Reklama
Reklama

Warszawskie mieszkania coraz droższe? Ceny nowych przebiły 18 tys. zł za metr kwadratowy

Ceny nowych mieszkań w Warszawie przekroczyły psychologiczną granicę 18 tys. zł za m², podczas gdy ceny lokali z rynku wtórnego utrzymują się na stałym poziomie. Co to oznacza dla kupujących? Sprawdzamy dane z zeszłego miesiąca.
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjne

Autor: Maciej Gillert

Źródło: Raport Warszawski

W maju 2025 roku średnia cena metra kwadratowego nowych mieszkań oferowanych przez deweloperów w Warszawie przekroczyła 18 tys. zł, osiągając poziom 18,1 tys. zł – wynika z danych BIG DATA RynekPierwotny.pl. Tym samym stolica utrzymuje pozycję lidera w rankingu najdroższych metropolii w Polsce, wyprzedzając m.in. Trójmiasto i Kraków.

– Wygląda na to, że w Warszawie średnia cena metra kwadratowego przebiła w maju symboliczny pułap 18 tys. zł, choć sama podwyżka 1% zdarzyła się już w marcu – komentuje Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl i GetHome.pl.

Choć wzrosty cen nie były drastyczne, tendencja jest jednoznaczna – deweloperzy oferują coraz więcej drogich mieszkań. To efekt zarówno ograniczonej podaży, jak i lokowania inwestycji w atrakcyjnych lokalizacjach.

Stabilizacja cen na rynku wtórnym

W odróżnieniu od rynku pierwotnego, na warszawskim rynku wtórnym w maju nie zanotowano znaczących wahań cen. Średnia cena metra kwadratowego utrzymała się na poziomie z kwietnia, wynosząc około 17,8 tys. zł – podaje GetHome.pl.

– W Warszawie i Krakowie średnia cena metra kwadratowego mieszkań z drugiej ręki leci w dół już od roku. W efekcie jest niższa o odpowiednio 5% i 4% – mówi ekspert.

To oznacza, że choć lokale od deweloperów drożeją, te używane pozostają bardziej stabilne cenowo – i tym samym atrakcyjniejsze dla wielu nabywców, zwłaszcza tych poszukujących mieszkań „na już”.

Więcej ofert, ale niekoniecznie więcej transakcji

Maj przyniósł także delikatny wzrost liczby dostępnych ofert mieszkań z rynku wtórnego. W Warszawie liczba ogłoszeń zwiększyła się o 2%, osiągając poziom 19,3 tys. – wynika z danych Adradar.

To efekt nie tylko nowych ofert, ale także mniejszej liczby wycofań z rynku. W maju zniknęło tylko 32 tys. ogłoszeń, aż o 39% mniej niż w kwietniu.

– Nie musi to jednak oznaczać spadku sprzedaży. Część sprzedających mogła je wycofać z rynku w oczekiwaniu na nową falę popytową, której spodziewają się po wejściu w życie nowego programu wsparcia kredytobiorców – wskazuje Wielgo.

Rynek wtórny wciąż tańszy od pierwotnego

Mimo zbliżających się poziomów cenowych, w Warszawie mieszkania z rynku wtórnego są nadal nieco tańsze niż nowe lokale. W innych miastach ta różnica jest jeszcze większa – np. w Łodzi czy Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii nawet o 30%.

– Na ogół rynek wtórny wygrywa z pierwotnym pod względem dostępności mieszkań na przeciętną kieszeń – ocenia Marek Wielgo.

W nadchodzących miesiącach oczy inwestorów i kupujących będą zwrócone na skutki planowanych programów rządowych i ewentualne zmiany w popycie. Na razie jednak Warszawa nie przestaje być jednym z najdroższych miast do życia – przynajmniej pod względem cen mieszkań.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
NAPISZ DO NAS

Masz temat dotyczący Warszawy? Napisz do nas. Zajmiemy się Twoją sprawą.

Reklama
Reklama
Reklama