-a-1000.jpg" width="1350" height="759"><figcaption>Wczesna wizualizacja Nowej Skry / źródło: UM Warszawa</figcaption></figure><p>Spór, który przez miesiące toczył się w politycznych kuluarach, może wkrótce doprowadzić do otwartego kryzysu. Jak ustaliliśmy, w przyszłym tygodniu może dojść do<strong> zerwania umowy koalicyjnej </strong>w dzielnicy, zawartej między radnymi PO, Lewicy Razem, Miasto Jest Nasze i Stowarzyszeniem Ochocianie. Powodem ma być złamanie drugiego punktu porozumienia z 7 maja 2024 roku:</p><blockquote><p>Strony porozumienia deklarują, że w kadencji 2024-2029 [...] <strong>zatrzymają prace nad projektem budowy hali sportowej na terenie Skry</strong>.</p></blockquote><blockquote><p>- Spodziewamy się, że radni PO i PiS zagłosują na sesji miasta pozytywnie wobec planów budowy hali. Pójdą w to ramię w ramię - dodaje nasz informator.</p></blockquote><p>Zarówno mieszkańcy i radni są przerażeni tą perspektywą. Zapowiedziano już spotkania z władzami miasta oraz zachęca się przeciwników budowy hali do uczestnictwa m. in. w posiedzeniu miejskiej komisji budżetowej.</p><p>Z koalicji wystąpiliby m. in. radni MJN oraz Stowarzyszenia Ochocianie.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4309,byly-wiceprezydent-ujawnia-kulisy-sporu-o-nocna-prohibicje-decyzja-czysto-polityczna"></oembed></figure><h2>Politycy KO lobbują za Legią?</h2><blockquote><p>- Wewnątrz partii mówi się, że pośpiech w tej sprawie wynika z nacisków <strong>Andrzeja Halickiego</strong>, który <strong>lobbuje za Legią</strong>. W samej Warszawie lobbystów również nie brakuje, mówię o <strong>Paprockiej </strong>i <strong>Kaznowskiej</strong>, która ma własne plany powiązane z halą. Wszyscy zastanawiamy się, po co im kolejna awantura. Rafał podobno trochę obawia się tej sprawy, bo wie, że całe negatywne odium spadnie na niego. Jest trochę między młotem a kowadłem, acz niepotrzebne olał mieszkańców Ochoty. Organizuje spotkania z burmistrzem i mieszkańcami na kilka dni przed decyzją, a od miesięcy miał pismo podpisane przez 7 tys. ludzi, domagających się konsultacji społecznych w tej sprawie - komentuje dzielnicowy polityk.</p></blockquote><p>Jak dodaje, pierwotne źródło nacisków na wybudowanie hali dla koszykarskiej drużyny Legii pochodzi z wyższych struktur partii. Ochoccy samorządowcy z KO mają sami dociekać, <strong>kto stoi za lobbingiem</strong>, ponieważ wiedzą, że w oczach mieszkańców, którzy ich wybrali, zostaną skompromitowani.</p><h2>Radni zagłosują nad dodatkowymi 200 mln złotych na budowę hali</h2><p>Na najbliższej sesji rady miasta, 16 października, poza kwestią nocnego zakazu sprzedaży alkoholu w Śródmieściu i Pradze-Północ, głosowane będą także zmiany w <strong>Wieloletniej Prognozie Finansowej</strong>, gdzie miasto decyduje się przekazać <strong>200 mln złotych</strong> na realizację II etapu inwestycji przy ul. Wawelskiej 5 — innymi słowy, budowy hali na terenie Skry.</p><blockquote><p>- <strong>Jest to taktyka salami</strong>. Podczas rozmowy z jednym z architektów, którzy rysowali plany hali, powiedział mi nie wprost, że kosztorys pokazany przez władze miasta jest niepełny. Szacuje się, że inwestycja może wynieść nawet 500 mln złotych. Na razie pokażą 200 mln, bo gdyby zmienili WPF o pół miliarda, mieszkańcy od razu zaczęliby pytać, o co chodzi — dodaje polityk.</p></blockquote><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1107/283;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/10/10/zrzut-ekranu-2025-10-10-155602.png" width="1107" height="283"><figcaption>Wspomniana kwota znajduje się w druku nr 1113, dołączonym do porządku obrad sesji / źródło: UM Warszawa</figcaption></figure><p>W sprawie tej lokalne środowisko, w tym polityczne, złożono również wniosek o wstrzymanie budowy hali na ręce Ewy Malinowskiej-Grupińskiej, która w imieniu PO podpisała umowę koalicyjną na Ochocie. Wnioskodawcy apelują również o przeznaczenie środków finansowych na zabezpieczenie i renowację stadionu Skry (w dokumentach widnieje jako III etap inwestycji Nowa Skra).</p><blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„</span>Niezależnie od powyższego warto sobie zadać pytanie, w kontekście umowy koalicyjnej zawartej na Ochocie, a dotyczącej między innymi nowej hali na Skrze, jak postrzegają Państwo <strong>swoją wiarygodność</strong>? Jaką wiarygodność ma miasto wobec swoich obywateli? Jaką wiarygodność ma partia zarządzająca miastem wobec swoich partnerów politycznych<span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">”</span> — czytamy w dokumencie.</p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4317,najem-krotkoterminowy-uderza-w-srodmiescie-czas-na-zmiane-czy-turystow-zastapia-mieszkancy"></oembed></figure><h2>Brak konsultacji, brak racjonalnych argumentów za halą?</h2><p>Justyna Glusman, w imieniu władz dzielnicy Ochota, opublikowała w zeszłym roku post na Facebooku, w którym wyliczyła szereg zarzutów wobec organizacji tego projektu ze strony miasta, m. in.:</p><ul><li><strong>nie została skonsultowana z mieszkańcami, a cały proces decyzyjny jest nietransparentny</strong> - nie podpisano z architektem, który wygrał konkurs na koncepcję umowy ze względu na koszty, a zdecydowano się na realizację projektu z kubaturą znacznie podwyższającą koszty realizacji,</li><li><strong>nie przedstawiono programu funkcjonalno-użytkowego, ale wg doniesień medialnych hala ma służyć prywatnemu klubowi, a nie mieszkańcom</strong> - będzie obiektem zamkniętym dla mieszkańców, z którego funkcjonowaniem będą wiązały się jedynie uciążliwości - hałas, chaos parkingowy, zniszczenie zieleni,</li><li><strong>projekt nie ma sensu z urbanistycznego punktu widzenia</strong> - &nbsp;tego rodzaju obiekty powinny być realizowane w mniej zagęszczonych lokalizacjach, zdecydowanie nie w centrum zabytkowej dzielnicy. Za to na terenach takich jak Skra warto pomyśleć o infrastrukturze sportowej „dla wszystkich” - i taka byłaby zgodna ze strategią Warszawa2030.</li></ul><p>Ostatni punkt zastępca burmistrza rozwinęła w rozmowie z nami:</p><blockquote><p><i>- Nigdzie na świecie nie buduje się takich inwestycji w gęsto zaludnionym centrum miasta. Proszę spojrzeć na Londyn czy Paryż, na których chcemy się wzorować. <strong>Takie inwestycje powinny powstawać w miejscach na uboczu, gdzie łatwo dojechać transportem szynowym</strong>, aby minimalizować negatywne skutki dla otoczenia hali - tłumaczyła nam w sierpniu Justyna Glusman.</i></p></blockquote><p>Pierwotnie hala miała powstać bezpośrednio przy stadionie Legii, przy ul. Czerniakowskiej, w miejscu obecnie funkcjonującej strzelnicy Legii.</p><blockquote><p>- Trzaskowski prawdopodobnie nie jest przeciw temu rozwiązaniu. Nie wiem dlaczego, on chyba serio liczy na <strong>głosy kibiców Legii</strong>, którzy hejtowali go przed wyborami. Ludzie są tutaj (na Ochocie, przy. red.) bardzo zdeterminowani. Jeśli ta inwestycja dojdzie do skutku, Stara Ochota zamieni się w<strong> jedno, wielkie airbnb</strong> — dodaje nasz rozmówca.</p></blockquote><h2>Jaka przyszłość czeka Ochotę?</h2><p>Jeśli faktycznie dojdzie do zerwania umowy koalicyjnej, co potwierdza kilka naszych źródeł, możliwe będą dosyć egzotyczne przetasowania. Spekuluje się, że do władzy, przynajmniej w ograniczonym jej aspekcie, mógłby wrócić <strong>Grzegorz Wysocki</strong>, dawny wiceburmistrz Ochoty.</p><p>Innym, mimo wszystko bardziej realistycznym rozwiązaniem będzie wprowadzenie przez prezydenta<strong> zarządu komisarycznego</strong>.</p><figure class="media"><oembed url="https://maps.app.goo.gl/oQpucULgkQ7wiuJPA"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Najem krótkoterminowy „uderza” w Śródmieście. Czas na zmianę. Czy turystów zastąpią mieszkańcy?]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4317,najem-krotkoterminowy-uderza-w-srodmiescie-czas-na-zmiane-czy-turystow-zastapia-mieszkancy</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4317,najem-krotkoterminowy-uderza-w-srodmiescie-czas-na-zmiane-czy-turystow-zastapia-mieszkancy</guid>
            <pubDate>Fri, 10 Oct 2025 13:30:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-najem-krotkoterminowy-uderza-w-srodmiescie-czas-na-zmiane-czy-turystow-zastapia-mieszkancy-1760095593.jpg</url>
                        <title>Najem krótkoterminowy „uderza” w Śródmieście. Czas na zmianę. Czy turystów zastąpią mieszkańcy?</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4317,najem-krotkoterminowy-uderza-w-srodmiescie-czas-na-zmiane-czy-turystow-zastapia-mieszkancy</link>
                    </image><description>- Oczekuję na falę zwrotną - mówi burmistrz Śródmieścia. Zapewnia, że centralna dzielnica to najlepsze miejsce do życia w Warszawie. Problemem jest jednak sprawa najmu krótkoterminowego. Tu - jak słyszymy - potrzeba zmian prawa unijnego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Fala turystów, która odwiedza Warszawę od czasów pandemii, wydaje się tylko rosnąć. Jednak wraz z nią pojawia się palący problem. W Śródmieściu ubywa mieszkańców, za to przybywa lokali na najem krótkoterminowy. Jak pisaliśmy na łamach Raportu Warszawskiego, słynne punktowce przy Marszałkowskiej, przemieniły się w budynki wypełnione lokalami oferowanym na portalach typu airbnb.</p><p>W tej chwili, według oficjalnych danych, w Śródmieściu mieszka 96&nbsp;225 osób. Rok do roku ta liczba spada. To faktyczny problem, z którym dzielnica próbuje się zmierzyć. Jak słyszymy, wspomniane dane są nieco nieprecyzyjne. Podczas badań na potrzeby planu ogólnego wykazano, że na stałe w Śródmieściu mieszka nieco więcej, bo ok. 110 tys. osób. Wliczono tych, którzy długotrwale wynajmują, ale nie są zameldowani. Mimo wszystko problem istnieje.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/1527,warszawiacy-w-swoich-blokach-czuja-sie-jak-w-hotelach-czy-to-koniec-dzikiego-najmu-krotkoterminowego-w-polsce"></oembed></figure><figure class="media"><oembed url="https://youtu.be/iQWIAf6lETs"></oembed></figure><h2><strong>Najem krótkoterminowy to problem. Jak go rozwiązać?&nbsp;</strong></h2><p>Jednym ze źródeł wypierania mieszkańców ze Śródmieścia jest najem krótkoterminowy. Mieszkania zamieniane są w „pokoje hotelowe”. Im bliżej głównych atrakcji, czy popularnych ulic, tym gorzej. Sprawa nie jest jednak problemem samej Warszawy. Z airbnb walczy, chociażby Barcelona. Między innymi w tej sprawie jakiś czas temu, w Warszawie, spotkali się burmistrzowie dzielnic centralnych stolic z Grupy Wyszehradzkiej.</p><blockquote><p>- Głównym tematem całego wystąpienia burmistrz dzielnicy czeskiej Pragi była sprawa najmu krótkoterminowego, która przybrała tam poziom absolutnie katastrofalny – mówi nam Aleksander Ferens, burmistrz Śródmieścia. - W Śródmieściu jest to prawdopodobnie nawet kilka tysięcy mieszkań wynajmowanych dorywczo. To uciążliwe dla pozostałych mieszkańców, z powodów oczywistych, które doskonale znamy. Czekamy z utęsknieniem na regulację unijną w tym obszarze. Taki kierunek prawa musi zostać przyjęty – dodaje. &nbsp;</p></blockquote><blockquote><p>- Chodzi o ograniczenie braku kontroli nad tym, co dzieje się na terenie posesji. Zarządcy nieruchomości niewiedzą kto zjawia się w lokalu, co zmniejsza poczucie bezpieczeństwa. Obecnie, przy generalnym zwiększeniu zagrożenia, taki swobodny najem staje się szczególnie niebezpieczny – alarmuje burmistrz.&nbsp;</p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4308,kira-sukhoboichenko-stala-sie-obiektem-ataku-przez-narodowosc-czy-tylko-polki-moga-byc-warszawiankami"></oembed></figure><h2><strong>Fala powrotu mieszkańców do Śródmieścia?&nbsp;</strong></h2><p>Zmiany m.in. w sprawie najmu, według burmistrza, mogą pomóc w przyciągnięciu mieszkańców do Śródmieścia. - <i>Oczekuję na falę zwrotną</i> – mówi Ferens. Liczy, że osoby, które odziedziczyły mieszkania po umierających, żyjących tu od lat seniorach, przekażą je swoim dzieciom.</p><blockquote><p>- Mam nadzieję, że ich dzieci będą wracały do mieszkań, które odziedziczą w Śródmieściu. Jest tu najlepsza infrastruktura, mnóstwu szkół od żłobków po uczelnie. Tutaj się żyje bardzo dobrze. Do tego można korzystać z wygodnego życia w centrum – zachwala burmistrz.</p></blockquote> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Kira Sukhoboichenko stała się obiektem ataku. Przez narodowość. Czy tylko Polki mogą być Warszawiankami?]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4308,kira-sukhoboichenko-stala-sie-obiektem-ataku-przez-narodowosc-czy-tylko-polki-moga-byc-warszawiankami</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4308,kira-sukhoboichenko-stala-sie-obiektem-ataku-przez-narodowosc-czy-tylko-polki-moga-byc-warszawiankami</guid>
            <pubDate>Thu, 09 Oct 2025 17:30:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-kira-sukhoboichenko-stala-sie-obiektem-ataku-przez-narodowosc-czy-tylko-polki-moga-byc-warszawiank-1760001363.jpg</url>
                        <title>Kira Sukhoboichenko stała się obiektem ataku. Przez narodowość. Czy tylko Polki mogą być Warszawiankami?</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4308,kira-sukhoboichenko-stala-sie-obiektem-ataku-przez-narodowosc-czy-tylko-polki-moga-byc-warszawiankami</link>
                    </image><description>Niechęć, czy wręcz nienawiść na tle narodowościowym się „klika”. Negatywne, często obraźliwe i wulgarne komentarze pojawiły się pod postem informującym o nominacji Kiry Sukhoboichenko do nagrody. Czy Warszawianką Roku może być tylko Polka, urodzona w stolicy?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <blockquote><p><span style="color:black;"><i>„Ona to warszawianka jak ja Chinka”, „Nie ośmieszajcie tego konkursu”, „A Polek to już zabrakło”, „Po pierwsze Polka, po drugie Warszawianka, a nie Ukrainka, powinna dostać nagrodę. Chyba się komuś wędki poplątały”&nbsp;</i></span></p></blockquote><p><span style="color:black;">To tylko niektóre wpisy, nie wszystkie można przytoczyć, komentujące post oficjalnego profilu m.st. Warszawy na Facebooku. Czym zdaniem internautów „zgrzeszyło” miasto? Chodzi o konkurs na Warszawiankę Roku 2025. Od lat wybierana jest kobieta, której działalność na rzecz stolicy jest szczególnie istotna.</span></p><p><span style="color:black;">Tym razem w szranki stanęło dziewięć kobiet, a wśród nich Ukrainka – Kira Sukhoboichenko. I to właśnie pod postem informującym o jej kandydaturze przewalają się komentarze od krytycznych po skrajnie ksenofobiczne. Jest też kilka osób stających w obronie oraz moderatorzy próbujący informować i łagodzić gorący spór.</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.facebook.com/photo?fbid=1239316921558131&amp;set=a.169512068538627"></oembed></figure><h2><span style="color:black;"><strong>Kim jest Warszawianka?&nbsp;</strong></span></h2><p><span style="color:black;">Zacznijmy od informacji. Wszystkie dziewięć kobiet zostało przedstawionych, ale tylko jeden post budzi takie emocje. Jest też zdecydowanie najbardziej „zasięgowy”. Sylwetka Kiry Sukhoboichenko zdobyła 254 udostępnienia, 11 tys. reakcji i aż 4,6 tys. komentarzy (na chwilę pisania tego artykułu). To co najmniej dziesięć razy większy zasięg niż u innych kandydatek. Jednak „sentyment”, jak określają to fachowcy, jest negatywny. Połowa wybranych przez czytelników reakcji to emotikon śmiechu, wiele z nich to wkurzenie, a komentarze w zdecydowanej większości krytykują wybór. Często do tego obrażają nominowaną.&nbsp;</span></p><p><span style="color:black;"><strong>Jakie zarzuty przedstawiają internauci?</strong> Po pierwsze, urodzenie. Według nich nie powinna być zgłaszana osoba urodzona poza Warszawą. To ryzykowna teza, biorąc pod uwagę, że dziesiątki tysięcy mieszkańców stolicy urodziły się w innym miejscu – ale sprawdźmy. W regulaminie czytamy: <i>„Na ocenę kandydatek nie będzie miało wpływu ich miejsce urodzenia”.</i> Ale idźmy dalej. W 2019 roku nagrodę zdobyła Nicole Wójcicka urodzona we Wiedniu; nagrodę specjalną odebrała Krystyna Janda (Starachowice), a w 1968 roku zwyciężyła Hanka Bielecka (Kononówka). Czy te kobiety też nie są Warszawiankami? Czy należy zabrać im tytuł? &nbsp;</span></p><p><span style="color:black;">Po drugie – prawdopodobnie ważniejsze – narodowość. Ta kwestia jest łączona z przekonaniem, że Kira Sukhoboichenko jest w Polsce od niedawna, pewnie dotarła po wybuchu wojny w jej kraju. <strong>A jak to wygląda naprawdę?</strong></span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4290,najlepiej-zyje-sie-na-zoliborzu-najgorzej-na-bialolece-na-co-zwracaja-uwage-mieszkancy"></oembed></figure><h2><span style="color:black;"><strong>Kim jest Kira Sukhoboichenko?</strong></span></h2><p><span style="color:black;">Kira Sukhoboichenko od lat przygotowuje wykłady. Wiele z nich można znaleźć w internecie. Słychać, że świetnie posługuje się polszczyzną – zapewne lepiej niż niejeden komentujący. To nie przypadek, do Warszawy przeprowadziła się, gdy miała osiem lat. Tu skończyła szkołę i tu zaczęła swoją działalność. No właśnie, dlaczego została nominowana?</span></p><p><span style="color:black;">Jako nastolatka stworzyła ruch „Latających Plecaczków”, który stał się międzynarodowy. Początkowo chodziło o to, by szkolne torby odciążyć, ale z czasem powstała cała fundacja poświęcona edukacji i słuchaniu głosu najmłodszego pokolenia. I tak, fundacja obecnie pomaga także nastolatkom z Ukrainy, ale to nie jedyna działalność. Umożliwiła młodym, niepełnoletnim mieszkańcom Warszawy, stworzenie wielu interesujących inicjatyw.</span></p><p><span style="color:black;">Kira była też młodzieżową radną Ursynowa, przemawiała na TEDx, zorganizowała jedenaście konferencji (w tym w Sejmie RP czy Google Campus). A dodajmy do tego, że… ma dopiero dziewiętnaście lat.</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4272,protest-solidarni-z-palestyna-w-warszawie-wybili-szyby-i-oblali-msz-farba"></oembed></figure><h2><span style="color:black;"><strong>Co mówi nam spór o Kirę Sukhoboichenko?</strong></span></h2><blockquote><p><span style="color:black;">Pisarka Katarzyna Czajka-Kominiarczuk wzięła młodą aktywistkę w obronę.&nbsp;<i>„</i></span><span style="background-color:white;color:#080809;"><i>Pod postem oburzyło się mnóstwo osób, które przez ostatnie lata nawet nie wiedziały, ile razy w konkursie zgłoszone i nominowane były kobiety, które się w Warszawie, a nawet w Polsce nie urodziły. Tylko wtedy nikogo to nie obchodziło”&nbsp;</i>– pisze w mediach społecznościowych.&nbsp;</span></p></blockquote><blockquote><p><span style="background-color:white;color:#080809;"><i>„Jestem szczęśliwa, że znam Cię i Twoją działalność w sumie od dziecka. Warszawa może być z Ciebie dumna. Wspaniale tworzysz to miasto, jego klimat i piękną stronę (…) A hejterami się nie przejmuj, to co piszą jest o nich, a nie o Tobie”</i> – pisze Dorota Zawadzka.&nbsp;</span></p></blockquote><p><span style="color:black;">Podobnych głosów poparcia jest więcej.&nbsp;</span></p><p><span style="color:black;">Wydaje się, że wylew negatywnych komentarzy to wcale nie spór o ten konkurs, nie chodzi także o samą Kirę Sukhoboichenko. To kwestia coraz mocniejszych głosów antyimigranckich. W Polsce rośnie niechęć do obcokrajowców, w czym swoją „zasługę” mają niewątpliwie media społecznościowe. Algorytmy podrzucają treści negatywne, napuszczając Polaków na obcokrajowców. Przecież to nie przypadek, że ten jeden post ma dziesięć razy większy zasięg nich inne, przedstawiające sylwetkę w niemal identyczny sposób. Ale jestem w stanie się założyć, że 90 proc. komentujących nawet nie sprawdziło kim jest Kira Sukhoboichenko, którą tak chętnie i ostro krytykują.&nbsp;</span></p><p><span style="color:black;"><strong>Niechęć, czy wręcz nienawiść na tle narodowościowym się „klika”. To straszne, ale prawdziwe.&nbsp;</strong></span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Były wiceprezydent ujawnia kulisy sporu o nocną prohibicję. „Decyzja czysto polityczna”]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4309,byly-wiceprezydent-ujawnia-kulisy-sporu-o-nocna-prohibicje-decyzja-czysto-polityczna</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4309,byly-wiceprezydent-ujawnia-kulisy-sporu-o-nocna-prohibicje-decyzja-czysto-polityczna</guid>
            <pubDate>Thu, 09 Oct 2025 14:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-byly-wiceprezydent-ujawnia-kulisy-sporu-o-nocna-prohibicje-decyzja-czysto-polityczna-1760005030.png</url>
                        <title>Były wiceprezydent ujawnia kulisy sporu o nocną prohibicję. „Decyzja czysto polityczna”</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4309,byly-wiceprezydent-ujawnia-kulisy-sporu-o-nocna-prohibicje-decyzja-czysto-polityczna</link>
                    </image><description>- Nagle cała Polska z niedowierzaniem zobaczyła, jak można deptać samorządność i wolę mieszkańców w mieście, które powinno być wzorem - mówi nam Jacek Wiśnicki. Wiceprezydent Warszawy podał się do dymisji po awanturze o nocną prohibicję. - Rzuciłem nieźle płatną pracę dla zasad - dodaje.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:black;">Tydzień temu (2 października) na sesji zapowiedziano wprowadzenie nocnej prohibicji, a właściwie ciszy alkoholowej w Warszawie. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie trwający niemal miesiąc spektakl, gdy radni KO najpierw przepisy zaproponowane przez prezydenta Rafała Trzaskowskiego popierali, by kilka dni później być przeciw. A potem znów zmieniali zdanie.</span></p><p><span style="color:black;">Gdy pierwszy raz pomysł Trzaskowskiego przepadł, dymisję złożył Jacek Wiśnicki (Polska 2050), wiceprezydent odpowiedzialny za sprawy społeczne. </span><a href="https://youtu.be/s7CtX_Na0oo?si=IcXxmhNdwyt6xpAP"><span style="color:black;">Teraz, w długiej rozmowie, tłumaczy kulisy podjęcia tej decyzji. (kliknij</span></a>, aby zobaczyć całą rozmowę).&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://youtu.be/s7CtX_Na0oo?si=IcXxmhNdwyt6xpAP"></oembed></figure><p>&nbsp;</p><h2><span style="color:black;"><iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/s7CtX_Na0oo?si=tGVyfQWE2uh3YReT" title="YouTube video player" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe><p><strong>Radni nie chcieli wiceprezydenta na sesji&nbsp;</strong></span></h2><blockquote><p><span style="color:black;">- Jeden z radnych powiedział mi, że nie życzy sobie, żebym był na sesji. Zostałem poproszony, żeby nie przychodzić, bo będę denerwował radnych. Powiedziałem Rafałowi Trzaskowskiemu, że nie wyobrażam sobie, żeby radny wydawał polecenia wiceprezydentowi. Uważam, że to jest pomylenie porządków. Choćby dlatego postanowiłem zasygnalizować swoją podmiotowość (i podać się do dymisji – red.) – tłumaczy w rozmowie z nami Jacek Wiśnicki, były wiceprezydent Warszawy.</span></p></blockquote><p><span style="color:black;">Jak tłumaczy główną przyczyną rezygnacji była sprawa dotycząca przepisów antyalkoholowych. Sam popierał pomysł ograniczeń, tym bardziej że zyskał on poparcie społeczne. Jego odrzucenie to – zdaniem Wiśnickiego – także spore uderzenie w proces konsultacji społecznych, za które zarządzane przez niego biuro było odpowiedzialne.</span></p><blockquote><p><span style="color:black;">- To jest ucieczka od bycia bezradnym. Trudno mi się rządziło. (…) Rzuciłem nieźle płatną pracę dla zasad. Żebym nie stał się człowiekiem, który w wieku pięćdziesięciu lat musi wyjść na mównicę i mówić takie głupoty jak Ci radni, tylko dlatego, że boją się o swoją przyszłość – powiedział Wiśnicki.</span></p></blockquote><p><span style="color:black;">Jeszcze w czasie sesji rozmawiał telefonicznie z Rafałem Trzaskowskim, mówiąc mu, że rezygnuje. Dzień później spotkał się, by się pożegnać. Teraz szuka pracy. „Za całą tę awanturę to ja płacę sporą cenę (…) Ale nie żałuję. Mam wrażenie, że cały ten głos sprzeciwu spowoduje więcej pozytywnych zmian w polityce alkoholowej w Polsce” – dodaje.</span></p><p>&nbsp;</p><h2><span style="color:black;"><strong>Dlaczego radni byli przeciw Trzaskowskiemu?&nbsp;</strong></span></h2><p><span style="color:black;">Pytamy Wiśnickiego o kulisy decyzji politycznych, które doprowadziły początkowo do zdjęcia z obrad projektu ograniczającego sprzedaż alkoholu w całej Warszawie. Potem naprędce przygotowano inny pomysł – pilotażu w dwóch dzielnicach.&nbsp;</span></p><blockquote><p><span style="color:black;">- Decyzja była czysto polityczna, trochę ambicjonalna, trochę w kontrze do prezydenta (Trzaskowskiego), żeby ustawić relacje siły w Platformie. Jest rada i prezydent, pozornie monolit, ale to dwa ośrodki władzy. I radni, czy władze warszawskiej Platformy, chciały pokazać Rafałowi Trzaskowskiemu miejsce w szeregu. I to wyeskalowało, między innymi przez mój gest – mówi Wiśnicki. - Nagle cała Polska z niedowierzaniem zobaczyła, jak można deptać samorządność i wolę mieszkańców w mieście, które powinno być wzorem – dodaje.&nbsp;</span></p></blockquote><blockquote><p><span style="color:black;">- Prezydent (Trzaskowski – red.) na radzie, którą zwołał, był bardzo źle traktowany przez własnych radnych. Nie widziałem czegoś takiego, żeby radni tak odzywali się do prezydenta. Widać było, że tam iskrzy. Weźmy pod uwagę, że to prezydent zwołał tę radę i bierze to na siebie, a nie radni, którzy nawarzyli tego bigosu - mówi.&nbsp;</span></p></blockquote><p><span style="color:black;">Przyznał też, że program Warszawska Bezpieczna Noc, który również został wprowadzony, został przygotowany naprędce i nie był z nim konsultowany.&nbsp;</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4228,nocna-prohibicja-w-warszawie-trzaskowski-zmienia-zdanie-program-obejmie-cale-miasto"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            <author>g.sulik@rw24.pl (Greta Sulik)</author></item><item>
            <title><![CDATA[Protest „Solidarni z Palestyną” w Warszawie. Wybili szyby i oblali MSZ farbą]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4272,protest-solidarni-z-palestyna-w-warszawie-wybili-szyby-i-oblali-msz-farba</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4272,protest-solidarni-z-palestyna-w-warszawie-wybili-szyby-i-oblali-msz-farba</guid>
            <pubDate>Fri, 03 Oct 2025 10:44:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-protest-solidarni-z-palestyna-w-warszawie-wybili-szyby-i-oblali-msz-farba-1759478117.jpg</url>
                        <title>Protest „Solidarni z Palestyną” w Warszawie. Wybili szyby i oblali MSZ farbą</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4272,protest-solidarni-z-palestyna-w-warszawie-wybili-szyby-i-oblali-msz-farba</link>
                    </image><description>Wczoraj ulicami Warszawy przeszła demonstracja kilkuset osób. Pod hasłem „Solidarni z Palestyną” uczestnicy manifestacji sprzeciwiali się wspieraniu ludobójstwa w Gazie przez żołnierzy Izraela oraz bierności polskiego MSZ. Doszło do incydentów: wybito szybę w drzwiach budynku ministerstwa oraz oblano wejście czerwoną farbą. Policja zatrzymała kilka osób.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W czwartek, 2 października ulicami Warszawy przeszła manifestacja, której uczestnicy sprzeciwiali się dokonywanemu w Gazie ludobójstwu. Wydarzenie zorganizowane przez Global Movement to Gaza Polska, we współpracy z Amnesty International, związkami zawodowymi, czy Polską Akcją Socjalistyczną, rozpoczęło się pod murami Ministerstwa Spraw Zagranicznych.</p><p>Następnie pochód ruszył w kierunku kancelarii premiera, Sejmu, przez Plac Trzech Krzyży, Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem obok Pałacu Prezydenckiego, a zakończył się na ul. Wilczej. W tłumie ludzi widać było banery z takimi hasłami jak: <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„Palestyna będzie wolna”, „Dość hipokryzji” czy „Solidarni z Palestyną”. Uczestnicy skandowali również, że <strong>Polski rząd ma krew na rękach</strong>. Postulowano, aby <strong>Polska zerwała stosunki z Izraelem</strong> oraz <strong>aby aresztowano premiera Benjamina Netanjahu.</strong></span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2048/1365;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/10/03/54827769406-4b50dda0db-k.jpg" width="2048" height="1365"><figcaption>źródło: Maria Rożek, Kolektyw Dziennikarstwa Aktywistycznego</figcaption></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Do incydentów doszło na samym początku protestu, pod siedzibą MSZ. Jak podają służby 23-letni mężczyzna, Patryk Gruszka, znany m. in. z działalności w Ostatnim Pokoleniu, <strong>wybił szybę w drzwiach wejściowych gmachu</strong>. Chwilę później 47-letnia kobieta<strong> oblała wejście czerwoną farbą</strong>, konsystencją przypominającą krew. Oboje zostali zatrzymani przez policję.</span></p><blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„</span>Dalsze czynności prowadzone będą w kierunku art. 108 Ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami” – przekazała policja.</p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4269,nocna-prohibicja-w-warszawie-trzaskowski-pilotaz-od-listopada-cale-miasto-czeka-do-2026"></oembed></figure><p>To oznacza, że<strong> zatrzymanym może grozić kara nawet ośmiu lat pozbawienia wolności.</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://x.com/Policja_KSP/status/1973812781049917473?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1973812781049917473%7Ctwgr%5E3d38fdba988449d5209558e8f02b9e9c4f2ce03b%7Ctwcon%5Es1_&amp;ref_url=https%3A%2F%2Fwww.pap.pl%2Faktualnosci%2Fprotest-solidarni-z-palestyna-przed-msz-krpm-i-sejmem-interweniowala-policja"></oembed></figure><blockquote><p>- Minister Sikorski powiela ludobójczą propagandę Izraela. Nieprzypadkowo siedzibą jego ministerstwa jest dawny budynek gestapo – symbol zdrady i hańby. Radosław Sikorski splamił imię Polski, Polski, która zna cenę okupacji i zna gorycz ludobójstwa — komentował Patryk Gruszka, zatrzymany aktywista.</p></blockquote><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2048/1536;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/10/03/559119252-122234572130082695-5014338421163653927-n.jpg" width="2048" height="1536"><figcaption>źródło: Solidarnie z Palestyną</figcaption></figure><p>Jak przekazał PAP, powołując się na rzecznika MSZ Macieja Wiewióra, protest przed siedzibą resortu zakończył się wczesnym wieczorem. Z kolei zakończenie pochodu na ul. Wilczej, czyli pod siedzibą Komendy Rejonowej Policji I, nie było przypadkowe. Miał to być spontaniczny wyraz solidarności z zatrzymanym aktywistą.</p><p>Na proteście pojawili się również politycy, w tym <span style="background-color:rgb(253,253,253);color:rgb(38,38,38);">współprzewodniczący Partii Razem </span><strong>Adrian Zandberg</strong><span style="background-color:rgb(253,253,253);color:rgb(38,38,38);">, a także wielu działaczy Razem.</span></p><p><span style="background-color:rgb(253,253,253);color:rgb(38,38,38);">Podobne protesty odbyły się wczoraj także w Krakowie, Katowicach, Lublinie czy Poznaniu. Każdy z nich zgromadził średnio kilkaset osób.</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2048/1365;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/10/03/54828102885-9f06d912f7-k.jpg" width="2048" height="1365"><figcaption>źródło: Maria Rożek, Kolektyw Dziennikarstwa Aktywistycznego</figcaption></figure><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3826,strajk-przed-msz-ws-strefy-gazy-uczestnicy-czekaja-na-ministra-sikorskiego"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Nocna prohibicja w Warszawie. Trzaskowski: pilotaż od listopada, całe miasto czeka do 2026]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4269,nocna-prohibicja-w-warszawie-trzaskowski-pilotaz-od-listopada-cale-miasto-czeka-do-2026</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4269,nocna-prohibicja-w-warszawie-trzaskowski-pilotaz-od-listopada-cale-miasto-czeka-do-2026</guid>
