Trwa zbiórka podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego oraz Rady m.st. Warszawy. Organizatorzy Stołecznej Operacji Referendalnej poinformowali, że w nieco ponad tydzień udało się zebrać 27,5 tys. podpisów. Do rozpoczęcia procedury referendum potrzeba ich jednak znacznie więcej.
Zebrano 27,5 tys. podpisów
Akcja rozpoczęła się 30 lipca i ma potrwać do 28 września. Prowadzi ją obywatelska inicjatywa Stołeczna Operacja Referendalna, a jednym z jej organizatorów jest Maciej Wilk.
Według danych przekazanych przez inicjatorów dotychczas zebrano 27,5 tys. podpisów. Organizatorzy informują również o rosnącej liczbie wolontariuszy oraz punktów, w których mieszkańcy mogą poprzeć wniosek.
Podpisy można składać w wyznaczonych punktach oraz przekazywać wolontariuszom działającym na terenie Warszawy. Organizatorzy umożliwiają także pobranie odpowiedniej listy, jej wypełnienie i przesłanie pocztą lub dostarczenie do siedziby inicjatywy.
Do referendum potrzeba około 132 tys. podpisów
Aby możliwe było przeprowadzenie referendum, inicjatorzy muszą uzyskać poparcie 10 proc. osób uprawnionych do głosowania w Warszawie. W praktyce oznacza to konieczność zebrania około 132 tys. ważnych podpisów.
Obecny wynik stanowi więc nieco ponad jedną piątą wymaganej liczby. Zbiórka będzie prowadzona jeszcze przez kilka tygodni – do 28 września.
Spełnienie tego warunku nie oznacza jeszcze automatycznego odwołania władz miasta. Dla ważności ewentualnego referendum konieczna będzie odpowiednia frekwencja. Zgodnie z obowiązującymi zasadami w głosowaniu musiałoby uczestniczyć co najmniej trzy piąte liczby wyborców, którzy wzięli udział w ostatnich wyborach samorządowych. W przypadku Warszawy oznacza to około 450 tys. osób.
Warszawa ma już za sobą referendum w sprawie prezydenta
Podobne głosowanie odbyło się w stolicy w październiku 2013 roku. Warszawiacy decydowali wówczas o odwołaniu ze stanowiska ówczesnej prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz.
Referendum ostatecznie okazało się nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji. Do urn poszło 25,66 proc. uprawnionych, podczas gdy wymagany wówczas próg wynosił 30 proc.
Obecnie Stołeczna Operacja Referendalna kontynuuje zbiórkę podpisów. Dopiero jej wynik pokaże, czy w Warszawie dojdzie do kolejnego referendum dotyczącego przyszłości władz stolicy.

Napisz komentarz
Komentarze