Reklama
Reklama

Bezpieczeństwo w nowych modelach – które premiery rzeczywiście podnoszą standardy ochrony pasażerów?

Motoryzacja przechodzi jedną z największych rewolucji w swojej historii. Choć często mówi się o niej w kontekście elektromobilności czy zmian w designie, równie istotny, a może nawet ważniejszy, jest postęp w dziedzinie bezpieczeństwa. Każdego roku na rynek trafiają dziesiątki nowych modeli, a producenci prześcigają się w zapewnieniach o tym, że ich najnowsze dzieło jest najbezpieczniejszym w klasie. Czy kolejne systemy wspomagające to tylko marketingowe dodatki, czy realne narzędzia ratujące życie?
  • 22.01.2026 08:22
Bezpieczeństwo w nowych modelach – które premiery rzeczywiście podnoszą standardy ochrony pasażerów?

Od stref zgniotu do cyfrowego anioła stróża

Przez dekady skupiano się głównie na bezpieczeństwie biernym. Inżynierowie projektowali nadwozia tak, aby w razie kolizji pochłaniały energię uderzenia, chroniąc kabinę pasażerską (pasy bezpieczeństwa, zagłówki chroniące kręgosłup szyjny, poduszki powietrzne).

Nowe modele stawiają przede wszystkim na bezpieczeństwo czynne, czyli zapobieganie wypadkom, zanim do nich dojdzie. Samochód przestaje być tylko biernym uczestnikiem zdarzenia, a staje się aktywnym partnerem kierowcy. Najnowsze premiery wyróżniają się integracją zaawansowanych systemów radarowych, kamer o wysokiej rozdzielczości oraz czujników ultradźwiękowych i lidarów (Light Detection and Ranging). Te urządzenia tworzą cyfrowy obraz otoczenia, pozwalając pojazdowi „widzieć” więcej i szybciej niż człowiek.

Nawet najlepszy asystent jazdy nie zadziała jednak poprawnie, jeśli jego „oczy” będą zasłonięte błotem lub uszkodzone. Dlatego tak ważne jest, aby wiedzieć, jak działają systemy bezpieczeństwa w samochodzie i regularnie kontrolować ich stan techniczny.

Systemy ADAS – co nowego wnoszą rynkowe nowości?

Termin ADAS (Advanced Driver Assistance Systems) obejmuje szeroki wachlarz asystentów kierowcy. W modelach, które miały swoje premiery w ostatnim czasie, widać wyraźny trend nie tylko do montowania tych systemów, ale do zwiększania ich precyzji i zakresu działania. To, co jeszcze kilka lat temu było opcją w klasie premium, dziś staje się standardem w autach miejskich i kompaktowych.

Jakie rozwiązania w nowych modelach faktycznie podnoszą nasze bezpieczeństwo? Należą do nich inteligentny asystent prędkości (ISA), zaawansowane hamowanie awaryjne (AEB), asystent utrzymania pasa ruchu z funkcją korytarza ratunkowego, monitorowanie stanu kierowcy.

Ochrona w nowym wydaniu – czego nie widać gołym okiem?

Nowe platformy podłogowe są projektowane z użyciem stali o ultrawysokiej wytrzymałości oraz kompozytów i aluminium. Dzięki temu samochody są sztywniejsze, co przekłada się na lepsze prowadzenie, ale przede wszystkim na mniejsze odkształcenia kabiny podczas wypadku.

W wielu debiutujących modelach standardem staje się centralna poduszka powietrzna, która rozwija się między fotelem kierowcy a pasażera. Jej zadaniem jest zapobieganie zderzeniu się głowami osób siedzących z przodu podczas uderzenia bocznego, co jest częstą przyczyną poważnych urazów. Równie istotne są kurtyny powietrzne, które w nowych autach są dłuższe i obejmują ochroną pasażerów wszystkich rzędów siedzeń, co jest kluczowe w popularnych obecnie SUV-ach i vanach.