            <pubDate>Thu, 02 Oct 2025 16:40:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-nocna-prohibicja-w-warszawie-trzaskowski-pilotaz-od-listopada-cale-miasto-czeka-do-2026-1759416630.jpg</url>
                        <title>Nocna prohibicja w Warszawie. Trzaskowski: pilotaż od listopada, całe miasto czeka do 2026</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4269,nocna-prohibicja-w-warszawie-trzaskowski-pilotaz-od-listopada-cale-miasto-czeka-do-2026</link>
                    </image><description>Burzliwa sesja, odrzucone wnioski opozycji i deklaracja, która nie wszystkich przekonuje. Na sesji Rady m. st. Warszawy prezydent przedstawił kolejne, nowe propozycje dotyczące nocnego zakazu sprzedaży alkoholu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Prezydent Rafał Trzaskowski zapowiedział, że <strong>najpóźniej 1 czerwca 2026 roku cała Warszawa zostanie objęta nocnym zakazem sprzedaży alkoholu</strong>. Tymczasem na razie zmiany, nazywane „etapem pilotażowym”, od listopada miałyby objąć tylko Śródmieście i Pragę-Północ. Opozycja mówi wprost: „<i>To gra PR-owa i ratowanie wizerunku”</i>, a sprawa znowu zatacza koło i wraca do opinii dzielnic.</p><h2>Polityczne przepychanki zamiast zdecydowanej decyzji</h2><p>„<i>Musiał przyjść, aby pokazać siłę</i>” – tak w kuluarach komentowano pojawienie się prezydenta Rafała Trzaskowskiego na nadzwyczajnej sesji Rady Warszawy, którą sam zwołał w sprawie ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu. Atmosfera była napięta, a cel sesji – zdaniem części radnych – mglisty.</p><p>Radni PiS i Lewicy nie mieli wątpliwości: <i>To gra PR-owa i ratowanie wizerunku, bo dziś znowu nic konkretnego się nie wydarzy. Rok wszyscy czekają na jakąś decyzję</i> – grzmiał jeden z oponentów. Przez całą salę przebijała frustracja spowodowana poczuciem, że decyzja, nad którą debatuje się od miesięcy, znów została odsunięta w czasie.</p><blockquote><p>- Czarno na białym widać ich kłamstwa. Od tygodni radni KO byli przeciwni ciszy alkoholowej, cała Polska się z tego śmiała i robiła memy. Teraz nagle w 2 tygodnie po tym skandalu mają rozwiązanie, kiedy przez rok nie byli w stanie nic zrobić – podsumowała tę narastającą irytację Alicja Żebrowska z PiS.</p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4268,bielany-chca-rozszerzenia-nocnego-zakazu-o-ich-dzielnice-trzaskowski-mowi-nie"></oembed></figure><h2>Odrzucone wnioski - referendum i pilotaż dla wszystkich chętnych dzielnic</h2><p>Podczas sesji klub PiS złożył szereg wniosków, które miały – według nich – nadać debacie rzeczywisty wymiar. Wszystkie zostały odrzucone przez prezydenta Trzaskowskiego.</p><p><strong>Dariusz Figura (PiS)</strong> domagał się wyjaśnień: „<i>Powstaje wrażenie, że my nie wiemy, co się dzieje. Są zapowiedzi roku 2026, a jednocześnie na tej sesji nie ma projektu uchwały, który by wprowadzał takie ograniczenia</i>”. Jego wniosek o punkt informacyjny prezydenta został odrzucony.</p><p><strong>Chrystian Młynarek (PiS)</strong> wnioskował o <strong>przeprowadzenie referendum</strong>. Mieszkańcy mieliby odpowiedzieć na dwa pytania: o zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach 22-6 dla całej Warszawy oraz o analogiczny zakaz, ale w granicach poszczególnych dzielnic. - <i>Widzimy wszyscy, że prezydent Warszawy, że jego zaplecze polityczne mają dzisiaj ogromny problem z podjęciem decyzji w tej sprawie. Można powiedzieć, że w sprawie nocnej prohibicji są jak były prezydent Polski: za, a nawet przeciw. Dlatego ciężar tej decyzji muszą na siebie wziąć mieszkańcy Warszawy</i> – argumentował. Wniosek odrzucono.</p><p>Kolejne odrzucone wnioski dotyczyły rozszerzenia „pilotażu” na dzielnice, których rady już wcześniej pozytywnie zaopiniowały pomysł nocnych ograniczeń.</p><p><strong>Tomasz Herbich (PiS)</strong> pytał, dlaczego pilotaż nie obejmie Bielan: „<i>Nie ma żadnego powodu, aby te cztery dzielnice, Bielany są jedną z tych czterech, jeszcze ostatnią jest Ochota, które pozytywnie wyraziły się na temat propozycji wprowadzenia ograniczeń (…) wybierać tylko dwie, a dwie z jakichś trudno zrozumiałych przyczyn pomijać”</i>.</p><p>Podobnie <strong>Filip Frąckowiak (PiS)</strong> zabiegał o uwzględnienie Ochoty: „<i>Nikt nie rozumie tej logiki, dlaczego akurat Śródmieście i Praga Północ zostały jedynie objęte programem Pana Prezydenta (…). Ten pilotaż, Panie Prezydencie, już przeszliśmy wszyscy. Warszawa przeszła ten pilotaż</i>”.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:3804/2140;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/10/02/img-20251002-141511_1.jpg" width="3804" height="2140"><figcaption>źródło: Raport Warszawski</figcaption></figure><h2>„Robimy, nie gadamy”. Stanowisko Koalicji Obywatelskiej</h2><p>Po stronie rządzących ton był inny, choć nie pozbawiony wewnętrznych napięć. <strong>Anna Auksel-Sekutowicz (KO)</strong> przedstawiła stanowisko klubu, ogłaszając <strong>poprawki techniczne do wcześniejszych uchwał.</strong> To one były głównym, formalnym powodem zwołania sesji.</p><blockquote><p>- Dzisiejsza sesja ma stricte charakter techniczny, poprawiamy błędy, które znalazły się w projektach uchwał przyjętych z inicjatywy prezydenta na ostatniej sesji Rady Miasta. To podczas ostatniej sesji zostały podjęte te najważniejsze, prawdziwe decyzje – mówiła.</p></blockquote><p>Klub KO złożył również autopoprawkę, zmieniającą proponowane godziny zakazu z 23-6 na <strong>22-6</strong>. - <i>Ponieważ podczas całej dyskusji ratusz nie przedstawił analiz, które uzasadniałyby wprowadzenie godzin 23-6, dlatego też decydujemy się na maksymalne, dopuszczalne prawem ograniczenie</i> – wyjaśniała Auksel-Sekutowicz, używając hasła „<i>Robimy, nie gadamy</i>”.</p><h2>„Jak dziecko we mgle się chwyta czegokolwiek”</h2><p>Krytyka nie pochodziła wyłącznie z ław Lewicy oraz Prawa i Sprawiedliwości. <strong>Jan Mencwel (Miasto Jest Nasze)</strong>, który od lat postuluje wprowadzenie ograniczeń, wyrażał mieszane uczucia.</p><blockquote><p>- Z jednej strony oczywiście bardzo się cieszę, że (…) wreszcie, po trzech latach, jesteśmy, chociaż o krok bliżej od wprowadzenia tego oczywistego rozwiązania (…). Natomiast muszę powiedzieć, że jako mieszkaniec Warszawy (…) kompletnie nic nie rozumiem z tego, co się tutaj dzieje - mówił Mencwel.&nbsp;</p></blockquote><p>Mencwel przestrzegał przed absurdalnymi skutkami pilotażu tylko w dwóch dzielnicach: <i><strong>„Zapraszam Państwa już niedługo na Aleję Jana Pawła II. Będzie to bardzo ciekawe miejsce (…), gdzie po 22, po jednej stronie tej ulicy będzie można kupić alkohol w sklepie, a po drugiej stronie (…) nie będzie można kupić alkoholu w sklepie”.</strong></i></p><p>Pytał też o konkretny mechanizm oceny pilotażu: „<i>Kto, która jednostka w mieście (…) będzie odpowiadała za monitorowanie efektów tego pilotażu? (…) Czy będziemy dowiadywać się o tym tylko w ostatniej chwili, już przy głosowaniu nad ograniczeniem dla całej Warszawy (…)? Bo jeżeli tak, to znaczy, że ten pilotaż to jest czysta formalność”.</i></p><p>Podobne obawy wyraziła <strong>Zofia Piotrowska, radna Śródmieścia z Razem</strong>: <i>„Jesteśmy postawieni w bardzo trudnej sytuacji. Opiniowania pozytywnie tej uchwały, która dla dużej części mieszkańców będzie miała skutek pozytywny, ale dla części mieszkańców będzie miała skutek negatywny”.</i> Wskazywała, że <strong>problem może się po prostu przesunąć za granice dzielnic objętych zakazem.</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4259,pijackie-burdy-na-abrahama-radny-chcial-pomoc-ale-potem-zaglosowal-przeciw-zakazom"></oembed></figure><h2>Odpowiedź Trzaskowskiego: „Zmiana zdania nastąpiła”</h2><p>Prezydent Trzaskowski w swojej obszerniej wypowiedzi starał się odpowiedzieć na zarzuty i przedstawić szerszą perspektywę. Nie ukrywał, że jego stanowisko w tej sprawie ewoluowało.</p><blockquote><p>- Zmiana zdania nastąpiła i ja Państwu o tym mówiłem (…). Na początku kilka lat temu ja stałem na stanowisku, że (…) Polki i Polacy nie znoszą zakazów jako takich i po tych ostatnich latach, po konsultacjach, które ja traktuję bardzo poważnie (…) jest olbrzymia większość do przyjmowania tego typu rozwiązań - mówił prezydent.</p></blockquote><p>Argumentował, że pilotaż w dwóch dzielnicach ma służyć nie tylko sprawdzeniu samego zakazu, ale całego <strong>Warszawskiego Programu Bezpieczna Noc</strong>, który obejmuje działania prewencyjne, edukacyjne i porządkowe.</p><blockquote><p>- Kwestia ograniczenia sprzedaży alkoholu w sklepach nie rozwiąże wszystkich problemów. (…) Gdyby chodziło o sprawdzenie tylko i wyłącznie ograniczenia sprzedaży alkoholu w nocy, to nawet to miałoby sens, bo Warszawa ma swoją specyfikę (…). Ten program, który wprowadzamy (…) wybiega znacznie poza ograniczenia sprzedaży alkoholu nocą w sklepach - dodał Trzaskowski.</p></blockquote><p>A na pytanie Mencwela o monitoring odpowiedział: „<i>Oczywiście Centrum Bezpieczeństwa, Biuro Rozwoju Gospodarczego, dlatego, że to ono jest odpowiedzialne za wydawanie zezwoleń i oczywiście we współpracy (…) ze Strażą Miejską i z Policją”.</i></p><p><strong>Dlaczego nie głosowano od razu nad zakazem dla całego miasta?</strong> „<i>Macie Państwo deklarację dotyczącą całej Warszawy. Dlaczego dzisiaj nie ma wniosku? Z prostej przyczyny. (…) Być może się okaże (…), że absolutnie wszyscy się do tego przekonali i być może będziemy mieli jedność na tej sali, że należy tego typu rozwiązania wprowadzić szybciej”.</i></p><h2>Pilotaże trafią znowu do opinii dzielnic</h2><p>Mimo burzliwej debaty, poprawki techniczne umożliwiające rozpoczęcie opinii radnych w sprawie pilotażu w Śródmieściu i na Pradze-Północ od listopada zostały przegłosowane zdecydowaną większością głosów. <strong>Warszawa czeka teraz na decyzję radnych centralnych dzielnic oraz listopad i, być może, pierwsze efekty ograniczeń. </strong>Pytanie, czy do 2026 roku uda się przekonać wszystkich do objęcia zakazem całego miasta?</p> ]]></content:encoded>
            <author>g.sulik@rw24.pl (Greta Sulik)</author></item><item>
            <title><![CDATA[Radni znów zajmą się nocnym zakazem sprzedaży alkoholu w Warszawie. Znamy szczegóły]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4243,radni-znow-zajma-sie-nocnym-zakazem-sprzedazy-alkoholu-w-warszawie-znamy-szczegoly</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4243,radni-znow-zajma-sie-nocnym-zakazem-sprzedazy-alkoholu-w-warszawie-znamy-szczegoly</guid>
            <pubDate>Mon, 29 Sep 2025 14:11:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-b24a7fb7750a0317988ee838f7b2bcdf.jpg</url>
                        <title>Radni znów zajmą się nocnym zakazem sprzedaży alkoholu w Warszawie. Znamy szczegóły</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4243,radni-znow-zajma-sie-nocnym-zakazem-sprzedazy-alkoholu-w-warszawie-znamy-szczegoly</link>
                    </image><description>W najbliższy czwartek, 2 października odbędzie się nadzwyczajna sesja rady miasta. Jej celem będzie zmiana uchwały dot. zakazu sprzedaży alkoholu w godz. 23-6 w dwóch dzielnicach: Śródmieściu i Pradze-Północ. Chodzi o skrócenie czasu wprowadzenia tzw. prohibicji, z trzech miesięcy, na dwa tygodnie. Sesję zwołano na wniosek prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Tym razem radni Koalicji Obywatelskiej mają zagłosować za.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Trzaskowski zwołał nadzwyczaj sesję rady miasta</h2><p>W najbliższy czwartek zorganizowana zostanie nadzwyczajna, XXVII sesja rady miasta. Podczas obrad radni mają poddać pod głosowanie zmian dwóch uchwał odnośnie wprowadzenia nocnego zakazu sprzedaży alkoholu w Śródmieściu i na Pradze-Północ. <strong>Sesję zwołano na wniosek prezydenta Rafała Trzaskowskiego.</strong></p><p>Przypomnijmy, że 18 września, podczas poprzedniej sesji, Trzaskowski wycofał swój projekt tzw. nocnej prohibicji na terenie całego miasta w godz. 23-6. We współpracy z radnymi KO, którzy byli przeciwnikami prezydenckiego projektu, zaproponowano <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„plan B”, czyli pilotaż w dwóch wspomnianych dzielnicach. Głosami KO i PiS-u przyjęto dwie uchwały, w których rada miasta występuje o opinie rad Śródmieścia i Pragi-Północ co do prohibicji. <i>Vacatio legis</i>, czyli okres od przyjęcia prawa, do jego wejście w życie, miał wynieść trzy miesiące. Prezydent chce go skrócić.</span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Właśnie<strong> nad propozycją skrócenia okresu, z trzech miesięcy do dwóch tygodni</strong>, mają w czwartek zagłosować warszawscy radni. Jak słyszymy od członków KO, tym razem obędzie się bez „niespodzianek”, tj. zmiany zostaną przyjęte.</span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Tak poprawione uchwały zostaną najpierw sprawdzone przez organ nadzoru, czyli wojewodę, a później zostaną przesłane do rad dzielnic. Po otrzymaniu opinii najpewniej pozytywnej (Śródmieście i Praga-Północ były jednymi z czterech dzielnic, gdzie głosowano za przyjęciem ogólnomiejskiego zakazu), uchwały wrócą do rady miasta.</span></p><blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">- Chcemy wprowadzić pilotaż jeszcze w listopadzie br. Czwartkowa nadzwyczajna sesja pozwoli nam zmienić okres <i>vacatio legis. </i>Liczymy, że rady dzielnic udzielą opinii do najbliższej zaplanowanej sesji rady miasta, tj. 16 października. Wtedy odbędzie się głosowanie, a już dwa tygodnie później zakaz wejdzie w życie — mówi nam jeden z warszawskich radnych KO.</span></p></blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Tym razem nocny zakaz w wersji „demo” nie jest obarczony konfliktem między prezydentem Trzaskowskim a miejskimi radnymi KO i ich bezpośrednim przełożonym, czyli Marcinem Kierwińskim, szefem warszawskich struktur KO i MSWiA. To z kolei oznacza, że pilotażowy projekt zostanie przyjęty — przynajmniej na tę chwilę nikt nie spodziewa się kolejnej rewolty.</span></p><p>Nocny zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach benzynowych na terenie całego miasta ma zacząć obowiązywać od 1 czerwca 2026 roku. Rafał Trzaskowski w miniony czwartek zapowiedział, że złoży odpowiedni projekt uchwały w wiosnę przyszłego roku. Podobnie jak w przypadku pilotażu, to rozwiązanie ma być uzgodnione z radnymi KO i szefostwem partii.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4241,zmiany-na-uw-od-1-pazdziernika-straz-bedzie-wyposazona-w-palki-i-paralizatory"></oembed></figure><h2>Radni dzielnic są poirytowani, ale zagłosują za</h2><blockquote><p>- Irytujące jest tworzenie prawa na kolanie. My mamy sesję rady dzielnicy we wtorek 7 października. Pan prezydent z radnymi miasta spotyka się w czwartek, 2 października. To oznacza, że miasto powinno nam przesłać uchwały w piątek lub poniedziałek. Gdzie czas na opiniowanie komisji bezpieczeństwa, na uwagi mieszkańców? Teoretycznie na wydanie opinii mamy 30 dni - wyraża swoją frustrację Krzysztof Michalski, <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(8,8,9);"><i>z Porozumienia dla Pragi, wiceprzewodniczący rady dzielnicy Praga-Północ.</i></span></p></blockquote><p>Niemniej chwilę później dodaje, że radni Pragi-Północ postarają się jak najszybciej wydać pozytywną opinię przed 16 października.</p><p>W podobnym tonie wypowiada się Piotr Salach, radny Śródmieścia z klubu KO.&nbsp;</p><blockquote><p>- Uważam, że projekt zostanie u nas zaopiniowany pozytywnie. Pokazaliśmy to już wcześniej, popierając projekt prezydenta i wsłuchując się w głosy mieszkańców. Kompromis jaki wypracował Trzaskowski z radnymi Warszawy jest dobry - dodaje radny.</p></blockquote><h2><strong>Co z </strong><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);"><strong>„</strong></span><strong>turystyką alkoholową</strong><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);"><strong>” </strong></span><strong>do innych dzielnic</strong></h2><p>Wprowadzenie pilotażu w jedynie dwóch dzielnicach stwarza zagrożenie spotęgowania zjawiska <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„turystyki alkoholowej”, której obawiają się m. in. mieszkańcy Woli, Kamionka czy Targówka. Dotyczyć to może zwłaszcza ulic biegnących na granicy dwóch dzielnic. Jednak zdaniem radnych zjawisko, choć na pewno zaistnieje, szybko straci na sile. Wygrać ma ludzkie lenistwo.&nbsp;</span></p><blockquote><p>- Alkoholizm Pragi-Północ ogniskuje wokół kilku sklepów, położonych w centralnej części dzielnicy. Mowa o ul. Inżynierskiej, Wileńskiej, Brzeskiej, Targowej. Ograniczenie nocnej sprzedaży rzeczywiście pomoże dzielnicy. Nie sądzę, aby ktoś z Inżynierskiej wsiadał w tramwaj czy zamawiał Ubera aby pojechać na Cmentarz Bródnowski, by tam kupić piwo lub wódkę. Z doświadczenia wiem, że <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„alkoholowe pielgrzymki” z czasem słabną i zanikają. Dużo częstszym rozwiązaniem jest kupowanie alkoholu na zapas i spożywanie go w domu - uważa Michalski.</span></p></blockquote><p>Wbrew pozorom, nocny zakaz sprzedaży alkoholu możne zadziałać pozytywnie na ruch w restauracjach i pubach. Radni uważają, że zwłaszcza w Śródmieściu, tzw. prohibicja pomoże ucywilizować spożywanie alkoholu.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4242,apartamentowiec-z-mini-mieszkaniami-za-miliony-nie-maja-nawet-30-mkw-powierzchni"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Nocna prohibicja w Warszawie. Trzaskowski zmienia zdanie. Program obejmie całe miasto]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4228,nocna-prohibicja-w-warszawie-trzaskowski-zmienia-zdanie-program-obejmie-cale-miasto</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4228,nocna-prohibicja-w-warszawie-trzaskowski-zmienia-zdanie-program-obejmie-cale-miasto</guid>
            <pubDate>Thu, 25 Sep 2025 17:18:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-nocna-prohibicja-w-warszawie-trzaskowski-zmienia-zdanie-program-obejmie-cale-miasto-1758814354.jpg</url>
                        <title>Nocna prohibicja w Warszawie. Trzaskowski zmienia zdanie. Program obejmie całe miasto</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4228,nocna-prohibicja-w-warszawie-trzaskowski-zmienia-zdanie-program-obejmie-cale-miasto</link>
                    </image><description>Cisza alkoholowa jednak będzie obowiązywać w Warszawie. Nagły zwrot, tuż przed startem Campusu Polska, zapowiedział Rafał Trzaskowski. Od listopada zmiany wejdą w życie w dwóch dzielnicach, a od czerwca w całym mieście.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Nagły zwrot w sprawie nocnej prohibicji, zwanej też ciszą alkoholową. Po tym jak projekt uchwały Rafała Trzaskowskiego nie zyskał poparcia Rady Warszawy, a prezydent w popłochu wycofał swoją propozycję, sprawa wróciła. Po oburzeniu mieszkańców Warszawy oraz jasnej deklaracji premiera Donalda Tuska - sprawa wróciła.&nbsp;</p><p>W środę odbyło się spotkanie mazowieckiej Koalicji Obywatelskiej. Na nim zapadła decyzja, żeby ciszę alkoholową jednak wprowadzić. Projekt wraca, choć wszystko odbywa się w atmosferze ogromnego rozczarowania społecznego.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4224,bez-prohibicji-na-bielanach-choc-dzielnica-byla-za-burmistrz-w-ten-sposob-alkoholizujemy-narod"></oembed></figure><blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(8,8,9);">- W przyszłym tygodniu odbędzie się nadzwyczajna sesja Rady, na której przyjęta będzie uchwała ws. wprowadzenia ograniczenia sprzedaży alkoholu w pierwszych dwóch dzielnicach - Pradze Północ i Śródmieściu - od początku listopada. Wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji złożę jeszcze w tym tygodniu - napisał Rafał Trzaskowski.&nbsp;</span></p></blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(8,8,9);">Po pilotażu program ma zostać wprowadzony w całej Warszawie. Trzaskowski twierdzi, że nastąpi to od 1 czerwca 2026 roku. O ile oczywiście jego propozycja zyska uznanie radnych - tego na razie nie wiadomo. Prezydent zapowiedział, że swoją, drugą już propozycję uchwały, przygotuje na wiosnę.&nbsp;</span></p><h2><strong>Cisza jednak wróciła. Ale o uchwale jest głośno w całej Polsce</strong></h2><p>Przypomnijmy, że jeszcze do połowy września Rafał Trzaskowski był zwolennikiem zmian. Wypowiadał się w tej sprawie w czasie kampanii wyborczej, zgłosił też swój projekt uchwały do Rady Warszawy. Na sesji, która odbyła się tydzień temu nagle zmienił zdanie - wycofał swój projekt.&nbsp;</p><p>Stało się to dlatego, że nie zyskał on poparcia radnych. Ci, kilka dni wcześniej, po posiedzeniu klubu, zmienili front. Nagle tłumaczyli, że są przeciwnikami propozycji. <a href="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4124,walka-o-wladze-nad-warszawa-nocna-prohibicja-to-pretekst"><strong>Jak opisywaliśmy, prawdopodobnie była to próba siły różnych frakcji w mazowieckiej Koalicji Obywatelskiej. </strong></a>Za osobę blokującą propozycję Trzaskowskiego wiele osób uznawało, także w nieoficjalnych rozmowach z nami, szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego. Nie potwierdził on jednak tej informacji.&nbsp;</p><p>A jak Trzaskowski tłumaczy to, że nagle wraca z propozycjami, z których wycofał się ledwie kilka dni temu?&nbsp;</p><blockquote><p>- Dlaczego najpierw ograniczenie będzie obowiązywać w ścisłym centrum? Bo ograniczeniu sprzedaży alkoholu towarzyszyć będzie kompleksowy program kilkunastu działań dotyczących takich kwestii jak planowanie dodatkowych patroli służb, czy oznaczenie miejsc, w których dochodzi do naruszenia zasad bezpieczeństwa, będziemy mieli też dane dotyczące tego, jak przekłada się zakaz na konkretne miejsca i godziny naruszeń porządku. Z taką wiedzą do pozostałych dzielnic wejdziemy z programem lepiej przygotowanym, przećwiczonym w terenie - w dwóch centralnych dzielnicach miasta - pisze Trzaskowski w mediach społecznościowcy.&nbsp;</p></blockquote><p>Potem dodaje, że jego zdaniem dyskusja wokół kwestii ograniczenia sprzedaży alkoholu nie przebiegła w sposób wzorcowy. <i>"Zdecydowana większość warszawianek i warszawiaków chce ograniczenia sprzedaży alkoholu w nocy na terenie całego miasta - i tak się stanie. Krok po kroku. Do przodu. We właściwym kierunku."&nbsp;</i></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Bezlitosny raport o alkoholu. Lewica i Miasto Jest Nasze składają projekt Stop Alko Lobby w Sejmie]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4214,bezlitosny-raport-o-alkoholu-lewica-i-miasto-jest-nasze-skladaja-projekt-stop-alko-lobby-w-sejmie</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4214,bezlitosny-raport-o-alkoholu-lewica-i-miasto-jest-nasze-skladaja-projekt-stop-alko-lobby-w-sejmie</guid>
            <pubDate>Tue, 23 Sep 2025 15:30:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-bezlitosny-raport-o-alkoholu-lewica-i-miasto-jest-nasze-skladaja-projekt-stop-alko-lobby-w-sejmie-1758633217.jpg</url>
                        <title>Bezlitosny raport o alkoholu. Lewica i Miasto Jest Nasze składają projekt Stop Alko Lobby w Sejmie</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4214,bezlitosny-raport-o-alkoholu-lewica-i-miasto-jest-nasze-skladaja-projekt-stop-alko-lobby-w-sejmie</link>
                    </image><description>80 procent młodych Polaków poniżej 30. roku życia piło alkohol te w wakacje, a blisko połowa zaczęła pić jeszcze przed osiemnastką – wynika z nowego ogólnopolskiego raportu dotyczącego alkoholu. W odpowiedzi na te zatrważające dane oraz po głośnej porażce w Warszawie – Lewica i Miasto Jest Nasze składają w Sejmie projekt ustawy, która ma zdmuchnąć butelkę nie tylko ze stolicy, ale z całego polskiego krajobrazu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Warszawa mówi „stop”. Rząd ma zadecydować</h2><p>Czwartkowa sesja Rady Warszawy zamieniła się w polityczne pole bitwy, a stawką była miejska „cisza nocna”. Prezydent Rafał Trzaskowski wycofał swój projekt uchwały ograniczającej nocną sprzedaż alkoholu w trakcie obrad, poprzez swojego pracownika. Na sesji nawet się nie pojawił. Projekt klubów Lewica-Miasto Jest Nasze został z góry odrzucony, większością klubu rządzącego (KO). Stołeczni koalicjanci, Lewica i Miasto Jest Nasze poszli więc do Sejmu, gdzie przy wsparciu swoich kolegów z parlamentarnych ław, zaproponowali nowy, szerszy projekt.</p><blockquote><p>– <i>To, o co walczymy od lat w Warszawie, wchodzi wreszcie do ogólnopolskiej debaty politycznej. Kolejne ugrupowania już zapowiadają swoje projekty</i> – mówiła na sejmowej konferencji stołeczna radna Marta Szczepańska z MJN. – <i><strong>Chciano nam odciąć tlen, a okazuje się, że wietrzymy całą Polskę z alkoholu</strong></i> – skwitowała.</p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4187,nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-w-warszawie-radni-zaglosowali-przeciw"></oembed></figure><p>Agnieszka Diduszko-Zyglewska, przewodnicząca klubu Lewica-MJN, nie kryje rozgoryczenia:&nbsp;</p><blockquote><p>– <i>Rozwiązanie krajowe i systemowe sprawią, że takie sytuacje nie będą mogły się zdarzyć. Konsultacje z mieszkańcami, wskazywały 80% poparcia. (...) W tej sprawie wypowiedział się też komendant Policji Stołecznej, Okręgowa Rada Lekarska, Straż Miejska. I oto w czwartek wydarzyły się rzeczy, które nas jako radnych absolutnie zszokowały - </i>opowiada Diduszko-Zyglewska.</p></blockquote><h2>„Zero Procent Prawdy”. Młodzi Polacy toną w alkoholu?</h2><p>Kontekstem dla politycznych działań jest raport fundacji GrowSPACE pt. „Jak Polacy piją w wakacje?”, będący częścią kampanii „Zero Procent Prawdy”.&nbsp;</p><p>Aż 64,22% ankietowanych dorosłych Polaków przyznaje, że chociaż raz sięgnęło po alkohol podczas wakacji 2025. Chociaż mówi się ostatnio w przestrzeni publicznej, że pokolenie Z rezygnuje z picia alkoholu — okazuje się, że dane są i tutaj bezlitosne. Wśród młodych dorosłych<strong> (18-29 lat) odsetek ten rośnie do zatrważającego poziomu - 78,2%.</strong> <strong>Tylko co piąta młoda osoba nie piła w wakacje w ogóle.</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4176,pijani-paralizuja-prace-stolecznej-policji-komisariaty-noca-zapchane-odlacza-sie-system"></oembed></figure><blockquote><p>– <i>Prowadzona przez nas kampania oraz drugi już sondaż pokazują, że Polacy piją dużo, wybierając piwo jako główny napój alkoholowy. Masowo atakuje się nas reklamami w każdej postaci </i>– komentuje Jan Pieniążek, koordynator kampanii.</p></blockquote><p>Raport odsłania również mroczne oblicze wczesnej inicjacji: <strong>44,77% badanych przyznało, że pierwszy raz piło alkohol przed 18. rokiem życia</strong>, a 6,85% – mając mniej niż 14 lat. Wiek inicjacji alkoholowej jest, zdaniem specjalistów, dużo niższy w dużych miastach, jak Warszawa. <strong>Co dziesiąty warszawiak wypił alkohol jeszcze przed 14. rokiem życia</strong>. Jednocześnie 90,52% Polaków uznaje, że spożycie alkoholu w młodym wieku jest szkodliwe, a <strong>64,19% opowiada się za całkowitym zakazem reklamy alkoholu.</strong></p><p><strong>- </strong><i>Alkohol nie jest zakazany, nigdy nie będzie i nigdy nie powinien być, bo statystyki i badania naukowe też pokazują, że to przynosi odwrócone efekty. (...) Natomiast uważam, że <strong>powinniśmy pójść śladami np. Litwy, gdzie wprowadzono całkowity zakaz promocji alkoholu</strong>, na wzór wyrobów tytoniowych. Mówię o Litwie, bo ona jest do nas bardzo podobna kulturowo. No i oni rzeczywiście dobrze sobie z tym radzą i zbliżają się w statystykach już po kilku latach do nas. A ten poziom był wcześniej tragiczny, bo Litwini pili dużo więcej od Polaków, a i wiek inicjacji alkoholowej był dużo niższy</i> - dodaje Pieniążek.</p><p>Specjalista dodaje również, że powinniśmy również korzystać z przykładów Europy Zachodniej i <strong>wprowadzić okienka alkoholowe, które są czynne w określonych godzinach.</strong></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:529/361;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/09/23/image.png" width="529" height="361"><figcaption>Wiek inicjacji alkoholowej ze względu na miejsce zamieszkania. / źródło: raport GrowSPACE</figcaption></figure><h2>Piwo zero procent – furtka dla koncernów?</h2><blockquote><p>– <i>Piwo 0% to jest moim zdaniem to samo. To znaczy, to jest po prostu luka prawna wykorzystywana przez koncerny, żeby alkohol promować</i> – mówi Pieniążek w rozmowie z Raportem Warszawskim.&nbsp;</p></blockquote><p>Ekspert wskazuje, że mimo iż świadomie odróżniamy piwo bezalkoholowe od zwykłego, to wizerunkowo w mediach dokonuje się niebezpieczna normalizacja. – <i>Młodzi ludzie, którzy mają dużo mniejszy filtr na takie rzeczy, podświadomie po prostu to przyjmują.</i></p><p><strong>Fundacja postuluje wprowadzenie całkowitego zakazu publicznej reklamy alkoholu i piwa 0%</strong>, opierając się wyżej wspomnianym wzorem Litwy. Chodzi nie tylko o telewizję, ale też social media (TikTok, Instagram), sponsoring imprez masowych czy reklamy na koszulkach piłkarskich. – <i>Aktualnie sankcja za nieprzestrzeganie takiego przepisu to jest maksymalnie pół miliona złotych. Dla wielkich koncernów alkoholowych pół miliona złotych to jest nic. A po drugie, i tak wszystkie prokuratury sprawy umarzają. W ostatnich latach spotkaliśmy się tylko z jedną głośną sprawą, w której rzeczywiście ktoś został skazany za reklamę alkoholu</i> – dodaje Pieniążek.</p><p>- <i><strong>Mamy poparcie społeczeństwa, mamy też poparcie wśród tak naprawdę wszystkich elektoratów w Sejmie - Koalicja Obywatelska, większość Prawa i Sprawiedliwości, a nawet wśród Konfederacji 50% elektoratu jest za tym postulatem</strong></i> - podkreśla ekspert.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4196,co-ze-stanowiskiem-wiceprezydenta-po-jacku-wisnickim-polska-2050-liczy-na-honorowanie-umowy-z-ko"></oembed></figure><h2>Polityczna wódka się męci</h2><p>Czy projekt Lewicy to rzeczywista troska o zdrowie publiczne, czy może polityczny gambit? Diduszko-Zyglewska unika oceniania wewnętrznych sporów w Platformie Obywatelskiej, ale nie ukrywa, że napięcia są wyczuwalne. – <i><strong>Nie miałam okazji rozmawiać z panem prezydentem Trzaskowskim, ponieważ nie zjawił się na sesji Rady Miasta. Ta nieobecność była dla nas bardzo trudna</strong></i> – przyznaje.</p><p>Zastanawia też timing całej akcji. Warszawska porażka została natychmiast przekuta w ogólnopolską inicjatywę, która ma szerszy zasięg niż lokalne uchwały. – <i>W przeciągu ostatnich dni pozytywnie o tym wypowiedział się na przykład pan poseł Michał Szczerba, pani posłanka Dorota Łoboda, nie mówiąc już o tym, że <strong>sam pan premier powiedział, że on także patrzy pozytywnie na to rozwiązanie</strong></i> – mówi Diduszko-Zyglewska.</p><p>Czyżby więc projekt „STOP ALKO LOBBY” miał być lewicowym sprawdzianem dla koalicjanta? I czy w obliczu przytłaczających danych statystycznych rządzący będą mogli przejść obojętnie obok postulatów, które cieszą się tak dużym społecznym poparciem? <strong>Sejmowa komisja zdrowia 8 października</strong>, gdzie fundacja GrowSPACE będzie zabierać głos, może rzucić nowe światło na dalsze losy tej ustawy.</p> ]]></content:encoded>
