Reklama
Reklama

Budowa S7 z Warszawy. Co dalej z „wylotówką” ze stolicy?

„Siódemka” to najdłuższa droga ekspresowa w Polsce. Łączy Trójmiasto, Warszawę, Kielce i Kraków. Docelowo zostanie „dociągnięta” do południowej granicy. Co ważne, S7 jest w większości już wybudowana. Problemem – od lat – są odcinki w aglomeracji Warszawskiej.
Budowa S7
Sprawdzamy, jak wygląda budowa drogi S7 na północ od Warszawy

Autor: GDDKiA / mat. pras.

Co obecnie w budowie?

Prace trwają na północ od Warszawy, między Czosnowem (niedaleko Nowego Dworu Mazowieckiego) a Płońskiem. To w sumie trzy odcinki o długości ok. 35 km. Najszybciej przejedziemy z Czosnowa do Modlina. Odcinek z mostem na Wiśle Budimex (wykonawca prac) chciałby uruchomić – jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie – na początku przyszłego roku, mimo że zgodnie z aneksem do kontraktu ma czas do połowy 2025 roku. Kierowcy będą mieli tam po trzy pasy ruchu w każdą stronę. Obecnie zaawansowanie robót wynosi 74 proc.

Pozostałe odcinki, zgodnie z kontraktem, powinny zostać uruchomione w 2025 roku. Problem w tym, że roboty zarówno na odcinku Załuski – Modlin (12 km), jak i Płońsk – Załuski (12,8 km) wykonane są mniej więcej w połowie. Drogowcy zapewniają, że pierwszym docinkiem pojedziemy w maju, a drugim w sierpniu. Jednak obaj wykonawcy złożyli roszczenia - domagają się wydłużenia tych terminów. 

Jest szansa na nowe odcinki 

Do zamknięcia S7 na północ od Warszawy brakuje dwóch inwestycji. Pierwsza z nich wkrótce się rozpocznie, za to druga, niezwykle skomplikowana, utknęła na lata. 

budowa S7
Budowa drogi S7 / mat. pras., GDDKiAhttps://www.raportwarszawski.pl/galeria/249,budowa-s7-na-polnoc-od-warszawy#zdjecie-1

Zatem od początku. 

Jadąc z Warszawy na północ, odcinek Kiełpin – Czosnów zacznie się tuż za granicami Łomianek. Zgodnie z planem, wiosną 2027 roku powinniśmy w tym miejscu wjeżdżać na „ekspresówkę”, którą dojedziemy bezpośrednio do Trójmiasta. Niestety, przy tym kontrakcie przeciągnęły się formalności. Umowę z wykonawcą podpisano nie w lipcu, a w listopadzie ubiegłego roku. W tej chwili trwają prace projektowe (stan zaawansowania 41 proc.).

Nie ma jeszcze potrzebnej zgody na rozpoczęcie prac ziemnych. Chociaż kilka dni temu drogowcy wystąpili o decyzję ZRID, która je umożliwi.

- Złożyliśmy wniosek o uzyskanie decyzji ZRID. Wojewoda Mazowiecki przeprowadzi postępowanie administracyjne dla budowy ok. 9 km S7. W miejscu obecnej dwujezdniowej i dwupasowej DK7 powstanie dwujezdniowa ekspresówka z trzema pasami ruchu – poinformował warszawski oddział GDDKiA.

Odcinek S7 na północ od Warszawy / mat. pras., GDDKiA

Znacznie bardziej skomplikowane są losy ostatniego odcinka S7 (Kiełpin – Warszawa) „wpinającego” drogę w obwodnicę Warszawy. W lipcu, po raz kolejny, wybrano projektanta trasy. Ma czas do początku 2026 roku, by określić wszystkie szczegóły. Mamy tu do czynienia z najbardziej skomplikowanym technicznie fragmentem S7.

- Krajowa Izba Odwoławcza oddaliła wszystkie odwołania wniesione do postępowania. Przygotowujemy niezbędne dokumenty do podpisania umowy (z projektantem -red.), co powinno nastąpić na przełomie września i października – poinformowała ostatnio GDDKiA. Oznacza to, że projektant wkrótce przystąpi do prac. 

Droga ma mieć po trzy, a miejscami cztery pasy ruchu w każdą stronę. W Warszawie, na Bemowie i Bielanach, zaplanowano dwa tunele – każdy o długości około kilometra. Dalej trasa ma przechodzić nasypem i wiaduktami. W sumie zaplanowano cztery lub pięć węzłów, w zależności czy miasto wyrobi się z projektem Trasy Mostu Północnego, która może zostać „wpięta” w S7. Długość odcinka to 12,9 km. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
NAPISZ DO NAS

Masz temat dotyczący Warszawy? Napisz do nas. Zajmiemy się Twoją sprawą.

Reklama
Reklama
Reklama