Reklama
Reklama

Jak trend skinifikacji zmienia zasady gry w nowoczesnych salonach? Poznaj studia z trychologii!

  • Wczoraj, 13:47
Jak trend skinifikacji zmienia zasady gry w nowoczesnych salonach? Poznaj studia z trychologii!

Jeszcze niedawno wizyta w salonie opierała się na wyborze fryzury. Dziś klientka potrafi zapytać o peeling do skóry głowy, serum wzmacniające i skład szamponu. Zobacz, jak trend skinifikacji wpływa na branżę fryzjerską i skąd wziąć wiedzę, by profesjonalnie i z pewnością siebie doradzać w takich kwestiach.

Skóra głowy to również skóra – i klienci są tego świadomi

Trend skinifikacji wywodzi się z pielęgnacji twarzy. Osoby, które od lat analizują składy kremów i wiedzą, na czym polega złuszczanie, przenoszą te same nawyki na dbanie o włosy. Logika jest prosta: skoro dbamy o cerę, to nasada włosów też potrzebuje nawilżenia, delikatnego oczyszczania i ukojenia po podrażnieniach.

Trend widać na półkach i w codziennych rozmowach. W ofercie pojawiają się specjalistyczne sera, toniki i peelingi opisywane językiem znanym dotąd z kosmetyków do twarzy. Klientka, która świadomie dba o cerę, chce równie dobrze rozumieć procesy zachodzące u nasady włosów. Pyta, dlaczego fryzura szybko się przetłuszcza, skąd bierze się swędzenie i czy łupież to wina używanego szamponu.

Takie pytania całkowicie zmieniają dynamikę w salonie. Klientka oczekuje konkretnego argumentu, dlaczego specjalista poleca jej dany produkt i jak dokładnie zadziała on na jej problem.

Co zmienia się na fotelu fryzjerskim?

Nowe podejście widać już na samym początku. W nowoczesnym salonie wizyta startuje od krótkiej konsultacji. Specjalista ogląda skórę i pyta o nawyki, używane kosmetyki oraz obawy klienta. Dopiero po wywiadzie dobiera odpowiedni zabieg.

Zmienia się również efekt końcowy. Oprócz nowej fryzury klient otrzymuje plan pielęgnacji domowej: czym myć głowę, jak często stosować peeling i kiedy sięgać po serum. Taka relacja szybko wykracza poza jednorazową usługę. Klient wraca, ponieważ widzi efekty.

Zakres wsparcia w salonie ma jednak swoje granice, a profesjonalista powinien umieć trafnie je wyznaczyć. Nagłe przerzedzenie włosów, stany zapalne lub przewlekłe łuszczenie wymagają interwencji medycznej. W takiej sytuacji odpowiedzialny ekspert odsyła klienta do dermatologa. Umiejętność oceny, kiedy problem leży w gestii lekarza, staje się równie ważna co dobór odpowiednich kosmetyków.

Jak przygotować się na klienta, który czyta składy?

Wiedzę w tej dziedzinie można zdobywać na kilka sposobów. Szkolenia producentów pozwalają szybko poznać nową linię kosmetyków, a kursy uczą konkretnych technik zabiegowych. Jeśli jednak chcesz dogłębnie zrozumieć działanie mieszków włosowych, przyczyny typowych problemów i sposób łączenia kosmetologii z medycyną, potrzebujesz usystematyzowanej wiedzy.

Takie fundamenty daje trychologia. Studia podyplomowe z tego obszaru znajdziesz w ofercie Wyższej Szkole Kształcenia Zawodowego. Są adresowane do wszystkich osób zainteresowanych zdobyciem umiejętności z zakresu trychologii, dla pracowników branży fryzjersko-kosmetologicznej, odnowy biologicznej, pielęgniarek, kosmetologów. W WSKZ studiujesz z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość, co ułatwia łączenie zdobywania kompetencji z codzienną obsługą klientów.

Początek roku akademickiego sprzyja porządkowaniu zawodowych planów, więc nie odkładaj decyzji o studiach na później! Sprawdź także pozostałe studia podyplomowe na platformie studia-online.pl.

Artykuł sponsorowany


Reklama
Reklama
Reklama
NAPISZ DO NAS

Masz temat dotyczący Warszawy? Napisz do nas. Zajmiemy się Twoją sprawą.

Reklama
Reklama
Reklama