Bezpieczeństwo w dobie elektromobilności

Wprowadzenie na rynek wielu nowych modeli elektrycznych wymusiło na inżynierach nowe podejście do bezpieczeństwa pożarowego i strukturalnego. Baterie trakcyjne, umieszczone zazwyczaj w podłodze, stanowią integralny element sztywności nadwozia. Nowe modele elektryczne posiadają niezwykle rozbudowane systemy chłodzenia ogniw oraz pirotechniczne odłączniki zasilania, które w ułamku sekundy po wykryciu kolizji izolują wysokie napięcie od reszty pojazdu. Testy zderzeniowe pokazują, że nowoczesne „elektryki" często osiągają najwyższe noty, właśnie dzięki nisko położonemu środkowi ciężkości (mniejsze ryzyko dachowania) i solidnej klatce chroniącej akumulatory.

Testy zderzeniowe a rzeczywistość – jak czytać gwiazdki?

Organizacje takie jak Euro NCAP regularnie zaostrzają kryteria oceniania pojazdów. To, co jeszcze pięć lat temu gwarantowało pięć gwiazdek, dziś może wystarczyć ledwie na cztery. Auta, które wjeżdżają na rynek obecnie, muszą sprostać znacznie bardziej rygorystycznym testom zderzeń bocznych oraz testom sprawdzającym ochronę niechronionych uczestników ruchu drogowego (pieszych i rowerzystów).

Współczesne samochody są oceniane w czterech głównych kategoriach: ochrona dorosłych, ochrona dzieci, ochrona pieszych oraz systemy asystujące. Warto zwrócić uwagę, że producenci, którzy faktycznie podnoszą standardy, osiągają wysokie wyniki (powyżej 80–90%) w każdej z tych kategorii. Szczególnie istotna jest ochrona dzieci – nowe modele oferują coraz doskonalsze systemy mocowania fotelików (i-Size) na większej liczbie miejsc.

Poczucie bezpieczeństwa a spokój kierowcy

Systemy takie jak matrycowe reflektory LED, które precyzyjnie wycinają wiązkę światła, by nie oślepiać innych, a jednocześnie maksymalnie doświetlać pobocze, sprawiają, że jazda nocą staje się znacznie mniej męcząca i bezpieczniejsza.

Zdarzenia losowe, błędy innych kierowców czy gwałtowne zjawiska pogodowe wciąż stanowią zagrożenie. Posiadanie odpowiedniej polisy jest naturalnym uzupełnieniem systemów bezpieczeństwa w aucie. Dlatego warto pomyśleć o wsparciu ubezpieczeniem AC, które zapewnia poduszkę finansową w razie kradzieży, zniszczenia czy uszkodzenia pojazdu.

Koszty napraw a stopień skomplikowania nowych aut

Czujniki, radary i kamery, które dbają o nasze bezpieczeństwo, są zazwyczaj umieszczone w miejscach najbardziej narażonych na uszkodzenia podczas drobnych stłuczek – w zderzakach, grillu czy przedniej szybie.

Wymiana reflektora w starym aucie kosztowała grosze, w nowym modelu z systemem Matrix LED to koszt liczony w tysiącach złotych. Podobnie jest z szybą czołową, która stanowi także bazę dla kamer systemów ADAS. Wysoki standard ochrony fizycznej idzie w parze z wysokim zaawansowaniem technicznym, co bezpośrednio przekłada się na wartość ewentualnych szkód.

Poza kosztami napraw należy uwzględnić opłaty za obowiązkowe ubezpieczenie OC oraz ewentualne AC, Assistance czy NNW. Wysokość składki zależy od wielu czynników, w tym m.in. modelu auta, wieku pojazdu czy historii szkodowej posiadacza pojazdu. Jak poznać wysokość składki? Sprawdź koszt ubezpieczenia OC i AC w kalkulatorze Warty. Zajmie Ci mniej niż minutę!

Artykuł sponsorowany


Reklama
Reklama
Reklama
NAPISZ DO NAS

Masz temat dotyczący Warszawy? Napisz do nas. Zajmiemy się Twoją sprawą.

Reklama
Reklama
Reklama