            <author>g.sulik@rw24.pl (Greta Sulik)</author></item><item>
            <title><![CDATA[Dzień bez samochodu nie działa. A może trzeba radykalnych metod?]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4198,dzien-bez-samochodu-nie-dziala-a-moze-trzeba-radykalnych-metod</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4198,dzien-bez-samochodu-nie-dziala-a-moze-trzeba-radykalnych-metod</guid>
            <pubDate>Mon, 22 Sep 2025 09:12:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-dzien-bez-samochodu-nie-dziala-a-moze-trzeba-radykalnych-metod-1758525142.jpg</url>
                        <title>Dzień bez samochodu nie działa. A może trzeba radykalnych metod?</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4198,dzien-bez-samochodu-nie-dziala-a-moze-trzeba-radykalnych-metod</link>
                    </image><description>Warszawa ma świetny transport publiczny. Czy Dzień bez Samochodu zachęca, by go poznać? Niekoniecznie. Może trzeba popatrzeć, jak robią to inne kraje.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>To powinno być święto komunikacji miejskiej, która w Warszawie jest naprawdę dobra. Tymczasem kolejny <strong>Dzień bez Samochodu</strong> wydaje się być zwykłym i powszednim dniem pracy. Z tą różnicą, że w pojazdach wyłączono kasowniki. Obserwując – od kilku lat – z perspektywy pasażera, nie widzę ani tłumów w „zbiorkomie”, ani metod szczególnie promujących wsiadanie tego dnia do autobusu, tramwaju, metra czy pociągu.</p><p><strong>Być może warto zmienić metody działania?&nbsp;</strong>Zacznijmy od tego, że pomysł na dzień bez samochodu i promocję publicznego transportu w ciągu kilku lat objął cały świat. Do inicjatywy przyłączały się miasta Europy, Azji, a także obydwu Ameryk. Wymyślono go w czasie kryzysu naftowego w latach 70. i wcale nie był to pomysł aktywistów. W Holandii, która skutki zakręcenia kurka z ropą odczuła bardzo mocno, w 1973 roku rząd wprowadził zakaz ruchu samochodowego w niedzielę. W sumie objął on siedem niedziel, a prasa informowała o zatłoczonych autobusach oraz pełnych kinach, teatrach i stadionach.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4163,dzien-bez-samochodu-darmowe-przejazdy-w-warszawie-tego-dnia-mozna-jezdzic-bez-biletu"></oembed></figure><p>Do pomysłu niedziel bez samochodów wrócono dwie dekady później. Jednym z impulsów były działania holenderskiej grupy Pippi Autozole Zondag (Pippi niedziela bez samochodu). Aktywiści w połowie lat 90. nielegalnie blokowali i zamykali ulice w centrum miasta, w zamian organizując tam imprezy, pikniki czy przejazdy na deskorolkach. Takie działania spotykały się z ostrą reakcją policji, która przepędzała zgromadzonych, a liderów protestu aresztowała.</p><p>Grupa nie poddawała się, w międzyczasie docierając do setek polityków. Zebrała też milion podpisów za wprowadzeniem „niedzieli bez samochodów”. Swoimi działaniami wywołali w kraju potężną dyskusję na temat roli samochodów. W ten sposób Holandia, jako jeden z pierwszych krajów, wprowadził <strong>Dzień bez samochodu</strong>. To była niedziela 19 września 1999 roku. Poza darmowym transportem część centrum Amsterdamu (i innych miast Holandii) zamknięto dla ruchu samochodów.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:800/531;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/09/22/autoloze-zondag.jpg" width="800" height="531"><figcaption>Niedziela bez samochodu w Amsterdamie, rok 2005 / źródło: domena publiczna.&nbsp;</figcaption></figure><h2><strong>Darmowe przejazdy, ale zamknięte ulice?&nbsp;</strong></h2><p>Wróćmy do współczesności.</p><p>W niedzielę 21 września w Brukseli obowiązuje zakaz wjazdu do regionu stołecznego, obejmującego de facto całe miasto, poza obwodnicami. Tego dnia stolica Belgii staje się jedną wielką strefą bez samochodu. Po ulicach kursują przede wszystkim rowery oraz komunikacja miejska. Do tego służby ratunkowe, publiczne i osoby posiadające przepustkę (np. osoby z niepełnosprawnością czy korpus dyplomatyczny). Ale nawet oni muszą zwolnić do 30 km/h.</p><p>Z kolei w Paryżu organizowany jest „Paryż Oddycha”. W wybraną niedzielę miesiąca cztery centralne dzielnice (1., 2., 3. 4.) są zamykane dla ruchu samochodowego w godzinach 10-18. Wyjątkiem są „przelotówki” i główne drogi. Znów, podobnie jak w Brukseli, działa komunikacja miejska. Samochodami mogą jeździć osoby z przepustkami, ale nie szybciej niż 20 km/h.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3989,rzad-powinien-wprowadzic-nieoznakowane-fotoradary-padla-propozycja-w-parlamencie"></oembed></figure><p>W Berlinie zarówno 20 jak i 22 września zamkniętych zostanie około czterdziestu odcinków ulic. Zostają one zamienione na tymczasowe place zabaw. Z kolei we Wiedniu nie ma „drastycznych zamknięć”. Mieszkańcy mogą skorzystać z darmowych rowerów publicznych oraz na jednorazowym bilecie jeździć komunikacją przez cały dzień, natomiast miasto – z okazji <strong>Dnia bez Samochodów</strong>, zastanawia się nad wprowadzeniem ograniczeń całorocznych.&nbsp;</p><p>Przykłady można mnożyć. Warto jednak zastanowić się nad tym, po co nam dzień bez samochodu. Bo już teraz niemal połowa (44 proc.) mieszkańców korzysta z komunikacji miejskiej codziennie. Ich przekonywać nie trzeba. Pozostaje pytanie, co z tymi, którzy z samochodu korzystają, choć nie muszą. Jak do nich dotrzeć? Bo mam wrażenie, że <strong>Dnia bez Samochodu</strong> mogli nawet nie zauważyć.&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Wieżowce w Warszawie. Czy powstanie budynek wyższy niż Varso?]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4167,wiezowce-w-warszawie-czy-powstanie-budynek-wyzszy-niz-varso</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4167,wiezowce-w-warszawie-czy-powstanie-budynek-wyzszy-niz-varso</guid>
            <pubDate>Sun, 21 Sep 2025 10:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-wiezowce-w-warszawie-czy-powstanie-budynek-wyzszy-niz-varso-1757968801.png</url>
                        <title>Wieżowce w Warszawie. Czy powstanie budynek wyższy niż Varso?</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4167,wiezowce-w-warszawie-czy-powstanie-budynek-wyzszy-niz-varso</link>
                    </image><description>Varso ma 230 metrów, do dachu. Ale w Warszawie jest miejsce na wyższe wieżowce. Co więcej, nawet w miejskich dokumentach można znaleźć działki, w których mogłyby stanąć takie budynki. Gdzie? Sprawdzamy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Wieżowiec Varso</strong>, który do dachu ma 230 metrów (z iglicą 310) to nie tylko najwyższy budynek w Polsce, ale także w Europie (nie licząc Federacji Rosyjskiej). W momencie otwarcia, w 2022 roku, przebił nie tylko Pałac Kultury i Nauki (237 m), ale także komin Ciepłowni Kawęczyn (300 m) czy Elektrowni Jaworzno (306 m). Wyżej, jeśli chodzi o obiekty budowlane, są już tylko maszty nadawcze. Ten numer jeden, pod względem wysokości, ma dokładnie <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">358,7 m i znajduje się w Mysłowicach, na Śląsku.&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Wynik osiągnięty przez wysokościowiec położony vis a vis Pałacu Kultury i Nauki, wydaje się być nie do pobicia przez lata. W ostatnim czasie znacznie spadło tempo budowy nowych biurowców, poza tym z każdym metrem w górę robi się coraz drożej. Mimo wszystko Varso wcale nie musi być przez dekady "dachem Warszawy".</span></p><h2><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);"><strong>Kto może zdetronizować Varso? Jest kilka propozycji&nbsp;</strong></span></h2><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Patrząc z perspektywy Europy, wysokość 310 metrów, robi wrażenie. Co najmniej trzystumetrowe wieże, poza Moskwą i Petersburgiem, zbudowano jedynie we Frankfurcie nad Menem i Londynie - oraz oczywiście w Warszawie. Od lat do podobnej wieży przymierzają się też w Paryżu, ale bez powodzenia.&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Jednak wychodząc poza Europę +300 nie robi już większego wrażenia. Najwyższy wieżowiec świata - Burj Khalifa w Dubaju - ma 828 metry wysokości. Niedawno otwarta Merdeka 118 z Kuala Lumpur jest dwukrotnie wyższa od polskiego czempiona. W sumie, na świecie jest obecnie jedenaście co najmniej półkilometrowych wież. Varso nie ma nawet w pierwszej setce wieżowców, jeśli patrzymy na wysokość.</span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);"><strong>Pozostaje pytanie, czy w Warszawie da się zbudować wyżej? </strong>To temat, który rozpalał wyobraźnię od lat. Niemal zawsze pojawia się w jednym kontekście - Pałacu Kultury i Nauki. W 2006 roku, po wygranych wyborach, Hanna Gronkiewicz-Waltz pokazywała wizję wysokościowców, które zasłaniają pekin. Jedna z działek z potencjałem to była słynna Chmielna 70, która potem rozpoczęła aferę reprywatyzacyjną. Mało kto pamięta, że na tzw. działce Duńczyka, którą inwestor nabył, choć nie powinien, miał stanąć wieżowiec.</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1600/972;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/09/15/z20112144ihr-koncepcja-wiezowca-w-centrum-warszawy-macieja-m-r.jpg" width="1600" height="972"><figcaption>Koncepcja zabudowy działki przy ul. Siennej 29 / archiwalna wizualizacja Kuryłowicz &amp; Associates.&nbsp;</figcaption></figure><p>Marzenia sprzed lat, by zbudować okolice PKiN, wciąż są żywe. Patrząc na wstępny plan ogólny, widać, że najwyższy wieżowiec można zbudować właśnie tam.<strong> A jaki konkretnie?&nbsp;</strong></p><ul><li><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);"><strong>Chmielna 70 </strong>- słynna działka z przeszłością została w całości przeznaczona pod zabudowę mieszkaniową. Może na niej stanąć apartamentowiec o wysokości 245 metrów (do dachu). Gdyby urząd zgodził się na iglicę podobną do Varso, byłby to najwyższy budynek w UE.</span></li><li><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);"><strong>Sienna 29 - </strong>to również działka z przeszłością, którą nabył najsłynniejszy handlarz roszczeń, Marek M. Sprawa była przedmiotem działań komisji reprywatyzacyjnej. M. planował w tym miejscu dwustumetrowy wieżowiec. Obecnie miasto przeznacza ten teren, analogicznie jak Chmielną, pod zabudowę mieszkaniową. W planie zapisało wieżę o wysokości 220 metrów.</span></li></ul><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Te dwie wspomniane działki dużo łączy. Po pierwsze, znajdują się "u stóp" Pałacu Kultury i Nauki, naprzeciw innych wieżowców przy ul. Emilii Plater. Lokalizacja wydaje się idealna pod wysoką zabudowę. Rzecz w tym, że obecnie nie wiadomo, kto jest właścicielem tych działek. W sądach wciąż toczą się sprawy, mimo że od wybuchu afery minęło już dziewięć lat.</span></p><p>Miejscy planiści przygotowali jeszcze jedną działkę, na której może powstać budynek wyższy od Varso. To miejsce <strong>na południe od PKiN,</strong> które po części zajmuje pętla autobusowa przy ul. Emilii Plater, a po części parking Pałacu. Tam również można budować apartamentowiec o wysokości - do dachu - 245 metrów. Sprawa jest nieco trudniejsza, ponieważ pod spodem znajduje się tunel linii średnicowej, więc budowa mogłaby ruszyć zapewne dopiero po remoncie kolejowym.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3861,niewidoczny-wiadukt-przy-dworcu-centralnym-w-oplakanym-stanie-miasto-usuwa-stad-autobusy-a-co-z-remontem"></oembed></figure><p>W innych miejscach Warszawy nie przewidziano tak wysokich wież. Do okolicy 190 metrów urosnąć mogą wysokościowce w pobliżu Ronda ONZ. Nieco niżej, bo 170 metrów zaplanowano na końcu Towarowej, na tzw. serku wolskim. Niżej niż w planach miejscowych jest za to przy skrzyżowaniu z Grzybowską. Spekulowano, że mogą tam powstać dwie dwustumetrowe wieże, tymczasem wysokość ścięto do 100 metrów.&nbsp;</p><p>Co ciekawe, wysokie na 150 metrów wieże zaplanowano po drugiej stronie Wisły - na Pradze, przy metrze Stadion Narodowy.&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Co ze stanowiskiem wiceprezydenta po Jacku Wiśnickim? Polska 2050 liczy na honorowanie umowy z KO]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4196,co-ze-stanowiskiem-wiceprezydenta-po-jacku-wisnickim-polska-2050-liczy-na-honorowanie-umowy-z-ko</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4196,co-ze-stanowiskiem-wiceprezydenta-po-jacku-wisnickim-polska-2050-liczy-na-honorowanie-umowy-z-ko</guid>
            <pubDate>Fri, 19 Sep 2025 15:50:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-co-ze-stanowiskiem-wiceprezydenta-po-jacku-wisnickim-polska-2050-liczy-na-honorowanie-umowy-z-ko-1758290061.jpg</url>
                        <title>Co ze stanowiskiem wiceprezydenta po Jacku Wiśnickim? Polska 2050 liczy na honorowanie umowy z KO</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4196,co-ze-stanowiskiem-wiceprezydenta-po-jacku-wisnickim-polska-2050-liczy-na-honorowanie-umowy-z-ko</link>
                    </image><description>Wczorajsza deklaracja wiceprezydenta Jacka Wiśnickiego o rezygnacji z posady może nie być ostateczna. Jak udało nam się ustalić, prezydent Rafał Trzaskowski spróbuje przekonać swojego zastępcę do pozostania w Warszawie. Niewykluczone, że mu się uda. W innym przypadku politycy Polski 2050 liczną na dalsze honorowanie umowy z Koalicją Obywatelską, aby miejsce Wiśnickiego zajął inny samorządowiec tej partii.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Spór wiceprezydenta z warszawską KO</h2><p>Wczorajsza sesja rady miasta była bardzo burzliwym doświadczeniem, dla wszystkich jej uczestników — radnych, mieszkańców i dziennikarzy. Temat raczej lokalny, tj. głosowanie nad uchwałami wprowadzającymi nocny zakaz sprzedaży alkoholu, przerodził się w ogólnopolski spór. Poza wystąpieniami radnych nie brakowało również posłów czy senatorów.&nbsp;</p><p>Jednym z bardziej niespodziewanych wydarzeń, zaraz obok wycofania prezydenckiego projektu uchwały, było ogłoszenie Jacka Wiśnickiego o <strong>rezygnacji z funkcji wiceprezydenta Warszawy</strong>. Swoją niespodziewaną przez nikogo decyzję złożył w świetle kamer. Miała być ona podyktowana postawą oraz działaniami radnych Koalicji Obywatelskiej, którzy zamierzali zagłosować przeciw obu projektom zakazu nocnej sprzedaży alkoholu. Konflikt w tej kwestii narastał już od kilku tygodni.</p><blockquote><p>- Dla mnie bardzo ważne są sprawy społeczne. To, co przeżyłem przez ostatnie miesiące, było dla mnie bardzo formujące. &nbsp;Za każdą tą sprawą stoją naprawdę ludzkie dramaty i zawsze wierzyłem, że to powinno być wyjęte, absolutnie wyjęte spoza takiej bieżącej polityki, bardzo brzydkich spektakli, które mamy dzisiaj tutaj jesteśmy świadkami — mówił Wiśnicki do zgromadzonych.</p></blockquote><p>Deklaracja wzbudziła zmieszanie oraz zdziwienie nie tylko wśród mieszkańców czy mediów, ale i radnych. Niektórzy z nich mówili wręcz o politycznym cyrku, którego miał dopuścić się Wiśnicki, korzystając z medialnego blasku.&nbsp;</p><p>Zaskoczeni byli także współpracownicy Wiśnickiego w miejskim ratuszu. Niektórzy wręcz mówili o politycznym show, które przeprowadził Wiśnicki.</p><blockquote><p>- Pan Jacek Wiśnicki miał prawo podjąć taką decyzję, dotyczącą swojej pracy, przyjmujemy ją ze spokojem i szacunkiem — komentuje Monika Beuth, rzecznik prasowy UM Warszawa.</p></blockquote><p>Cezary Brymora, przewodniczący mazowieckiego regionu Polski 2050, komentuje decyzję Wiśnickiego jako <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„</span>dowód, że w polityce wciąż jest miejsce na wartości<span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">”.</span></p><blockquote><p>- Jako Zarząd Regionu Mazowsze Polski 2050 Szymona Hołowni <strong>w pełni popieramy decyzję naszego kolegi</strong> - dodał.</p></blockquote><p>Okazuje się, że nie musi to być koniec tej historii. Bowiem jak udało nam się ustalić, decyzja Wiśnickiego może jeszcze ulec zmianie. Próbę przekonania swoje współpracownika do pozostania w Warszawie ma podjąć sam Rafał Trzaskowski. Niewykluczone więc, że skład zarządu miasta pozostanie taki sam, jak sprzed XXVI sesji rady miasta. Mimo wczorajszej deklaracji żadne ważące decyzje<strong> jeszcze nie zapadły</strong>.</p><h2>Polska 2050 liczy na honorowanie umowy z KO</h2><p>Jeśli Wiśnicki pozostanie konsekwentny wobec swojej decyzji, Warszawa raz kolejny straci wiceprezydenta. Ostatnim razem na powołanie kolejnego zastępcy Trzaskowskiego przyszło nam czekać ponad dwa miesiące.</p><p>Niewykluczone, że w takim wypadku kompetencje i podział zadań pomiędzy poszczególnymi zastępcami zostanie ponownie rozdzielony. Przypomnijmy, że Wiśnicki zajmował się nadzorem nad Biurem Pomocy i Projektów Społecznych (PS) oraz Centrum Komunikacji Społecznej (CKS).&nbsp;</p><p>Na razie nie wiadomo, kto mógłby zająć miejsce Wiśnickiego. Teoretycznie powinien to być ktoś związany ze środowiskiem Polski 2050, zgodnie z umową koalicyjną zawartą między Rafałem Trzaskowskim a Szymonem Hołownią. Nie wiadomo jednak, czy po rozłamie ws. nocnej prohibicji, będzie ona dalej honorowana. Oczywiście takiego zachowania ze strony Koalicji Obywatelskiej życzą sobie politycy Polski 2050.</p><p>Sami radni KO mówią raczej niechętnie o kolejnej edycji współpracy z partią Szymona Hołowni. Niemniej ostateczną decyzję w tej sprawie — przynajmniej oficjalnie — podejmie sam prezydent Trzaskowski.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Komendant warszawskiej policji musi odejść. W tle konflikt z politykami KO]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4194,komendant-warszawskiej-policji-musi-odejsc-w-tle-konflikt-z-politykami-ko</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4194,komendant-warszawskiej-policji-musi-odejsc-w-tle-konflikt-z-politykami-ko</guid>
            <pubDate>Fri, 19 Sep 2025 12:50:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-komendant-warszawskiej-policji-musi-odejsc-w-tle-konflikt-z-politykami-ko-1758278961.jpg</url>
                        <title>Komendant warszawskiej policji musi odejść. W tle konflikt z politykami KO</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4194,komendant-warszawskiej-policji-musi-odejsc-w-tle-konflikt-z-politykami-ko</link>
                    </image><description>Medialne doniesienia, które pojawiły się na początku tygodnia, sprawdziły się. Insp. Dariusz Walichnowski, komendant stołecznej policji, odchodzi ze swojego stanowiska. Oficjalny wniosek złożono 15 września. Prezydent Warszawy i wojewoda mazowiecki opowiedzieli się za odejściem Walichnowskiego. Nie wiadomo na razie kto go zastąpi.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Doniesienia potwierdziły się</h2><p>Na początku tygodnia pojawiły się medialne doniesienia, jakoby obecny komendant warszawskiej policji,<strong> insp. Dariusz Walichnowski</strong>, miał zrezygnować ze swojego stanowiska jeszcze w tym miesiącu. Taką informację przekazali we wtorek<a href="https://www.rmf24.pl/regiony/warszawa/news-zmiana-komendanta-stolecznego-policji-ustalenia-rmf-fm,nId,8021197"> dziennikarze RMF FM</a>. Dwa dni później doniesienia potwierdziła także <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„</span><a href="https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,32257732,odchodzi-komendant-warszawskiej-policji-polityczny-konflikt.html?_gl=1*160gbez*_gcl_aw*R0NMLjE3NTgyNzY1ODIuQ2p3S0NBandqcVd6QmhBcUVpd0FRbXRnVDBWYkp3elctV3YwYmNDVGEtYTgwUGxUTTBFbmtyRmlXeXZNcUlPOEdzTHJVbk1RSnY4R29ob0NYY29RQXZEX0J3RQ..*_gcl_au*MTI1NzYxNjI3MC4xNzU3Mzk4MzQ0*_ga*MTE1NTMzNzgzNS4xNzE4MTczMDEw*_ga_6R71ZMJ3KN*czE3NTgyNzY1NTUkbzY0MSRnMSR0MTc1ODI3ODE3MSRqNDYkbDAkaDA.">Gazeta Stołeczna</a><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">”</span>.</p><p>Dzisiaj rano, na antenie TVN24 Czesław Mroczek, wiceminister MSWiA <strong>potwierdził te informacje</strong>. Odpowiedni wniosek do resortu został już wysłany przez gen. insp. Marka Boronia, Komendanta Głównego Policji. Walichnowski ma odejść ze swojej funkcji jeszcze w tym miesiącu.</p><h2>To efekt konfliktu z warszawską KO?</h2><p>Powodów tej decyzji jest kilka: rozczarowanie efektami pracy obecnego komendanta czy nierozwiązany problemu niemal 2,5 tys. wakatów w stołecznym garnizonie.&nbsp;</p><p>Mniej oficjalnie mówi się o konflikcie, jaki insp. Walichnowski miał z władzami miasta. Konkretnie chodzi tutaj o przegraną już sprawę nocnego zakazu sprzedaży alkoholu. Komendant był w obozie zwolenników wprowadzenia tego typu rozwiązań, w odróżnieniu od większości radnych i decydentów politycznych. Konflikt ten wyraźny był podczas posiedzenia komisji ds. bezpieczeństw i porządku, <a href="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4176,pijani-paralizuja-prace-stolecznej-policji-komisariaty-noca-zapchane-odlacza-sie-system">o czym więcej pisaliśmy tutaj</a>. Niewykluczone, że na tę decyzję wpłynął również fakt, że insp. Walichnowski nie otrzymał spodziewanej przez niego nominacji generalskiej.</p><p>Wiceminister Mroczek odpowiadał dziennikarzom TVN24, że te dwie sprawy nie są ze sobą powiązane, bowiem decyzja o odsunięciu Walichnowskiego miała zapaść już wcześniej. Dodał również, że zmiana w warszawskiej policji była decyzją Boronia, a nie Marcina Kierwińskiego, szefa MSWiA, któremu podlegają służby.</p><p>Zdaniem PAP-u 15 września do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego oraz wojewody mazowieckiego Mariusza Frankowskiego wpłynął wniosek o opinię dot. odwołania insp. Walichnowskiego. Nadawcą tego wniosku miał być Marek Boroń z KGP. Opinie były pozytywne, co oznacza, że dokument przekazano dalej do MSWiA.</p><p>Na razie nie wiadomo kto zastąpi insp. Walichnowskiego, chociażby na stanowisku pełniącego obowiązki. Taką decyzję podejmie komendant główny. Teoretycznie może nim zostać każdy policjant, niekoniecznie z warszawskiego garnizonu.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Nocny zakaz sprzedaży alkoholu w Warszawie. Radni zagłosowali przeciw]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4187,nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-w-warszawie-radni-zaglosowali-przeciw</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4187,nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-w-warszawie-radni-zaglosowali-przeciw</guid>
            <pubDate>Thu, 18 Sep 2025 16:10:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-w-warszawie-radni-zaglosowali-przeciw-1758205242.png</url>
                        <title>Nocny zakaz sprzedaży alkoholu w Warszawie. Radni zagłosowali przeciw</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4187,nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-w-warszawie-radni-zaglosowali-przeciw</link>
                    </image><description>Warszawa nie wprowadzi nocnego zakazu sprzedaży alkoholu. Podczas czwartkowej Sesji Rady Miasta projekty uchwały Lewicy-MJN upadł. Przeciwko zagłosowali radni Koalicji Obywatelskiej. Mimo społecznego i medialnego nacisku nie udało się przekonać samorządowców.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Radni zagłosowali — zakazu sprzedaży alkoholu nie będzie</h2><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">W czwartek o godz. 10 odbyła się XXVI sesja Rady Miasta. W ramach ustalonego wcześniej porządku obrad warszawscy radni poddali pod głosowanie projekt uchwały dot. nocnego zakazu sprzedaży alkoholu, autorstwa Lewicy-MJN. Po sześciu godzinach burzliwych debat i kłótni głosami radnych KO projekt uchwały został odrzucony. Tym samym wielomiesięczna walka aktywistów oraz nacisk mediów zakończyły się porażką. Warszawa nie wprowadzi tzw. nocnej prohibicji.</span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Za wprowadzeniem uchwały pozytywnie wypowiadali się nie tylko radni opozycji (PiS-u oraz Lewicy-MJN), ale i służby mundurowe: policja, wojsko oraz straż miejska. Swoje poparcie wyraziła również Okręgowa Rada Lekarska. Niestety radni KO mieli inne zdanie.</span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Procedowany miał być również projekt prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Jednak ten wnioskował do radnych, aby zdjąć uchwałę z głosowania. Radni poszli prezydentowi na rękę. Do otwartego rozłamu w KO nie doszło.</span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Jednocześnie radni KO zawnioskowali o projekt uchwały wzywający rady dzielnic Śródmieście i Praga-Północ o zaopiniowanie wprowadzenia u nich nocnego zakazu sprzedaży alkoholu. Jest to „plan B” warszawskiej KO. Całość została nazwana <strong>Warszawskim Programem Bezpiecznej Nocy</strong>. Poza pilotażowym zakazem ujęto także szereg innych działań.</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1355/925;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/09/18/zrzut-ekranu-2025-09-18-160213.png" width="1355" height="925"></figure><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4188,trzaskowski-wycofal-swoj-projekt-z-obrad-sesji-ko-zaproponowala-plan-b"></oembed></figure><h2>Platforma i prezydent proponują <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„</span>plan <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">B”</span></h2><blockquote><p>- Stoimy na stanowisku, że takie rozwiązanie<strong> nie jest proporcjonalne do skali problemu</strong> oraz generuje wysokie koszty społeczne i gospodarcze. Uważamy, że negatywne skutki nocnej sprzedaży alkoholu, jak zakłócenie porządku publicznego, hałas czy incydenty związane z bezpieczeństwem <strong>mają charakter punktowy i lokalny</strong>, a nie ogólnomiejski. Apelujemy do prezydenta miasta stołecznego Warszawy o przygotowanie projektu, który wdroży <strong>Warszawski Program Bezpiecznej Nocy</strong> — wnioskował <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(71,71,71);">Jarosław Szostakowski, przewodniczący klubu warszawskich radnych KO.</span></p></blockquote><p>W związku z tym klub KO zdecydował się złożyć projekt stanowiska Rady Miasta co do wdrożenia pilotażowego Warszawskiego Programu Bezpiecznej Nocy, w których znalazły się takie punkty jak:</p><ol><li>mapowanie miejsc uciążliwych — identyfikowanie punktów sprzedaży generujących powtarzalne z udziałem dzielnic, straży miejskiej i mieszkańców;</li><li>stworzenie procedury wprowadzania kolejnych środków administracyjnych — od obowiązku prowadzenia monitoringu, przez dodatkowe wymogi porządkowe, aż po cofnięcie zezwolenia w przypadku rażących naruszeń;</li><li>wzmocnienie egzekucji prawa — zwiększenie liczby patroli straży miejskiej i policji w godzinach nocnych w rejonach szczególnie obciążonych;</li><li>program <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„odpowiedzialny sprzedawca” - szkolenia i kontrole sprzedawców, by ograniczyć sprzedaż nieletnim i osobom nietrzeźwym;</span></li><li><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">pilotażowe ograniczenia na Pradze-Północ i w Śródmieściu — wprowadzenie ograniczeń nocnej sprzedaży wyłącznie na obszarach, gdzie istnieje największa koncentracja trwałych i udokumentowanych problemów, z obowiązkową ewaluacją po 12 miesiącach;</span></li><li><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">dodatkowe kampanie edukacyjne i wsparcie rodzin — skierowane do młodzieży i dorosłych, uzupełnione o zwiększoną dostępność terapii i krótkich interwencji w ramach opieki zdrowotnej.&nbsp;</span></li></ol><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(71,71,71);">Program miał być już </span><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(48,48,48);">uzgodniony z prezydentem Trzaskowskim jeszcze przed rozpoczęciem sesji.&nbsp;</span></p><p>W trakcie głosowania nad projektami uchwał radni KO i PiS <strong>zagłosowali za</strong>. Radni Lewicy-MJN wstrzymali się od głosu, zaznaczając, że poprą projekt, który obejmie również Ochotę i Bielany — czyli wszystkie dzielnice, w których radni opowiedzieli się za wprowadzeniem tzw. nocnej prohibicji.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4189,warszawa-traci-wiceprezydenta-jacek-wisnicki-zlozyl-rezygnacje-chodzi-o-sprzeciw-ko-w-radzie"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Trzaskowski wycofał swój projekt z obrad sesji. KO zaproponowała „plan B”]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4188,trzaskowski-wycofal-swoj-projekt-z-obrad-sesji-ko-zaproponowala-plan-b</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4188,trzaskowski-wycofal-swoj-projekt-z-obrad-sesji-ko-zaproponowala-plan-b</guid>
