40. dzień Powstania Warszawskiego przyniósł kolejne ciężkie walki w Śródmieściu, na Czerniakowie i Sielcach. 9 września 1944 roku zakończył się jednocześnie wynegocjowany z Niemcami okres, w którym mieszkańcy mogli opuszczać walczącą stolicę. W ciągu dwóch dni z Warszawy ewakuowało się blisko 8 tys. osób.
Rankiem 9 września na krótko ucichły walki. Między godz. 6.00 a 8.00 obowiązywało zawieszenie broni umożliwiające ludności cywilnej wyjście z miasta. Był to drugi i ostatni dzień uzgodnionej wcześniej ewakuacji.
Łącznie podczas dwóch dni przerwy w działaniach zbrojnych Warszawę opuściło około 8 tys. mieszkańców. Dla pozostających w stolicy koniec zawieszenia oznaczał jednak powrót do intensywnych walk.
Niemcy wznowili ostrzał
Po zakończeniu czasowego rozejmu niemieckie oddziały ponownie rozpoczęły ataki na pozycje powstańcze. Szczególnie silny nacisk skierowano na północną i południową część Śródmieścia, a także Czerniaków i Sielce.
Powstańcze punkty obrony znalazły się pod ostrzałem artyleryjskim. Niemcy wykorzystywali również granatniki i miotacze min, próbując przełamać polskie pozycje w kolejnych częściach miasta.
Rozmowy w sprawie mieszkańców trwały
Mimo wznowienia walk Komenda Główna Armii Krajowej podejmowała kolejne próby wynegocjowania możliwości dalszej ewakuacji cywilów. Prowadzono rozmowy z generałem Heinzem Rohrem dotyczące warunków, na jakich mieszkańcy mogliby opuszczać objęte walkami dzielnice.
9 września 1944 roku był już 40. dniem Powstania Warszawskiego. Wyczerpane oddziały powstańcze nadal utrzymywały część miasta, jednak sytuacja ludności cywilnej i obrońców stawała się z każdym dniem coraz trudniejsza.

Napisz komentarz
Komentarze