Reklama
Reklama

Odbudowa Ogrodu Saskiego. Co na to miasto? „Jesteśmy gotowi do dyskusji”

Rusza dyskusja na temat Ogrodu Saskiego. Przy okazji odbudowy Pałacu wiele osób pyta właśnie o to miejsce. - Powojenna przebudowa nie została zakończona - mówi nam dr hab. Ewa Zaraś z SGGW. Pomysł na to miejsce ma zarówno spółka Pałac Saski, jak i miasto. - Jesteśmy gotowi do dyskusji - zapewnia Olga Rosłoń-Skalińska z Zarządu Zieleni.
Ogród Saski
Tak obecnie wygląda Ogród Saski

Autor: Maciej Gillert / Raport Warszawski

Na łamach Raportu Warszawskiego zaczęliśmy niedawno dyskusję o Ogrodzie Saskim. Jak mówiła nam dr hab. Ewa Zaraś z SGGW, „koncepcja przebudowy Ogrodu Saskiego po II wojnie światowej nie została zakończona.” Zdaniem prodziekan Wydziału Ogrodniczego SGGW, odbudowa Pałacu Saskiego jest wielką szansą dla ogrodu.

- W pierwszej kolejności powinniśmy myśleć o zmianie nawierzchni. Na pewno trzeba poszukać nowych technologii, w związku ze zmianą klimatu. Ogród Saski jest swego rodzaju oczkiem hydrologicznym, gąbką w centrum Warszawy. Trzeba by zrobić tak, by retencja mogła odbywać się w sposób naturalny – dodaje w rozmowie z nami.

Zdaniem Ewy Zaraś, koncepcja Ogrodu Saskiego powinna zostać wybrana w przetargu. Należałoby zastanowić się m.in. nad ogrodzeniem terenu, dobraniem odpowiedniej roślinności i wyeksponowaniem zabytków – jak wieża ciśnień czy fontanna.

Co na to miasto?

W tym miejscu trzeba na chwilę się zatrzymać. W 2017 roku plac Piłsudskiego decyzją polityczną został przekazany pod zarząd wojewody. Wiązało się to ze sporem na linii miasto-państwo dotyczącym odbudowy Pałacu Saskiego. Właścicielem gruntu był Skarb Państwa, ale do 2017 roku zarządzał nim Zarząd Dróg Miejskich (ZDM).

Inaczej wygląda to w przypadku Ogrodu Saskiego. Teren jest własnością m.st. Warszawy, a opiekuje się nim Zarząd Zieleni. Nawet w przypadku prac archeologicznych prowadzonych przez spółkę Pałac Saski, niektóre zezwolenia już na terenie Ogrodu, wydał właśnie Zarząd Zieleni. Oznacza to, że ewentualna przebudowa musi być realizowana we współpracy z miastem.

Ogród Saski przed wojną

- Nie wyobrażam sobie, żeby w tej dyskusji nie było głosu miasta, bo to jest przestrzeń absolutnie miejska, w zarządzaniu Zarządu Zieleni. Mamy pewne przemyślenia dotyczące i funkcjonowania parku jako przestrzeni miejskiej, ale także jako ekosystemu. Jesteśmy gotowi do takiej dyskusji (dotyczącej przyszłości Ogrodu – red.) – mówi nam Olga Rosłoń-Skalińska, zastępczyni dyrektorki Zarządu Zieleni ds. inwestycji i rozwoju.

Dyrektorka przypomina, że Ogród Saski był pierwszym parkiem, który został otwarty dla publiczności. Do tego to pierwszy park w Warszawie. 

- Mamy specjalistów, którzy zajmują się historią sztuki, historią ogrodów i ekologią, a także inżynierów, więc my na pewno myślimy o przebudowie. Poza tym mamy projekt, który się nazywa Zielona Oś Saska. Tutaj mowa o przejściu i udrożnieniu Osi Saskiej, czyli od Placu Piłsudskiego, poprzez Halę Mirowską, aż w stronę Woli i w stronę ulicy Jana Pawła II – mówi nam Olga Rosłoń-Skalińska.

Jak ustaliliśmy, w tej chwili nie ma rozmów na temat Ogrodu Saskiego między spółką Pałac Saski a Zarządem Zieleni. To świeży temat, ale obie strony – jak słyszymy - są gotowe do rozpoczęcia dyskusji. 

Przypomnimy, że odbudowa Pałacu Saskiego powinna zakończyć się do 2030 roku. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
NAPISZ DO NAS

Masz temat dotyczący Warszawy? Napisz do nas. Zajmiemy się Twoją sprawą.

Reklama
Reklama
Reklama