            <pubDate>Thu, 18 Sep 2025 12:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-trzaskowski-wycofal-swoj-projekt-z-obrad-sesji-ko-zaproponowala-plan-b-1758192299.jpg</url>
                        <title>Trzaskowski wycofał swój projekt z obrad sesji. KO zaproponowała „plan B”</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4188,trzaskowski-wycofal-swoj-projekt-z-obrad-sesji-ko-zaproponowala-plan-b</link>
                    </image><description>Prezydent Rafał Trzaskowski zawnioskował do radnych o wycofanie swojego projektu uchwały o zakazie sprzedaży alkoholu z obrad sesji Rady Miasta. Głosami radnych KO jego prośba została spełniona. Jednocześnie wspólnie z klubem KO proponują „plan B”, czyli Warszawski Program Bezpiecznej Nocy w Śródmieściu i Pradze-Północ.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Prezydent wycofał projekt</h2><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">W czwartek o godz. 10 odbyła się XXVI sesja Rady Miasta. W ramach ustalonego wcześniej porządku obrad warszawscy radni poddali pod głosowanie projekt uchwały dot. nocnego zakazu sprzedaży alkoholu, autorstwa Lewicy-MJN. Głosami radnych KO uchwała została odrzucona. Tym samym wielomiesięczna walka aktywistów oraz nacisk mediów zakończyły się porażką. Warszawa nie wprowadzi tzw. nocnej prohibicji.</span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Procedowany miał być również projekt prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Jednak ten wnioskował do radnych, aby zdjąć uchwałę z głosowania. <strong>Radni poszli prezydentowi na rękę</strong>. Do otwartego rozłamu w KO nie doszło. Dodatkowo klub KO zaproponował nowe rozwiązanie, pn. „</span>Warszawski Program Bezpiecznej Nocy<span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">”. Radni mieli już wcześniej porozumieć się z prezydentem Trzaskowskim co do jego wprowadzenia.</span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Za wprowadzeniem uchwały pozytywnie wypowiadali się nie tylko radni opozycji (PiS-u oraz Lewicy-MJN), ale i służby mundurowe: policja, wojsko oraz straż miejska. Swoje poparcie wyraziła również Okręgowa Rada Lekarska. Niestety radni KO mieli inne zdanie.</span></p><h2>Platforma i prezydent proponują <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„</span>plan <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">B”.</span></h2><blockquote><p>- Stoimy na stanowisku, że takie rozwiązanie<strong> nie jest proporcjonalne do skali problemu</strong> oraz generuje wysokie koszty społeczne i gospodarcze. Uważamy, że negatywne skutki nocnej sprzedaży alkoholu, jak zakłócenie porządku publicznego, hałas czy incydenty związane z bezpieczeństwem <strong>mają charakter punktowy i lokalny</strong>, a nie ogólnomiejski. Apelujemy do prezydenta miasta stołecznego Warszawy o przygotowanie projektu, który wdroży <strong>Warszawski Program Bezpiecznej Nocy</strong> — wnioskował <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(71,71,71);">Jarosław Szostakowski, przewodniczący klubu warszawskich radnych KO.</span></p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://x.com/trzaskowski_/status/1968619812738773421"></oembed></figure><p>W związku z tym klub KO zdecydował się złożyć projekt stanowiska Rady Miasta co do wdrożenia pilotażowego Warszawskiego Programu Bezpiecznej Nocy, w których znalazły się takie punkty jak:</p><ol><li>mapowanie miejsc uciążliwych — identyfikowanie punktów sprzedaży generujących powtarzalne z udziałem dzielnic, straży miejskiej i mieszkańców;</li><li>stworzenie procedury wprowadzania kolejnych środków administracyjnych — od obowiązku prowadzenia monitoringu, przez dodatkowe wymogi porządkowe, aż po cofnięcie zezwolenia w przypadku rażących naruszeń;</li><li>wzmocnienie egzekucji prawa — zwiększenie liczby patroli straży miejskiej i policji w godzinach nocnych w rejonach szczególnie obciążonych;</li><li>program <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„odpowiedzialny sprzedawca” - szkolenia i kontrole sprzedawców, by ograniczyć sprzedaż nieletnim i osobom nietrzeźwym;</span></li><li><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">pilotażowe ograniczenia na Pradze-Północ i w Śródmieściu — wprowadzenie ograniczeń nocnej sprzedaży wyłącznie na obszarach, gdzie istnieje największa koncentracja trwałych i udokumentowanych problemów, z obowiązkową ewaluacją po 12 miesiącach;</span></li><li><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">dodatkowe kampanie edukacyjne i wsparcie rodzin — skierowane do młodzieży i dorosłych, uzupełnione o zwiększoną dostępność terapii i krótkich interwencji w ramach opieki zdrowotnej.&nbsp;</span></li></ol><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(71,71,71);">Program miał być już </span><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(48,48,48);">uzgodniony z prezydentem Trzaskowskim. Chwilę po przedstawieniu projektu Maciej Fijałkowski, sekretarz miasta, w imieniu prezydenta <strong>zawnioskował o wycofanie z procedowania na dzisiejszych obradach swojego projektu</strong>. Tym samym Lewica pozostała sama.&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(48,48,48);">Jednocześnie ustami Macieja Fijałkowskiego, sekretarza m. st. Warszawy, prezydent złożył <strong>dwa nowe projekty</strong> uchwał dot. wprowadzenia nocnego zakazu sprzedaży alkoholu na terenie <strong>Śródmieścia</strong> i <strong>Pragi-Północ</strong>. Na początku swoją opinię miałyby raz jeszcze wyrazić rady dzielnic.</span></p><p>W odpowiedzi na propozycje klubu KO mieszkańcy zaczęli skandować, domagając się ujęcia całej Warszawy. Nic to nie wskórało.</p><blockquote><p>- Czy nadmierne spożycie alkoholu rodzi problemy? Myślę, że wśród nas nie ma wątpliwości w tej sprawie. Wspólnie z panem prezydentem proponujemy rozwiązanie tego problemu. W przeciwieństwie do Lewicy nie uważamy, te problemy mają charakter globalny. <strong>Nie uważamy</strong>, że każdy z <strong>350 punktów sprzedaży alkoholu</strong>, z czego mniej więcej połowa to stacje benzynowe, <strong>jest źródłem problemów dla mieszkańców</strong> okolicznych domów, osiedli — powiedział przewodniczący KO.</p></blockquote><p>W trakcie głosowania nad projektami uchwał o wystąpienie do rad Śródmieścia i Pragi-Północ z opinią o wprowadzenie nocnej sprzedaży alkoholu radni KO i PiS <strong>zagłosowali za</strong>. Radni Lewicy-MJN wstrzymali się od głosu, zaznaczając, że poprą uchwały, jeśli wrócą do rady wraz z ujęciem Ochoty i Bielan.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4178,warszawski-cwaniak-w-akcji-porzucil-samochod-na-minuty-i-zablokowal-ruch-tramwajowy"></oembed></figure><h2>Radni PiS i Lewicy krytykują rozwiązanie</h2><p>Swoje krytyczne stanowisko przedstawiły klubu PiS-u oraz Lewicy-MJN. Radni opozycji uważają, że rozwiązania proponowane przez KO są błędne. Zaznaczono także, że propozycje złożone przez Szostakowskiego są już realizowane przez władze miasta oraz służby porządkowego. Problem jest jednak zbyt wielki.&nbsp;</p><blockquote><p>- Co to jest za tytuł programu? Program bezpiecznej nocy. Co to ma znaczyć? To znaczy, że w dzień to sobie odpuszczacie? Między godziną 7-22 to właściwie może być, mogą być rozruchy i jakieś inne takie sytuacje w Warszawie? Czy to jest jakiś idiotyzm? My nie jesteśmy po to, żeby wzmacniać egzekucję prawa, tylko po to, aby je tworzyć — skomentował Filip Frąckowiak z PiS-u.&nbsp;</p></blockquote><blockquote><p>- To jest kpina. Kpina z mieszkańców, kpina z policji, kpina ze straży miejskiej, kpina z lekarzy. Wszyscy ci ludzie mówią o tym, że taki zakaz jest w Warszawie absolutnie konieczny - dodała Agata Diduszko-Zyglewska, przewodnicząca klubu radnych Lewica - Miasto jest Nasze.</p></blockquote><p>Radni skrytykowali również brak ujęcia Ochoty i Bielan, które również opowiedziały się za wprowadzeniem nocnego zakazu sprzedaży alkoholu.&nbsp;</p><p>Jan Mencwel z MJN zarzucił radnym KO, że zaprezentowane przed głosowaniami stanowisko ich klubu zostało <strong>wygenerowane przez AI</strong>.</p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(71,71,71);">Projekty uchwał nocnego zakazu sprzedaży alkoholu była opiniowana we wszystkich 18 dzielnicach Warszawy. W skrócie negatywnie wypowiedziało się aż 14 dzielnic. Pozytywnie za projektami uchwał wypowiedziały się jedynie władze <strong>Bielan</strong>, <strong>Ochoty</strong>, <strong>Śródmieścia </strong>i <strong>Pragi Północ</strong>, czyli tam, gdzie nie rządzi KO. W przypadku Śródmieścia mieliśmy do czynienia z </span><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„buntem” radnych.</span></p><h2><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Posłowie i senatorzy negatywnie o działaniach rady miasta</span></h2><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Na sesji obecni byli również posłowie i senatorzy z PiS-u oraz Lewicy i partii Razem. Skrytykowali oni decyzję władz miasta, które nie dopuściły do głosu radnych dzielnicowych oraz mieszkańców, ponieważ mamy do czynienia jedynie z&nbsp;wprowadzeniem stanowiska klubu KO.</span></p><blockquote><p>- Uważam, że to jest niepoważne. Jest z nami burmistrz Bielan Grzegorz Pietruczuk, który chce w swojej dzielnicy zmianę zasad. Nie dopuściliście go państwo do głosu. Nie słuchacie państwo nie tylko głosu mieszkańców, którzy w jasny sposób powiedzieli, że chcą zmianę zasad, ale nie dopuszczacie też samorządowców z dzielnic. &nbsp;Proszę wybaczyć, ale panie przewodniczący Szostakowski, warto sprawdzić jednak w słowniku, co kiedyś znaczyło słowo <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„</span>obywatelska<span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">”</span>. Ono nie oznacza wysługiwania się lobbistom i grupce biznesów, które zarabiają teraz na braku bezpieczeństwa na ulicach Warszawy, tylko słuchanie obywateli — komentował poseł <strong>Adrian Zandberg</strong>, prezes partii Razem.</p></blockquote><p>W podobnym tonie wypowiadali się wicemarszałek senatu i współprzewodnicząca Lewicy <strong>Magdalena Biejat</strong> oraz poseł PiS-u <strong>Sebastian Kaleta.</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4186,policja-rozbila-grupe-przestepcza-mieli-okradac-luksusowe-wille"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Pijani paraliżują pracę stołecznej policji. Komisariaty nocą zapchane. „Odłącza się system”]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4176,pijani-paralizuja-prace-stolecznej-policji-komisariaty-noca-zapchane-odlacza-sie-system</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4176,pijani-paralizuja-prace-stolecznej-policji-komisariaty-noca-zapchane-odlacza-sie-system</guid>
            <pubDate>Tue, 16 Sep 2025 19:35:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-szef-stolecznej-policji-za-cisza-alkoholowa-odlacza-sie-system-podal-tez-twarde-dane-1758040459.jpg</url>
                        <title>Pijani paraliżują pracę stołecznej policji. Komisariaty nocą zapchane. „Odłącza się system”</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4176,pijani-paralizuja-prace-stolecznej-policji-komisariaty-noca-zapchane-odlacza-sie-system</link>
                    </image><description>Mocne stanowisko szefa stołecznej policji. Na komisji bezpieczeństwa przyznał, że nocne interwencje wobec pijanych paraliżują pracę służb. Jego zdaniem nocny zakaz sprzedaży alkoholu poprawiłby bezpieczeństwo, ale większość radnych była odmiennego zdania.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>To ciąg dalszy sprawy nocnego zakazu sprzedaży alkoholu, o którym pisaliśmy wielokrotnie. W skrócie, po negatywnych opiniach dzielnic (14 z 18 jest przeciwnych), obydwa projekty, czyli prezydencki (zakaz w godzinach 23-6) i MJN (22-6), wracają pod dyskusję. Najpierw wypowiadają się komisje, m.in. Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego, a po jej rekomendacjach sprawa trafia na czwartkową sesję Rady Warszawy.</p><p>Wybraliśmy się na komisję, by relacjonować dyskusję nad uchwałami, które stały się istotną sprawą dla mieszkańców Warszawy. Na spotkaniu pojawił się też <strong>Komendant Stołeczny Policji</strong>, <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(71,71,71);">insp. Dariusz Walichnowski oraz Zbigniew Włodarczyk, p.o. Komendanta Straży Miejskiej. Szczególnie ten pierwszy mocno i jasno wypowiedział się za koniecznością wprowadzenia takiego zakazu.</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4124,walka-o-wladze-nad-warszawa-nocna-prohibicja-to-pretekst"></oembed></figure><h2><strong>Mocne słowa szefa stołecznej policji</strong></h2><blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(71,71,71);">- Tylko od 1 do 14 września jako Komenda Stołeczna Policji zarejestrowaliśmy 608 interwencji osób będących pod wpływem alkoholu, to 44 na dobę. A jeśli chodzi o porę nocną, w godz. 23-6, zarejestrowano 36 interwencji na dobę - mówił insp. Dariusz Walichnowski, szef stołecznej policji.</span></p></blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(71,71,71);">Przekonywał, że funkcjonariusze poświęcają zbyt wiele czasu na nocne interwencje dotyczące osób pijanych. Wskazał, że problem jest ogromny. Jak słyszymy, pijanych jest tak dużo, że trafiają oni nie do izby wytrzeźwień, a do policyjnej izby zatrzymanych. „Żadna z nich nie narzeka na brak klientów” - dodaje komendant. Ale nim to się stanie, osoba nietrzeźwa razem z policjantem jedzie do szpitala na badania, potem wraca i jest dozorowana przez kolejnych funkcjonariuszy. Zajmuje to godziny, które mogłyby zostać przeznaczone na innego rodzaju interwencje.</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:4208/3120;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/09/16/fd.jpg" width="4208" height="3120"><figcaption>Posiedzenie komisji / fot. Piotr Wróblewski.</figcaption></figure><blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(71,71,71);">- Mam wielu ludzi, którzy się tym zajmują. Jeżeli zmalałaby liczba interwencji i zdarzeń, bo zdejmiemy liczbę interwencję do alkoholu, to zaowocuje. Mógłbym reagować na potrzeby miasta, przesuwając ludzi z jednego miejsca na drugie - mówił.</span></p></blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(71,71,71);">Jak zauważył insp. Walichowski, obecnie w KSP brakuje aż 2468 policjantów. Do tego, jak słyszymy, pijane osoby są agresywne także wobec funkcjonariuszy. Potwierdzali to także mieszkańcy, obecni na komisji.</span></p><blockquote><p>- Jako mieszkańcy, na kolejny sezon letni, zostaliśmy pozostawieni sami sobie. Codziennie wieczorem jestem, ze swoich okien, świadkiem przemocy. W momencie, gdy pojawiają się osoby pijane, jest też duże ryzyko dla policjantów. Dlaczego mamy narażać funkcjonariuszy? Gdy dochodzi do bójki, przyjeżdża 5-7 radiowozów. W momencie, gdy interweniuje policja, inne osoby dołączają i występują przeciw policji, bo są pod wpływem alkoholu - przekonywał pan Artur, mieszkaniec ul. Chmielnej.</p></blockquote><h2><strong>Radni KO przeciw. </strong><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(71,71,71);"><strong>„Rośnie ryzyko przeniesienia handlu do szarej strefy”&nbsp;</strong></span></h2><blockquote><p>- Docierają do mnie argumenty dotyczące bezpieczeństwa, ale powinniśmy najpierw wyczerpać wszystkie inne możliwości. Wiem, że (zakaz - red.) w sytuacji stołecznego garnizonu spowodowałoby mniej interwencji policji, ale wiem też, że wspólne wysiłki również przynoszą efekty. Wystarczy spojrzeć, co się działo na bulwarach dziesięć lat temu, a co dzieje się dzisiaj - powiedział Tomasz Sybilski, przewodniczący komisji z KO.&nbsp;</p></blockquote><p>Zaznaczył, że nie wyklucza w przyszłości propozycji wprowadzenia ograniczenia na określony czas (np. testowo na rok) lub punktowo, w wybranych miejscach np. dzielnicach. Ale dopiero po wyczerpaniu innych środków.</p><p>Ostrzej wypowiadała się jego zastępczyni, Anna Auksel-Sekutowicz, która przekonywała, że nie ma twardych danych dotyczących poprawy sytuacji w miastach wprowadzających takie przepisy. Powołała się na przykłady Kartuz czy Białej-Podlaskiej, które po pewnym czasie wycofały się z propozycji.</p><blockquote><p>- Z perspektywy bezpieczeństwa ogólnomiejski zakaz nie ma silnych dowodów. W warunkach Warszawy rośnie ryzyko przeniesienia handlu do szarej strefy. Zamiast młota, wybierzmy skalpel: edukację, pilotaże oraz drabinę środków. W imieniu klubu Koalicji Obywatelskiej rekomenduję opinię negatywną - mówiła Anna Auksel-Sekutowicz, wiceprzewodnicząca komisji z KO.</p></blockquote><p>- <i>W całych Kartuzach Żabek jest sześć, ale w okolicy mojego mieszkania jest ich... aż jedenaście. Większość, bo 84 proc. gmin ocenia zakaz pozytywnie, a ponad połowa zdecydowanie pozytywnie</i> - odpowiadała Karolina Zioło-Pużuk z Lewicy. Następnie podawała przykłady z poszczególnych miast, jak Konin czy Kraków, które są zadowolone z rozwiązań.</p><p>- <i>W Śródmieściu alkohol to realny problem bezpieczeństwa. Zwracam się do Państwa z prośbą, żebyśmy zaopiniowali oba te projekty pod kątem bezpieczeństwa. Jest mi niezmiernie miło powiedzieć, że wspieram Rafała Trzaskowskiego i jego propozycję </i>- powiedział Filip Frąckowiak, radny z PiS. - <i>Jeżeli nie zakaz ogólnomiejski, to skupmy się na tych dzielnicach, w których problem jest niezaprzeczalny. Być może moglibyśmy uchwalić oddzielne prawo co najmniej dla Śródmieścia</i> - dodał.</p><p><strong>Głosami Koalicji Obywatelskiej, obydwie uchwały nie zostały zaopiniowane pozytywnie przez komisję (2 osoby - za, 7 - przeciw). </strong>Odbywająca się równolegle Komisja Spraw Społecznych i Rodziny również oceniła projekt negatywnie.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4129,nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-tylko-na-bielanach-burmistrz-wprowadzmy-pilotaz"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Razem apeluje do radnych KO. „Domagamy się respektowania głosu warszawiaków”]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4152,razem-apeluje-do-radnych-ko-domagamy-sie-respektowania-glosu-warszawiakow</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4152,razem-apeluje-do-radnych-ko-domagamy-sie-respektowania-glosu-warszawiakow</guid>
            <pubDate>Fri, 12 Sep 2025 14:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-razem-apeluje-do-radnych-ko-domagamy-sie-respektowania-glosu-warszawiakow-1757677673.jpg</url>
                        <title>Razem apeluje do radnych KO. „Domagamy się respektowania głosu warszawiaków”</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4152,razem-apeluje-do-radnych-ko-domagamy-sie-respektowania-glosu-warszawiakow</link>
                    </image><description>W najbliższy czwartek, 18 września, podczas sesji Rady Miasta zaważą się losy dwóch projektów nocnej ciszy alkoholowej. Pierwszy autorstwa Lewicy-Razem-MJN, drugi prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Wiele wskazuje na to, że radni Koalicji Obywatelskiej storpedują obie uchwały. „Trzaskowski robi dobrą minę do złej gry, nie pokazał, że to on rządzi w stołecznej Platformie, tylko Kierwiński” - komentuje Aleksander Sławiński z warszawskiego okręgu partii Razem.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Nocna prohibicja w cieniu politycznej walki o warszawską Platformę</h2><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);"><i>„Trzaskowski traci wpływy na rzecz konserwatywnego, peowskiego betonu, symbolizowanego przez Jarosława Szostakowskiego i barona PO, Marcina Kierwińskiego” </i>- tymi słowami dzielnicowi radni oraz działacze partii Razem komentują obecną sytuację związaną z projektem nocnego zakazu sprzedaży alkoholu.</span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Przypomnijmy, że w najbliższy czwartek, <strong>18 września</strong>, odbędzie się Sesja Rady Miasta, podczas której pod głosowanie poddane zostaną dwa projekty nocnej prohibicji. Pierwszy jest autorstwa Lewicy-Razem-MJN, który zakłada zakaz sprzedaży w godz. 22-6. Drugi, nieco łagodniejszy, został zaproponowany przez samego prezydenta Rafała Trzaskowskiego, tam zakaz wyznaczono od godz. 23-6 rano.&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Do tej pory wydawało się, że radni Koalicji Obywatelskiej co prawda odrzucą projekt Lewicy-Razem-MJN, ale za to przyjmą uchwałę, pod którą podpisał się Trzaskowski. &nbsp;Prawdopodobnie wewnętrzne konflikty w Platformie oraz wpływy obecnego ministra MSWiA, szefa warszawskich struktur KO - <strong>Marcina Kierwińskiego</strong>, spowodują, że radni <strong>odrzucą oba projekty</strong>.&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Więcej o politycznej walce, której zakładnikami są warszawiacy, </span><a href="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4124,walka-o-wladze-nad-warszawa-nocna-prohibicja-to-pretekst"><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:#2980b9;"><strong>pisaliśmy tutaj</strong></span></a><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">.</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4144,skyliner-ii-mlodszy-brat-w-polowie-drogi-na-szczycie-swiecaca-latarnia-i-restauracja"></oembed></figure><h2>Działacze Razem apelują do radnych KO</h2><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Partia Razem zdecydowała się zaapelować do radnych, jak i prezydenta, o „stanięcie po stronie mieszkańców” - innymi słowy, o przyjęcie uchwały, obojętnie czyjego autorstwa. Zrobili to podczas konferencji prasowej, zorganizowanej w centrum lokalnym „Kamionek”. Według statystyk to jedno <strong>najniebezpieczniejszych </strong>miejsc w Warszawie, znajdujące się obok nocnego sklepu alkoholowego.</span></p><blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">- &nbsp;Wiele miast w Polsce prowadzi odpowiedzialną politykę antyalkoholową. Uchwały o ograniczeniu nocnej sprzedaży obowiązują już m. in. w Gdańsku, Krakowie czy Wrocławiu, Szczecinie i Olsztynie. Są to bardzo różne miasta, nie tylko o charakterystyce turystycznej. Warszawa zwleka z wprowadzeniem przepisów, które <strong>zwiększyłyby bezpieczeństwo nas wszystkich</strong> — komentuje Aleksander Sławiński, rzecznik prasowy warszawskiego okręgu partii Razem.</span></p></blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Za tymi słowami idą fakty. Przykład Krakowa pokazuje, że wprowadzenie tzw. nocnej ciszy alkoholowej zmniejszyło liczbę interwencji policji i straży miejskiej o połowę. Podobnie jest z nocnymi kolejkami w SOR-ze, ponieważ lekarze nie muszą pomagać ludziom poszkodowanym za sprawą alkoholu, np. w wyniku bójki.</span></p><blockquote><p>- Dla mnie jest to szok. Radni KO zazwyczaj na naszych sesjach są bardzo aktywni, jednak w sprawie nocnej sprzedaży alkoholu nie zabierali głosu. Nie dziwię im się, bo nie chcieli bronić rozwiązania, które muszą poprzeć, bo tak im narzucił np. Kierwiński. W radzie Pragi-Południe mamy aż 15 członków KO, na 25-osobowy skład rady. Część z nich jest za ograniczeniami sprzedaży alkoholu, a mimo to zagłosowali <strong>zgodnie z dyscypliną partyjną</strong>,<strong> przeciwko woli mieszkańców</strong>. Ludzi, którzy do nich przychodzili, prosili, pisali, argumentowali — dodaje Dorota Spyrka, radna Pragi-Południe.</p></blockquote><h2>Warszawa może zaoszczędzić miliony złotych</h2><p>Jednym z argumentów, które zdaniem radnych przemawia za wprowadzeniem zakazu sprzedaży, są wielomilionowe oszczędności w budżecie Warszawy. Zyski z akcyzy mają nie pokrywać całości poniesionych kosztów.&nbsp;</p><blockquote><p>- Rocznie wydajemy ok.1,5 mln złotych na utrzymanie izby wytrzeźwień. Kolejny milion idzie na hospitalizację będącą skutkiem nadmiernego spożycia alkoholu. 2 miliony idzie na interwencje straży miejskiej. Milion na obsługę SOR-u oraz ambulansów. 1,2 mln zł na sprzątanie interwencyjne i wreszcie ok. 350 tys. zł na interwencje policji. <strong>Łącznie ponad 7 mln złotych</strong>. Liczbę tę w żaden sposób nie równoważy zysk z koncesji — dodaje Bartłomiej Binda, członek partii Razem.</p></blockquote><p>Innym argumentem, często podnoszonych przez przeciwników zakazu, jest powstawanie nielegalnych miejsc sprzedaży alkoholu, tzw. melin. Zdaniem radnych obawa ta nie ma potwierdzenia w rzeczywistości.</p><blockquote><p>- Prawo o ograniczeniu sprzedaży wprowadziło już <strong>180 gmin w Polsce</strong>, w tym większość warszawskiego obwarzanka. Analiza danych wskazuje, że nie odnotowano skokowego wzrostu przestępstw związanych z nielegalnym obrotem alkoholem. Lobbyści za każdym razem straszą powrotem melin, jednak nic takiego się nie dzieje — mówi Julia Klimkiewicz, radna dzielnicy Śródmieście.</p></blockquote><p>Wiele wskazuje na to, że dyscyplina partyjna zadziała i podczas sesji Rady Miasta. Potencjalne odrzucenie projektu Rafała Trzaskowskiego będzie konkretnym przykładem na to, że tak naprawdę rządzi w Warszawie. Nie prezydent, a partia i jej lokali liderzy. Zresztą radni Koalicji Obywatelskiej ostatnio wypowiadają się w tej sprawie bardzo wstrzemięźliwie.</p><blockquote><p>- My, jako klub radnych Koalicji Obywatelskiej, spotkanie co do wspólnego stanowiska zorganizujemy najpewniej w najbliższy wtorek, 16 września. Wtedy będziemy dyskutować nad tym, jaką decyzję powinniśmy podjąć. Prywatnie jeszcze się nad tym nie zastanawiałem, mam raczej ambiwalentny stosunek co do proponowanych zakazów. Kiedy mieliśmy w bloku problem z osobami nadużywającymi alkoholu, wystarczyło dogadanie się z zarządcą sklepu, który sam z siebie ograniczył sprzedaż do godz. 22. Dlatego też uważam, że pewne rzeczy można regulować oddolnie - mówi Jarosław Jóźwiak, radny KO.&nbsp;</p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4148,miejskie-tanie-mieszkania-na-pradze-polnoc-ruszyla-budowa-bloku-kto-tu-zamieszka"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Walka o władzę nad Warszawą. Nocna prohibicja to pretekst]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4124,walka-o-wladze-nad-warszawa-nocna-prohibicja-to-pretekst</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4124,walka-o-wladze-nad-warszawa-nocna-prohibicja-to-pretekst</guid>
            <pubDate>Tue, 09 Sep 2025 13:20:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-co-z-prohibicja-w-warszawie-nie-chodzi-o-zakaz-a-o-walke-partyjna-1757415791.png</url>
                        <title>Walka o władzę nad Warszawą. Nocna prohibicja to pretekst</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4124,walka-o-wladze-nad-warszawa-nocna-prohibicja-to-pretekst</link>
