Zakończyły się internetowe plebiscyty na imiona dla najmłodszych mieszkańców Warszawskiego ZOO. Decyzją uczestników głosowania samiec alpaki został „Sancho”, samiczka pudu południowego – „Sasanką”, a młody koń Przewalskiego otrzymał imię „Sernik”.
„Sancho” dołączył do stada alpak
Pierwszym rozstrzygniętym plebiscytem było głosowanie na imię dla młodego samca alpaki. Internauci wybrali „Sancho” – propozycję nawiązującą do regionu świata, z którego pochodzą te zwierzęta. Młody samiec czuje się dobrze, przebywa u boku swojej mamy „Palomy” i zdążył już zintegrować się z pozostałymi członkami stada.
Mała „Sasanka” podbiła serca internautów
Kolejną bohaterką plebiscytu została samiczka pudu południowego – przedstawicielka jednego z najmniejszych gatunków jeleni na świecie. Spośród zaproponowanych imion największą popularność zdobyła „Sasanka”. Młode zwierzę jest zdrowe, pełne energii i pozostaje blisko swojej mamy „Juany”.
Narodziny samiczki są kolejnym sukcesem hodowlanym ogrodu. W ostatnich latach w Warszawskim ZOO przyszły na świat także samiczki pudu o imionach „Rosa” i „Pralinka”.
Koń Przewalskiego został „Sernikiem”
Ostatnie głosowanie dotyczyło źrebięcia konia Przewalskiego. Wśród propozycji znalazły się imiona rozpoczynające się literą „S”, a największe poparcie internautów zdobył „Sernik”. Tym samym zakończył się cykl plebiscytów poświęconych najmłodszym mieszkańcom ogrodu.
„Sancho”, „Sasankę” i „Sernika” można już wypatrywać podczas wizyty w Warszawskim ZOO. Ich opiekunowie zapowiadają kolejne informacje o rozwoju młodych zwierząt.

Napisz komentarz
Komentarze