Warszawa zakończyła kontrole szpitalnych oddziałów ratunkowych działających w pięciu miejskich placówkach. Najpoważniejsze nieprawidłowości stwierdzono w Warszawskim Szpitalu Południowym. W pozostałych jednostkach audytorzy wskazywali przede wszystkim pojedyncze uchybienia formalne i konieczność uporządkowania procedur. Miasto zapowiada teraz zmiany obejmujące cały system miejskiej ochrony zdrowia.
Kontrole objęły Szpitalny Oddział Ratunkowy Warszawskiego Szpitala Południowego oraz SOR-y funkcjonujące w czterech innych podmiotach leczniczych należących do miasta. Ich przeprowadzenie było konsekwencją wcześniejszych doniesień dotyczących organizacji pracy, wynagrodzeń i sposobu rozliczania dyżurów w placówce na Ursynowie.
Największe zastrzeżenia wobec Szpitala Południowego
Według ustaleń audytorów w Warszawskim Szpitalu Południowym funkcjonowała odpłatna rola koordynatora SOR, która nie została formalnie zapisana w regulaminie organizacyjnym placówki. Szpital przez około półtora roku wypłacał więc wynagrodzenie za pełnienie funkcji nieistniejącej oficjalnie w jego strukturze.
Kontrolerzy zakwestionowali również sposób zawierania części umów. Wskazali między innymi na przyznawanie znaczących podwyżek bez wystarczającego uzasadnienia oraz podpisanie kolejnego kontraktu na korzystniejszych warunkach, mimo że wcześniejsza umowa nadal obowiązywała.
Problemy dotyczyły także nadzoru nad czasem pracy i dokumentami rozliczeniowymi. W niektórych przypadkach pracownicy mieli samodzielnie zatwierdzać dokumenty dotyczące własnych godzin pracy. Audytorzy zwrócili ponadto uwagę na możliwość modyfikowania grafików będących podstawą wypłaty wynagrodzeń.
Te same godziny rozliczane w różnych miejscach
Część ustaleń została przekazana organom ścigania. Chodzi między innymi o przypadki rozliczania tych samych godzin jednocześnie na dwóch oddziałach oraz wykonywania świadczeń w innych placówkach w czasie, za który lekarz otrzymywał wynagrodzenie za dyżur w Szpitalu Południowym.
Miasto zaznacza, że wnioski z kontroli nie przesądzają o popełnieniu przestępstwa ani odpowiedzialności konkretnych osób. Zebrane materiały mają zostać ocenione przez prokuraturę, a ewentualne rozstrzygnięcia należą do organów ścigania i sądów.
Dyżury trwały nawet kilka dób
Audyty ujawniły także problem wyjątkowo długich dyżurów lekarzy pracujących na podstawie kontraktów. W miejskich placówkach odnotowano pracę trwającą bez przerwy przez 48, 60 i 72 godziny. Najdłuższy dyżur w Szpitalu Południowym przekroczył 100 godzin, czyli trwał niemal pięć dób.
Zdaniem władz Warszawy problem nie dotyczy wyłącznie jednego szpitala. Jest związany między innymi z brakiem ogólnopolskiego systemu pozwalającego kontrolować łączny czas pracy lekarzy zatrudnionych na kontraktach w różnych placówkach.
W miejskich szpitalach lekarze pracujący w takiej formule stanowią od około 60 do 85 proc. kadry lekarskiej. Obowiązujące przepisy nie zapewniają w ich przypadku takich samych ograniczeń czasu pracy i gwarancji odpoczynku jak przy klasycznym zatrudnieniu.
Kary za zbyt długie oczekiwanie karetek
Kontrola w Szpitalu Południowym wykazała również niewystarczające wykorzystywanie dostępnych narzędzi do potwierdzania obecności personelu oraz nieprawidłowy nadzór nad dostępem do monitoringu.
Poważnym problemem były także kary nakładane przez Narodowy Fundusz Zdrowia, między innymi za zbyt długie oczekiwanie zespołów ratownictwa medycznego na przekazanie pacjentów. W badanym okresie ich łączna wartość wyniosła prawie 1,3 mln zł.
Audyt Szpitala Południowego zakończył się sformułowaniem 44 zaleceń naprawczych. Część rekomendacji została już wprowadzona, a realizacja pozostałych ma być regularnie kontrolowana przez miasto.
W innych placówkach głównie uchybienia formalne
Skala problemów stwierdzonych w pozostałych miejskich SOR-ach była znacznie mniejsza. Audytorzy odnotowali tam przede wszystkim jednostkowe błędy formalne oraz potrzebę dokładniejszego opisania procedur organizacyjnych i zasad przeprowadzania konkursów.
Kontrolą objęto również przychodnię w Ursusie należącą do Zespołu Lecznictwa Otwartego Warszawa-Ochota. Jej dokumentację i sposób prowadzenia rozliczeń oceniono jako prawidłowe.
Jednolity system dla wszystkich miejskich szpitali
Wyniki audytów mają stać się podstawą zmian obowiązujących we wszystkich podmiotach leczniczych nadzorowanych przez Warszawę. Ratusz zapowiada między innymi wdrożenie wspólnego systemu ewidencjonowania czasu pracy personelu medycznego oraz ujednolicenie zasad przeprowadzania konkursów na udzielanie świadczeń.
Planowane jest również przygotowanie wspólnych regulaminów i procedur, utworzenie zespołu audytorów prowadzących kontrole krzyżowe pomiędzy placówkami oraz centralizacja nadzoru nad miejskimi szpitalami i przychodniami – niezależnie od ich formy prawnej.
Miasto chce ponadto rozwijać systemy analizujące dane zarządcze, ujednolicić zasady przeciwdziałania korupcji i nadużyciom finansowym oraz poprawić monitorowanie dostępności łóżek, w tym stanowisk intensywnej terapii.
Wśród zapowiedzianych działań znalazły się także elektroniczne paszporty techniczne aparatury medycznej, wzmocnienie nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej oraz powołanie stołecznego pełnomocnika do spraw praw pacjenta.
Raporty mają zostać opublikowane
Warszawa zapowiedziała udostępnienie pełnych wyników przeprowadzonych audytów po anonimizacji danych i usunięciu informacji objętych tajemnicą przedsiębiorstwa. Publikację dokumentów zaplanowano na 7 sierpnia 2026 roku.
Władze miasta podkreślają, że wykryte nieprawidłowości nie powinny prowadzić do podważania pracy całego personelu medycznego. Zapowiadane zmiany mają służyć przede wszystkim zwiększeniu bezpieczeństwa pacjentów, poprawie przejrzystości zarządzania i odbudowaniu zaufania do miejskich placówek.

Napisz komentarz
Komentarze