                    </image><description>Prezydencki projekt uchwały w sprawie nocnej ciszy alkoholowej, najpewniej zostanie odrzucony. Miejscy radni Koalicji Obywatelskiej nie chcą przyjąć pomysłu Rafała Trzaskowskiego, mimo jego apeli i prób przekonywań. W kuluarach mówi się, że to polityczna kara za przegrane wybory, jaką Trzaskowskiemu zdecydował się wymierzyć Marcin Kierwiński.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>W przyszły czwartek zaważą się losy nocnej prohibicji</h2><p>Nocna cisza alkoholowa, czyli zakaz sprzedaży, to jeden z najgorętszych tematów ostatnich miesięcy. Aktywiści oraz radni Lewicy od dłuższego czasu apelują do władz miasta, jak i opinii społecznej, na rzecz wprowadzenia tego typu rozwiązań. Do tej pory prohibicję wprowadzono m. in. w Gdańsku, Poznaniu czy Wrocławiu oraz w dziesiątkach mniejszych gmin, w tym pod Warszawą — z <strong>pozytywnym </strong>skutkiem dla mieszkańców oraz służb (mniej pijackich awantur oraz nocnych interwencji).</p><p>Projekt uchwały złożony przez radnych MJN, zgodnie z którym zakaz miałby obowiązywać od godz. 22 do 6 rano, był <strong>negatywnie opiniowany </strong>przez miejskie komisje. Oczekiwania, że radni Koalicji Obywatelskiej zagłosują za uchwałą Lewicy-MJN, były raczej płonne. Jako że, temat ten wybuch medialnie w trakcie kampanii prezydenckiej, Rafał Trzaskowski zapowiedział szybkie złożenie własnego projektu uchwały w tej sprawie. Jedną ze znaczących zmian było skrócenie czasu zakazu, który obowiązywałby <strong>w godz. 23-6</strong>. Teraz wiele wskazuje na to, że również ten projekt zostanie <strong>odrzucony </strong>podczas najbliższej sesji Rady Miasta.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4125,warszawa-nie-bedzie-dwumilionowa-metropolia-poznalismy-szczegoly-planu-ogolnego"></oembed></figure><h2><strong>Prezydencki projekt upadnie głosami KO?</strong></h2><p>Niedawno we wszystkich dzielnicach organizowane były głosowania dotyczące tych dwóch projektów: Lewicy-MJN oraz prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Ku zaskoczeniu mieszkańców, w aż <strong>14 dzielnicach radni zagłosowali przeciwko ich wprowadzeniu</strong>. Członkowie KO pomysł prezydenta po prostu odrzucili.</p><p>Wyniki głosowań w radach dzielnic mają być wyraźnym sygnałem, że nocna prohibicja nie jest ani potrzebnym, ani preferowanym rozwiązaniem problemu nocnego spożywania alkoholu.&nbsp;</p><blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„</span><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(8,8,9);">Dla mnie kluczowe jest szanowanie woli mieszkańców – tej wyrażonej w wyborach i tej reprezentowanej przez radnych dzielnicowych. Koalicja Obywatelska wygrała wybory w Warszawie z innym programem niż zakaz sprzedaży alkoholu. To zobowiązuje nas do odpowiedzialności wobec wyborców. Ostateczna decyzja należy do Rady Warszawy. Do tego czasu każdy radny ma prawo wyrobić sobie zdanie – ale przekaz z dzielnic jest bardzo jednoznaczny</span><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">” - komentuje wyniki Jarosław Szostakowski, przewodniczący klubu radnych KO.</span></p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1297416561833675&amp;set=a.312578693650805&amp;type=3&amp;ref=embed_post"></oembed></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Dodatkowo przeciwnicy prohibicji zaznaczają, że w konsultacjach społecznych, w których ponad 80 proc. ankietowanych było za nocnym zakazem, brało udział ledwie ponad 8,8 tys. mieszkańców, czyli mniej niż <strong>0,5 proc.</strong> uprawnionych do głosowania w Warszawie.</span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Z takiego obrotu spraw zdecydowanie nie jest zadowolony prezydent Trzaskowski oraz jego ludzie. Na antenie radia RDC wiceprezydent Jacek Wiśnicki, pochodzący ze środowisk miejskich aktywistów oraz mający rekomendację Polski 2050, decyzje radnych określił mianem „<strong>skandalu</strong>”. Sam Wiśnicki w ekipie Trzaskowskiego odpowiada m. in. za przeciwdziałanie uzależnieniom czy skutkom przemocy domowej, które alkohol zdecydowanie wspiera. Nieco łagodniej, acz nadal w podobnym, ponurym nastroju wypowiadał się dla stołecznej „Gazety Wyborczej”.</span></p><blockquote><p>- <strong>Jestem zdumiony</strong> tym, jak przebiegły głosowania na radach dzielnic w sprawie nocnej ciszy alkoholowej. Przecież uchwała jest procedowana niemal od początku kadencji. Była szeroko konsultowana, uzgadniana z garnizonem warszawskim, z gminami ościennymi. Wydawało się, że idzie to w kierunku szerokiego, choć chłodnego, porozumienia. Teraz takiej pewności nie ma. Najwyraźniej stało się to sprawą polityczną — komentował wiceprezydent Wiśnicki.</p></blockquote><p>Sam prezydent Trzaskowski, również na antenie RDC, zaapelował do radnych o rozsądek.&nbsp;</p><blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">–&nbsp;Uważam, że tego typu rozwiązania mają sens, bo one wpływają na&nbsp;poprawę naszego bezpieczeństwa. Będę w&nbsp;ciągu najbliższych dni&nbsp;rozmawiał o tym z&nbsp;radnymi i&nbsp;ich przekonywał, dlatego że ostateczne stanowisko w&nbsp;tej sprawie musi zająć rada Warszawy – powiedział Rafał Trzaskowski.</span></p></blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">Zapytana przez nas pierwsza wiceprezydent Renata Kaznowska, prawa ręka Trzaskowskiego, nie chciała komentować zamieszania wokół projektu uchwały.</span></p><h2><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Tak naprawdę chodzi o walkę polityczną</span></h2><p>Głosy <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„za” oddali tylko radni ze Śródmieścia, Bielan, Ochoty i Pragi-Północ, czyli z dzielnic, w których KO <strong>nie ma samodzielnej większości</strong> lub <strong>nie rządzi</strong>. Kilku radnych KO „<strong>zbuntowało się</strong>” - jednak przeciwko czemu?</span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Tutaj wchodzimy w tematy polityczne. Okazuje się, że odrzucenie prezydenckiego projektu uchwały zostało „zarekomendowane” przez wspomnianego wcześniej Jarosława Szostakowskiego. Jednak sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Jak donoszą nam nasze źródła, Szostakowski nie jest pomysłodawcą odrzucenia projektu uchwały prezydenta, a jedynie heroldem ważniejszych od siebie.</span></p><p>Decyzja o upokorzeniu Trzaskowskiego przez radnych jego własnej partii - według naszych źródeł - miała zostać podjęta przez <strong>Marcina Kierwińskiego</strong>, obecnego ministra MSWiA oraz co ważne dla tej historii, przewodniczącego warszawskich struktur KO. Innymi słowy, potencjalne odrzucenie projektu uchwały może być rozpatrywane jako polityczna kara za przegrane wybory oraz pokazanie Trzaskowskiemu <strong>kto naprawdę rządzi w stolicy</strong>. Nie prezydent, a <strong>partia,</strong> która ma większość w radzie. Niektórzy radni, nawet dzielnicowi, już teraz pozwalają sobie na drobne złośliwości wobec prezydenta.</p><blockquote><p>- Na razie jedyną osobą, która wykonała szpagat, jest Rafał Trzaskowski. Cóż, zobaczymy, j<strong>aką siłę przekonywania</strong> ma Prezydent Warszawy i <strong>jakim autorytetem cieszy się wśród radnych</strong>. Sam jestem ciekaw — komentuje na platformie X Mikołaj Wasiewicz, wawerski radny KO.</p></blockquote><figure class="image"><img style="aspect-ratio:902/197;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/09/09/zrzut-ekranu-2025-09-09-123730.png" width="902" height="197"></figure><p>Najbliższa sesja, podczas której zaważą się losy prohibicji, odbędzie się w czwartek 18 września. Najpewniej we wtorek 16 września odbędzie się spotkanie klubowe KO, podczas którego ustalone zostanie wspólne stanowisko wobec projektu. To właśnie wtedy odbędzie się główne starcie tego konfliktu, którego reperkusje będą miały charakter ogólnopolski.</p><p>Odrzucenie lub przyjęcie nocnego zakazu sprzedaży alkoholu pokaże nam, <strong>kto w Platformie jest ważniejszym politykiem</strong> — wiceprzewodniczący Rafał Trzaskowski czy jej sekretarz generalny Marcin Kierwiński.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4122,miliardy-na-budowe-cpk-kto-zbuduje-lotnisko-i-kolej"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Nocnego zakazu sprzedaży alkoholu nie będzie? Szef klubu KO: „Przekaz jest jednoznaczny”]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4088,nocnego-zakazu-sprzedazy-alkoholu-nie-bedzie-szef-klubu-ko-przekaz-jest-jednoznaczny</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4088,nocnego-zakazu-sprzedazy-alkoholu-nie-bedzie-szef-klubu-ko-przekaz-jest-jednoznaczny</guid>
            <pubDate>Wed, 03 Sep 2025 08:07:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-nocnego-zakazu-sprzedazy-alkoholu-nie-bedzie-szef-klubu-ko-przekaz-jest-jednoznaczny-1756879937.jpg</url>
                        <title>Nocnego zakazu sprzedaży alkoholu nie będzie? Szef klubu KO: „Przekaz jest jednoznaczny”</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4088,nocnego-zakazu-sprzedazy-alkoholu-nie-bedzie-szef-klubu-ko-przekaz-jest-jednoznaczny</link>
                    </image><description>Polityczna walka o ustawę „stop alko” w Warszawie przybiera na sile. Po opiniach z dzielnic głos zabrał Jarosław Szostakowski, szef klubu KO. Przyznał, że „przekaz z dzielnic jest bardzo jednoznaczny”.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="background-color:white;color:#080809;">Trwa polityczna walka o przepisy zwane ustawą „stop alko”. Chodzi o uchwałę, która zamknęłaby sprzedaż alkoholu w sklepach 24/7. Do wyboru były dwie propozycje:</span></p><ul><li><span style="background-color:white;color:#080809;">prezydencka (złożona przez Rafała Trzaskowskiego) – zakaz w godzinach 23-6</span></li><li><span style="background-color:white;color:#080809;">złożona przez Miasto Jest Nasze – zakaz w godzinach 22-6.</span></li></ul><p><span style="background-color:white;color:#080809;">Stołeczni radni, zanim zdecydują, poprosili o pomoc dzielnice. Na każdej z osiemnastu rad dyskutowano o potencjalnym zakazie. Początkowo wielu radnych było „za” przepisami, jednak po spotkaniach klubowych zmienili zdania. Jarosław Szostakowski, szef klubu KO, spotkał się z szefami partii w dzielnicach i zarekomendował odrzucenie obydwu projektów. Kolejne dzielnice posłuchały słów szefa. Negatywne opinie, głosami radnych KO – także wobec propozycji Rafała Trzaskowskiego – wydał Rembertów, potem Ursus.</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4023,nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-dzielnice-na-nie-czy-projekt-upadnie"></oembed></figure><p><span style="background-color:white;color:#080809;">Lista dzielnic, przeciwników nocnego zakazu, rosła. Ostateczne wyniki są następujące:&nbsp;</span></p><ul><li><span style="background-color:white;color:#080809;">14 dzielnic – przeciw zakazom</span></li><li><span style="background-color:white;color:#080809;">4 dzielnice „za”.&nbsp;</span></li></ul><p><span style="background-color:white;color:#080809;">Co ciekawe, „za” przepisami zagłosowała Praga-Północ, gdzie w ostatniej chwili udało się stworzyć większość bez KO. Zakaz poparła Ochota oraz Bielany – tam KO nie rządzi samodzielnie.&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:white;color:#080809;">Zdecydowane poparcie dla zakazu radni Koalicji Obywatelskiej wyrazili jedynie w Śródmieściu. Tam nie mieli wyjścia. Od lat tłumaczą, że właśnie nocne spożywanie alkoholu jest największym problemem tej dzielnicy.&nbsp;</span></p><h2><span style="background-color:white;color:#080809;"><strong>Co dalej? Szostakowski: „Przekaz jest jednoznaczne”</strong></span></h2><p><span style="background-color:white;color:#080809;">Głosy z dzielnic skomentował Jarosław Szostakowski, szef klubu KO w Radzie Warszawy. W mediach społecznościowych napisał, że wynik (14 – przeciw, 4 – za) to „ważny sygnał”. De facto przyznał, że radni miejscy powinni odrzucić obydwie propozycje. &nbsp;</span></p><blockquote><p><span style="background-color:white;color:#080809;">-&nbsp;Zdecydowana większość radnych dzielnicowych nie widzi dziś mandatu do wprowadzania takiego zakazu.&nbsp;</span>Dla mnie kluczowe jest szanowanie woli mieszka<span style="background-color:white;color:#080809;">ńców – tej wyrażonej w wyborach i tej reprezentowanej przez radnych dzielnicowych. Koalicja Obywatelska wygrała wybory w Warszawie z innym programem niż zakaz sprzedaży alkoholu. To zobowiązuje nas do odpowiedzialności wobec wyborców. Ostateczna decyzja należy do Rady Warszawy. Do tego czasu każdy radny ma prawo wyrobić sobie zdanie – ale <strong>przekaz z dzielnic jest bardzo jednoznaczny&nbsp;</strong>– pisze Szostakowski.&nbsp;</span></p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4043,nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-w-warszawie-srodmiescie-za-alkohol-mozna-kupic-latwiej-niz-chleb"></oembed></figure><p><span style="background-color:white;color:#080809;">Jako ilustrację wpisu dodał grafikę, w której głosy na nie (przeciw zakazowi) oznaczono kolorem zielony. Widać na nim, że niemal cała Warszawa jest zielona, poza wąskim pasem w centrum (Ochota, Śródmieście, Praga-Północ, Bielany).&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:white;color:#080809;">Wpis wywołał szeroką dyskusję, w której wzięli udział także politycy, lokalni działacze i dziennikarze. Zwracano uwagę, że w konsultacjach społecznych 80 proc. głosujących była za zakazem. Szostakowski odpierał, że wzięło w nich udział jedynie 0,5 proc. mieszkańców. Następnie komentujący powoływali się na Barometr Warszawski – tam 60 proc. badanych było „za” zakazem; twierdzili, że na takiej postawie partia straci.&nbsp;</span></p><blockquote><p><span style="background-color:white;color:#080809;">- W ostatnich wyborach samorządowych zagłosowało prawie 59% mieszkańców, czyli ponad 1,3 mln osób, a na samą Koalicję Obywatelską, która w kampanii wyborczej w przeciwieństwie do Lewicy, nie mówiła, że wprowadzi zakaz – 360 tys., czyli 53 razy więcej niż uczestników konsultacji będących za zakazem. To pokazuje, że decyzja w tej sprawie musi uwzględniać także mandat wynikający z wyborów i opinii radnych dzielnic, którzy w 14 na 18 dzielnic wypowiedzieli się przeciw zakazowi – przekonywał Szostakowski, niejako dystansując się od projektu „Stop alko”.&nbsp;</span></p></blockquote><p><span style="background-color:white;color:#080809;">W kolejnych wpisach tłumaczył, że projekt prezydencki został wysłany do konsultacji, by poznać zdanie dzielnic. <i>„Prezydent zdecydował się na ogłoszenie konsultacji, żeby ocenić czy ma złożyć projekt uchwały w sprawie zakazu nocnej sprzedaży alkoholu. W konsultacjach więcej osób zagłosowało za niż przeciw, więc on taki projekt zgłosił.”&nbsp;</i></span></p><p><span style="background-color:white;color:#080809;"><strong>Projekty będą głosowane na jesiennych sesjach rady. </strong>Prawdopodobnie wcześniej trafią do komisji, która wyda opinię – pozytywną lub negatywną. Zazwyczaj jej głos jest wiążący dla radnych. Wydaje się jednak, że sprawa jest przesądzona. <i>„Jeżeli zdecydowana większość radnych opowiada się za konkretnym rozwiązaniem, to możemy domniemywać, że odzwierciedlają w tym wolę większości wyborców, którzy uczestniczyli w wyborach”</i> – komentował Szostakowski w mediach społecznościowych.&nbsp;</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Rafał Trzaskowski został prezesem. Czy to furtka do polityki krajowej?]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4076,rafal-trzaskowski-zostal-prezesem-czy-to-furtka-do-polityki-krajowej</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4076,rafal-trzaskowski-zostal-prezesem-czy-to-furtka-do-polityki-krajowej</guid>
            <pubDate>Mon, 01 Sep 2025 12:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-rafal-trzaskowski-zostal-prezesem-czy-to-furtka-do-polityki-krajowej-1756718663.jpg</url>
                        <title>Rafał Trzaskowski został prezesem. Czy to furtka do polityki krajowej?</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4076,rafal-trzaskowski-zostal-prezesem-czy-to-furtka-do-polityki-krajowej</link>
                    </image><description>Stanowisko prezesa, poparcie metropolii i określenie „najważniejszy samorządowiec w kraju”. Czy Trzaskowski, po króciutkiej przerwie, wraca do polityki krajowej?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Po przegranych wyborach prezydenckich Rafał Trzaskowski „uciekł” z polityki krajowej. Podziękował konkurentowi, przestał komentować wydarzenia bieżące i skupił się na Warszawie. Pisałem o tym na początku sierpnia w taki sposób:&nbsp;</p><blockquote><p>„Na razie zaangażowanie Rafała Trzaskowskiego widoczne jest głównie w mediach społecznościowych. Jednak we wrześniu, jak informują w rozmowach kuluarowych radni, ma przestawić nowy plan dla Warszawy. Znajdą się w nim plany do końca kadencji.”</p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3905,trzaskowski-odzyl-po-przegranej-na-wrzesien-szykuje-nowe-otwarcie-sprawdzamy-co-jest-w-grze"></oembed></figure><p>Planów jeszcze nie ma – choć wiem, że politycy KO gorąco o nich dyskutują – jednak jest nowy pomysł Trzaskowskiego na siebie. 31 sierpnia został prezesem Ruchu Samorządowego Tak! Dla Polski. To stowarzyszenie założone pięć lat temu, które ma na celu przeforsować w sejmie projekty ważne dla samorządów. Stanowisko będzie dzielił z byciem prezydentem Warszawy.</p><h2><strong>„Tak! Dla Polski”, czy „tak” dla polityki krajowej?&nbsp;</strong></h2><p>Trzaskowski, z racji obowiązków, znów będzie pojawiał się w sejmie. Co więcej, jako prezes ma też wspierać przygotowanie rozwiązań ważnych dla samorządowców. To funkcja, która znacznie wykracza poza Warszawę, choć z działaniem stolicy ma wiele wspólnego.</p><blockquote><p>- Tak, trzeba iść dalej i patrzeć w przyszłość. Tak, samorządy mają nadal ogromny potencjał i wielką rolę do odegrania. Tak, jestem zdeterminowany, żeby ten potencjał maksymalnie wykorzystać – tak swoje nowe stanowisko skomentował Rafał Trzaskowski na platformie X.</p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://x.com/trzaskowski_/status/1962157129315340406?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1962157129315340406%7Ctwgr%5E43c6f51f434f11b516ef654a0320b4a00ae00f75%7Ctwcon%5Es1_&amp;ref_url=https%3A%2F%2Fwww.money.pl%2Fgospodarka%2Fnowa-rola-trzaskowskiego-zostal-prezesem-samorzadowcow-7195456636943264a.html"></oembed></figure><p><strong>Jak to rozumieć?</strong> Wydaje się, że po krótkiej pauzie strategicznej, Trzaskowski chce znów wejść do krajowej polityki. Tym razem z dość bezpiecznego miejsca, jako przedstawiciel polski samorządowej. Wcześniej stanowisko prezesa stowarzyszenia sprawował Jacek Karnowski, były prezydent Sopotu, obecnie wiceminister Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej. Karnowski zapowiedział wcześniej rezygnację, a wybór Trzaskowskiego skomentował tak: „naturalne jest, że stery przejmuje najważniejszy w Polsce samorządowiec”.&nbsp;</p><p>Ruch Tak! Dla Polski powstał w 2020 roku jako połączenie siedmiu największych organizacji skupiających samorządy. Według założeń inicjatorów chodziło o zachowanie jak największej niezależności samorządowców. Za czasów Karnowskiego, była to odpowiedź na antysamorządowe zapędy rządów PiS. Po zmianie władzy wypowiadał się w sposób bardziej wyważony, także dlatego, że wielu jego członków to politycy KO, jak Karnowski czy Trzaskowski. Po wyborach z jesieni 2023 roku ruch był nieco mniej aktywny.&nbsp;</p><p>Pozostaje pytanie, jaką rolę dla tej organizacji widzi Trzaskowski.&nbsp;</p><ul><li>Czy będzie to jedynie funkcja reprezentacyjna?</li><li>Czy może – jako „najważniejszy samorządowiec” – będzie punktował rząd i sam proponował rozwiązania?</li><li>Byłby to jego powrót do krajowej polityki. I bezpiecznie miejsce do budowania własnego ruchu politycznego, który z czasem można przekształcić w partię.</li></ul><blockquote><p>- Wyzwań i problemów jest dziś nadal mnóstwo. Na poziomie europejskim, krajowym, lokalnym. Można w związku z tym narzekać i załamywać ręce, ale można też po prostu działać. Ja jestem zdecydowanym zwolennikiem tej drugiej opcji. Do dzieła! – komentuje Trzaskowski na X.</p></blockquote><p>Załóżmy, że Trzaskowski chce w ten sposób budować zalążek nowej partii. Z kim mógłby to robić? W zarządzie, nie licząc odchodzącego Karnowskiego, znajduje się trzynaście osób. To m.in. Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska czy Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku. Rzecz w tym, że to politycy Platformy Obywatelskiej. Wśród pozostałych prominentnych działaczy są&nbsp;<span style="background-color:white;color:black;">Dorota Zmarzlak</span>, wójt Izabelina (bezpartyjna), Emilian Stańczyszyn (bezpartyjny) czy Elżbieta Polak, marszałek woj. lubuskiego (KO). Nie są to jednak osoby powszechnie znane, które byłby w stanie „dźwignąć” nowy ruch polityczny.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3632,plan-ogolny-warszawy-to-on-okresli-ksztalt-miasta-w-przyszlosci-kiedy-go-zobaczymy"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Ewa Janczar i Kamila Gołębiowska nowymi wiceprzewodniczącymi rady miasta. To nowe rozdanie]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4062,ewa-janczar-i-kamila-golebiowska-nowymi-wiceprzewodniczacymi-rady-miasta-to-nowe-rozdanie</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4062,ewa-janczar-i-kamila-golebiowska-nowymi-wiceprzewodniczacymi-rady-miasta-to-nowe-rozdanie</guid>
            <pubDate>Thu, 28 Aug 2025 12:58:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-ewa-janczar-i-kamila-golebiowska-nowymi-wiceprzewodniczacymi-rady-miasta-to-nowe-rozdanie-1756377808.png</url>
                        <title>Ewa Janczar i Kamila Gołębiowska nowymi wiceprzewodniczącymi rady miasta. To nowe rozdanie</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4062,ewa-janczar-i-kamila-golebiowska-nowymi-wiceprzewodniczacymi-rady-miasta-to-nowe-rozdanie</link>
                    </image><description>Warszawa ma dwie nowe wiceprzewodniczące Rady Miasta. Miejsce niedawno odwołanej Melani Łuczak zajęły Ewa Janczar z KO oraz Kamila Gołębiowska z Lewicy-MJN. Zdobyły one kolejno 41 oraz 44 głosy. Tym samym zakończyło się „nowe rozdanie” zapoczątkowane przez radnych KO. Przypomnijmy, że odwołanie Melanii Łuczak było polityczną karą za happening „z małpkami”.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Radni wybrali nowe wiceprzewodniczące</h2><p>Na dzisiejszej sesji Rady Miasta, samorządowcy dokonali zmian w składzie prezydium. Tą najważniejszą było wybranie dwóch wiceprzewodniczących. Tym samym obok Ewy Malinowskiej-Grupińskiej zasiadły<strong> Ewa Janczar</strong> z KO oraz <strong>Kamila Gołębiowska</strong> z Lewicy-MJN. Zgodnie z wynikami tajnego głosowania obie kandydatki otrzymały kolejno 41 i 44 głosy. Kandydatka popierana przez PiS, Alicja Żebrowska otrzymała jedynie 15 głosów. Wszystkich głosujących dzisiaj radnych było łącznie 57.&nbsp;</p><blockquote><p>- Dziękuję za zaufanie i za docenienie mojej wielu lat pracy na rzecz samorządu warszawskiego. To dla mnie ogromny zaszczyt, ale także odpowiedzialność, którą przyjmuję z pełnym zaangażowaniem i z pełną świadomością. Moja praca w tej nowej radzie będzie się opierała o szacunek dla każdego z państwa i dla Rady Warszawy jako całości, z poszanowaniem odrębności poglądów, regulaminu naszej pracy, zasad etyki i zwyczajowo przyjętych norm społecznych. Chciałam także zadeklarować i zwrócić się w szczególności do mieszkanek i mieszkańców Warszawy, &nbsp;że choć z powodów formalnych nie mogę już pełnić roli przewodniczącej Komisji Ładu Przestrzennego, to wciąż będę pracowała w tym obszarze i wciąż państwo będą mogli na mnie liczyć — mówiła Ewa Janczar, nowa wiceprzewodnicząca Rady Miasta.</p></blockquote><blockquote><p>- To dla mnie ogromny honor, ale też jednocześnie zobowiązanie do rzetelnej pracy na rzecz rozwoju naszego miasta. &nbsp;Obiecuję, że będę dbać o wysoką jakość debaty publicznej z poszanowaniem różnic poglądów, bo wierzę, że przyświeca nam wspólny cel, jakim jest rozwój nowoczesnego miasta, przyjaznego wszystkim — dodała druga wiceprzewodnicząca, Kamila Gołębiowska&nbsp;</p></blockquote><p>W ten sposób zakończyło się <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„nowe rozdanie” w radzie, zapowiadane przez radnych KO od jakiegoś czasu.</span></p><ul><li><strong>Ewa Janczar</strong> pracuje jako samorządowiec od ponad 25 lat. Z warszawską radą związana jest nieprzerwanie od 2024 roku. Od dziesięciu lat jest także wiceprzewodniczącą klubu Koalicji Obywatelskiej Rady Warszawy.</li><li><strong>Kamila Gołębiowska</strong> dołączyła do ekipy Lewicy-MJN dosyć niedawno. Jej priorytetami jest zielona Warszawa, świecka szkoła i instytucje publiczne, dostępny transport publiczny, w tym rozwój infrastruktury rowerowej oraz transparentność wydatków środków publicznych. Do tej pory pełniła funkcje wiceprzewodniczącej komisji Rewizyjnej oraz Statutowo-Regulaminowej. Jest również członkinią komisji Rozwoju Gospodarczego Mieszkalnictwa i Cyfryzacji, komisji Etyki oraz Komitetu Audytu.</li></ul><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4038,na-bielanach-wydali-deweloperowi-zgode-na-wuzetke-posrodku-drogi-s7-mieli-taki-obowiazek"></oembed></figure><h2><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Platforma konsoliduje władzę</span></h2><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">W lipcu swoje dotychczasowe stanowisko straciła Melania Łuczak, przede wszystkim głosami radnych KO. Była to polityczna kara, za współorganizowanie oraz udział w słynnym happeningu MJN na lipcowej sesji, w którym rozdawano puste buteleczki po alkoholu. Wewnątrz potocznie nazywanych „małpek” znajdowały się natomiast zdjęcia warszawskich radnych KO, z prezydentem Rafałem Trzaskowskim na czele.</span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Happening miał być symbolem braku odwagi władz miasta wobec wprowadzenia nocnej prohibicji, za którą opowiedziało się 81 proc. mieszkańców biorących udział w konsultacjach. Wydarzenie zakończyło się wydaleniem wiceprzewodniczącej Łuczak oraz Jana Mencwela, z funkcji </span><span style="color:rgb(0,0,0);">wiceprzewodniczącego komisji środowiska.</span></p><p><span style="color:rgb(0,0,0);">Z takimi wnioskami wystąpił szef klubu radnych KO Jarosław Szostakowski.&nbsp;</span></p><blockquote><p><span style="color:rgb(0,0,0);">– Nie wiem, czemu miała służyć ta akcja, ale naruszała ona godność radnych – członków KO. Spieraliśmy się, czasami ostro, ale nigdy nie zdarzyła się taka sytuacja, że personalnie został zaatakowany taki czy inny radny – komentował w lipcu Szostakowski.</span></p></blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);"><i>„</i></span><i>To wszystko kara za happening z "małpkami", a tak naprawdę — za mówienie głośno o patologiach tego, jak procedują uchwały i blokują demokratyczną debatę w Radzie Warszawy. Kiedy jest w tym polityczny interes — uchwały są zamrażane na wiele miesięcy (np. sprzedaż alkoholu nocą), a dyskusje na ważne tematy są zamykane (np. mieszkania)</i><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);"><i>” </i>- napisał Jan Mencwel we wpisie na FB</span>.&nbsp;</p><p>Obecnie w zarządzie Rady Warszawy są:&nbsp;</p><ul><li>Ewa Malinowska-Grupińska (KO) - przewodnicząca</li><li><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(27,27,27);">Sławomir Potapowicz (KO) - wiceprzewodniczący</span></li><li><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(27,27,27);">Ewa Janczak (KO) - wiceprzewodnicząca</span></li><li>Kamila Gołębiowska (Lewica-MJN) - wiceprzewodnicząca&nbsp;</li></ul><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4055,trasa-lazienkowska-w-tunelu-na-gorze-zielen-i-nowa-zabudowa-do-tego-kladka-na-agrykoli"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Nocny zakaz sprzedaży alkoholu w Warszawie. Śródmieście „za”. „Alkohol można kupić łatwiej niż chleb”]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4043,nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-w-warszawie-srodmiescie-za-alkohol-mozna-kupic-latwiej-niz-chleb</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4043,nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-w-warszawie-srodmiescie-za-alkohol-mozna-kupic-latwiej-niz-chleb</guid>
            <pubDate>Wed, 27 Aug 2025 08:23:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-w-warszawie-srodmiescie-za-alkohol-mozna-kupic-latwiej-niz-chleb-1756275838.jpg</url>
                        <title>Nocny zakaz sprzedaży alkoholu w Warszawie. Śródmieście „za”. „Alkohol można kupić łatwiej niż chleb”</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4043,nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-w-warszawie-srodmiescie-za-alkohol-mozna-kupic-latwiej-niz-chleb</link>
                    </image><description>Po tym jak kolejne dzielnice hurtem odrzucały obydwie propozycje dotyczące nocnego zakazu sprzedaży alkoholu w sklepach („prezydencką” – w godzinach 26-6 oraz MJN – 22-6), przyszedł przełom. Śródmieście poparło przepisy przy dramatycznych głosach mieszkańców.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Jak pisaliśmy, radni ze Śródmieścia od dawna czekali na przepisy. W rozmowach przyznawali, że to krok w stronę normalności. - <i>Zarówno ja, jak i osoby, z którymi rozmawiam, jesteśmy „za” uchwałą. U nas kwestia nocnej sprzedaży alkoholu to największy problem</i> – mówił mi kilka dni temu radny Piotr Salach z KO w Śródmieściu. Ale potem projekt „prezydencki” w komisji otrzymał opinię negatywną: dwie osoby za, trzy przeciw. Przychodziły też wiadomości, z kolejnych dzielnic, które głosami radnych KO odrzucały propozycje. Takie rekomendacje radni otrzymywali na klubie, przyszły z centrali.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4023,nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-dzielnice-na-nie-czy-projekt-upadnie"></oembed></figure><h2><strong>Śródmieście „za” nocną ciszą alkoholową&nbsp;</strong></h2><p>Dyskusja nad wnioskiem „prezydenckim” zaczęła się od odczytania treści poprawki, którą przygotowali radni Koalicji Obywatelskiej.</p><blockquote><p>- Brakuje elastyczności (w ustawie – red.), która pozwoliłaby na wprowadzenie ograniczeń na konkretnym, wskazanym obszarze. Należy dążyć do wprowadzenia zmian prawnych, które pozwolą na wprowadzenie ograniczeń na ściśle określonym terenie, co pozwoli na precyzyjne reagowanie &nbsp;- &nbsp;mówił Grzegorz Rogólski z KO.&nbsp;</p></blockquote><p>Jak przekonywał, potrzebny jest odpowiedni okres vacatio legis, by przedsiębiorcy z branży alkoholowej mogli się przygotować oraz lepsza współpraca z policją – aby respektować zakaz spożywania w miejscach publicznych.&nbsp;</p><h2><strong>Dramatyczne świadectwa mieszkańców&nbsp;</strong></h2><blockquote><p>- WHO zaleca jeden punkt sprzedaży alkoholu na 1,5 tys. osób. Co mamy w Warszawie? Jeden punkt na 270 osób. (...) Warszawa nie śpi, ale ja ze swoją rodziną chciałbym pospać czy odpocząć. Ale Warszawa ma nie spać. Nie zgadzam się z tym – mówił Wiesław Krawczyński, radny niezrzeszony.</p></blockquote><p>Wyliczał, że w weekend na bulwarach bawi się ok. 20 tys. osób, które potem wracają przez Śródmieście, hałasując i rozrabiając. Policja – przy brakach kadrowych – nie jest w stanie pomóc mieszkańcom. Podobnie Straż Miejska. To problem, który w czasie tej sesji podnoszono wielokrotnie.</p><blockquote><p>- Od maja do września nie mogę wyjść z domu z dziećmi po godz. 20, bo boję się, że mnie przejadą pijani jadący na hulajnogach czy rowerach elektrycznych. Wyjście do parku, na plac zabaw, w sobotę, niedzielę i poniedziałek rano, to ryzyko uszkodzenia ciała. Szkło, a także inne przykre rzeczy wynikające ze spożywania alkoholu – mówi Krawczyński.</p></blockquote><p>W dramatycznym apelu mówił, że „alkohol to przestępca”, który zabiera talenty, przedsiębiorców i majątki. Zapewnił też, że zagłosuje „za” ograniczeniem sprzedaży w godzinach 22-6 rano. Uznał to za pierwszy krok ku rozwiązaniu problemu z alkoholem w Śródmieściu.</p><blockquote><p>- Alkohol w nocy można kupić łatwiej niż chleb. To jest największy problem. Mieszkańcy wyrazili swoją wolę na komisjach, ale także w konsultacjach. Byli za tym, żeby ograniczyć alkohol w godzinach 22-6 rano - mówiła Maria Oleksiewicz, mieszkanka, przedstawicielka w jednej ze wspólnot. &nbsp;</p></blockquote><blockquote><p>- Jestem za wprowadzeniem ograniczenia sprzedaży alkoholu od godz. 22:00. To straszne, że znaleźliśmy się w takiej sytuacji, gdzie tego typu ograniczenie należy wprowadzić. Jednak tu chodzi o zdrowie i bezpieczeństwo bardzo dużej liczby osób. Ofiarami alkoholu pitego przez osoby, oględnie mówiąc nieodpowiedzialne, a po alkoholu wyjątkowo nieodpowiedzialne, są niepijący. Bardzo bym chciał, aby alkohol mógł stać na zwykłej półce obok octu i aby budził podobne zainteresowanie. Żeby nie budził tak wielkich emocji jak dzisiaj, ale tak nie jest - mówił Artur Pawłowski.</p></blockquote><p><strong>Ostatecznie radni pozytywnie zaopiniowali projekt „prezydencki”, który przyjęto głosami: 15 „za”, 4 „przeciw” i 2 wstrzymującymi się. </strong>Z kolei projekt MJN został zaopiniowany negatywnie głosami: 11 „za”, 9 „przeciw” i 1 głos wstrzymujący się.&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Nocny zakaz sprzedaży alkoholu. Dzielnice na „nie”. Czy projekt upadnie?]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4023,nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-dzielnice-na-nie-czy-projekt-upadnie</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4023,nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-dzielnice-na-nie-czy-projekt-upadnie</guid>
            <pubDate>Fri, 22 Aug 2025 13:22:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-dzielnice-na-nie-czy-projekt-upadnie-1755857203.jpg</url>
                        <title>Nocny zakaz sprzedaży alkoholu. Dzielnice na „nie”. Czy projekt upadnie?</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4023,nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-dzielnice-na-nie-czy-projekt-upadnie</link>
                    </image><description>Dzielnice, jedna po drugiej, odrzucają projekty zakazujące sprzedaży alkoholu. Wracają argumenty o melinach i pytania, czy przepis powinien objąć całą Warszawę.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Wydaje się, że nocny zakaz sprzedaży alkoholu w Warszawie nieco się oddala. </strong>Przypomnijmy, że dwie propozycje (prezydencka: zakaz w godz. 23-6 oraz MJN: w godzinach 22-6) trafiły do konsultacji w dzielnicach. Po ich opinii ostateczną decyzję miała podjąć rada Warszawy.</p><p>Ale potem sprawy potoczyły się zaskakująco, szczególnie że jedną z propozycji osobiście złożył Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy i członek KO, która rządzi w większości dzielnic. W środę Rembertów, jako pierwszy, negatywnie zaopiniował obydwa projekty, tłumacząc, że wszystkie miejskie analizy nie dotyczą ich rejonu. - <i>W zasadzie całe zamieszanie dotyczy u nas jednego sklepu, który działa po godz. 23</i> – mówiła nam Marta Chmielewska z KO. W opinii pisemnej dodała też, że „<i>uchwała jest nieproporcjonalna, niepoparta wystarczającymi dowodami skuteczności</i>”.</p><p>W czwartek projekty odrzucono w Ursusie. Również powoływano się na brak danych. Przekonywano – niemal identycznie jak w Rembertowie – że wprowadzenie zakazu może przynieść odwrotny skutek.</p><h2><strong>Kolejne dzielnice odrzucają projekt Trzaskowskiego</strong></h2><p>Jak ustaliliśmy, na Ursynowie i na Targówku obydwa projekty również zostaną zaopiniowane negatywnie, głównie głosami KO i ich koalicjantów. W niektórych dzielnicach jeszcze nie zabrały się kluby. A na przykład na Pradze-Południe, która jest centralną dzielnicą, z powodu sezonu urlopowego odwołano komisję opiniującą projekt. Głosowanie będzie od razu na radzie.&nbsp;</p><blockquote><p>- Ograniczenie sprzedaży w nocnym nie wpłynie na to, czy problem alkoholowy będzie większy czy mniejszy. Może też spowodował „dziurę”, czyli powrót do sprzedaży nielegalnej, połączonej np. z handlem narkotykami – mówi nam Michał Wieremiejczyk, szef klubu KO w radzie Pradze-Południe. Przekonuje, że będzie to w przypadku dzielnicy decyzja klubowa, a ta nie została jeszcze podjęta.</p></blockquote><p>Wydaje się jednak, że radni będą raczej za odrzuceniem obydwu projektów.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4000,nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-jedna-dzielnica-na-nie-boi-sie-melin-i-ograniczenia-swobody"></oembed></figure><p>Na Białołęce sytuacja jest niejednoznaczna. W klubie <strong>KO nie ma jednomyślności</strong>. Prawdopodobnie projekty zostaną zaopiniowane negatywnie, ale niektórzy radni cały czas się wahają. Wiele zależeć będzie zatem od mniejszych klubów wchodzących w skład rady.&nbsp;</p><p>Z kolei na Pradze-Północ radni KO chcą odrzucić obydwa projekty. Tu sytuacja jest niejednoznaczna, bowiem gorącymi zwolennikami zmian są radni z Porozumienia dla Pragi. Będą chcieli przekonać koleżanki i kolegów z KO do zmiany zdania podczas poniedziałkowej komisji, podczas której projekty będą opiniowane. - <i><strong>Zapraszamy też mieszkańców, którzy zbierali podpisy, brali udział w konsultacjach i barometrze warszawskim popierając zakaz</strong> </i>- mówi nam Krzysztof Michalski z Porozumienia Dla Pragi. Posiedzenie K<span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(8,8,9);">omisji Bezpieczeństwa i Prawa Lokalnego odbędzie się w poniedziałek (25.08) o 17:00 w urzędzie dzielnicy. &nbsp;</span></p><h2><strong>Tylko Śródmieście chce zakazu nocnej sprzedaż?&nbsp;</strong></h2><blockquote><p>- Jesteśmy dopiero przed klubem, ale zarówno ja, jak i osoby z którymi rozmawiam, jesteśmy „za” uchwałą. U nas kwestia nocnej sprzedaży alkoholu to największy problem – przekonuje radny Piotr Salach z KO w Śródmieściu.</p></blockquote><p>Śródmieście to jedyna dzielnica, która gorąco popiera wprowadzenie zakazu. Jako pierwsza zapoznała się z projektem podczas komisji. Wtedy wszyscy radni – jednogłośnie – wypowiedzieli się za koniecznością wprowadzenia uchwały. Prawdopodobnie uchwały poprze też Ochota. Wygląda jednak na to, że większość dzielnic podejdzie krytycznie zarówno do propozycji MJN, jak i do tej złożonej przez prezydenta Trzaskowskiego.&nbsp;</p><p>Czy to oznacza, że partia pracuje nad nowym rozwiązaniem? Jak słyszymy, na razie ogólnomiejski klub KO czeka na opinię dzielnic. Nie pracuje nad nowym projektem, który mógłby umożliwić wdrażanie nocnego zakazu punktowo – np. tylko w centralnych dzielnicach.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/120,pija-halasuja-smieca-i-daja-sobie-po-mordzie-warszawa-zakaze-nocnej-sprzedazy-alkoholu"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Nocny zakaz sprzedaży alkoholu. Jedna dzielnica na „nie”. Boi się melin i ograniczenia swobody]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4000,nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-jedna-dzielnica-na-nie-boi-sie-melin-i-ograniczenia-swobody</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4000,nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-jedna-dzielnica-na-nie-boi-sie-melin-i-ograniczenia-swobody</guid>
            <pubDate>Wed, 20 Aug 2025 13:41:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-jedna-dzielnica-na-nie-boi-sie-melin-i-ograniczenia-swobody-1755689696.jpg</url>
                        <title>Nocny zakaz sprzedaży alkoholu. Jedna dzielnica na „nie”. Boi się melin i ograniczenia swobody</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/4000,nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-jedna-dzielnica-na-nie-boi-sie-melin-i-ograniczenia-swobody</link>
                    </image><description>Rembertów nie chce nocnego zakazu sprzedaży alkoholu. Radni krytykują uchwały i twierdzą, że nie rozwiążą problemu. Co dalej z planowaną prohibicją?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Pomysł, by zaopiniować projekty uchwał o nocnej prohibicji, spotyka się z różnymi reakcjami. W Śródmieściu, jak relacjonowaliśmy, wszyscy radni są za ograniczeniami. Po tym jak dokumenty pokazano na komisji, mówili nam, że obowiązuje ponadpartyjne porozumienie. Do dyskusji pozostaje jedynie to, czy obydwa projekty (prezydencki i MJN) zyskają poparcie. Tam radni czekają na zmiany, bo zakaz ma poprawić komfort życia – podobnie jak stało się m.in. w Krakowie czy Gdańsku. Ale nie wszyscy radni podzielają to zdanie.&nbsp;</p><p><strong>Na sesji rady dzielnicy Rembertów, 20 sierpnia, obydwa projekty zaopiniowano negatywnie. </strong>W głosowaniu zdecydowaną większością (12 do 3 i 13 do 2) odrzucono propozycje. Chodziło o wyznaczenie zakazu sprzedaży alkoholu w godzinach 22-6 (projekt MJN) lub 23-6 (projekt prezydencki). Przeciwni temu są radni Koalicji Obywatelskiej, a także Forum dla Rembertowa i częściowo organizacji Rembertów Bezpośrednio.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3890,srodmiescie-popiera-zakaz-nocnej-sprzedazy-alkoholu-radni-roznia-sie-jednak-w-opiniach"></oembed></figure><h2><strong>Rembertów nie chce nocnej prohibicji. Dlaczego?&nbsp;</strong></h2><p>Co ciekawe, obydwie uchwały odrzucono po argumentacji dzielnicowej Komisji Oświaty i Spraw Społecznych. W uzasadnieniu czytamy, że „ograniczenie w istotny sposób narusza zasadę swobody działalności gospodarczej”. Następnie radni zarzucają, że nie przedstawiono wystarczającego uzasadnienia uchwały oraz analizy skutków jej wprowadzenia dla dzielnicy. Obydwie opinie są identyczne, różnią się jedynie wzmianką o godzinie, adekwatną do każdej z dwóch propozycji.&nbsp;</p><p><i>„Zakaz sprzedaży alkoholu po godzinie 23:00 nie rozwiąże problemu nadużywania alkoholu, a może przyczynić się do powstania nielegalnego obrotu alkoholem” – czytamy. „<strong>Projektowana uchwała jest nieproporcjonalna, niepoparta wystarczającymi dowodami skuteczności. </strong>W związku z powyższym Komisja wnioskuje o jej odrzucenie w obecnym kształcie.”</i></p><p>W zamian, wiceprzewodnicząca komisji, Marta Chmielewska, proponuje zwiększenie działań prewencyjnych, edukację oraz kontrolę w miejscach, gdzie dochodzi do naruszeń.</p><blockquote><p>- Dostaliśmy analizy, ale one nie dotyczyły Rembertowa. W dzielnicy mamy tylko jeden taki sklep oraz dwie stacje benzynowe, oddalone od zabudowań rodzinnych. W zasadzie całe zamieszanie dotyczy u nas jednego sklepu, który działa po godz. 23 – mówi w rozmowie z nami Marta Chmielewska z KO. - W okolicach sklepu nie ma większej liczby interwencji policji niż w innych miejscach dzielnicy. Rozmawialiśmy z komendantem, aby zwiększyć działania prewencyjne, w 3-4 miejscach, gdzie alkohol jest spożywany – dodaje.</p></blockquote><p>Jej zdaniem taki zakaz wywołałby skutek odwrotny od zamierzonego. Dopytaliśmy, czy radni popierają zakaz, ale wprowadzany np. punktowo, w poszczególnych dzielnicach. - <i>Każda dzielnica powinna wypowiedzieć się za siebie, wtedy miasto może podjąć decyzję o ograniczeniu sprzedaży tam, gdzie jest to realny problem. Myślę, że to miało na celu wysłanie opinii do dzielnic. Nie braliśmy pod uwagę całej Warszawy, a naszą dzielnicę. Pewnie w większych dzielnicach jest to realny problem</i> – dodaje Chmielewska.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3576,rafal-musisz-nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-to-juz-nie-fanaberia-w-warszawie-trzeba-go-wprowadzic-felieton"></oembed></figure><p>Co ciekawe, głosowanie podzieliło radnych Rembertowa Bezpośrednio.</p><blockquote><p>- Nie mieliśmy dyscypliny. Każdy z nas mógł zagłosować zgodnie ze swoimi zasadami. Popieram prohibicje nocną i uważam, że to powinien być pierwszy z wielu kroków mających na celu walkę z nadużywaniem alkoholu – komentuje dla nas Izabela Kowalska, radna, która nie była obecna podczas tej sesji.</p></blockquote><p>Różnie zagłosowali też radni Prawa i Sprawiedliwości, którzy wcześniej - jak słyszymy - deklarowali, że negatywnie zaopiniują obydwie uchwały. Ostatecznie jedna z radnych wyłamała się wobec tego zobowiązania.&nbsp;</p><p>Na końcu warto dodać, że głos dzielnic w tym przypadku to tylko opinia. Decyzję w sprawie podejmie rada Warszawy. Już widać, że nie będzie spójnego stanowiska wszystkich dzielnic.&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Trzaskowski odżył po przegranej. Na wrzesień szykuje „nowe otwarcie”. Sprawdzamy, co jest w grze]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3905,trzaskowski-odzyl-po-przegranej-na-wrzesien-szykuje-nowe-otwarcie-sprawdzamy-co-jest-w-grze</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3905,trzaskowski-odzyl-po-przegranej-na-wrzesien-szykuje-nowe-otwarcie-sprawdzamy-co-jest-w-grze</guid>
            <pubDate>Fri, 08 Aug 2025 11:37:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-trzaskowski-odzyl-po-przegranej-na-wrzesien-szykuje-nowe-otwarcie-sprawdzamy-co-jest-w-grze-1754645868.png</url>
                        <title>Trzaskowski odżył po przegranej. Na wrzesień szykuje „nowe otwarcie”. Sprawdzamy, co jest w grze</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3905,trzaskowski-odzyl-po-przegranej-na-wrzesien-szykuje-nowe-otwarcie-sprawdzamy-co-jest-w-grze</link>
                    </image><description>Po przegranej Rafał Trzaskowski zabrał się do pracy. We wrześniu chce ogłosić nowy plan, obowiązujący do 2029 roku. Sprawdzamy, co może się w nim znaleźć.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Patrząc jak uśmiechnięty, luźno ubrany Rafał Trzaskowski poleca miejsca na „selfie w Warszawie”, albo w żartobliwy sposób odpiera krytykę wyglądu budynku Muzeum Sztuki Nowoczesnej, można zapomnieć, że w maju 2025 roku przegrał – o włos – wybory prezydenckie. Do tego drugi raz.</p><p>Trzaskowski po przegranych wyborach od razu wrócił do pracy. Nie kwestionował wyników. Wycofał się z polityki ogólnopolskiej i skupił się na Warszawie. Widać to choćby w podejściu do prowadzenia mediów społecznościowych. W czerwcu nagrał film podsumowujący kampanię. - <i>Zrobię co w mojej mocy, żeby jak najlepiej wykorzystać tę kadencję</i> – powiedział.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.facebook.com/reel/1510291666807327"></oembed></figure><p>Od tej pory raczej nie wypowiada się w sprawach krajowych. Za to jest szalenie aktywny jeśli chodzi o Warszawę. Wizytuje budowę metra, jest na rozkopanej Marszałkowskiej, odwiedza „strefę ciszy” w szkole na Ursynowie. W międzyczasie, na prośbę uczniów, nagrywa wideo dla ich nauczyciela, by ten… nie zrobił im kartkówki z biologii. Trzeba przyznać, że od miesięcy (jeśli nie od lat) Trzaskowski nie był tak zaangażowany w pracę na rzecz Warszawy.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3632,plan-ogolny-warszawy-to-on-okresli-ksztalt-miasta-w-przyszlosci-kiedy-go-zobaczymy"></oembed></figure><h2><strong>Wrzesień to „nowe otwarcie”. Co się zmieni?&nbsp;</strong></h2><p>Na razie zaangażowanie Rafała Trzaskowskiego widoczne jest głównie w mediach społecznościowych. Jednak we wrześniu, jak informują w rozmowach kuluarowych radni, ma przestawić nowy plan Warszawy. Znajdą się w nim plany do końca kadencji. W wielu przypadkach wciąż toczą się rozmowy. Jak słyszę partia (Koalicja Obywatelska) działa w sposób demokratyczny, a to oznacza, że poszczególne grupy radnych próbują przekonać do swoich pomysłów.</p><p>Jak ustaliliśmy, pierwszy plan zmian może zostać wprowadzony do porządku obrad sesji zaplanowanej na 18 września. Pomysły radnych będą omówione na klubie, ale „przywilej wybrania propozycji” będzie miał Rafał Trzaskowski.&nbsp;</p><p>Co jest w grze? Od kilku radnych słyszę o następujących propozycjach:&nbsp;</p><ul><li><strong>Śródmiejska Strefa Płatnego Parkowania</strong> – to pomysł, który nie obciąża budżetu, a do tego daje dodatkowe środki. Chodzi o wprowadzenie specjalnej strefy, z wyższymi opłatami za postój, wzorem Wrocławia, Krakowa czy Gdyni. Strefa – inaczej niż obecnie – obowiązywałaby także w weekendy, gdy wiele osób szuka „darmowych” miejsc, jadąc na wydarzenia kulturalne czy do Multimedialnego Parku Fontann.</li><li><strong>dokończenie obwodnicy Warszawy</strong> (pierwszy etap obwodnicy Pragi) – to inwestycja „z brodą”, której nikt nie może/nie chce dokończyć. Śródmiejska obwodnica urywa się przed rondem Wiatraczna. Od lat istnieje pomysł jej dokończenia, ale nie ma na to środków. Te mają się w końcu znaleźć. Jednak na samą drogę na pewno poczekamy. Obecnie rozpisano przetarg na nowy projekt obwodnicy. Z poprzednim wykonawcą rozwiązano umowę.</li><li><strong>zwiększenie środków (i presji) na Straż Miejską</strong></li><li><strong>poszerzenie Nowego Centrum Warszawy o kolejne ulice.&nbsp;</strong></li></ul><p>&nbsp;Nowe otwarcie zbiegnie się też z publikacją planu ogólnego, który wyznaczy priorytety rozwoju miasta na kolejne dekady.&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Marsz Zaprzysiężenia w Warszawie. Karol Nawrocki obejmuje urząd prezydenta. „Liczę na zjednoczenie Polaków”]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3886,marsz-zaprzysiezenia-w-warszawie-karol-nawrocki-obejmuje-urzad-prezydenta-licze-na-zjednoczenie-polakow</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3886,marsz-zaprzysiezenia-w-warszawie-karol-nawrocki-obejmuje-urzad-prezydenta-licze-na-zjednoczenie-polakow</guid>
            <pubDate>Wed, 06 Aug 2025 12:06:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-marsz-zaprzysiezenia-w-warszawie-karol-nawrocki-obejmuje-urzad-prezydenta-licze-na-zjednoczenie-p-1754474591.jpg</url>
                        <title>Marsz Zaprzysiężenia w Warszawie. Karol Nawrocki obejmuje urząd prezydenta. „Liczę na zjednoczenie Polaków”</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3886,marsz-zaprzysiezenia-w-warszawie-karol-nawrocki-obejmuje-urzad-prezydenta-licze-na-zjednoczenie-polakow</link>
                    </image><description>„Karol Nawrocki - prezydentem Polski!” – to jedno z haseł, które wykrzykiwali uczestnicy Marszu Zaprzysiężenia w okolicy Sejmu w Warszawie. Tysiące osób przyjechało w środę do stolicy, by uczcić nową prezydenturę. Tego samego dnia miało miejsce wspólne posiedzenie Zgromadzenia Narodowego, przed którym Nawrocki złożył prezydencką przysięgę.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#2F2F2F;">W środę rano marszałek Sejmu Szymon Hołownia i marszałek Senatu Małgorzata Kidawa–Błońska powitali w budynku Sejmu prezydenta elekta RP Karola Nawrockiego oraz jego małżonkę Martą Nawrocką, nową pierwszą damę. Nawrocki złożył prezydencką przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym i formalnie objął urząd prezydenta RP. W uroczystości zaprzysiężenia głowy państwa uczestniczą też m.in. ustępujący prezydent Andrzej Duda i jego małżonka Agatą Kornhauser–Dudą.</span></p><h2><strong>Uroczystości zaprzysiężenia Karola Nawrockiego</strong></h2><p><span style="color:#2F2F2F;">Następnie Nawrocki wygłosił swoje pierwsze orędzie przed Zgromadzeniem Narodowym. Po zakończonym posiedzeniu Zgromadzenia Narodowego para prezydencka odbyła spotkanie z Prezydium Sejmu i Prezydium Senatu.</span></p><p><span style="color:#2F2F2F;">Już od wczesny godzin porannych, jeszcze przed uroczystościami w okolicy Sejmu zaczęły się gromadzić tysiące Polaków, którzy przyjechali do Warszawy z różnych części kraju. Wiele osób miało ze sobą flagi narodowe, flagi z symbolami różnych organizacji bądź też banery z różnymi hasłami. Uczestnicy zgromadzenia odmówili różaniec. Jeszcze po godzinie 10, gdy byliśmy na miejscu, wiele osób zmierzało warszawskimi ulicami w kierunku Sejmu. Organizatorem Marszu Zaprzysiężenia jest Robert Bąkiewicz, prezes stowarzyszenia Roty Niepodległości.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2F2F2F;">Marsz był zabezpieczany przez wielu policjantów — zarówno tuż przy Sejmie, jak i w okolicy.</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3872,zaprzysiezenie-karola-nawrockiego-w-warszawie-harmonogram-i-mapa-utrudnien"></oembed></figure><h2><strong>Rozmowy z uczestnikami Marszu Zaprzysiężenia</strong></h2><p>Na miejscu wydarzenia rozmawialiśmy z jego uczestnikami.</p><p><span style="color:black;">Wśród manifestantów był m.in. hm. Zenon Sudomir z Chorągwi Gdańskiej Związku Harcerstwa Polskiego. Jak powiedział naszej redakcji, przyjechał 6 sierpnia do stolicy, „bo jest&nbsp;</span>Polakiem”. Na marszu pojawił się w stroju harcerskim. - <i>Krzyż mówi, że jestem członkiem Związku Harcerstwa Polskiego. Lilijka na czapce to samo mówi i promuje ojczyznę, naukę i cnotę</i> – wyjaśniał.&nbsp;</p><p>Sudomir pochodzi spod Warszawy, a obecnie mieszka w Gdańsku.</p><blockquote><p>- Urodziłem w Pruszkowie koło Warszawy, dlatego że zburzono nam stolicę. Pewnie urodziłbym się na Mokotowie, bo tam moja mama mieszkała przed wojną, a po wojnie już nie. Musiała pojechać do Pruszkowa, bo tam był obóz zbiorczy. Po wojnie mieszkaliśmy jeszcze troszeczkę w Pruszkowie i przenieśliśmy się do Gdańska, na odzyskane ziemie zachodnie.</p></blockquote><figure class="image"><img style="aspect-ratio:3264/1836;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/08/06/marsz-harcerz.jpg" width="3264" height="1836"><figcaption>Uczestnicy Marszu Zaprzysiężenia (fot. Raport Warszawski/Beata Sylwestrzak)</figcaption></figure><p>Zenon Sudomir nawiązał też do powrotu do Warszawy przy okazji Marszu Zaprzysiężenia.</p><blockquote><p>- Ja tutaj właściwie jestem u siebie. Tu jestem stale myślami. Tutaj moja mama się urodziła i to niedaleko, bo na ul. Karolkowej; ojciec też tutaj mieszkał - opowiadał.</p></blockquote><p>W środę Sudomir przyjechał do stolicy wraz ze swoim starszym bratem.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3234,co-mowia-zwykli-uczestnicy-obydwu-marszow-zapytalismy-ich-o-to-samo"></oembed></figure><p>Inny nasz rozmówca urodził się w Warszawie, a obecnie mieszka w Lublinie. Pan Piotr wyjaśniał nam swoje motywacje przyjazdu do stolicy.</p><blockquote><p>- Chciałam przede wszystkim wesprzeć naszego przyszłego prezydenta, który niedługo będzie miał zaprzysiężenie. Przyjechałem przede wszystkim, aby zamanifestować patriotyzm, (…) żeby też zjednoczyć nas wszystkich, żebyśmy po prostu byli razem – mówił nam mieszkaniec Lublina.</p></blockquote><p>Wskazał też, co nowa prezydentura oraz marsz mogą dać Polsce. - <i><strong>Liczę, że jest to szansa na zjednoczenie Polaków, żeby nie było tych niepotrzebnych podziałów</strong></i> – podkreślił. Pan Piotr jako warszawiak zauważył wiele pozytywnych zmian w mieście, ale w rozmowy z nami przyznaje, że wciąż potrzebne są kolejne. - <i>Dużo się tutaj zmieniło, jak najbardziej, jeśli chodzi o różną infrastrukturę, ale potrzeba jeszcze dużo pracy </i>– ocenił.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3213,marsz-trzaskowskiego-i-nawrockiego-w-warszawie-utrudnienia-w-ruchu-i-zmiany-w-komunikacji"></oembed></figure><p>Inna mieszkanka stolicy przyznała w rozmowie z naszą redakcją, że „bardzo ceni pana Nawrockiego”. - <i>Wydaje mi się, że to będzie wspaniała prezydentura, dlatego chciałabym już pierwszego dnia w tym uczestniczyć</i> – powiedziała Marzena Wawrzyniec. Jej zdaniem nowa prezydentura może przynieść Polsce – „niepodległość, suwerenność”, a „dla Polaków po prostu wolność - słowa i myśli”. Zauważyła, że pod Sejmem zgromadziło się „dużo ludzi”, oraz że panuje „wspaniała atmosfera”. - <i>Wszyscy czekają. Bardzo mi się podoba</i> – dodała nasza rozmówczyni.</p><p>Przyznała, że uczestniczyła też w innych manifestacjach w Warszawie, m.in. w „marszach dla pana Nawrockiego, (czy -red.) ostatnim marszu z okazji Tysiąclecia Koronacji Polski”.</p><blockquote><p>- <strong>Staram się uczestniczyć we wszystkich wydarzeniach ważnych dla Polski. </strong>Przede wszystkim pobudzają one do myślenia, do szukania mądrych rozwiązań dla całego kraju, dla nas wszystkich – zaznaczyła Marzena Wawrzyniec.</p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3294,frekwencja-w-ii-turze-wyborow-pkw-podala-pierwsze-dane"></oembed></figure><p>Jeden z naszych rozmówców, pochodzący z Gdańska, był niegdyś związany z ruchem „Solidarności”. Zdaniem Jana Zięby nowa prezydentura może przynieść „duże korzyści”.</p><blockquote><p>- Znając Karola Nawrockiego, jest on sumienny. Dużo pomógł. To jest pierwszy prezydent w Polsce od 1990 roku, który <strong>uszanował „Solidarność Walczącą”</strong>. Żaden nie podziękował. Karol podziękował „Solidarności Walczącej” – mówił Zięba.&nbsp;</p></blockquote><p>Stowarzyszenie oficjalnie poparło kandydaturę Nawrockiego w wyborach prezydenckich, a po zwycięstwie podziękował on „Solidarności Walczącej” za udzielone wsparcie.&nbsp;</p><figure class="image"><a href="https://www.raportwarszawski.pl/galeria/634,marsz-zaprzysiezenia"><img style="aspect-ratio:1920/1080;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/08/06/szablon-galeria-6.jpg" width="1920" height="1080"></a></figure><p>Nasz rozmówca nawiązał też do faktu, że Nawrocki, będąc jeszcze dyrektorem Instytutu Pamięci Narodowej, wręczył niektórym członkom „Solidarności” Krzyże Wolności i Niepodległości, Krzyże Kawalerskie Odrodzenia Polski. Decyzję o ich przyznaniu podjął ówczesny prezydent Andrzej Duda. - <i>Naprawdę to jest rodowity Polak z krwi i kości. On będzie walczył o Polskę. (…) On był patriotą, wybudował Muzeum II Wojny Światowej, był prezesem IPN-u, walczył o ludzi i będzie dalej walczył o ludzi</i> – ocenił Jan Zięba.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3284,wyniki-wyborow-kto-wygral-rafal-trzaskowski-czy-karol-nawrocki-pierwsze-z-dzielnic"></oembed></figure><p>W marszu uczestniczyła także mieszkanka Zabrza.</p><blockquote><p>- Przyjechałam tutaj, żeby być z naszym nowym prezydentem, żeby czuł naszą obecność. To jest piękna sprawa, że tyle osób przyjechało, i że <strong>czujemy się po prostu taką jedną wielką rodziną</strong> – powiedziała Sabina Nawrot.</p></blockquote><p>Jak przyznała, to już jej 4 bądź 5 marsz w Warszawie. - <i>Tańczyłam poloneza na Tysiąclecie Królestwa Polskiego. Byłam na proteście, gdy została przejęta TVP w styczniu (2024); byłam jeszcze na proteście w sprawie rolników</i> – wymieniała. Mieszkanka Zabrza zauważyła, że dla warszawiaków tego typu manifestacje mogą powodować problemy.</p><blockquote><p>- Podejrzewam, że dla mieszkańców Warszawy to są utrudnienia, a dla Polaków to jest wielka sprawa. Mi się wydaje, że<strong> to po prostu łączy społeczeństwo.</strong> Nawiązują się nawet przyjaźnie – wskazała Sabina Nawrot.</p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3296,rekordowa-frekwencja-w-warszawie-zaglosowal-niemal-kazdy"></oembed></figure><figure class="image"><img style="aspect-ratio:4096/2304;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/08/06/marsz7-kanada2.jpg" width="4096" height="2304"><figcaption>Marsz Zaprzysiężeni (fot. Raport Warszawski/Beata Sylwestrzak)</figcaption></figure><p>Wsparcie dla prezydenta elekta przekazali także Polacy mieszkający na co dzień w Kanadzie.</p><blockquote><p>- Reprezentuję Polonię, bo wróciłem z Kanady, gdzie byłem u brata. Polonia też głosowała na dr. Karola Nawrockiego i <strong>poprosili mnie, żebym ich reprezentował </strong>– oznajmił Jan Szwej z Bełchatowa.</p></blockquote><p>Wskazał, że Polonia w Kanadzie śledzi na bieżąco wydarzenia w Polsce.</p><p>- <i>Brat nie mógł przyjechać, ale pozdrawia gorąco wszystkich Polaków. Cieszą się, wszystko wiedzą, co się dzieje u nas</i> – wskazał.</p><p>W jego opinii Marsz Zaprzysiężenia to historyczne wydarzenie. &nbsp;- <i>To coś pięknego. <strong>To kiedyś przejdzie do historii. </strong>Mam ponad 70 lat, ale cieszę się</i> – dodał.</p><h2>Program zaprzysiężenia prezydenta RP</h2><p>Program uroczystości z okazji zaprzysiężenia prezydenta RP obejmuje jeszcze inne wydarzenia:</p><ul><li>O godz. 12:00 msza św. w intencji ojczyzny i prezydenta RP w Bazylice Archikatedralnej św. Jana Chrzciciela;</li><li>14:00 uroczystość inwestytury prezydenta RP na wielkiego mistrza Orderu Orła Białego i Orderu Odrodzenia Polski w Zamku Królewskim;</li><li>15:15 wejście pary prezydenckiej do Pałacu Prezydenckiego;</li><li>16:30 uroczystość przyjęcia zwierzchnictwa prezydenta RP nad Siłami Zbrojnymi RP na placu Marszałka Józefa Piłsudskiego.</li></ul><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3297,wyniki-wyborow-w-warszawie-jak-glosowano-w-stolicy-znamy-szczegoly"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            <author>b.sylwestrzak@rw24.pl (Beata Sylwestrzak)</author></item><item>
            <title><![CDATA[Aż 34 proc. Polaków żyje w przeludnionych lokalach. Najnowszy raport dot. mieszkalnictwa]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3769,az-34-proc-polakow-zyje-w-przeludnionych-lokalach-najnowszy-raport-dot-mieszkalnictwa</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3769,az-34-proc-polakow-zyje-w-przeludnionych-lokalach-najnowszy-raport-dot-mieszkalnictwa</guid>
            <pubDate>Thu, 24 Jul 2025 19:45:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-co-trzeci-polak-jest-za-biedny-na-kupno-czy-najem-mieszkania-najnowszy-raport-dot-mieszkalnictwa-1753354442.jpg</url>
                        <title>Aż 34 proc. Polaków żyje w przeludnionych lokalach. Najnowszy raport dot. mieszkalnictwa</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3769,az-34-proc-polakow-zyje-w-przeludnionych-lokalach-najnowszy-raport-dot-mieszkalnictwa</link>
                    </image><description>Przeciętny Polak to biedak, pracujący jedynie za połowę swojej pensji. Druga część idzie na mieszkanie: czynsz lub ratę kredytu. Z nowego raportu, przygotowanego przez organizację Habitat for Humanity Poland, nt. sytuacji mieszkaniowej w Polsce wynika jasno: mamy za mało by żyć, acz za dużo by umrzeć.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Za mało by żyć, za dużo by umrzeć w wersji polskiej</h2><p>Średnio <strong>co trzeci Polak</strong> jest zbyt biedny na najem lub kupno mieszkania z kredytu, acz tym samym jest za bogaty na wsparcie socjalne. Zdaniem Habitat for Humanity Poland, czyli autorów raportu dot. sytuacji mieszkaniowej w naszym kraju za rok 2025, Polki i Polacy pracują głównie po to, aby mieć gdzie mieszkać. Aż 14 proc. obywateli ma na ten cel przeznaczać <strong>ponad połowę pensji</strong> — ku uciesze rentierów i deweloperów.</p><p>Ponad jedna czwarta społeczeństwa identyfikuje się z tzw. <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„luką czynszową”, to znaczy zarabia zbyt mało, by wynająć lub kupić mieszkanie na rynku prywatnym, ale zbyt dużo, by otrzymać wsparcie mieszkaniowe.&nbsp;</span></p><blockquote><p>- Dodatkowo co 10. badany deklaruje, że z konieczności ekonomicznej dzieli lokum z osobami, z którymi nie chce mieszkać. Co 5. osoba czuje, że mieszkanie nie spełnia jej potrzeb. Z kolei aż <strong>34 proc. społeczeństwa żyje w przeludnionych lokalach</strong> — wyjaśnia Justyna Nakielska, starsza eksperta ds. mieszkalnictwa Habitat for Humanity Poland.</p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3694,bogaci-lokatorzy-mieszkan-komunalnych-czy-ofiary-systemu-lewica-pod-presja-aktywistow-mieszkaniowych"></oembed></figure><p>Warto dodać, że zgodnie z danymi Eurostatu za rok 2023, na które powołuje się Nakielska, Polska ze swoim problemem przeludnienia lokali znajduje się w elitarnym gronie takich krajów jak: Serbia, Albania, Łotwa, Bułgaria czy Macedonia Północna. Sąsiadujący z nami Czesi lub Niemcy znajdują się w zdecydowanie lepszej sytuacji. Średnia unijna wynosi 17 proc.</p><blockquote><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">„</span>Dzieci wychowywane w przeludnionych domach czy mieszkaniach mają gorsze wyniki w nauce, większe ryzyko chorób oraz trudniejszy start społeczny i edukacyjny<span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">” — czytamy w raporcie</span>.</p></blockquote><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1050/1050;" src="https://ec.europa.eu/eurostat/statistics-explained/images/thumb/b/b8/M1Overcrowding_rate%2C_2023.png/1050px-M1Overcrowding_rate%2C_2023.png" width="1050" height="1050"></figure><h2>Luka czynszowa dobija Polaków</h2><p>Zgodnie z wynikami raportu, aż <strong>47 proc.</strong> ankietowanych przyznaje, że wydatki na mieszkanie (czynsz lub rata kredytu) zabierają im od 30 do 50 proc. dochodów. Niestety odsetek ludzi z tym problemem stale rośnie.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1600/900;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/07/24/habitat-for-humanity-sytuacja-mieszkaniowa-inforgrafika-1.png" width="1600" height="900"></figure><p>Ok. 11 proc. respondentów uważa, że stać ich na stabilny, długoterminowy najem. Niestety liczba ta w ciągu trzech lat zmniejszyła się o połowę. Jeszcze w 2022 roku niemal 1/4 wszystkich ankietowanych uważała, że są finansowo stabilni.</p><p>Tej sytuacji nie pomagają również bardzo wysokie czynsze, które w przypadku Warszawy potrafią równać się racie kredytu hipotecznego — którego przypomnijmy, nie każdy jest w stanie otrzymać od banku.</p><p>Zdaniem autorów raportu, coraz popularniejsze staje się życie w domu rodzinnym — z mamą i tatą. Eksperci takich ludzi określają mianem gniazdowników. Wyrwanie się na swoje nie gwarantuje sukcesu, ponieważ z problemami borykają się także osoby wracające do rodziny, ponieważ ekonomiczne realia mieszkaniowe ich pokonały.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3556,deweloperzy-zbudowali-mniej-mieszkan-niz-rok-temu-gdzie-najwiecej"></oembed></figure><h2>Brak mieszkania opóźnia założenie rodziny</h2><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Kiepskie warunki mieszkaniowe lub brak mieszkania od lat należą do niechlubnej czołówki najważniejszych problemów życiowych dla osób mieszkających w Polsce. Przed nimi są tylko wysokie koszty życia, niskie zarobki i źle działający publiczny system ochrony zdrowia. Innymi słowy, życie w Polsce jest<strong> drogie, byle jakie i krótkie</strong> w porównaniu do innych krajów Zachodu.</span></p><p>Zdaniem autorów raportu od posiadania stabilnej sytuacji mieszkaniowej Polacy uzależniają wiele decyzji w życiu, np.:</p><ul><li>zmianę pracy;</li><li>założenie lub powiększenie rodziny;</li><li>zadbanie o swoje zdrowie, w tym psychiczne.</li></ul><p>Według wyliczeń ekspertów z Habitat for Humanity Poland, 29 proc. młodych Polaków za źródło braku rodziny podaje niestabilność mieszkaniową.</p><blockquote><p>– Nie ma poczucia bezpieczeństwa i dobrostanu bez odpowiedniego miejsca do życia. Mieszkanie, na które nas stać, niepochłaniające większej części naszej pensji, dobrze wentylowane czy ogrzewane,&nbsp;niezagrażające naszemu życiu oraz zdrowiu – to podstawa. Nie tylko w przypadku zakładania rodziny. Gdy mamy dach nad głową i komfortowe, godne warunki życia, możemy myśleć o rozwoju, planować przyszłość. Jeżeli tak się nie dzieje, mamy poczucie ciągłej walki i wykluczenia<i>&nbsp;</i>–<i>&nbsp;</i>zaznacza Justyna Nakielska.</p></blockquote><h2>Pomóc może państwowe budownictwo</h2><p>W Polsce brakuje ok. 2 mln dostępnych cenowo lokali. Luka ta wypełniania niemalże wyłącznie przez prywatne firmy deweloperskie sprawia, że nowe mieszkania są zbyt drogie dla większości z nas. Odpowiedzią na to są inwestycje państwowe. W przypadku Warszawy możemy mówić o budowaniu kolejnych TBS-ów czy przekazywania środków na remont kamienic lub PRL-owskich bloków. Wzorem dla naszej stolicy może być Wiedeń, gdzie ponad 60 proc. mieszkańców, czyli 1,2 mln, korzysta z lokali społecznych.</p><p>Mimo że większość badanych oczekuje od władz krajowych i samorządowych zmian i pomocy w uzyskaniu mieszkania, prywatna deweloperka wydaje się dla naszych rządzących jedynym rozsądnym wyjściem — niestety.</p><p>Całość raportu można pobrać ze <a href="https://habitat.pl/raport-2025/"><strong>strony internetowej Habitat for Humanity Polnad</strong></a>.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3561,miasto-ktore-przestalo-byc-dla-swoich-za-warszawska-pensje-kupisz-tylko-0-6-m2"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Plan ogólny Warszawy. To on określi kształt miasta w przyszłości. Kiedy go zobaczymy?]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3632,plan-ogolny-warszawy-to-on-okresli-ksztalt-miasta-w-przyszlosci-kiedy-go-zobaczymy</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3632,plan-ogolny-warszawy-to-on-okresli-ksztalt-miasta-w-przyszlosci-kiedy-go-zobaczymy</guid>
            <pubDate>Fri, 11 Jul 2025 19:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-plan-ogolny-warszawy-to-on-okresli-ksztalt-miasta-w-przyszlosci-kiedy-go-zobaczymy-1751969945.jpg</url>
                        <title>Plan ogólny Warszawy. To on określi kształt miasta w przyszłości. Kiedy go zobaczymy?</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3632,plan-ogolny-warszawy-to-on-okresli-ksztalt-miasta-w-przyszlosci-kiedy-go-zobaczymy</link>
                    </image><description>Jako miasto stanęliśmy przed wielkim wyzwaniem przygotowania nowej strategii oraz planu ogólnego dla całej w Warszawy w bardzo krótkim czasie. Zadanie jest naprawdę złożone a harmonogram napięty. Dlatego pracujemy bardzo zdeterminowani, a efekty są już bardzo zaawansowane.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="background-color:white;color:#333333;">Nieco na drugim planie, a to jedno z najtrudniejszych zadań obecnego samorządu. Zgodnie z rządową ustawą, gminy muszą do połowy 2026 roku uchwalić plan ogólny, który zastąpi różnego rodzaju studia zagospodarowania. To najważniejszy dokument planistyczny.&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:white;color:#333333;">Na jego postawie wyznaczone zostaną strefy do zabudowy mieszkaniowej, biurowej czy produkcyjnej. Określa maksymalne wysokości budynków czy intensywność działki. Pokaże planowane ciągi komunikacyjne i układy np. sieci metra. W skrócie <strong>to w planie zawarta będzie wizja Warszawy przyszłości.</strong></span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3603,rozmowa-z-renata-kaznowska-czy-miasto-schowa-wislostrade-w-tunelu-to-nie-jest-budzetowo-w-naszym-zasiegu"></oembed></figure><h2><span style="background-color:white;color:#333333;"><strong>Co dzieje się z planem?&nbsp;</strong></span></h2><p><span style="background-color:white;color:#333333;"><strong>Przygotowanie planu to w Warszawie wyścig z czasem.</strong> Radni podjęli decyzję o rozpoczęciu prac nad dokumentem dopiero w lipcu ubiegłego roku. Zadanie przypadło wiceprezydent Renacie Kaznowskiej, która odpowiada za architekturę. Bolączką jest brak głównego architekta – po odejściu Marleny Happach w kwietniu 2024. Co więcej, pierwotnie dokument miał zostać uchwalony do końca tego roku. Finalnie termin przesunięto na 30 czerwca 2026.&nbsp;</span></p><blockquote><p><span style="background-color:white;color:#333333;">- W tej chwili prace projektowe nad planem ogólnym zbliżają się do końca. Dużą częścią prac była analiza wniosków zebranych do tego dokumentu we wrześniu zeszłego roku – otrzymaliśmy prawie 64 tysiące postulatów zawartych w blisko 40 tysiącach pism. Według aktualnego harmonogramu planujemy przekazanie projektu planu ogólnego do zaopiniowania i uzgodnienia przez ograny zewnętrzne pod koniec sierpnia – mówi w rozmowie z nami Renata Kaznowska.</span></p></blockquote><p><span style="background-color:white;color:#333333;">To jednak nie koniec prac. Następnie odbędą się konsultacje społeczne. Równolegle omawiana będzie też strategia rozwoju miasta: <i>„oba te dokumenty są komplementarne jeśli chodzi o określenie polityki przestrzennej miasta.</i></span><i>”&nbsp;</i></p><p><span style="background-color:white;color:#333333;">W strategii, jak ustaliliśmy, znajdą się plany inwestycyjne do 2043 roku, a także zarys tych na dalsze lata. To w tym dokumencie pojawi się rekomendowana kolejność budowy odcinków linii metra: M3, M4 i M5</span></p><blockquote><p><span style="background-color:white;color:#333333;">-&nbsp;Jako miasto stanęliśmy przed wielkim wyzwaniem przygotowania nowej strategii oraz planu ogólnego dla całej w Warszawy w bardzo krótkim czasie. Zadanie jest naprawdę złożone a harmonogram napięty. Dlatego pracujemy bardzo zdeterminowani, a efekty są już bardzo zaawansowane – dodaje wiceprezydent Warszawy.&nbsp;</span></p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3600,ch-land-znika-z-mapy-mokotowa-co-zastapi-kultowe-centrum-handlowe"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Przełom w sprawie zakazu nocnej sprzedaży alkoholu w Warszawie? Radni skierowali dwa projekty do opinii dzielnic]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3661,przelom-w-sprawie-zakazu-nocnej-sprzedazy-alkoholu-w-warszawie-radni-skierowali-dwa-projekty-do-opinii-dzielnic</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3661,przelom-w-sprawie-zakazu-nocnej-sprzedazy-alkoholu-w-warszawie-radni-skierowali-dwa-projekty-do-opinii-dzielnic</guid>
            <pubDate>Thu, 10 Jul 2025 16:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-przelom-w-sprawie-zakazu-nocnej-sprzedazy-alkoholu-w-warszawie-radni-skierowali-dwa-projekty-do-opi-1752156337.jpg</url>
                        <title>Przełom w sprawie zakazu nocnej sprzedaży alkoholu w Warszawie? Radni skierowali dwa projekty do opinii dzielnic</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3661,przelom-w-sprawie-zakazu-nocnej-sprzedazy-alkoholu-w-warszawie-radni-skierowali-dwa-projekty-do-opinii-dzielnic</link>
                    </image><description>Czwartkowa sesja Rady Warszawy przyniosła przełom w sprawie uchwały wprowadzającej zakaz nocnej sprzedaży alkoholu. Wcześniejsze dyskusje były ucinane, tym razem jednak udało się skierować dwa dokumenty do konsultacji w dzielnicach.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="background-color:#ffffff;color:#202122;">Po kilku nieudanych próbach dyskusji i happeningach podczas wcześniejszych sesji Rady Warszawy, w końcu udało się podjąć kroki zmierzające być może w stronę przyjęcia uchwały zakazującej nocnej sprzedaży alkoholu w stolicy. Radni skierowali dwa projekty do konsultacji w dzielnicach. <strong>Oba dokumenty różnią się nieznacznie, lecz autorem jednego jest Rafał Trzaskowski, a drugiego radni Miasto Jest Nasze/Lewicy.</strong></span></p><blockquote><p><span style="background-color:#ffffff;color:#202122;">- Bardzo mnie cieszy, że obie uchwały wreszcie trafiły do opiniowania dzielnic. Być może termin jest niefortunny, bo to jest okres wakacyjny, a dzielnice powinny w terminie 30 dni zaopiniować te projekty uchwał. Niemniej mam nadzieję, że państwo radni zgodzą się na to, żeby dzielnice wyraziły swoją opinię, <strong>zwłaszcza, że już rok temu niektóre dzielnice podejmowały tego typu inicjatywy, gdzie przyjmowały stanowiska popierające ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach</strong>. Zatem mam nadzieję, że oba druki będą poddane głosowaniu i przejdą w pozytywnym głosowaniu - powiedziała podczas dyskusji na sesji Marta Szczepańska, radna Miasto Jest Nasze.</span></p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3576,rafal-musisz-nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-to-juz-nie-fanaberia-w-warszawie-trzeba-go-wprowadzic-felieton"></oembed></figure><h2><span style="background-color:#ffffff;color:#202122;"><strong>Dwie różne uchwały. Różnice są minimalne</strong></span></h2><p><span style="background-color:#ffffff;color:#202122;">Do Rady Warszawy trafiły dwa projekty uchwał zakazujących nocnej sprzedaży alkoholu. Jeden z nich jest autorstwa prezydenta miasta Rafała Trzaskowskiego, a drugi jest inicjatywą radnych Miasto Jest Nasze i Lewicy. Różnice opierają się głównie na innych godzinach obowiązywania zakazu i argumentacji jego potrzeby.</span></p><ul><li><span style="background-color:#ffffff;color:#202122;"><strong>Projekt R. Trzaskowskiego:</strong> zakłada zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach <strong>23:00-6:00 </strong>i posiada krótkie, zwięzłe uzasadnienie, bez powoływania się na dane. Implementacja uchwały trwałaby 3 miesiące</span></li><li><span style="background-color:#ffffff;color:#202122;"><strong>Projekt MJN/Lewicy</strong>: zakłada zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach <strong>22:00-6:00 </strong>i posiada rozwinięte uzasadnienie, powołujące się na dane wielu instytucji naukowych, badań opinii mieszkańców Warszawy oraz na wyniki konsultacji społecznych, podczas których ponad 80% uczestniczących w nich osób opowiedziało się za wprowadzeniem zakazu. Implementacja uchwały trwałaby miesiąc.</span></li></ul><p><span style="background-color:#ffffff;color:#202122;"><strong>Ostatecznie radni skierowali do dzielnic oba projekty</strong>. Za skierowaniem uchwały Rafała Trzaskowskiego byli wszyscy obecni na sali. W przypadku uchwały MJN/Lewicy za było 18 radnych, a 35 się wstrzymało.</span></p><h2><span style="background-color:#ffffff;color:#202122;"><strong>Zakaz tylko w konkretnych dzielnicach? „To doprowadzi do turystyki alkoholowej”</strong></span></h2><p><span style="background-color:#ffffff;color:#202122;">Radny klubu PiS, Dariusz Figura, podjął podczas dyskusji temat możliwości wprowadzenia zakazu jedynie w konkretnych dzielnicach. Uważa on bowiem, że w różnych miejscach Warszawy problem ma inne nasilenie. Odpowiedzieli mu Jarosław Szostakowski z KO oraz Antonina Wróblewska, z MJN.&nbsp;</span></p><blockquote><p><span style="background-color:#ffffff;color:#202122;">- Oczywiście, że możemy to wprowadzić dzielnicowo. Kłopot polega na czym innym, dlatego nikt na poważnie nie podejmował tu tego tematu. Jeżeli można by jeszcze zastanawiać się nad wprowadzeniem zakazu w Śródmieściu ze względu na turystów, to <strong>wprowadzenie zakazu w jednej dzielnicy, od razu przeniosłoby sprzedaż za jej granice </strong>- wyjaśnił Jarosław Szostakowski.</span></p></blockquote><blockquote><p><span style="background-color:#ffffff;color:#202122;">- Zgadzam się tutaj, że oczywiście jest zróżnicowanie ze względu na dzielnice i np. na Pradze Północ ten problem zdaje się być bardziej widoczny. Natomiast, tak jak tu słusznie radni zauważają, i też oczekują tego gminy ościenne, powinno to być wprowadzone na terenie całego miasta, ponieważ <strong>inaczej doprowadzimy do turystyki alkoholowej</strong>, czego myślę, że nikt nie chce. Też Warszawa, jako metropolia uwzględniająca interesy innych gmin, nie chciałaby doprowadzić do tego, żeby jej problemy przelały się gdzieś dalej - argumentowała Antonina Wróblewska, radna Pragi Północ z ramienia Miasto Jest Nasze.</span></p></blockquote><h2><span style="background-color:#ffffff;color:#202122;"><strong>Dzielnice zaopiniują projekty uchwał. Kiedy prawo wejdzie w życie?</strong></span></h2><p><span style="background-color:#ffffff;color:#202122;">Wszystkie dzielnice Warszawy mają teraz 30 dni na wydanie opinii na temat obu projektów uchwał. Aby któraś z nich weszła w życie, musi zostać jednak przegłosowana przez Radę Miasta. <strong>Trudno więc stwierdzić, czy i kiedy zakaz wejdzie w życie.</strong></span></p><blockquote><p><span style="background-color:#ffffff;color:#202122;">- Wprowadzenie ograniczenia miejsc sprzedaży alkoholu powinno się odbyć jak najszybciej Mam nadzieję, że ten dzisiejszy dzień będzie końcem tych wszystkich opóźnień i obstrukcji prawnych, których doświadczyliśmy jako Miasto Jest Nasze i że sprawnie to wszystko pójdzie i dzięki temu to będzie taka sprawa ponad podziałami, która dotyczy bezpieczeństwa nas wszystkich i jest oczekiwana przez wszystkich mieszkańców i mieszkanki Warszawy.</span></p></blockquote><h2><span style="background-color:#ffffff;color:#202122;"><strong>Kara dla radnych MJN za happening z butelkami wódki</strong></span></h2><p><span style="background-color:#ffffff;color:#202122;">Czwartkowa sesja Rady Miasta rozpoczęła się od mocnego wystąpienia przewodniczącego klubu KO, Jarosława Szostakowskiego, który <strong>zawnioskował o odwołanie Melanii Łuczak ze stanowiska wiceprzewodniczącej rady, a także Jana Mencwela z funkcji wiceprzewodniczącego Komisji Ochrony Środowiska</strong>. Oboje są radnymi Miasto Jest Nasze, którzy podczas ostatniego posiedzenia Rady zorganizowali happening nagłaśniający bierność ludzi KO wobec problemu z alkoholem w Warszawie.</span></p><p><span style="background-color:#ffffff;color:#202122;">Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj:</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3651,dymisje-w-radzie-warszawy-ko-odwoluje-mencwela-i-luczak-za-happening-nie-zaglosujemy-za-przedstawicielami-miasto-jest-na"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            <author>j.lasicki@rw24.pl (Jakub Łasicki)</author></item><item>
            <title><![CDATA[Dymisje w Radzie Warszawy. KO odwołuje Mencwela i Łuczak za happening. „Nie zagłosujemy za przedstawicielami Miasto Jest Nasze”]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3651,dymisje-w-radzie-warszawy-ko-odwoluje-mencwela-i-luczak-za-happening-nie-zaglosujemy-za-przedstawicielami-miasto-jest-na</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3651,dymisje-w-radzie-warszawy-ko-odwoluje-mencwela-i-luczak-za-happening-nie-zaglosujemy-za-przedstawicielami-miasto-jest-na</guid>
            <pubDate>Thu, 10 Jul 2025 10:42:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-dymisje-w-radzie-warszawy-ko-odwoluje-mencwela-i-luczak-za-happening-nie-zaglosujemy-za-przedstaw-1752137601.png</url>
                        <title>Dymisje w Radzie Warszawy. KO odwołuje Mencwela i Łuczak za happening. „Nie zagłosujemy za przedstawicielami Miasto Jest Nasze”</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3651,dymisje-w-radzie-warszawy-ko-odwoluje-mencwela-i-luczak-za-happening-nie-zaglosujemy-za-przedstawicielami-miasto-jest-na</link>
                    </image><description>- Nie zagłosujemy za przedstawicielami Miasto Jest Nasze - mówił przewodniczący KO Jarosław Szostakowski. Radna Melania Łuczak została odwołana z funkcji wiceprzewodniczącej radny, a radny Jan Mencwel z funkcji wiceprzewodniczącego komisji. To efekt happeningu z ostatniej sesji.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><strong>„Butelka od wódki i państwa zdjęcie… Jakbyście się poczuli?”</strong></h2><p>Mocny początek Rady Warszawy. Przewodniczący klubu KO, Jarosław Szostakowski, zawnioskował o odwołanie Melanii Łuczak ze stanowiska wiceprzewodniczącej rady, a także Jana Mencwela z funkcji wiceprzewodniczącego Komisji Ochrony Środowiska. Oboje to radni Miasto Jest Nasze.&nbsp;</p><blockquote><p>- Punkty podyktowane są tym, co wydarzyło się na ostatniej sesji. P<strong>ani radna Łuczak i pan radny Mencwel rozdawali butelki pod wódce ze zdjęciami radnych, członków klubu Koalicji Obywatelskiej, na sesji. </strong>Nie rozumiem czemu ta akcja miała służyć, ale niewątpliwie naruszała godność radnych KO – tłumaczył Jarosław Szostakowski, przewodniczący klubu KO.</p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3603,rozmowa-z-renata-kaznowska-czy-miasto-schowa-wislostrade-w-tunelu-to-nie-jest-budzetowo-w-naszym-zasiegu"></oembed></figure><blockquote><p>- W radzie spieraliśmy się ostro, nie zgadzaliśmy się, ale nigdy – za mojej pamięci – a nawet wcześniej, nie zdarzyła się sytuacja, że personalnie został zaatakowany taki czy inny radny. Tutaj próbowano naruszyć jego wodność. <strong>Butelka od wódki i państwa zdjęcie… Jakbyście się poczuli?</strong> – grzmiał Szostakowski.&nbsp;</p></blockquote><figure class="image image_resized" style="width:75%;"><img style="aspect-ratio:1807/937;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/07/10/Zrzut+ekranu+2025-07-10+102608.png" width="1807" height="937"><figcaption>Jarosław Szostakowski podczas sesji Rady Warszawy / screen UM</figcaption></figure><h2><strong>Radni Miasto Jest Nasze nie dostaną żadnych funkcji? &nbsp;„Nie ma dialogu”</strong></h2><p>Jarosław Szostakowski krytykował radnych za happening, który wydarzył się podczas ostatniej sesji. Wspomniane butelki symbolizowały brak nocnego zakazu sprzedaży alkoholu, o który zabiega Miasto Jest Nasze. Jego zdaniem taka symbolika była przesadna. Tłumaczył, że to atak na godność radnych. Dodał, że w akcji uczesniczyły też osoby, które zostały wprowadzone na sesję wraz z radnymi.&nbsp;</p><p>Organizacja znalazła się jednak na cenzurowanym u przewodniczącego Szostakowskiego. Krytykował działalność i wspomniany happening, a następnie dodał: - <i>Chciałbym, żebyśmy ograniczyli się wyłącznie do tych odwołań. Jeśli (Lewica – red.) zgłosicie innych kandydatów, to ich rozważymy. <strong>Na pewno nie będziemy głosować na przedstawicieli Miasto Jest Nasze.</strong></i></p><p>W odpowiedzi na wniosek przewodniczącego, głos zabrała Marta Szczepańska z klubu Lewica/MJN.&nbsp;</p><figure class="image image_resized" style="width:50%;"><img style="aspect-ratio:1440/1800;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/07/10/511533965_18516139351002875_2589902370604110270_n.jpg" width="1440" height="1800"><figcaption>Zdjęcie z akcji za którą radni mają zostać odwołani, fot. MJN</figcaption></figure><blockquote><p>- Są narzędzia takie jak komisja etyki, żeby takie kwestie wyjaśniać. (…) Odwoływanie będzie miało negatywny wpływ na to, w jaki sposób będzie odbierany samorząd warszawski. Są to radni wykazujący wyjątkową aktywność jeśli chodzi o sprawowanie mandatu. Rozumiem, że akcja była dla Państwa kontrowersyjna, to poza tą akcją wykazują wzorową oni aktywność w dbaniu o interesy Warszawy i wyborców – przekonywała.&nbsp;</p></blockquote><p>Ubolewała nad tym, że nie ma dialogu między członkami KO i radnymi MJN. Wskazywała, że jest potrzeba, by znaleźć jakąś formę współpracy, która byłaby najkorzystniejsza dla miasta.</p><h2><strong>Odwołanie w głosowaniu tajnym</strong></h2><p>Zgodnie z prawem odwołanie następuje w głosowaniu tajnym. <strong>Jednak najpierw były wystąpienia klubowe.&nbsp;</strong></p><blockquote><p>- Jesteśmy tym klubem, który został pozbawiony możliwości wybrania przedstawiciela w prezydium rady, co złamało istniejący od zawsze konsensus dotyczący tego, że kluby powinny mieć przedstawiciela w prezydium. Doświadczyliśmy już "represji politycznych" ze strony rządzącej Warszawą Platformy Obywatelskiej. (...) Najważniejsze są jednak standardy demokratyczne. W tej radzie działają trzy kluby, które są konsekwencją woli mieszkańców - powiedział Tomasz Herbich, radny PiS.&nbsp;</p></blockquote><blockquote><p>- Koalicja Obywatelska daje jasny sygnał, że musi mieć wszędzie przewagę. Nie ma mowy o jakichkolwiek rozmowach. To dla mnie oznaka braku gruntu pod nogami. Już na poprzedniej sesji informowaliśmy, że KO nie dopuszcza żadnych naszych stanowisk, uchwał, punktów, informacji. Jak widać na dwóch nadzwyczajnych sesjach, stosuje blokadę wszelkich działań opozycji, zamyka dyskusje przy każdym punkcie, nazywa nas patoaktywistami. Pokazuje to poziom kultury debaty radnych KO, jeszcze przed naszym happeningiem - mówiła Melania Łuczak, odwoływana wiceprzewodnicząca Lewicy/MJN.</p></blockquote><p>Jej zdaniem zdejmowano uchwały, które były kłopotliwe lub wprowadzano w wersji minimum. Następnie przekonywała, o tym, że wprowadzenie uchwały "stopalko" jest konieczne. Podziękowała też dyrektorowi biura rady. - <i><strong>Odchodzę, ale z podniesioną głową </strong></i>- zakończyła.&nbsp;</p><blockquote><p>- Odwołujecie nas za to, że tym happeningiem powiedzieliśmy prawdę. W sprawie uchwały, która ponad rok temu była poddana konsultacjom społecznym, które miały rekordową frekwencję. 81 proc. mieszkańców było za przepisami, które wprowadził Szczecin, Łódź czy wiele gmin ościennych. Państwo natomiast z przyczyn czysto politycznych zamroziliście procedowanie tej uchwały. (...) Ważniejsze było dobro Rafała Trzaskowskiego, jako polityka - mówił Jan Mencwel, radny MJN.&nbsp;</p></blockquote><p>Na końcu przyznał, że nie zaprzestaną swojej działalności ze względu na te odwołania.</p><p><i><strong>Radna Łuczak z funkcji wiceprzewodniczącej została odwołana w głosowaniu niejawnym. Za odwołaniem - 35, przeciw - 18. Natomiast radny Mencwel został pozbawiony stanowiska w głosowaniu jawnym - za były 33 osoby, przeciw - 17. &nbsp;</strong></i></p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3576,rafal-musisz-nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-to-juz-nie-fanaberia-w-warszawie-trzeba-go-wprowadzic-felieton"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Ofensywa lex developer w Warszawie. 22 tysiące nowych mieszkań? Ale jest problem]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3641,ofensywa-lex-developer-w-warszawie-22-tysiace-nowych-mieszkan-ale-jest-problem</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3641,ofensywa-lex-developer-w-warszawie-22-tysiace-nowych-mieszkan-ale-jest-problem</guid>
            <pubDate>Thu, 10 Jul 2025 07:07:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-ofensywa-lex-developer-w-warszawie-22-tysiace-nowych-mieszkan-ale-jest-problem-1752048381.jpg</url>
                        <title>Ofensywa lex developer w Warszawie. 22 tysiące nowych mieszkań? Ale jest problem</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3641,ofensywa-lex-developer-w-warszawie-22-tysiace-nowych-mieszkan-ale-jest-problem</link>
                    </image><description>W ramach „lex developer” w Warszawie może powstać 22 tys. nowych mieszkań. Ale inwestorzy kręcą nosem ze względu na wymogi dotyczące parkingów. Miasto staje po ich stronie. - Będziemy mieli problem na rynku - tłumaczy Renata Kaznowska, wiceprezydent Warszawy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><a href="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3623,osiedle-w-miejscu-hali-ursusa-prawie-poltora-tysiaca-mieszkan-i-szkola-w-gratisie-to-kuszaca-oferta"><strong>W poniedziałek pisaliśmy o nowym „lex developer” w Ursusie. </strong></a>W ostatnich miesiącach ten tryb budowy, z pominięciem planu miejscowego, stał się dość popularny. W Warszawie radni dali zgodę na dwanaście „lexów”. Wśród nich takie, w ramach których powstaje szkoła czy droga. Zgodnie z prawem inwestorzy muszą bowiem ustalić z samorządem swój wkład w społeczność, stąd wspomniane inwestycje.<strong> Jednak w kolejce czeka znacznie więcej propozycji.&nbsp;</strong></p><blockquote><p><span style="background-color:white;color:#333333;"><i>-&nbsp;</i></span><i>Wszystkie strony wreszcie nauczyły się tej procedury, są też praktyki w tym zakresie. Poza tym wszystkich ogranicza termin, zaraz tej procedury nie będzie, bo wejdą w życie zintegrowane plany inwestycyjne&nbsp;– mówił nam dr Łukasz Drozda, urbanista i wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego.&nbsp;</i></p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/2895,lex-deweloper-opanowuje-warszawe-tak-chca-zabudowac-cale-kwartaly"></oembed></figure><p><strong>30 czerwca 2026 roku „lex developer” ostatecznie zakończy żywot.</strong> W jego miejsce wejdą zintegrowane plany inwestycyjne oraz plany ogólne. Ta zmiana nie wszystkich cieszy. Zarówno samorząd, jak i deweloperzy, nauczyli się nowej procedury i teraz składają wnioski na potęgę. A może być ich – w Warszawie – w najbliższym czasie sporo.</p><h2><strong>Kłopot z parkingami. Wiceprezydent Kaznowska apeluje do posłów</strong></h2><p>Deweloperzy czekają w kolejce – tak przynajmniej opisywała sprawę wiceprezydent Renata Kaznowska na sejmowej komisji samorządu terytorialnego. Jak dodawała, wszyscy zgodnie narzekają na jeden problem. W ustawie zapisano wymóg 1,5 miejsca parkingowego na mieszkanie. To, zdaniem wiceprezydent, zbyt drogie dla deweloperów, a poza tym sprzeczne z polityką miasta. <strong>Kaznowska apelowała, by znieść ten wymóg.</strong></p><blockquote><p>- W ramach „lexa mieszkaniowego” mamy dwanaście uchwał pozytywnych, to 87 tys. mkw. PUM. Na bazie starej ustawy wymóg półtora miejsca parkingowego oznacza, że procedujemy wnioski inwestorów, ale oni mówią „nie będziemy budowali przy półtora miejsca, bo to bardzo podraża koszty inwestycji” – tłumaczyła posłom Renata Kaznowska.</p></blockquote><p>Apelowała, by zmienić przepisy. To jej zdaniem ma odblokować inwestycje, których w Warszawie może być bardzo dużo.&nbsp;</p><blockquote><p>- Będziemy mieli problem na rynku. <strong>W tej chwili mamy czterdzieści tego typu wniosków</strong>, które są procedowane, ale jednocześnie w zawieszeniu. Mamy rok, żeby te procedury skończyć. A to 1,2 mln mkw. PUM. (…) W przypadku Warszawy to prawie 700 mln zł (od deweloperów – red.) na szkoły, przedszkola i parki. To wszystko jest w zawieszeniu – tłumaczyła.</p></blockquote><p><strong>Gdyby wszystkie wnioski udało się zrealizować, w Warszawie powstałoby aż 22 tysiące nowych mieszkań tylko na „lex developer”. </strong>A to oznacza, że wiele budów wystartowałoby w 2026 i 2027 roku. Zapewne część wniosków – jak np. F.S.O. Park – to osiedla rozłożone na lata, jednak same liczby pokazują, że stolicy nie grozi spowolnienie na rynku mieszkaniowym. To również zła wiadomość dla osób czekających na niższe ceny.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3194,szkola-na-pelcowiznie-za-100-mln-zl-w-miejscu-fso-zbuduje-ja-deweloper-jesli-dostanie-zgode-na-budowe-osiedla"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Śródmiejska Strefa Płatnego Parkowania w Warszawie? „Czekamy na wrzesień”]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3633,srodmiejska-strefa-platnego-parkowania-w-warszawie-czekamy-na-wrzesien</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3633,srodmiejska-strefa-platnego-parkowania-w-warszawie-czekamy-na-wrzesien</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Jul 2025 07:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-srodmiejska-strefa-platnego-parkowania-w-warszawie-czekamy-na-wrzesien-1751971816.jpg</url>
                        <title>Śródmiejska Strefa Płatnego Parkowania w Warszawie? „Czekamy na wrzesień”</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3633,srodmiejska-strefa-platnego-parkowania-w-warszawie-czekamy-na-wrzesien</link>
                    </image><description>Wraca temat śródmiejskiej strefy. W centrum za parkowanie zapłacimy więcej, także w weekendy. To opcja, z której od lat korzystają inne miasta. – Będę namawiał radnych (do takiego rozwiązania – red.) – mówi nam Piotr Wertenstein-Żuławski.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="background-color:white;color:#333333;">Od sześciu lat prawo umożliwia wprowadzenie strefy śródmiejskiej w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców. To obszar w centrum, gdzie parkowanie jest droższe, a do tego płaci się także w weekendy czy święta. Ze stref śródmiejskich korzystają np. w Krakowie, Poznaniu czy Gdyni.</span></p><p><span style="background-color:white;color:#333333;">W Warszawie stawka za płatne parkowanie (Strefa Płatnego Parkowania Niestrzeżonego) jest stała. Poza tym wieczorami i w weekend opłata nie obowiązuje. Plany zmian szykowano już w 2022 roku. Wtedy pojawił się pomysł utworzenia strefy śródmiejskiej w okolicy:&nbsp;</span></p><ul><li><span style="background-color:white;color:#333333;">ścisłego Śródmieścia,</span></li><li><span style="background-color:white;color:#333333;">Starego Miasta,</span></li><li><span style="background-color:white;color:#333333;">Powiśla</span></li><li><span style="background-color:white;color:#333333;">parku fontann.</span></li></ul><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3586,zielona-rewolucja-na-starej-pradze-tak-ma-wygladac-nowe-centrum-warszawy-po-prawej-stronie-wisly"></oembed></figure><h2><span style="background-color:white;color:#333333;"><strong>Były plany i analizy. Co dalej?&nbsp;</strong></span></h2><p><span style="background-color:white;color:#333333;">W 2022 roku ZDM zlecił przeanalizowanie analizy rotacji miejsc parkingowych w Śródmieściu. Pomiary przeprowadzono w dwa pierwsze weekendy czerwca. Za wyniki zapłacił niecałe 160 tys. zł brutto. Z badania wyszła, że rotacja jest niska, co było argumentem za wprowadzeniem strefy. O szczegóły w interpelacji dopytała radna Lewicy/MJN Marta Szczepańska. <i>„Dlaczego nie doszło do ustalenia w Warszawie Śródmiejskiej Strefy Płatnego Parkowania, pomimo że analizy wskazały na niski poziom rotacji pojazdów samochodowych na obszarze objętym analizą?”&nbsp;</i></span></p><p><span style="background-color:white;color:#333333;">W odpowiedzi Tomasz Mencina, wiceprezydent Warszawy odpowiedzialny za transport, tłumaczy, że skoncentrowano się na rozszerzaniu strefy.&nbsp;</span></p><blockquote><p><span style="background-color:white;color:#333333;">- Obecnie w mieście nie są prowadzone prace związane z przygotowaniem projektu uchwały w s sprawie Śródmiejskiej Strefy Płatnego Parkowania. ZDM prowadzi analizy i stosowanie do ich wyników, podjęta zostanie decyzja o ustaleniu ŚSPP – odpowiada wiceprezydent.</span></p></blockquote><p>Jak ustaliliśmy, sprawa strefy śródmiejskiej nabrała przyspieszenia.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3529,parking-przy-pl-powstancow-stoi-pusty-sprawdzilismy-jak-tam-jest-po-3-miesiacach-od-otwarcia"></oembed></figure><h2><span style="background-color:white;color:#333333;"><strong>Radny: „Czekamy na wrzesień”&nbsp;</strong></span></h2><p><span style="background-color:white;color:#333333;">Okazuje się, że dyskusja na temat strefy śródmiejskiej toczy się także wśród samych radnych. Coraz więcej z nich popiera plan wprowadzenia podwyższonej opłaty w Śródmieściu i obleganych turystycznie okolicach.&nbsp;</span></p><blockquote><p><span style="background-color:white;color:#333333;">- Czekamy do września, wtedy prezydent Trzaskowski ogłosi nowe otwarcie. Wydaje mi się, że ZDM powinien przygotować uchwałę, którą wniesie do rady prezydent – tłumaczy nam Piotr Wertenstein-Żuławski, przewodniczący komisji inwestycji i infrastruktury z KO. - Coraz więcej radnych widzi korzyści jakie z takiej strefy płynął. Będę ich namawiał (do poparcia wprowadzenia strefy – red.). Porozmawiam również na ten temat z wiceprezydentem Menciną – zapewnia.</span></p></blockquote> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Rozmowa z Renatą Kaznowską. Czy miasto schowa Wisłostradę w tunelu? „To nie jest budżetowo w naszym zasięgu”]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3603,rozmowa-z-renata-kaznowska-czy-miasto-schowa-wislostrade-w-tunelu-to-nie-jest-budzetowo-w-naszym-zasiegu</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3603,rozmowa-z-renata-kaznowska-czy-miasto-schowa-wislostrade-w-tunelu-to-nie-jest-budzetowo-w-naszym-zasiegu</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Jul 2025 07:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-rozmowa-z-renata-kaznowska-czy-miasto-schowa-wislostrade-w-tunelu-nie-jest-budzetowo-w-naszym-zas-1751623844.png</url>
                        <title>Rozmowa z Renatą Kaznowską. Czy miasto schowa Wisłostradę w tunelu? „To nie jest budżetowo w naszym zasięgu”</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3603,rozmowa-z-renata-kaznowska-czy-miasto-schowa-wislostrade-w-tunelu-to-nie-jest-budzetowo-w-naszym-zasiegu</link>
                    </image><description>Miasto ma czas tylko do czerwca 2026 roku, by uchwalić plan ogólny. - Planujemy przekazanie projektu planu ogólnego do zaopiniowania i uzgodnienia pod koniec sierpnia - mówi wiceprezydent Renata Kaznowska w rozmowie z Piotrem Wróblewskim. Rozmawiamy też o przyszłości Wisłostrady i o uchwale krajobrazowej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Piotr Wróblewski, red. nacz. Raportu Warszawskiego: Przyszłość Warszawy, jeśli chodzi o rozwój miasta, zdefiniuje plan ogólny. Miasto ma niezwykle mało czasu (do czerwca 2026 roku), by go stworzyć. Na jakim etapie są prace, które Pani, jako wiceprezydent, nadzoruje?</strong></p><p><strong>Renata Kaznowska, wiceprezydent Warszawy:</strong> Jako miasto stanęliśmy przed wielkim wyzwaniem przygotowania nowej strategii oraz planu ogólnego dla całej w Warszawy w bardzo krótkim czasie. Zadanie jest naprawdę złożone a harmonogram napięty. Dlatego pracujemy bardzo zdeterminowani, a efekty są już bardzo zaawansowane.&nbsp;</p><p>Jeszcze w ubiegłym roku odbyło się kilka posiedzeń Komisji Ładu Przestrzennego Rady Miasta, spotkania z przedstawicielami urzędów dzielnic i rad dzielnic, spotkania wewnętrzne z kierowane do biur i jednostek oraz spółek miasta… Odbyło się kilka spotkań z mieszkańcami. Uruchomiliśmy dedykowaną stronę Warszawa 2040+ (<a href="https://konsultacje.um.warszawa.pl/processes/Warszawa2040?locale=pl"><span style="color:windowtext;">konsultacje.um.warszawa.pl/Warszawa2040</span></a>), uprościliśmy składanie wniosków, przygotowując do tego celu dedykowane narzędzie informatyczne.&nbsp;</p><p><strong>A co dzieje się w tym momencie?&nbsp;</strong></p><blockquote><p>W tej chwili prace projektowe nad planem ogólnym zbliżają się do końca. Dużą częścią prac była analiza wniosków zebranych do tego dokumentu we wrześniu zeszłego roku – otrzymaliśmy prawie 64&nbsp;tysiące postulatów zawartych w blisko 40&nbsp;tysiącach pism. Według aktualnego harmonogramu planujemy przekazanie projektu planu ogólnego do zaopiniowania i uzgodnienia przez ograny zewnętrzne pod koniec sierpnia.&nbsp;</p></blockquote><p>Kolejnym etapem procedury będą konsultacje społeczne, podczas których będzie można zapoznać się z projektem planu oraz zgłosić do niego swoje uwagi. Równocześnie z planem ogólnym konsultowany będzie projekt strategii rozwoju Warszawy – oba te dokumenty są komplementarne jeśli chodzi o określenie polityki przestrzennej miasta.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/677,warszawa-bez-wislostrady-architekci-maja-wizje-nowej-dzielnicy"></oembed></figure><h2><strong>Jaka będzie Wisłostrada?&nbsp;</strong></h2><p><strong>Jaka przyszłość czeka Wisłostradę? Czy miasto rozpatruje możliwość schowania jej w tunelu lub zwężenie, zmiany jej kategorii – po uprzednim dokończeniu obwodnicy?</strong></p><p>Pomysł brzmi fenomenalnie i jako samorząd chcemy ograniczyć negatywny wpływ Wisłostrady na miasto. Realizacja ewentualnego tunelu jest już dopuszczona w zapisach wielu planów miejscowych,&nbsp;obowiązujących w tym rejonie, a także tych, które za chwile zostaną przyjęte przez Radę m.st. Warszawy – jak np. miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego rejonu Nowego Miasta, który zakłada odcinkowe przykrycie trasy.&nbsp;</p><blockquote><p>Schowanie Wisłostrady w tunelu powinno być również przedmiotem pogłębionych analiz technicznych, drogowych i transportowych. Z naszej strony badaliśmy już tę kwestię wielowątkowo. Niestety, analiza kosztów pokazała, że na ten moment zamierzenie to nie jest budżetowo w naszym zasięgu.&nbsp;</p></blockquote><p>O przyszłości Wisłostrady&nbsp;rozstrzygać będą również inne dokumenty – jak np. opracowywana w tej chwili Strategia rozwoju Warszawy, w której określona zostanie klasa drogi. Dokument ten&nbsp;określi ponadto horyzonty inwestycyjne do 2043 i po 2043 dla inwestycji transportowych i rozstrzygnie kwestię priorytetów w zakresie realizacji.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1920/960;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/07/04/wizualizacje-trzeciej-linii-metra-w-warszawie-1735908272-10.jpg" width="1920" height="960"><figcaption>Wizualizacja stacji trzeciej linii metra / mat. pras.&nbsp;</figcaption></figure><p><strong>Zapytam o kolejność rozbudowy sieci metra. Czy strategia wyznaczy kierunek: np. czy najpierw powstanie cała M4, a potem dokończenie M3?&nbsp;</strong></p><p>&nbsp;Strategia określi również horyzonty inwestycyjne do 2043 i po 2043 dla inwestycji transportowych, w których zawarta będzie kolejność realizacji prac nad rozbudową metra.</p><p><strong>Za wygląd miasta w dużym mierze odpowiada główny architekt. Od ponad roku jest wakat na tym stanowisku. Jaki ma Pani pomysł na rozwiązanie tej sytuacji?&nbsp;</strong></p><p>&nbsp;Pomysł jest tylko jeden. Innego być nie może. Konkurs na dyrektora. Pierwszy nie przyniósł rozstrzygnięcia, ponieważ żaden z kandydatów nie przekonał sądu konkursowego do siebie, do wizji rozwoju Warszawy.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/2968,m3-trzecia-linia-metra-w-warszawie-kiedy-rusza-prace-co-wiemy-o-tej-inwestycji"></oembed></figure><p>To, co dla mnie osobiście jest również niezwykle ważne, to znajomość procedur administracyjnych. Otoczenie prawne zmienia się niezwykle szybko. W bardzo krótkim czasie mierzymy się z fundamentalną zmianą ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Tworzymy plan ogólny dla całego miasta. Dokument całkowicie odmienny od dotychczas znanych nam planów miejscowych, czy studium. Na chwilę w przestrzeni prawnej pojawił się tzw. lex mieszkaniowy, by w przyszłym roku przestał obowiązywać, ale zastąpią go Zintegrowane Plany Inwestycyjne. (ZPI).&nbsp;</p><p>Znajomość prawa, procedur, ale i struktury organizacyjnej naszego miasta, podział kompetencyjny między urzędem miasta a urzędami dzielnic ma niebagatelne znaczenie. Konkurs na dyrektora BAiPP ponowimy zaraz po wakacjach.</p><h2><strong>Co z uchwałą krajobrazową?</strong></h2><p><strong>Przyszłość uchwały krajobrazowej. Czy po zmianie wojewody będzie uchwalana ponownie?&nbsp;</strong></p><p>Uchwała krajobrazowa w Warszawie przeszła długą drogę od momentu, gdy w styczniu 2020 roku Rada m.st. Warszawy przyjmowała ten dokument. Od tego czasu musieliśmy jako miasto&nbsp;zmierzyć się z rozstrzygnięciem nadzorczym ówczesnego Wojewody,&nbsp;które zaskarżyliśmy do Sądu Administracyjnego,&nbsp;potem zaś czekaliśmy na orzeczenia poszczególnych jego instancji.&nbsp;</p><p>Po drodze miał miejsce również dość niekorzystny dla ducha całej uchwały wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który za sprzeczny z konstytucją uznał pewien bardzo istotny zapis ustawy krajobrazowej, stanowiący de facto jedno z jej założeń – kwestię dostosowania istniejących reklam w momencie wejścia w życie zapisów uchwały. Fakt ten w dość istotny sposób wpłynął na nasze prace. Kwestia ta jest nadal analizowana przez prawników, my jednak nie zawiesiliśmy naszych działań. Dokument, który aktualnie pracujemy, będzie miał zapisy odpowiednio dostosowane do nowych okoliczności.</p><blockquote><p>Przygotowujemy wniosek do Rady Miasta o uchylenie starej uchwały i jednoczesne podjęcie nowej uchwały o przystąpieniu do sporządzenia uchwały krajobrazowej. Liczymy na to, że projekt uchwały wkrótce uda się poddać konsultacjom społecznym oraz w szybkim czasie przedłożyć Radzie m.st. Warszawy do uchwalenia.</p></blockquote><figure class="image"><img style="aspect-ratio:6488/4325;" src="https://static2.raportwarszawski.pl/data/wysiwig/2025/07/04/DSC_1464.jpg" width="6488" height="4325"><figcaption>Renata Kaznowska na otwarciu stadionu przy ul. Podskarbińskiej po remoncie / fot. Maciej Gillert, Raport Warszawski.&nbsp;</figcaption></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Tajemnicza seria pożarów wstrząsa Polską i Europą. Rzecznik rządu: „Nie jestem od spekulacji”]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3607,tajemnicza-seria-pozarow-wstrzasa-polska-i-europa-rzecznik-rzadu-nie-jestem-od-spekulacji</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3607,tajemnicza-seria-pozarow-wstrzasa-polska-i-europa-rzecznik-rzadu-nie-jestem-od-spekulacji</guid>
            <pubDate>Fri, 04 Jul 2025 14:42:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-tajemnicza-seria-pozarow-wstrzasa-polska-i-europa-rzecznik-rzadu-nie-jestem-od-spekulacji-1751632933.jpg</url>
                        <title>Tajemnicza seria pożarów wstrząsa Polską i Europą. Rzecznik rządu: „Nie jestem od spekulacji”</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3607,tajemnicza-seria-pozarow-wstrzasa-polska-i-europa-rzecznik-rzadu-nie-jestem-od-spekulacji</link>
                    </image><description>Warszawa, Ząbki, Legionowo, a nawet Włochy i Czechy – w ostatnich dniach płoną stacje transformatorowe, metro, bloki mieszkalne, sklepy i zabytki. Rząd zapewnia, że „służby pracują”, ale nie potrafi wskazać przyczyn. Rosną podejrzenia o rosyjski sabotaż, a w związku z tym rośnie również panika wśród mieszkańców. Czy mamy do czynienia z przemyślaną akcją, czy tylko zbiegiem okoliczności? A może Ostatnie Pokolenie ma rację i „świat płonie”?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W środę <strong>ogień trawił stacje transformatorowe</strong> na Pradze-Południe i w Legionowie. W czwartek<strong> płonął blok w Ząbkach</strong> – katastrofa na tyle poważna, że premier Tusk uruchomił specjalne środki pomocy. Swój dorobek życia i dach nad głową straciło 500 osób. Wcześniej, w nocy z poniedziałku na wtorek, doszło do <strong>pożaru w warszawskim metrze</strong>. Policja twierdzi, że w przypadku ognia w podstacji metra Racławicka wyklucza udział osób trzecich, ale w sieci krążą pytania: c<i>zy na pewno?</i></p><p>Tymczasem w Buku (woj. wielkopolskie) 24 zastępy straży pożarnej walczą właśnie z ogniem w sklepie Biedronka. Oficjalne komunikaty mówią o „niewyjaśnionych przyczynach”, ale brak konkretów tylko podsyca niepokój.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3602,tragedia-w-zabkach-plonal-caly-blok-500-osob-bez-dachu-nad-glowa"></oembed></figure><h2><strong>Blackouty i eksplozje za granicą. Europa w ogniu</strong></h2><p>To nie tylko polski problem, ale i włoski. <strong>W Rzymie wybuchła stacja benzynowa</strong>, a w Casercie – na skutek <strong>awarii elektrycznej</strong> – zamknięto Pałac Królewski Burbonów, nie działają terminale, a tysiące ludzi odciętych jest od prądu.</p><p><strong>Czeska sieć energetyczna też padła ofiarą masowej awarii.</strong></p><p><i>- Część sieci przesyłowej jest pozbawiona zasilania, a zdarzenie to dotknęło również większość podstacji sieci przesyłowej</i> – alarmował czeski operator ČEPS. Minister spraw wewnętrznych Vít Rakušan przyznał, że to jedna z najpoważniejszych awarii w ostatnich latach.&nbsp;</p><p><strong>Awaria Warszawskiego metra również nie przeszła bez echa w Europie</strong> - to pierwszy tak poważny przypadek pożaru podziemnej kolejki. Podstacje metra Racławicka płonęły przez wiele godzin, a spaleniu uległo 60 metrów instalacji zasilających metro.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3567,pozar-metra-w-warszawie-splonely-urzadzenia-sterowania-ruchem-co-dalej"></oembed></figure><h2><strong>Rząd milczy. „Nie jestem od spekulacji”</strong></h2><p>Na konferencji rzecznik rządu Adam Szłabka wygłosił długie przemówienie, które… nic nie wyjaśnia.</p><blockquote><p><i>- Służby pracują, ministrowie jadą na miejsce, pomoc będzie udzielona</i> – mówił, unikając odpowiedzi na pytania o przyczyny pożarów.&nbsp;</p></blockquote><p>Gdy dziennikarze zapytali o możliwość rosyjskiego sabotażu, odparł: <i>„<strong>Nie jestem od spekulacji. Od tego są służby</strong>.”</i></p><p>To nie pierwszy raz, gdy władze wolą milczeć. W zeszłym roku za pożar centrum handlowego Marywilska 44 odpowiadały rosyjskie służby – ale tę informację ujawniła dopiero litewska prokuratura.</p><p>W sieci wrze. Jedni piszą o „zemście Putina”, inni o efektach upałów i zaniedbań infrastrukturalnych. Ruch Ostatnie Pokolenie krzyczy, że „planeta płonie”, a zwolennicy teorii spiskowych wskazują na zbyt wiele „zbiegów okoliczności”.</p><p>Tymczasem kolejne obiekty trafiają na listę strat. Jak długo jeszcze będziemy czekać na odpowiedź?</p> ]]></content:encoded>
            <author>g.sulik@rw24.pl (Greta Sulik)</author></item><item>
            <title><![CDATA[Rafał, musisz! Nocny zakaz sprzedaży alkoholu to już nie fanaberia. W Warszawie trzeba go wprowadzić [FELIETON]]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3576,rafal-musisz-nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-to-juz-nie-fanaberia-w-warszawie-trzeba-go-wprowadzic-felieton</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3576,rafal-musisz-nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-to-juz-nie-fanaberia-w-warszawie-trzeba-go-wprowadzic-felieton</guid>
            <pubDate>Wed, 02 Jul 2025 17:04:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-rafal-musisz-nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-to-juz-nie-fanaberia-w-warszawie-trzeba-go-wprowadzic-1751446347.png</url>
                        <title>Rafał, musisz! Nocny zakaz sprzedaży alkoholu to już nie fanaberia. W Warszawie trzeba go wprowadzić [FELIETON]</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3576,rafal-musisz-nocny-zakaz-sprzedazy-alkoholu-to-juz-nie-fanaberia-w-warszawie-trzeba-go-wprowadzic-felieton</link>
                    </image><description>Już 176 gmin wprowadziło nocny zakaz sprzedaży alkoholu. W zestawieniu są i duże miasta, choćby Kraków czy Gdańsk, jak również małe – np. Zielonka czy Legionowo. Dlaczego zakazu nie ma w Warszawie?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W Legionowie, pod koniec wakacji, wejdzie w życie nocny zakaz sprzedaży alkoholu. Od północy do 6 rano nie będzie można kupić napojów procentowych w sklepach i na stacjach. Zakazu domagali się mieszkańcy – poparło go aż 92 proc. ankietowanych. Tym samym <strong>podwarszawska miejscowość dołącza do… 176 (!) gmin w Polsce.</strong> Tak, w tyle wprowadziło już podobny zakaz. Nie tylko Kraków, Wrocław, Gdańsk czy (od niedawna) Szczecin. To także mniejsze podwarszawskie miejscowości jak Brwinów, Milanówek, Zielonka czy Konstancin-Jeziorna. Zresztą to na Mazowszu jest najwięcej zakazów.</p><p><strong>Dlaczego samorządy je wprowadzają?</strong>&nbsp;</p><ul><li>Bo mieszkańcy boją się całodobowych sklepów alkoholowych.</li><li>Bo z danych policji wynika, że to tam dochodzi do największej liczby niebezpiecznych zdarzeń.</li><li>Do tego to ten alkohol, kupowany w nocy, często przez osoby nietrzeźwe, można łatwo wyeliminować.&nbsp;</li></ul><blockquote><p>Każdy choć raz był na domówce, w czasie której w nocy ktoś wychodził po kolejną butelkę. Tak po prostu. Gdyby nie miał gdzie – nie kupiłby. To mit, że wtedy wszyscy przynieśliby więcej.&nbsp;</p></blockquote><p>Żadna z tych gmin nie podnosi alarmu, że tworzą się mety czy meliny z nielegalnym alkoholem. Pozostaje podstawowe pytanie… <strong>dlaczego w Warszawie takiego zakazu dalej nie ma?</strong>&nbsp;<br>&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/1950,alkohol-w-warszawie-pod-lupa-sklep-na-bemowie-symbolem-problemu#google_vignette"></oembed></figure><h2><strong>Dlaczego nie ma zakazu w Warszawie?</strong></h2><p>To zdumiewające, biorąc pod uwagę, że w maju/czerwcu 2024 roku w ankiecie <strong>aż 81 proc. badanych opowiedziało się za zakazem. </strong>Miasto w konsultacjach proponowało zakaz w godzinach 22-6. Ale po roku od konsultacji dalej nic się nie wydarzyło. Sprawę, na sesji budżetowej, podnieśli radni Lewicy/MJN. Przygotowali specyficzny happening polegający na wręczeniu radnym KO „małpek” z ich zdjęciami. Politycy byli oburzeni. Sesję przerwano i wybuchła awantura. Radni Lewicy/MJN chcieli głosować wprowadzenie zakazu, ale KO zablokowała ten projekt.&nbsp;</p><p>Wtedy szef klubu KO Jarosław Szostakowski przyznał, że <strong>wniosek będzie procedowany w lipcu.</strong> Czyli na najbliżej sesji znów zacznie się dyskusja. Czy tym razem zakaz zostanie wprowadzony?&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3523,warszawa-mowi-nie-nocnym-zakazom-sprzedazy-alkoholu-radni-ko-zablokowali-debate"></oembed></figure><p>Wydaje się, że radni KO są niezbyt chętni do wprowadzania takich przepisów. Stąd ten felieton kieruję w stronę Rafała Trzaskowskiego. „Rafał, musisz przekonać swoich ludzi”. Prezydent wielokrotnie tłumaczy, że Warszawa wyznacza europejskie trendy. Tym razem jest daleko w tyle nie tylko za Europą, ale także za polskimi miastami i miasteczkami.&nbsp;</p><blockquote><p>„Rafał, musisz!” – skoro radni są sceptycznie nastawieni, to może warto ich przekonać? Wziąć przykład z Krakowa, Wrocławia, Gdańska, Poznania, Bydgoszczy, Rzeszowa, Katowic, Słupska, Kielc, Bielsko-Białej…</p></blockquote> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Prokuratura odmówiła śledztwa ws. blokady S8 przez Ostatnie Pokolenie. Ministerstwo składa zażalenie]]></title>
            <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3568,prokuratura-odmowila-sledztwa-ws-blokady-s8-przez-ostatnie-pokolenie-ministerstwo-sklada-zazalenie</link>
            <guid>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3568,prokuratura-odmowila-sledztwa-ws-blokady-s8-przez-ostatnie-pokolenie-ministerstwo-sklada-zazalenie</guid>
            <pubDate>Tue, 01 Jul 2025 14:31:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.raportwarszawski.pl/data/articles/xga-16x9-prokuratura-odmowila-sledztwa-ws-blokady-s8-przez-ostatnie-pokolenie-ministerstwo-sklada-zazalenie-1751370711.jpg</url>
                        <title>Prokuratura odmówiła śledztwa ws. blokady S8 przez Ostatnie Pokolenie. Ministerstwo składa zażalenie</title>
                        <link>https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3568,prokuratura-odmowila-sledztwa-ws-blokady-s8-przez-ostatnie-pokolenie-ministerstwo-sklada-zazalenie</link>
                    </image><description>Minister Klimczak chciał ścigać aktywistów klimatycznych z Ostatniego Pokolenia za protest na S8. Prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania. Teraz resort złożył zażalenie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>9 maja aktywiści Ostatniego Pokolenia zablokowali trasę S8, przyklejając się do asfaltu. Minister Infrastruktury Dariusz Klimczak złożył zawiadomienie do prokuratury, domagając się ścigania protestujących. Jednak organy ścigania <strong>odmówiły wszczęcia śledztwa.</strong></p><blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(34,34,34);">– Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Południe w Warszawie wydała postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania. Postanowienie to nie jest prawomocne – informuje prokurator Karolina Staros, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga</span></p></blockquote><p>Resort nie zamierza jednak odpuszczać. <strong>Klimczak złożył zażalenie</strong>, więc sprawa może wrócić na wokandę.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3136,ostatnie-pokolenie-zaplaci-za-zniszczenie-drog-w-warszawie-minister-klimczak-nie-zamierzamy-patrzec-przez-palce-na-to-co"></oembed></figure><h3><strong>Co z odszkodowaniami?</strong></h3><p>Dla aktywistów decyzja prokuratury to symboliczne zwycięstwo. – <i>Minister Klimczak woli ścigać ludzi protestujących przeciwko autostradom niż zająć się transformacją transportu. Tymczasem miliony Polaków z mniejszych miejscowości nie mają jak dojechać do pracy czy lekarza</i> – mówi Julia Keane, współzałożycielka Ostatniego Pokolenia.</p><blockquote><p>– <i>Nie ma wątpliwości, że Minister Klimczak zdradza wieś, jeśli zwalcza protesty walczące o transport publiczny</i> – dodaje.</p></blockquote><p>Klimczak od miesięcy zapowiada, że będzie <strong>domagać się od aktywistów odszkodowań za zniszczenia nawierzchni</strong>. GDDKiA miała wycenić straty po protestach, ale na razie nie ujawniono konkretnych kwot.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.raportwarszawski.pl/artykul/3427,trzaskowski-wystawil-aktywistow-ostatnie-pokolenie-znowu-blokuje-warszawe"></oembed></figure><h3>„Pokojowy opór” działa?&nbsp;</h3><p>Decyzja prokuratury to dla Ostatniego Pokolenia sygnał, że ich metody – choć kontrowersyjne – przynoszą efekty. – <i>Dziś polskie prawodawstwo uznało nasze działania za słuszne. To napędzanie kryzysu klimatycznego przez rząd powinno być nielegalne</i> – podkreśla Keane.</p><p>Aktywiści zapowiadają, że nie ustąpią, mimo grożących im kar.</p><p>Tymczasem resort infrastruktury nie rezygnuje z walki z protestami. Wcześniej Klimczak nazywał metody Ostatniego Pokolenia „absurdalnymi” i „niecywilizowanymi”, ostrzegając przed potencjalną tragedią. Teraz jednak to prokuratura – przynajmniej na razie – nie dała mu zielonego światła do ścigania aktywistów. Minister złożył więc zażalenie na decyzję prokuratury. Sprawa więc będzie się jeszcze toczyła.</p> ]]></content:encoded>
            <author>g.sulik@rw24.pl (Greta Sulik)</author></item></channel>
</rss>
